START archiwum

strona 2 / 4

<< newsy nowsze / starsze >>

aktualności: 18 Maraton Beskidy / Radziechowy Wieprz / publikacja: 22.12.2025

Jesienią, w chłodny, pochmurny listopadowy dzień, po raz drugi miałem zaszczyt startować, wraz z Żoną w 18 Maratonie Beskidy, biorąc udział w rajdzie Nordic Walking na dystansie 12,5 kilometra. Moim celem nie było parcie na wyniki, lecz radość z możliwości samego udziału w tym pięknym wydarzeniu, organizowanym przez niezwykłego człowieka – naszego ultramaratończyka Edwarda Dudka.

Trasa rajdu wiodła przez tereny podgórskich wsi Radziechowy Wieprz i Przybędza oraz malowniczy szczy Matyski, inaczej Golgoty Beskidów. Początkowo padająca mżawka ustąpiła w końcu przedzierającemu się przez chmury złotymi promieniami słońcu. Białe i siwe bałwany chmur przelewały się przez okoliczne szczyty, tworząc wspaniały spektakl górskiego piękna, który podczas marszu udało się mi utrwalić na kilkunastu zdjęciach dostępnych w tym albumie…

sprzęt: obiektyw FUJIFILM FUJINON XC 35 mm f/2 / publikacja: 11.08.2025

Końcem ubiegłego roku, wraz z aparatem FUJIFILM X-T50, którego recenzję znajdziecie na stronie, w moje ręce trafił obiektyw FUJIFILM FUJINON XC 35 mm f/2, nabyty w ramach promocji marki za złotówkę. Niewielki i bardzo lekki, stałoogniskowy model, o względnie dużej jasności, należący do budżetowej linii obiektywów FUJIFILM XC, co z góry określa wykorzystane do budowy jego tubusu materiały, tudzież tworzywa sztuczne. Obiektyw o maksymalnym powiększeniu wynoszącym 0,14x, wyposażony w dziewięciu listkową przesłonę, co powinno się przełożyć na plastyczne rozmycie tła.

Tyle tytułem podstawowych faktów, jak jednak wypada ten niewielki obiektyw w codziennym użytkowaniu? Jakie są jego zalety i wady? Wreszcie czy jest to model warto polecenia? Odpowiedzi na te pytanie znajdziecie w szczegółowej, bogato ilustrowanej recenzji – zapraszam do lektury…

sprzęt: FUJIFILM X-T50 / publikacja: 31.05.2025

W drugiej połowie 2024 roku, marka FUJIFILM wypuściła długo oczekiwany model X-T50, który wniósł wiele ważnych nowości w tej linii aparatów. Na pokładzie modelu zagościła nowa matryca APS-C, X-Trans CMOS 5 HR, o rozdzielczości aż 40,2 Mpix, a co szalenie istotne wyposażona w 5-osiową stabilizację z deklarowaną skutecznością sięgającą aż 7 EV, sprzężoną z szybkim procesorem obrazu X-Processor 5 generacji. Jeśli komuś dane tej matrycy wydały się znajoma, nie myli się, jest to ta sama matryca która występuje we flagowym modelu X-T5. To nie koniec jednak nowości, marka postanowiła przeprojektować sam korpus, czyniąc go w założeniu bardziej ergonomicznym. Zmiany dotknęły też rozmieszczenia i funkcji przycisków oraz pokręteł. Poprawiono działanie autofokusu, dodano zaawansowane algorytmy śledzenia i rozpoznające różnego typu przedmioty.

Brzmi wspaniale prawda? Tak też jest, model X-T50 pod wieloma względami zachwyca, wśród jednak licznych i ważnych nowości pojawiają się też nieco mniej udane rozwiązania, jakich? Odpowiedź w tekście recenzji, na łamach której znajdziecie blisko 1000 fotografii, mnóstwo testów i porównań, analizujących zalety i wady modelu – zapraszam do lektury…

szlaki: Świnna – Komarnik – Jastrzębica – Pawlacki Wierch – Żywiec / publikacja: 09.10.2025

Z biegiem lat coraz częściej szukam szlaków mniej oczywistych, ukrytych, rzadziej odwiedzanych i mniej znanych. Z całą pewnością jednym z takich, jest szlak, do którego odwiedzenia zapraszam w najnowszym opisie.

