START archiwum

strona 3 / 4

<< newsy nowsze / starsze >>

recenzja książki: K2. Historia najtrudniejszej góry świata / publikacja: 24.10.2024

O historii eksploracji szczytu K2 napisano już chyba wszystko… pisano o sukcesach, porażkach, tragediach i tych, którzy szczęśliwie stanęli na drugim wierzchołku naszej planety. Pisano o drogach, jakie wytyczony na szczyt, o cenie jaką za to płacono. Wydawałoby się, więc że nie tylko byłoby niezwykle trudno napisać na ten temat coś nowego, ale też czy w ogóle miałoby to jeszcze sens?

Tego trudnego wyzwania podjął się Boscarino Alessandro. Misja iście straceńcza, a jednak autorowi udało się stworzyć książkę otwierającą czytelnika na temat w zupełnie inny, nietuzinkowy sposób. W tym celu autor wykorzystał szeroki zakres starannie przygotowanych elementów graficznych, map, szkiców i wspaniałych fotografii. Wykorzystując zręcznie wymienione elementy, Boscarino Alessandro stworzył piękną, wciągającą historię, prowadząc nas przez dramaty i wielkie sukcesy, przez zmęczenie, zwątpienie, po radość towarzyszącą nadziei kolejnych wspinaczy, którzy próbowali zdobyć K2 – zapraszam do recenzji książki w której bliżej przyjrzymy się jej budowie i treści…

szlaki: Jaworzynka Trzycatek – Trójstyk – Skalité – Grúň – Zwardoń / publikacja: 20.09.2024

Są szlaki które rodzą się i mieszkają w nas, powracając raz po raz w wyobraźni, przypominając o sobie… takim właśnie był szlak do lektury opisu którego zapraszam. Pomysł na jego przejście zrodził się w bardzo ciekawych okolicznościach. Podczas przejścia poza szlakami granicznego szczytu Siwoniowskiego w paśmie Międzygórza Jabłonkowsko-Koniakowskiego. Właśnie z niego, fotografując na ogniskowej 300 mm dostrzegłem w oddali na słowackim szczycie trzy tajemnicze krzyże.

Tak rozpoczęły się poszukiwania które zaowocowały zidentyfikowaniem tegoż szczytu jako Grúň oraz narodzinami pomysłu opisanej trasy. Prowadzącej z Jaworzynki Trzycatek na Trójstyk granic i dalej przez punkty widokowe Malé Šance i Čierne Čadečka, mijając imponującą estakadę Valy – Čierne pri Čadci, do miejscowości Skalité. Skąd dotarłszy na wspomniany już szczyt Grúň, przez rozstaje szlaków Za Kykulou dotarłem na Przełęcz Przysłop, kończąc trasę w Zwardoniu – zapraszam do lektury…

szlaki: Inwałd – Bliźniaki – Iłowiec – Świnna Poręba – Jaroszowicka Góra – Klecza Górna / 22.07.2024

Beskid Mały to pasmo pełne kontrastów, pomimo swych stosunkowo niskich szczytów potrafi nieźle zmęczyć, zaskakując stopniem nachylenia i długością podejścia, nie brak tam też urokliwych, malowniczych zakątków. Wreszcie wciąż jest w nim wiele pustych, rzadko uczęszczanych rejonów i na taki właśnie szlak dziś was zapraszam.

Szlak prowadzący ze stacji kolejowej w Inwałdzie przez Przełęcz Łazy, Skrzyżowanie Panienka, Kokocznik, na szczyt Bliźniaki (Giermotka) i dalej po przekroczeniu Przełęczy Czesława Panczakiewicza do gminy Mucharz, by mijając zaporę Jeziora Mucharskiego, pokonawszy masyw Jaroszowickiej Góry, zakończyć trasę zejściem do Kleczy Górnej – zapraszam do lektury bogato ilustrowanego opisu rzeczowego szlaku…

sprzęt: statyw K&F Concept A255C2 z głowicą kulową BH-36L / publikacja: 14.06.2024

Nawet najlepszy statyw fotograficzny w końcu musi się poddać. Po kilkunastu latach służby statywu TRIOPO C-158, nadeszła pora na zmianę i zakup nowego modelu. Wyzwanie nie łatwe zważywszy ograniczony budżet, a dość wysokie wymagania. Po długich pooszukiwaniach stałem się ostatecznie właścicielem zaawansowanego statywu fotograficznego marki K&F Concept model A255C2 z głowicą kulową BH-36L w komplecie.

