opis szlaku: Rajcza – Zapolanka – Hala Redykalna – Schronisko na Hali Boraczej – Milówka

Beskid Żywiecki / Rajcza – Zapolanka – Hala Redykalna – Schronisko na Hali Boraczej – Milówka / strona 1/2

Trasa:

Rajcza dworzec PKP – Rajcza Nickulina – Chata na Zagroniu – Zapolanka 853 m n.p.m. – Hala Redykalna 1060 m n.p.m. – Schronisko na Hali Boraczej 854 m n.p.m. – Maślakówka – Kameny – Prusów – Milówka dworzec PKP

.

szlaki:

kraj: Polska

pasmo: Beskid Żywiecki

czasy przejść:

  • Rajcza dworzec PKP – Rajcza Nickulina – Chata na Zagroniu: 1 godzina 35 minut / szlak:
  • Chata na Zagroniu – Zapolanka 853 m n.p.m. – Hala Redykalna: 1 godzina 20 minut / szlak:
  • Hala Redykalna – Schronisko na Hali Boraczej: 45 minut / szlak:
  • Schronisko na Hali Boraczej – Maślakówka – Kameny – Prusów – Milówka dworzec PKP: 1 godziny 30 minut / szlak:

łączny czas przejścia trasy:

  • 5 godzin 10 minut

dystanse:

  • Rajcza dworzec PKP – Rajcza Nickulina – Chara na Zagroniu: 4,7 km
  • Chara na Zagroniu – Zapolanka 853 m n.p.m. – Hala Redykalna: 3,8 km
  • Hala Redykalna – Schronisko na Hali Boraczej: 2,3 km
  • Schronisko na Hali Boraczej – Maślakówka – Kameny – Prusów – Milówka dworzec PKP: 7,2 km

łączny dystans:

  • 18,00 km

start:

  • Rajcza / dworzec PKP

meta:

  • Milówka / dworzec PKP

Trasa do pobrania:

  • trasa została przygotowana również jako plik do pobrania w aplikacji KaMap, w dwóch formatach, poniżej kod jaki należy podać aby pobrać trasę:
    • format GPX / 88e5
    • format KML / 0e74

.

Tytułem wstępu:

Rodzaj opisanego szlaku umożliwia skorzystanie z własnego samochodu, z zastrzeżeniem że będzie to od nas wymagało podjechania kilku przystanków środkami transportu publicznego z miejscowości Milówka, gdzie możemy pozostawić pojazd (gdyż to tam ukończymy marszrutę) do stacji kolejowej w Rajczy, gdzie kursują regularne połączenie kolejowe, jak i liczne prywatne BUS-y. Jeśli z kolei wybierzemy transport publiczny to do punktu startu kursują regularne połączania kolejowe relacji Katowice – Zwardoń.

Takie piękne miejsca czekają na nas na opisanej trasie, tu od lewej: punkt widokowy w pobliżu węzła szlaków czarnego i żółtego powyżej Chaty na Zagraoniu / zachód słońca obserwowany sprzed schroniska PTTK na Hali Boraczej

Dotarłszy do stacji Rajcza wychodzimy przed budynek, tam po drugiej stronie szosy natrafimy na węzeł szlaków w tym na interesujący nas szlak żółty w kierunku Hali Lipowskiej, prowadzący obok Chaty na Zagroniu, oraz naszego celu Hali Redykalnej. Zakręcamy za drogowskazem w prawo, rozpoczynając naszą wędrówkę. Pierwszy etap będzie prowadził chodnikiem wzdłuż ulicy, startując mijamy zlokalizowany po prawej stronie szosy, nieopodal stacji PKP, sklep ogólnospożywczy. Po kilku minutach marszu dotrzemy do mostu na rzece Sole. W miejscu tym możemy już przejść na druga stronę szosy. Mijając most dotrzemy do krzyżówki gdzie zakręcamy w prawo podążając wzdłuż głównej drogi.

zdjęcia od góry: dotarłszy do stacji Rajcza wychodzimy przed budynek, tam po drugiej stronie szosy natrafimy na węzeł szlaków w tym na interesujący nas szlak żółty w kierunku Hali Lipowskiej, prowadzący obok Chaty na Zagroniu, oraz naszego celu Hali Redykalnej. Pierwszy odcinek szlaku prowadzi wzdłuż ulicy, do skrzyżowania i mostu na rzece Sole.