Prowadzący ze Świnnej, przez masyw Komarnika, do ukrytego na zboczu górskim pięknego Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Wspomożenia Wiernych. Dalej przez Groń na malowniczą Jastrzębicę, by następnie podążając przez Pawlacki Wierch zejść do Trzebini i mijając amfiteatr pod Grojcem, dotrzeć na metę trasy w Żywcu – zapraszam do lektury…

galeria: „Starobielski Piknik Wojów 08.06.2025” / publikacja: 29.06.2025

Jedną z cyklicznie powtarzanych imprez w Bielsku-Białej, w okresie wiosennym, jest „Starobielski Piknik Wojów”, który w tym roku odbył się 08 czerwca. Podczas wydarzenia, zwyczajowo zorganizowanego tuż przy zabytkowym Kościele Świętego Stanisława w Starym Bielsku, prócz koncertów, na terenie parafii wyrosła wioska wczesnośredniowiecznych wojów. Można było nie tylko zapoznać się z ich uzbrojeniem, ale spróbować różnego rodzaju dawnych i bardziej współczesnych smakołyków, najmłodsi mogli wziąć udział w ciekawych warsztatach, można było też spróbować własnych sił choćby w strzelaniu z łuku. Prawdziwą perełką wydarzenia był jednak pokaz walk wojów, zaprezentowany przez Bielską Drużynę Najemną „Svantevit” – zapraszam do zapoznania się z albumem relacjonującym to ciekawe wydarzenie…

recenzje: Szkoła Fotografii Bryana Petersona. Twórz lepsze zdjęcia – warsztaty z mistrzem / 22.07.2025

Osoba Bryana Petersona, znanego na świecie fotografa, towarzyszy mi od niemal dekady. Pomimo że z fotografią cyfrową mam do czynienia blisko 20 lat, wciąż chętnie powracam do książek Bryana. Za każdym razem czytanie jego książki jest wspaniałą przygodą. Wnoszą powiew świeżości, upraszczając wiele wątków technicznych, wskazując inne metody radzenia sobie w tej czy innej sytuacji zdjęciowej. Bryan pisał książki tak, aby nawiązać z czytelnikiem wyjątkową partnerską więź, niczego nie nakazuje, jedynie wskazuje, prowadząc krok po kroku w stronę lepszej – świadomej fotografii, taka też jest książka „Szkoła Fotografii Bryana Petersona. Twórz lepsze zdjęcia – warsztaty z mistrzem” – do lektury recenzji serdecznie zapraszam…

Recenzja ta ma dla mnie również wymiar osobisty, zanim bowiem została ukończona, nadeszła bardzo smutna wiadomość, że Bryan Peterson zmarł piątego kwietnia 2025 roku w wieku 73 lat. Dziękuję ci drogi Bryanie za twoją pasję, którą zarażałeś przez dekady rzesze uczniów na całym świecie, twoja fotograficzna rodzina jest olbrzymia tak jak spuścizna po tobie. Bryan miał takie powiedzenie „You Keep Shooting!” czyli „Nie przestawaj strzelać” – sądzę, że to właśnie będzie najpiękniejszą formą jego upamiętnienia – nie przestawajmy odkrywać wielowymiarowego piękna fotografii, nie przestawajmy fotografować!

szlaki: Węgierska Górka – Bukowina – Abrahamów – Cięcina / publikacja: 06.07.2025