Statywu wykonanego z 10 warstwowego włókna węgłowego, ważącego zaledwie 1050 g (1373 g wraz z głowicą) o 15 kg udźwigu. Statywu o dużym zakresie wysokości roboczej, od minimalnej wynoszącej 38 cm do aż 143,5 cm. Wreszcie modelu o unikatowej konstrukcji korpusu i kolumny centralnej dzięki czemu jego wysokość transportowa wynosi zaledwie 42 cm (49 cm z głowicą). Jak faktycznie wypadł rzeczowy zestaw, jakie są jego słabe i mocne strony, wreszcie czy stanie się on godnym następcom używanego wcześniej statywu? Odpowiedź jak zawsze w tekście recenzji – zapraszam do lektury…

poezja: Nowy rocznik… / publikacja: 22.04.2024

Walka… jakże wiele wymiarów ma to słowo. To najoczywistsze prowadzące w kierunku agresji, której aż nadto w naszym świecie, przez walkę o marzenia, po walkę z losu przeciwnościami, walkę z chorobami. Walka jest czymś naturalnie przypisanym naszemu bytowi, nie zawsze jednak jak widać musi wiązać się z agresją. W tym wymiarze bardziej osobistym, gdy walczymy o to by sięgnąć po własne marzenia może mieć jak najbardziej pozytywny wydźwięk. Czasem jednak los też zmusza nas do walki, gdy na naszej drodze stają niespodziewanie trudne przeciwności losu, gdy choroba próbuje przejąć kontrolę nad naszym czasem i życiem.

Walka… słowo tak wielowymiarowe, o tak wielu obliczach jak nasz świat. Dziś słowo to nabiera szczególnego znaczenia, gdy świat waha się na krawędzi, blisko będąc otchłani. Wszystkie te wątki, wszystkie oblicza słowa – walka, która jakże jest mi bliska, która wrosła tak głęboko w moje jestestwo, że stała się jego synonimem, znajduje też swoje odbicie w nowych utworach. Nie jest oczywiście jedynym źródłem inspiracji, znajdują się też tam odwołania do wspomnień, miłości, tęsknoty – próby zrozumienia złożoności naszej rzeczywistości. Serdecznie zapraszam do zapoznania się z kilkoma nowymi wierszami…

sprzęt: Xiaomi 13T – smartfon (prawie) idealny / publikacja: 17.02.2024

Końcem 2023 roku w moje ręce trafił smartfon marki Xiaomi model 13T, klasyfikowany jako mocny średniak. Łamiący standardy, sięgający śmiało po rozwiązania od lat przesunięte do wyższej półki cenowej. Smartfon nie najszybszy na rynku – wyposażono go bowiem w 8 rdzeniowy procesor MediaTek Dimensity 8200 Ultra z układem graficznym Mali-G610 MC6, nie posiadający też wybitnie dużo pamięci RAM (8 GB), ani ROM (256 GB), również pod kątem szybkości ładowania nie wyróżniający się na tle innych modeli (67 W).

Coś się tu nie zgadza? Tym bowiem co wyróżnia go szczególnie to wodo i pyłoszczelna obudowa z certyfikatem IP68, znakomity ekran AMOLED 6,67 cala o gęstości 446 ppi, odświeżaniu 144 Hz, obsługujący standard HDR10+ o maksymalnej jasności aż 2600 nit. Prawdziwą jednak perełką modelu są aparaty fotograficzne, spośród których w tylnym podstawowym i teleobiektywie optykę zaprojektowała kultowa marka Lecia, tworząc jasne obiektywy LEICA Summicron. W aparatach dodano również rzadki w tej półce cenowej rzeczywisty autofokus oraz stabilizację optyczną. Całości zalet dopełniają dostępne dla wszystkich aparatów filtry barwne stworzone przez markę Leica, symulujące efekty kliszy analogowej, nie można też nie wspomnieć o w pełni manualnym programie umożliwiającym zapis zdjęć w formacie RAW.

