START

sprzęt: buty podejściowo – trekingowe AKU Rock DFS GTX / publikacja: 09.09.2021

Lato tego roku pomimo że kapryśne i niezdecydowane gdy wreszcie zdecydowało się odwiedzić kraj od razu uczyniło to z przytupem, racząc nas siermiężnymi upałami. Nic dziwnego że w tych warunkach ruszając w góry chętniej sięgaliśmy po niskie buty. W te okoliczności idealnie wpisała się możliwość przetestowania, dzięki uprzejmości firmy RAVEN, nowego modelu niskich, zaawansowanych butów, włoskiej marki AKU ROCK DFS GTX. Bytów w których projekcie zastosowano wiele zaawansowanych technologii, w tym świetną membranę GORE-TEX® Extended Comfort i AKU AIR8000®‎, wyposażonych w sprawdzoną w wielu innych modelach marki zespoloną zaawansowaną zelówkę z systemem AKU ELICA®, oraz podeszwą zewnętrzną renomowanej marki Vibram® model APPROCCIOSA MEGAGRIP.

Wreszcie butów z całą pewnością nietuzinkowych, gdzie marka AKU zastosowała zupełne nowy, producencki system zdublowanego systemu wiązania AKU DFS (Dual Fit System), oraz śmiałe nowatorskie wzornictwo. Sporo tych zaawansowanych rozwiązań i nic w surmie w tym dziwnego, buty te musiały dorównać swoimi zaletami, popularnym ich poprzednikom. Czy to się udało? Jak faktycznie te wszystkie technologie sprawdziły się w terenie? Odpowiedź jak zawsze w tekście recenzji – zapraszam do lektury...

galeria: Letnie odwiedzany na Klimczoku i malowniczej Magurze… / publikacja: 09.09.2021

Zapraszam do odwiedzania GALERII i zapoznania się z nowym albumem. Tym razem zachęcam do odwiedzenia popularnego szczytu w Beskidzie Śląskim – Klimczoka, który zawsze zachwyca mnie pięknem, podobnie jak szlak prowadzący z niego przez Przełęcz Kowiorek, dalej obok Schroniska PTTK pod Klimczokiem, na wybitnie malownicze pasmo Magury, skąd roztaczając się rozległe panoramy na miasto Bielsko-Białą, ościenne miasta i gminy, Beskid Mały, Śląski, oraz kotlinę Żywiecką…

sprzęt: „OPPO Reno 5 5G – wszystko o fotografii i nie tylko…” / publikacja: 21.08.2021

Kilkaset zdjęć, kilkanaście klipów wideo, 100 stron tekstu w formacie A4, dziesiątki testów, wykresów i grafik – czyli bierzemy na warsztat OPPO Reno 5 5G, ze szczególnym naciskiem przyglądając się jego możliwością fotograficznym. Smartfon został poddany wielu wymagającym próbom, pracy w trybach manualnych, w warunkach studyjnych, jak i terenowych, fotografii marko, nocnej i pejzażowej… Jak zaprezentował się ten super-średniak, jakie są jego mocne i słabe strony, no i wreszcie czy zasługuje na określenie super foto-smartfona? Odpowiedź w tekście recenzji, zapraszam serdecznie do lektury.

recenzja książki: „Sekrety mistrza fotografii cyfrowej. Profesjonalne zdjęcia krok po kroku” / 27.07.2021

Fotografia to jeden z tych tematów, o którym można mówić na dziesiątki sposobów. W książkach poszczególnych autorów widać zawsze odciśnięto piętno ich doświadczenia, indywidualnych metod pracy, jak i charakteru. Nie inaczej jest w przypadku jednego z bardziej poczytnych, oraz znanych fotografów Scotta Kelbego. Cechą unikatową jego książek są z pewnością przedmowy pojawiające się przed każdym z działów, zabawne, czasem irytujące, ale zawsze zaskakujące, zapewniają oddech pomiędzy kolejnymi porcjami przedstawianej czytelnikowi wiedzy warsztatowej.