Lato w pełni, wielu z nas wyrusza na beskidzkie szlaki, zarówno już te znane, jak i nowe, by znów móc cieszyć się ich pięknem. Jednym z takich szlaków, w Beskidzie Żywieckim, który na pewno warto odwiedzić, jest średnio intensywny, za to bardzo malowniczy, szlak prowadzący z Węgierskiej Górki, przez widokowy szczyt Bukowinę, na Abrahamów, z metą w Cięcinie. Szlak prowadzący obok ważnych historycznie obiektów, tudzież ciężkich schronów bojowych Wędrowiec i Wyrwidąb oraz Skansenu Sopki Snopki – zapraszam do lektury szczegółowego opisu szlaku, może stanie się ona dla Was inspiracją do własnego wypadu…

artykuł informacyjny: Wirtualne Muzeum Jerzego Kukuczki / publikacja: 27.03.2025

Przygotowując się do napisania recenzji książki „Kukuczka. Opowieść o najsłynniejszym polskim himalaiście” zwyczajowo przeczesywałem sieć internetową, szukając informacji, o książce, o samym Jerzym Kukuczce i jego zdjęć. Tak trafiłem na stronę Wirtualnego Muzeum Jerzego Kukuczki, stworzoną i współprowadzoną przez Żonę Jerzego Kukuczki, Panią Cecylię. Strona, która stała się dla mnie inspirującym odkryciem, potężną kopalnią wiedzy na temat życia naszego wybitnego himalaisty, który trwale wpisał się w historię eksploracji najwyższych gór świata…

recenzja książki: „Kukuczka. Opowieść o najsłynniejszym polskim himalaiście” / publikacja: 25.02.2025

Kolejna z recenzowanych na łamach witryny książek opisujących ikony złotej ery polskiego himalaizmu, która wyszła spod ręki Dariusza Kortko i Marcina Pietraszewskiego. Tym razem przybliżająca nam postać największego z naszych wspinaczy – Jerzego Kukuczkę. Autorzy zmierzyli się więc tym razem z wyzwaniem wyjątkowo trudnym, napisania opowieści o człowieku, o którym powstało już mnóstwo publikacji i książek, w taki sposób, aby książka nie tylko była interesująca, ale wniosła coś nowego, nieznanego i wartościowego. Stawkę podbija tu dodatkowo ta okoliczność, że piszą, o którego człowieku już z nami nie ma, której głos musiały więc zastąpić wspomnienia zebrane z jego pamiętników wyprawowych oraz osób które miały z nim kontakt. Dotyczy to zarówno osób bezpośrednio ze świata wspinaczkowego, jak i jego bliskich.

Autorzy zastosowali bardzo ciekawą i godną pochwały konstrukcję książki, zręcznie operując chronologią wydarzeń, prowadząc czytelnika od niespodziewanego i mocnego akcentu na wstępie, dotykając tragedii na Lhotse, by następnie cofnąć się do wczesnego dzieciństwa. Ukazując wyjątkowe walory fizyczne młodego Jerzego, prowadząc przez okres dorastania i nadrodziny pasji wspinaczkowej, pierwsze wyjazdy w góry najwyższe, aż do chwili ukończenia zdobywania korony Himalajów, aby następnie powrócić pod południową ścianę Lhotse, do wyprawy, od której książka się zaczyna i która stanowi wspólną klamrę spinającą jego dzieje. Autorzy mówią o rzeczach wielkich, jak i codziennej prozie życia, o cechach wybitnych Jurka, ale i nie uchylając się przed mówieniem o sprawach trudnych – zapraszam do lektury recenzji…

szlaki: Świątynia Wang – Schronisko Samotnia – Dom Śląski – Śnieżka – Karpacz / publikacja: 03.02.2025