Brzmi pięknie prawda? Jak jednak faktycznie wypadły aparaty Xiaomi 13T? Jak zachowuje się on w codziennym użytkowaniu, jakie są jego mocne i słabe strony – odpowiedź w tekście bogato ilustrowanej, szczegółowej recenzji – zapraszam do lektury…

sprzęt: buty marki ALPNIA model ROYAL V 23 / publikacja: 06.11.2023

Wiosna tego roku przyniosła ze sobą zdarzenie, pozornie błahe i wcale nie rzadkie, którego konsekwencje ciągną się jednak za mną do chwili obecnej. Doszło do złamania zmęczeniowego V kości prawej śródstopia. Finalnie zaprowadziło mnie to na stół operacyjny, gdzie wykonano chirurgiczne zespolenie złamania. Abym mógł względnie szybko powrócić do chodzenia musiałem nabyć buty które po pierwsze zmieściłyby obrzękniętą stopę, po drugie zapewniły jej komfort oraz przede wszystkim bezpieczeństwo.

Tak stałem się właścicielem niskich, komfortowych butów trekkingowych marki ALPINA model ROYAL V 23, wyposażonych w producencką membranę AlpiTex® oraz trójwarstwową zelówkę marki Vibram® XS TREK. Poprzeczka wymagań wobec rzeczowych butów postawiona została wysoko, jak faktycznie wywiązały się z powierzonych im zadań? Odpowiedź w tekście recenzji – zapraszam do lektury…

sprzęt: torba CULLMANN SYDNEY Pro Action 300 / publikacja: 07.10.2023

Zakup wiosną bieżącego roku nowego obiektywu TAMRON 18-300 mm Di III-A VC VXD, pociągnął za sobą konieczność nabycia nie tylko nowych filtrów ale również, a może i przede wszystkim, torby ze względu na gabaryty wymienionego obiektywu. Rozpoczynając poszukiwania, jasno określiłem warunki jakie musiała spełniać nowa torba, tudzież mieć możliwe kompaktową budowę, typu „colt”, równocześnie jednak umożliwić transport najpotrzebniejszych akcesoriów jak jeden, lub dwa filtry kołowe, kilka akumulatorków, pędzelek i ściereczkę oraz dodatkową kartę pamięci. Innym, acz szalenie istotnym warunkiem było to aby torba zapewniała jak najlepszą ochronę przenoszonego sprzętu w tym przede wszystkim przed wodą.

Długa ta litania, szczególnie jeśli nie ma ona kosztować krocie… po długich poszukiwaniach udało mi się jednak trafić na dobrze rokującą torbę niemieckiej marki CULLMANN model SYDNEY Pro Action 300, wykonaną z mocnych tkanin syntetycznych, posiadającą łącznie sześć kieszeni oraz zintegrowany pokrowiec przeciwdeszczowy. Jak faktycznie zaprezentowała się rzeczowa torba w trakcie użytkowania? Jakie są jej mocne, a jakie słabsze strony? Odpowiedź w tekście recenzji – zapraszam do lektury…

sprzęt: kołowy filtr polaryzacyjny MARUMI EXUS CPL / sprzęt: 19.08.2023

Dobrej klasy kołowy filtr polaryzacyjny pozwala na uzyskanie wspaniałych nasyceń barw, wytłumienia niechcianych odbłysków oraz wyrównania kontrastów. Cały widz w tym aby wybrać taki filtr który zapewni nam jak najlepsze i powtarzalne efekty. Istotne jest również aby posłużył nam jak najdłużej, był trwały i odporny na zarysowania, wreszcie by zaimplementowane w nim powłoki wywiązywały się z powierzonym im zadań. Brzmi logicznie, ba wręcz jest oczywiste, a jednak nie zawsze tak jest, często deklaracje marek mocno rozmijają się z rzeczywistością, a zaawansowane technologie które miały okazać się zbawienne zaliczają koszmarne wpadki.