Scott znany jest ze zwięzłego i prostego sposobu przekazywania wiedzy, tak też jest w najnowszej jego książce, wydanej w czerwcu 2021 roku – „Sekrety mistrza fotografii cyfrowej. Profesjonalne zdjęcia krok po kroku”. Książki będącej w istocie niezwykle pojemną i pomocną ściągą, zawierającą setki gotowych przepisów na mnóstwo fotograficznych sytuacji. Autor z właściwą mu lekkością pokazuje tajniki technik jakie stosują profesjonaliści, doradza jakiego sprzętu, czy obiektywu użyć, a na koniec dzieli się zasadami obróbki zdjęć, oraz przygotowaniem ich na potrzeby druku, a wszystko to zaledwie na 246 stronach. Zapraszam do zapoznania się recenzją niniejszej książki…

sprzęt: kulowa głowica fotograficzna Xiletu XG-25 / publikacja: 14.07.2021

Bezsprzecznie jedynym z najważniejszych filarów świadomej fotografii, jest obok samego sprzętu do rejestracji obrazu, oraz stabilnego statywu, głowica fotograficzna. To na niej spoczywa bezpośrednio nasz drogocenny sprzęt, to ona jest pierwszym gwarantem stabilności, pozwalając wykonywać ostre nieporuszone zdjęcia bez względu na czas ekspozycji.

W najnowszej recenzji przyjrzymy się takiej właśnie kulowej głowicy fotograficznej, chińskiej marki XILETU model XG-25 o teoretycznie wzorowej relacji ceny do jakości. Głowicy lekkiej, ważącej tylko 190 gramów, wykonanej z trwałego stopu aluminium, o charakterystycznym nisko profilowym kształcie korpusu i deklarowanej nośności 6 kg, a wszystko to za nieco ponad 70 złotych. Jak wypadła rzeczowa głowica podczas testów, czy jej liczne zalety znalazły pokrycie podczas pracy w ternie? Odpowiedź w tekście recenzji – zapraszam do lektury…

galeria: Zwardoń – Ochodzita – Przełęcz Koniakowska – 21.06.2021 / publikacja 14.07.2021

Wśród wielu beskidzkich szczytów, są takie których walory widokowe wynoszą je do rangi klejnotów, które koniecznie trzeba samemu odwiedzić i poznać. Z całą pewnością do grona takich należy zaliczyć wybitnie widokowy szczyt, będący swoistą beskidzką mekką fotografów, zlokalizowany nieopodal Przełęczy Konikowskiej – Ochodzitą. Zapraszam do zapoznania się albumem relacjonującym nocy wypad ze Zwardonia przez Sołowy Wierch i Przełęcz Rupienka na wschód słońca podziwiany właśnie z Ochodzitej dnia 21.06.2021…

opis szlaku: Międzybrodzie Żywieckie – Przełęcz Isepnicka – Trzonka – Porąbka / publikacja: 05.07.2021

Zapraszam do odwiedzenia malowniczego, tonącego w szmaragdach letniej zieleni, szlaku w Beskidzie Małym, wiodącego z Międzybrodzia Żywieckiego przez Dolinę Isepnicką, na Przełęcz Isepnicką, a z niej wciąż mało znanym szlakiem przez Dolinę Wielkiej Puszczy na Trzonkę, kończąc trasę zejściem przez Palenicę do Porąbki…

recenzja książki: „Fotografia produktowa. Od przedmiotu do martwej natury.” / publikacja: 22.06.2021

Zapraszam do lektury recenzji książki „Fotografia produktowa. Od przedmiotu do martwej natury.”, autorstwa Eberharda Schuy. Sięgając po tą książkę, mając już pewne doświadczenia w fotografii, byłem przekonany że znajdę w niej szereg gotowych recept na łatwą realizację tych czy innych spektakularnych zdjęć produktowych. Jakież było moje zdziwienie gdy okazało się tuż po rozpoczęciu lektury że autor wszystkie niezwykle kreatywne efekty uwiecznione na zdjęciach, wykonał wyłącznie w oparciu o manualne przygotowanie detali scenerii. Nie ma tu mowy o fotomontażach ze zdjęć, nie powstałych w jego studio. Żadnych dróg na skróty, wyłącznie ciężka praca i kreatywność.