Przed nami niecałe 700 m marszu chodnikiem, z pięknymi widokami po lewej stronie na otaczające Rajczę szczyty Beskidu Żywieckiego. Po przejściu wymiennego odcinka dotrzemy do kolejnego skrzyżowania, gdzie po prawej stornie zobaczymy niewielką kapliczkę, a obok niej namalowany na drzewie znak informujący o skręcie szlaku. W miejscu tym przekraczamy szosę, zakręcając zgodnie ze wskazówką w lewo w kierunku Rajczy Nickuliyny. Czeka nas teraz dwu i pół kilometrowy odcinek marszu wijącą się wśród zabudowań wąską szosą. Droga powili, ale stale będzie wznosić się do góry. Po kilku minutach marszu po prawej miniemy tartak. Niedługo potem dotrzemy do zlokalizowanego po prawej stronie parkingu, oraz krawędzi lasu. W miejscu tym przebiegają granice Obszaru Natura 2000 Beskidu Żywieckiego.

Mijając most na Sole, zakręcamy za znakami w prawo, podążając przez kolejne 700 m za główna szosą, aż do kolejnego skrzyżowania gdzie przechodzimy szosę i zakręcamy w lewo w stronę Rajczy Nickuliny…

Wciąż wędrując za szosą wkraczamy w las, kilkadziesiąt metrów wyżej po lewej stronie znajdują się malownicze kaskady na rzece Nickulinie, jeśli mamy czas można tam odpocząć. Powróciwszy na szosę wciąż wędrując przez las w górę, po kilkudziesięciu metrach dotrzemy do granicy lasu, ponownie wchodząc pomiędzy zabudowania. Po prawej miniemy budynek leśniczówki, a niedługo potem po lewej budynek schroniska PTSM w Rajczy Nickulinie. Powyżej, po przejściu niewielkiego lasku, ponownie po lewej stronie szosy miniemy Kaplicę Rzymskokatolicką pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego. Z miejsca tego dostrzeżemy już po prawej stronie w odległości około 200 m niewielką zabytkową kapliczkę.

Wkraczając na drogę prowadzącą do Rajczy Nickuliny przed nami 2,5 km odcinek wędrówki wzdłuż szosy. Po kilku minutach marszu po prawej miniemy tartak. Niedługo potem dotrzemy do zlokalizowanego po prawej stronie parkingu, oraz krawędzi lasu. W miejscu tym przebiegają granice Obszaru Natura 2000 Beskidu Żywieckiego. Po przejściu świerkowego lasu ponownie wejdziemy pomiędzy zabudowania, mijając po prawej schroniska PTSM w Rajczy Nickulinie, oraz dalej po przejściu niewielkiego lasku, ponownie po lewej stronie szosy miniemy Kaplicę Rzymskokatolicką pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego.

Powyżej kapliczki od szosy w prawo odbija gruntowa droga, w którą zakręcamy. O fakcie tym poinformuje nas dodatkowo drogowskaz na słupie tuż obok rzeczowej kapliczki. Tu też wreszcie po przejściu nieco ponad 3,7 km (od chwili startu z Rajczy) opuszczamy nareszcie asfalt przechodząc na szutrową drogę, prowadzącą nas przez łąkę w stronę pobliskiego lasu.

Mijając Kaplicę Rzymskokatolicką pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego, w odległości około 200 m wyżej, po prawej stronie szosy dostrzeżemy kapliczkę, oraz rozwidlenie. W miejscu tym nareszcie po przebyciu 3,7 km (od starty w Rajczy) zakręcamy w prawo schodząc na polną drogę prowadzącą w stronę lasu. Poinformują nas również o tym drogowskazy wskazujące przebieg trasy do Chaty na Zagroniu, którą zlokalizowana jest nieopodal naszego żółtego szlaku. W środku i po prawej na dole poranna rosa zebrana na liściach malin i ostrężyn…

Tuż po wejściu w las po prawej stronie miniemy kilka ław i drewnianych stołów, w miejscu tym możemy się posilić i odpocząć przed dalszą drogą. Wędrując dalej po minięciu młodnika, ścieżka zakręcając w lewo wyprowadzi nas na polanę, za którą zaczynie się lekko wznosić, prowadząc dolinką wśród intensywnie opadającym ku jej dnie szczytom. Po kilkuset metrach dotrzemy do rozwidlenia, tu nasz żółty szlak zakręca w prawo wyrywając w górę. W miejscu tym wskazane jest zachowanie wzmożonej uwagi, gdyż w chwili gdy sam je odwiedziłem nie było ono wyraźnie oznakowane. Jedyną wskazówką jest prywatny drogowskaz wskazujący kierunek marszu do Chaty na Zagroniu, którą będziemy wkrótce mijać.