Koniec roku 2024 okazał się dla mnie wybitnie udany, po 33 latach powróciłem w Sudety, spędzając wraz z Żoną święta Bożego Narodzenia w klimatycznym Schronisku PTTK Samotnia. Była to znakomita okazja do ponownego odwiedzanego szczytu Śnieżki, w pokłosiu czego powstał niniejszy opis trasy, prowadzącej z Karpacza obok świątyni Wang, przez Polanę w Karkonoszach, do wspomnianego Schroniska PTTK Samotnia i dalej mijając Schronisko Strzecha Akademicka, do rozstai szlaków Spalona Strażnica, skąd wędrując malowniczym grzbietem Równi pod Śnieżką, mijając kolejne schronisko Dom Śląski, po pokonaniu podejścia stanąć na szczycie Śnieżki – zapraszam do lektury bogato ilustrowanego, szczegółowego opisu tej pięknej trasy…

recenzja książki: „Listy z pionowego świata. Wspomnienia żony himalaisty” / publikacja: 11.06.2025

Istnieją książki, które wpływają na nas tak głęboko, że długo nie pozwalają myśleć o niczym innym niż ich treść, które trwale przebudowują nasze postrzeganie danego tematu. Z pewnością do takich książek należy autobiograficzna opowieść Cecylii Kukuczki, Żony naszego największego himalaisty, który trwale zapisał się również w światowych dziejach eksploracji gór najwyższych – Jerzego Kukuczki. Powieść ta stanowi piękne dopełnienie ich historii. Fragmenty codziennego życia przeplatające się w książkach Jerzego, odwołania do Żony, która była jego bardzo ważnym filarem, tu wreszcie zostały uzupełnione o obraz, niejako z drugiej strony, tej życiowej, tej codziennej, ze strony kobiety kochającej i tęskniącej.

Książka „Listy z pionowego świata. Wspomnienia żony himalaisty” oparta została o niepublikowane wcześniej listy Jurka do Cecylii, pisane w trakcie wypraw górskich, z drogi do i baz u podnóży himalajskich olbrzymów, a nawet obozów w drodze na szczyty. Listy pełne emocji, ciepła i tęsknoty, pełne piękna zaklętego w literach skreślonych ręką Jerzego – zapraszam do lektury recenzji tej pięknej i ważnej książki…

recenzja książki: „Krzysztof Wielicki. Piekło mnie nie chciało.” / publikacja: 16.01.2025

Zapraszam do lektury recenzji książki „Krzysztof Wielicki. Piekło mnie nie chciało”. W książce autorzy prowadzą nas zręcznie przez życie Krzysztofa Wielickiego, od barwnego, choć mającego miejsce w trudnych czasach, dzieciństwa, przez młodzieńcze poszukiwania własnej drogi, pierwszy kontakt ze wspinaczką, następnie pierwsze wyjazdy, po wyprawy w góry najwyższe. Nie uciekają przy tym od szerszego kontekstu, od pracy zawodowej, rodziny i prozy życia codziennego. Ukazują z niezwykłym wyczuciem zmiany zachodzące w Krzysztofie, gdy odnosił pierwsze sukcesy, ale i porażki oraz gdy był świadkiem tragedii.

Co szczególnie warte podkreślenia, książka nie prowadzi nas chronologicznie, w monotonny sposób, po faktografii, zamiast tego ma formę luźnej rozmowy, w której przeplatają się wspomnienia z różnych chwil życia, przedstawiane przez autora i wielu ludzi, z którymi zetknął go los, a często i związała jedna wspinaczkowa lina. Te przeskoki pomiędzy datami i faktami mogą początkowo sprawiać wrażenie chaotycznych. To jednak tylko powierzchowne wrażenie. Autorzy po mistrzowsku operują faktografią, wykorzystując wątki z danego zdarzenia, aby nawiązać do zupełnie innej historii, finalnie tworząc wciągającą i spójną opowieść, o życiu i dokonaniach Krzysztofa Wielickiego – ikony himalaizmu nie tylko polskiego, ale światowego – zapraszam…

sprzęt: plecak fotograficzny K&F Concept KF13.107 / publikacja: 14.11.2024

Plecak fotograficzny z całą pewnością należy do jednych z ważniejszych elementów wyposażenia pasjonatów fotografii, w szczególności zaś gdy mowa o fotografii podróżniczej, w tym górskiej. Właśnie wówczas jego rola trudna jest do przecenienia, dba on bowiem o bezpieczeństwo naszego drogocennego sprzętu, chroni przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi. Musi też zapewnić właściwy komfort podczas długiego marszu w każdym terenie oraz umożliwić transport nie tylko sprzętu foto, ale również dodatkowego zapasu odzieży, jedzenia i napojów. Cena modeli wpisujących się w takie potrzeby może być jednak bardzo słona…