To dziś wyjątkowy unikat, wręcz biały kruk, w świecie dróg na skróty i zaawansowanej obróbki umożliwiającej łatwe dodawanie dowolnych elementów, czy też efektów do zdjęcia i choćby już z tego powodu warto zapoznać się tą niezwykłą pozycją, poznać inne niż cyfrowe możliwości kreowania obrazu…

galeria: Beskid Mały w zieleni szmaragdzie… / publikacja: 22.06.2021

Beskid Mały pomimo swej nazwy, oraz względnie niewielkiej powierzchni pasma, potrafi zachwycić pięknymi zakątkami, oraz rozległymi, malowniczymi panoramami. Potrafi też wbrew słowu „mały” w nazwie porządnie zmęczyć, ucząc pokory wobec własnych możliwości. Serdecznie zapraszam do zapoznania się z nowym albumem, powstałym podczas wiosennego wypadu w to właśnie malownicze pasmo dnia 21.05.2021r, podążając szlakiem: z Międzybrodzia Żywieckiego, przez Dolinę Isepnicką na Przełęcz Isepnicką, a z niej przez Wielką Puszczę na Trzonkę, by podążając przez Palenicę zejść do Porąbki – zapraszam…

opis szlaku: Węgierska Górka – Fajkówka – Barania Góra – Wodospad Kaskady Rodła / 07.06.2021

Wiosna w pełni, choć jej początki były raczej skromne i długo obfitujące w chłodne dni. Pomiędzy takimi właśnie chłodnymi majowymi dniami, w jeden z nielicznych prawdziwie upalnych, tudzież 11.05.2021 roku, udało mi się po raz kolejny powrócić na beskidzkie szlaki.

Tym razem odwiedzając Beskid Śląski, podążając długim, ciekawym i obfitującym w malownicze panoramy szlakiem wiodącym z Węgierskiej Górki, przez Przełęcz Siodełko (pod Czerwieńską Grapą), obok Bacówki Gajkom w Złatnej do Fajkówki i dalej przez Skałkę, Wierch Wisełka, na Baranią Górę, schodząc z niej do doliny Białej Wisełki, mijając po drodze piękny Wodospad Kaskady Rodła, by zakończyć wypad w Wiśle Czarne. Zapraszam serdecznie do lektury szczegółowego opisu tego szlaku, wzbogaconego jak zawsze licznymi fotografiami, oraz ciekawostkami…

galeria: Wiosną z Węgierskiej Górki przez Fajkówkę na Baranią Górę… / publikacja: 07.06.2021

Początkiem wyjątkowo chłodnego maja, pomiędzy deszczowymi dniami udało mi się wyrwać na beskidzki szlak w jeden z tych rzadkich, w pełni wiosennych i wyjątkowo gorących dni, tudzież 11.05.2021r. Szlak długi, z licznymi i wymagającymi podejściami, ale też bardzo urozmaicony, oraz obfitujący w liczne punktu widokowe, prowadzący z Węgierskiej Górki na Przełęcz Siodełko, dalej obok Bacówki Gajkom do Fajkówki, skąd przez Skałkę dotarłem na Baranią Górę. By nacieszywszy oczy i serce zastanym tam pięknem, zejść do pięknego Wodospadu Kaskady Rodła, następnie podążając doliną Białej Wisełki kończąc trasę w Wiśle Czarne. Serdecznie zapraszam do zapoznania się z nowym albumem relacjonującym tenże wypad…

sprzęt: plecak fotograficzny Sindax D3040 / publikacja: 20.05.2021

Fotografia pejzażowa, szczególnie zaś górska gdzie często wiele godzin spędzamy na szlakach, wymaga posiadania wygodnego, pojemnego, oraz odpornego na warunki atmosferyczne plecaka, który pomieści nie tylko cały nasz fotograficzny szpej, ale również dodatkową odzież, napoje, posiłek i inne drobne akcesoria. Właśnie takiemu plecakowi fotograficznemu kandydującemu do takich zastosowań marki Sindax model D3040 przyjrzymy się w nowej recenzji.

Plecaka wyróżniającego się na tle konkurencji stylistyką vintage, śmiało czerpiącego z modeli z pierwszej połowy XX wieku, nie tylko pod względem wyglądu, ale również zastosowanych tkanin. Jak taki nietypowy plecak wypada pod kątem stawianych mu licznych outdoorowych wymagań, jakie są jego mocne i słabe strony? Odpowiedź jak zawsze w tekście recenzji – zapraszam do lektury…

galeria: „Późnowieczorne odwiedziny Gaików w Beskidzie Małym…” / publikacja 20.05.2021

Po wielu deszczowych w pierwszej połowie maja dniach, wreszcie w niedzielę 09.05.2021 za chmur wyszło słoneczko rozświetlając szmaragdem odradzającą się w naturze zieleń. Pomimo dość późnej pory, nie mogłem przegapić takiej okazji, szybko spakowałem najpotrzebniejsze z rzeczy, w tym oczywiście przede wszystkim górę foto-szpeju i ruszyłem w pobliski mi Beskid Mały.