Na co dzień używam jednego ze starszych modeli filtra polaryzacyjnego japońskiej marki MARUMI, bazując na świetnych doświadczeniach wyniesionych z wielu lat bezproblemowej służby, wczesną wiosną tego roku zakupiłem kolejny, większej średnicy, należący do najnowszej linii filtrów tej marki, kołowy filtr polaryzacyjny MARUMI EXUS CPL, model który według deklaracji producenta cechuje się o 30% lepszą przepuszczalnością światła, przy zachowaniu równie wysokiej jakości polaryzatora, z zaawansowaną powłoką antystatyczną, hydrofobową, oraz przeciw-tłuszczową. Jak wypadł nowy model, szczególnie w relacji do starszego wiarusa? Czy odważne deklaracje marki znalazły potwierdzenie w rzeczywistości? Odpowiedź w tekście recenzji – zapraszam do lektury…

sprzęt: funkcjonalna orteza Orthoservice Pluspoint4 / publikacja: 13.06.2023

W życiu z różnymi przyjdzie nam walczyć wyzwaniami. Czasem są to różnego typu urazy, w tym kolan. Wówczas często zmuszeni będziemy korzystać z ortez, które pomimo urazu pozwolą się nam bezpiecznie poruszać, a czasem w ogóle pozostać aktywnymi. Ortezy takie pomimo swej prostej budowy są wspaniałymi urządzeniami pozytywnie wpływającymi na jakość życia osób chorych, co ważne nie tylko z urazami kolan – choć do tego są one przewidziane przede wszystkim – lecz również u osób z niedowładami, w tym jak u mnie paraparezą wiotką. Jeśli ortezy mają nam służyć tylko przez krótki czas, lub doraźnie jako dodatkowa ochrona, wybór jest prostszy, jeśli jednak ortezy funkcjonalne będą nam towarzyszyć na co dzień, mając zapewnić mocne wsparcie, a znów jak w moim przypadku wręcz umożliwić bezpieczne poruszanie, w tym po górskich szlakach, wybór staje się mniej oczywisty.

Orteza taka musi bowiem spełniać szereg kryteriów, w tym zapewnić bez względu na czas noszenia wysoki komfort użytkowy w każdej temperaturze, mocne i niezawodne podparcie, oraz trzymanie zadanego konta zgięcia kolana, wreszcie muszą być przede wszystkim bardzo odporne mechanicznie, pozostając odpornym na kurz, błoto i wodę. W najnowszej recenzji przyjrzymy się takim właśnie funkcjonalnym ortezom kolan, pretendującym do miana następców używanych przeze mnie przez ponad dekadę, niezwykle odpornych i wygodnych ortez marki DonJoy model 4Titude, co od razu wysoko stawia poprzeczkę następcom – ortezą marki Orthoservice model Pluspoint4 – jak więc wypadły podczas testów? Czy spełniły pokładane w nich nadzieje? Zapraszam do lektury recenzji…

sprzęt: ogniwa NEWELL NP-W126 Plus dla aparatów marki FUJIFILM / 18.05.2023

Nawet najlepszy sprzęt fotograficzny na nic się nie zda jeśli zabraknie w nim energii. Tu na scenę wkraczają zdawać by się mogło tak mało istotne akcesorium jakimi są ogniwa. Oczywiście każda marka udostępnia ogniwa dedykowane do danych modeli aparatów jednak ich cena potrafi być bardzo wysoka. Nie sposób również myśleć o skutecznej pracy w plenerze nie posiadając przynajmniej kilku zapasowych akumulatorków, a to czyni już koszty ich zakupu bardzo wysokimi.

Problem ten szczególnie dotyczy użytkowników wybranych aparatów marki FUJIFILM dla których akumulatorek NP-W126S to wydatek nawet 270 zł, łatwo policzyć ile kosztuje zakup kilku ogniw… na szczęście na rynku istnieją alternatywne ogniwa firm trzecich. W nowej recenzji przyjrzymy się takim właśnie akumulatorkom, marki NEWELL model NP-W126 i nowszemu NP-W126 Plus, których sam używam od wielu lat – zapraszam…

sprzęt: obiektyw TAMRON 18-300 mm Di III-A VC VXD  / publikacja: 19.04.2023

Zoom o szerokim zakresie ogniskowych to zawsze temat kontrowersyjny. W konstrukcjach takich najczęściej uniwersalność okupiona jest jakością obrazka. Silne zaburzenia geometrii, aberracje chromatyczne, utrata ostrości poza centrum kadru – to typowe przywary zoomów, szczególnie tych dłuższych, a może jednak nie? Może udało się te wady zminimalizować tak aby straty te nie były zbyt dokuczliwe? Tu na scenę wkracza obiektyw marki TAMRON, dedykowany dla aparatów bezlusterkowych z matrycami APS-C, model 18-300 mm Di III-A VC VXD, oferujący 16,6 krotne powiększenie optyczne. Model wyposażony w układ stabilizacji TAMRON VC, oraz autofokus bazujący na cichym liniowym silniku TAMRON VXD. Obiektyw umożliwiający maksymalne powiększenie rzędu 1:2 dla ogniskowej 18 mm i 1:4 dla 300 mm.