Tu na scenę wkracza po raz kolejny chińska marka K&F Concept z plecakiem fotograficznym KF13.107 o pojemności 32 litrów, posiadającym w pełni regulowany stelaż nośny, świetnie wyglądającym, o nietuzinkowych rozwiązaniach z licznymi kieszeniami. Wreszcie wykonanym z odpornych na uszkodzenia materiałów, z dodatkową torbą fotograficzną, dopasowaną gabarytami do dolnej komory w zestawie. Sporo tych zalet, jak faktycznie wypadł podczas już ponad dziewięciu miesięcznego użytkowania plecak K&F Concept KF13.107, jakie są jego mocne i słabe strony? Odpowiedź w tekście recenzji – zapraszam do lektury…

recenzja książki: K2. Historia najtrudniejszej góry świata / publikacja: 24.10.2024

O historii eksploracji szczytu K2 napisano już chyba wszystko… pisano o sukcesach, porażkach, tragediach i tych, którzy szczęśliwie stanęli na drugim wierzchołku naszej planety. Pisano o drogach, jakie wytyczony na szczyt, o cenie jaką za to płacono. Wydawałoby się, więc że nie tylko byłoby niezwykle trudno napisać na ten temat coś nowego, ale też czy w ogóle miałoby to jeszcze sens?

Tego trudnego wyzwania podjął się Boscarino Alessandro. Misja iście straceńcza, a jednak autorowi udało się stworzyć książkę otwierającą czytelnika na temat w zupełnie inny, nietuzinkowy sposób. W tym celu autor wykorzystał szeroki zakres starannie przygotowanych elementów graficznych, map, szkiców i wspaniałych fotografii. Wykorzystując zręcznie wymienione elementy, Boscarino Alessandro stworzył piękną, wciągającą historię, prowadząc nas przez dramaty i wielkie sukcesy, przez zmęczenie, zwątpienie, po radość towarzyszącą nadziei kolejnych wspinaczy, którzy próbowali zdobyć K2 – zapraszam do recenzji książki w której bliżej przyjrzymy się jej budowie i treści…

szlaki: Jaworzynka Trzycatek – Trójstyk – Skalité – Grúň – Zwardoń / publikacja: 20.09.2024

Są szlaki które rodzą się i mieszkają w nas, powracając raz po raz w wyobraźni, przypominając o sobie… takim właśnie był szlak do lektury opisu którego zapraszam. Pomysł na jego przejście zrodził się w bardzo ciekawych okolicznościach. Podczas przejścia poza szlakami granicznego szczytu Siwoniowskiego w paśmie Międzygórza Jabłonkowsko-Koniakowskiego. Właśnie z niego, fotografując na ogniskowej 300 mm dostrzegłem w oddali na słowackim szczycie trzy tajemnicze krzyże.

Tak rozpoczęły się poszukiwania które zaowocowały zidentyfikowaniem tegoż szczytu jako Grúň oraz narodzinami pomysłu opisanej trasy. Prowadzącej z Jaworzynki Trzycatek na Trójstyk granic i dalej przez punkty widokowe Malé Šance i Čierne Čadečka, mijając imponującą estakadę Valy – Čierne pri Čadci, do miejscowości Skalité. Skąd dotarłszy na wspomniany już szczyt Grúň, przez rozstaje szlaków Za Kykulou dotarłem na Przełęcz Przysłop, kończąc trasę w Zwardoniu – zapraszam do lektury…

.

strona 2 / 4

<< newsy nowsze / starsze >>