Tym razem podążając szlakiem prowadzącym z Lipnika Kopiec, obok popadającej w ruinę zabytkowej leśniczówki, przez odbudowywany obecnie amfiteatr letni w Lipniku, mijając po drodze „Źródło Pyszne” aż na Gaiki. Stamtąd nasyciwszy oczy pięknem zachodzącego za górami słońca przez Przełęcz Przegibek do Straconki. Zapraszam do zapoznania się z kilkudziesięcioma zdjęcia relacjonującymi ten właśnie wieczorny wypad…

galeria: „Z nadzieją na wiosenne natury odrodzenie – wędrując przez Beskid Mały…” / 05.05.2021

Wiosna tego roku wyjątkowo opornie powraca do beskidzkiej krainy… gdy już się zdawało że wreszcie nastąpi wyczekiwana ekspansja młodego zielonego życia, słupki termometrów znów poszybowały w dół, a za nimi przyszły opady deszczu i śniegu. Na szczęście udało mi się pomiędzy tymi ekstremalnymi zwrotami aury wstrzelić w jeden z nielicznych dotychczas, pięknych, w pełni wiosennych dni, wędrując 31.03.2021 roku szlakami Beskidu Małego.

Trasą wiodącą z Czernichowa na Przyszop, do owianej legendami wychodni skalnej Diabli Kamień, stamtąd na Czupel – najwyższy szczyt Beskidu Małego, wchodzącego jako taki do Korony Gór Polskich, a z niego na Magurkę Wilkowicką, skąd w złocie zbliżającego się wieczoru zszedłem do pięknej miejscówki na zboczach tej ostatniej do podziwiania zachodów słońca. Stamtąd w gęstniejącym atramencie późnego wieczoru przez Przełęcz Przegibek dotarłem do Straconki kończąc szlak – zapraszam do zapoznania się z nowym albumem z kilkudziesięcioma fotografiami powstałymi podczas tego wypadu…

recenzja: „Fotografia portretowa bez tajemnic. Jak robić świetne portrety każdym aparatem” / 27.04.2021

Jedną z trudniejszych dziedzin fotografii są zdjęcia portretowe oraz szerzej ludzi. Zdjęcia takie mają w sobie coś szczególnego, tworzą swoisty zapis historii i czasu danej osoby, czy osób. Prawidłowa ekspozycja i sposób ujęcia tematu bywa czasem w tych przypadkach sporym wyzwaniem, podobnie jak i samo nakłonienie modela do współpracy.

W miejscu tym pojawia się drugie, zaktualizowane wydanie książki znanego i cenionego fotografa, którego kariera zawodowa trwa już ponad cztery dekady – Bryana Petersona. Książka jak każda inna która wyszła spod jego ręki cechuje się niepowtarzalnym, właściwym Bryanowi lekkim i prostym językiem, prowadząc nas po wszystkich kluczowych zagadnieniach związanych z tą niełatwą dziedziną fotografii. Serdecznie zapraszam do lektury recenzji tej niezwykłej książki…

galeria: „Długie przedwiośnie w Beskidzie Małym…” / publikacja: 27.04.2021

Zapraszam do odwiedzenia GALERII i zapoznania się z nowym albumem, relacjonującym wypad w Beskid Mały 26.03.2021 roku, u progu powracającej do beskidzkich krain wiosny. Na szlakach i w lesie wciąż zaległo sporo śniegu, jednak pomiędzy runa brązami pojawiały się już pierwsze zwiastuny nadchodzącej eksplozji młodego życia, pierwsze kwiaty, a nawet motyl. W albumie natraficie na kilkadziesiąt wybranych fotografii będących zapisem z trasy wiodącej z Czernichowa, na Kościelec, dalej na Jaworzynę, Przełęcz Isepnicką, a z niej na wybitnie malowniczy szczyt Kiczery i Żaru – zapraszam…

u mnie: „365 dni z mojego życia – w cieniu pandemii i walki o marzenia…” / publikacja: 18.04.2021

Miniony 2020 rok dla wszystkich będzie zapewne czasem pamiętnym. Innym od wszystkich poprzednich, zarówno w wymiarze osobistym, ogólnokrajowym, jak i światowym. Czasem pełnym trudnych zmian, niepewności i rezygnacji z wielu planów. Na wielu polach stagnacji, na innych wzmożonej walki. Serdecznie zapraszam do lektury nowego wpisu działu U MNIE, gdzie natraficie na opis całego minionego 2020 roku widzianego przez pryzmat moich własnych doświadczeń.