Co istotne model dostępny z bagnetem dla aparatów SONY E, oraz FUJIFILM X. Szczególnie dla użytkowników tego ostatniego systemu może to być gratka, gdyż dotychczas mieli oni więcej niż skromny wybór wśród obiektywów firm trzecich, w tym żadnego zoomu o takim zakresie ogniskowych. Jak więc faktycznie zaprezentował się obiektyw TAMRON 18-300 mm Di III-A VC VXD? Jakie są jego zalety i wady, czy marce udało się zminimalizować wady towarzyszące takim konstrukcjom? Odpowiedź w tekście szczegółowej recenzji – serdecznie zapraszam do lektury…

artykuł: „40 konkursów potem – blaski i cienie startów” / publikacja: 27.02.2023

Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat udało mi się zostać laureatem 43 konkursów, z tego 40 fotograficznych. Równolegle w tym samym czasie zorganizowałem i przeprowadziłem 12 konkursów fotograficznych, zdarzało mi się również być głosem doradczym jury w innych konkursach. Nie piszę jednak o tym by gloryfikować własne osiągnięcia, lecz by podzielić się w Wami nabytym na przestrzeni tych lat doświadczeniem, oraz powstałymi w jego pokłosiu wnioskami.

W artykule przyjrzymy się czynnikom zwiększającym nasze szanse na sukces, procesowi wyboru prac, ale też i samym typom konkursów pod kątem wymagań technicznych, oraz co ważniejsze metodologii oceny stosowanej przez jurorów. Zastanowimy się również nad tym czy werdykt w konkursie w ogóle może być rzetelny i sprawiedliwy, czy i co zmienia sukces oraz odwrotnie co oznacza nasza przegrana. Wreszcie zajrzymy za kulisy, omawiając proces samej organizacji konkursu, oraz tego jak jurorzy oceniają pracę – zapraszam do lektury…

opis szlaku: Wisła Nowa Osada – Cienków – Gawlasi – Malinowska Skała – Szczyrk Solisko / 10.01.2023

Zimowy czas sprzyja publikacji zaległych tekstów, na których napisanie brakowało czasu latem. Jednym z takich jest od dawna odkładany opis długiego i pięknego szlaku w Beskidzie Śląskim, prowadzącego z Wisły Nowa Osada przez wybitnie malowniczy, długi na osiem kilometrów grzbiet Cieńków na Gawlasi, skąd przez Zielony Kopiec dotrzemy do kolejnego topowego miejsca – Malinowskiej Skały, kończąc trasę zejściem przez Przełęcz Pod Malinowem do Szczyrku Solisko – zapraszam do lektury bogato ilustrowanego, pełnego szczegółów opisu tej trasy…

artykuł: Odznaki – świadectwo pasji i minionego czasu… / publikacja: 17.09.2022

Pamiątkowe lub funkcyjne – odznaki są prawie tak stare jak spopularyzowana w XIX wieku turystyka górska. Na przestrzeni dekad ich znaczenie, nazwa i forma ewoluowały, przybierając stopniowo znaną dziś formę i znacznie. Wszystkie je łączy jednak ta sama cecha, podobnie jak fotografie są miniaturowym wehikułem czasu przenoszącymi nas do miejsca, czasu, czy wydarzeń z którymi się wiążą. Z wszystkim tym czego doświadczyliśmy na szlaku, emocjami, kolorami, pięknem którego byliśmy świadkiem, a w przypadku odznak funkcyjnych, przywołujących ważne dla nas wydarzenia z życia.

Jeszcze inna ich grupa to odznaki GOT, które mogą być świetnym punktem wyjścia do rozwoju pasji, motywując do poszerzania naszych doświadczeń, poznawania nowych miejsc. Nie można tu też pominąć ważnego aspektu historycznego, wiele bowiem z odznak po latach staje się świadectwem istnienia obiektów których już nie ma, lub uległy daleko idącej przemianie. Zapraszam do lektury artykułu w którym przyjrzymy się szerzej tematyce odznak, ich historii, oraz znaczeniu…

strona 3 / 4

<< newsy nowsze / starsze >>