Tak, wiem że zdecydowanie ze zbyt dużym poślizgiem, jednak proszę w tej kwestii o wyrozumiałość gdyż wpis ten zamyka się łącznie w 157 stronach formatu A4, z czego aż 110 to tekst, wzbogacony blisko tysiącem fotografii. Wierzę jednak że jego treść prowadząca przez kolejne dni i miesiące, oraz płynące z niego przesłanie jest wartością uniwersalną. Tekst ten bowiem absolutnie nie jest próbą pochwały własnych działań, jest przede wszystkim przesłaniem, które w obecnym czasie jest równie aktualne jak było rok temu – zapraszam serdecznie do lektury…

galeria: Śnieżne przedwiośnie w Beskidzie Śląskim – Dolina Wapienicy 22.03.2021 / publikacja: 06.04.2021

Zima uporczywie tego roku nie chciała opuścić beskidzkich zakątków…w krótkich antraktach była spychana do defensywy przez pierwsze cieplejsze dni, by chwilę potem z całą siłą powrócić, na nowo zasypując szlaki w Beskidzie Śląskim białym puchem i strasząc mrozem. Właśnie podczas jednego z takich jej powrotów, tudzież 22.03.2021, udało mi się wyrwać do malowniczej, wielokrotnie goszczącej już w GALERII witryny o każdej z pór roku, Doliny Wapienicy.

Zapraszam do zapoznania się z kilkudziesięcioma wybranymi fotografiami powstałymi podczas tego wypadu, mając nadzieję że będzie to już ostatni w pełni zimowy album przed nastaniem – również w galerii wiosny…

poezja: nowe utwory z 2021 roku… / publikacja: 04.03.2021

Kiedy świat – ten nam znany, został rok temu blisko nagle zatrzymany, zdawało się iż to tylko chwilowa pauza, każdy wyglądał momentu gdy wszystko powróci na dawne tory. Gdy będzie można oddychać i decydować swobodnie. Dziś już wiemy że to była tylko mrzonka. Wszystko to budzi wiele czasem trudnych do opanowania emocji, zmęczenia, poirytowania, smutku i rozgoryczenia… a jednak w tym pełnym niepewności świecie są rzeczy niepodważalnie stałe, jak miłość, marzenia, narodziny i śmierć, oraz wreszcie piękno natury opierającej się szaleństwom ludzkiego świata, o ile tylko jej w tym nie przeszkadzamy.

Wszystkie te kontrasty, tworzą świat nowych emocji i wyzwań… wszystkie one musiały też znaleźć swoje odbicie w kilku wierszach otwierających wpis „POEZJA 2021” – zapraszam…

sprzęt: power-bank Adata S20000D / publikacja: 26.02.2021

Współczesne coraz wydajniejsze urządzenia elektroniczne, czy to smartfony, mocne latarki LED, czy ogniwa naszych aparatów fotograficznych, miewają spory apetyt na energię. Technologia rozwoju ogniwa pozostaje tu wciąż o krok z tyłu, stąd bardzo ważnym, szczególnie w warunkach górskich, ale również podróży i wszędzie tam gdzie nie mamy dostępu do gniazdka, stają się power-banki.

W najnowszej recenzji przyjrzymy się jednemu z takich power-banków marki Adata model S20000D, o teoretycznie znakomitych cechach, tudzież deklarowanej pojemności 20 000 mAh, oraz zdolności do ładowania urządzeń prądem o natężeniu 2,1 A przy napięciu 5V. Jak faktycznie wypadł ten power-bank na testach, czy deklarowana pojemność pokrywa się z rzeczywistością? Odpowiedź jak zawsze w tekście recenzji – zapraszam do lektury…

.

strona 1 / 9

starsze newsy >>