Tuż po wejściu w las po prawej stronie miniemy kilka ław i drewnianych stołów, w miejscu tym możemy się posilić i odpocząć przed dalszą drogą. Dalej szlak zacznie zakręcać w lewo by po przejściu niewielkiego lasku wyprowadzić na rozległą polanę otwartą na lewą stronę, za którą zaczynie się lekko wznosić, prowadząc dolinką wśród intensywnie opadającym ku jej dnie szczytom…

Ścieżka wznosząc się zakręci w prawo, a potem w lewo, by prowadząc lasem mieszanym z przewagą świerków wyprowadzić na kolejnej śródleśnej krzyżówce. Tu zakręcamy w lewo, rozpoczynając jeszcze intensywniejsze podejście lasem. Przed nami około 850 m odcinek zdobywania wysokości, po pokonaniu którego dotrzemy do rozwidlenia nieopodal polany. Tu od naszego szlaku w lewo odbija ścieżka pozwalająca dotrzeć do studenckiego schroniska Chata na Zagroniu. Jeśli dysponujemy zapasem czasu możemy ją odwiedzić, dotarcie do jej progów nie zajmie nam więcej niż kilka minut, podobnie powrót na szlak.

Po kilkuset metrach wędrówki doliną dotrzemy do rozwidlenia, tu nasz żółty szlak zakręca w prawo wyrywając w górę. W miejscu tym wskazane jest zachowanie wzmożonej uwagi, gdyż w chwili gdy sam je odwiedziłem nie było ono wyraźnie oznakowane. Jedyną wskazówką jest prywatny drogowskaz wskazujący kierunek marszu do Chaty na Zagroniu, którą będziemy wkrótce mijać. Podchodząc ścieżka zakręci wpierw w prawo, potem w lewo wyprowadzając nas na kolejnej krzyżówce, tu zakręcamy w lewo (zdjęcie na dole po lewej) i rozpoczynamy 850 m podejście niskim lasem mieszanym…

Ruszając w dalszą wędrówkę ścieżka wciąż prowadząc w górę zakręci w lewo wyprowadzając na rozległą, otwartą początkowo na prawo polanę. Chwilę później wyjdziemy na otwartą przestrzeń a szlak ostro rwąc w górę doprowadzi nas do następnego rozwidlenia. W miejscu tym kończy się łącznikowy szlak czarny z Ujsoł, my zakręcamy za żółtymi znakami w lewo, podążając otwartą grzbietem w stronę brzozowego lasu. Z miejsca tego roztaczają się piękne widoki na szczyty Beskidu Żywieckiego i Śląskiego.

zdjęcia od góry: po pokonaniu 850 m podejścia dotrzemy do krawędzi śródleśnej polany gdzie żółty szlak zakręca w prawo. W miejscu tym w lewo odbija dobrze opisana ścieżka prowadząca do Chaty na Zagroniu (drugi rząd / zdjęcie po lewej – autor zdjęcia: Michał Dzik) jeśli zdecydowaliśmy się na jej odwiedzenia na szlak powracamy tą samą ścieżką, która wkrótce potem wyprowadzi nas na wpierw częściowo, potem całkowicie otwartą przestrzeń ostro pnąc się w górę w stronę kolejnego rozwidlenia…

Podążając grzbietem ścieżka wciąż będzie się wznosić, jednak już znacznie mniej intensywnie. Wkrótce po wejściu w młodnik brzozowy po prawej miniemy zabudowania gospodarcze osiedla Dzicza. Będzie to zresztą jedna z cech charakterystycznych tego odcinka szlaku, co rusz mijać będziemy rozrzucone po stokach pojedyncze, lub skupione po kilka domy, w tym stare drewniane regionalne chałupy. Po przejściu lasku dotrzemy do kolejnej częściowo zarośniętej polany, po prawej zobaczymy schowany wśród drzew taki właśnie stary drewniany dom.

zdjęcia od góry: na rozwidleniu kończy się czarny łącznikowy szlak prowadzący z Ujsoł, my za znakami zakręcamy w lewo podążając w kierunku niewielkiego brzozowego lasu – z miejsca tego roztaczają się piękne widoki na szczyty Beskidu Żywieckiego i Śląskiego, a nawet i Małą Fatrę / Wkrótce po przejściu brzozowego lasu po prawej miniemy zabudowania gospodarcze osiedla Dzicza. Będzie to zresztą jedna z cech charakterystycznych tego odcinka szlaku, co rusz mijać będziemy rozrzucone po stokach pojedyncze, lub skupione po kilka domy, w tym stare drewniane regionalne chałupy.

Gliniasta ścieżka lawirując, prowadząc to polanami, to zagajnikami, będzie cały czas się wznosić, chwilami dość intensywnie. Na odcinku tym nie powinniśmy mieć żadnych problemów z nawigacją, szlak jest dobrze oznakowany, a jego przebieg oczywisty. Warto tu też na pewno wspomnieć że nasz żółty szlak prowadzi od rozwidlenia gdzie kończył się czarny szlak łącznikowy z Ujsoł, razem ze szlakiem Papieskim, będzie on nam towarzyszył aż do Schroniska PTTK na Hali Boraczej.

Gliniasta ścieżka lawirując, prowadząc to polanami, to zagajnikami, będzie cały czas się wznosić, chwilami dość intensywnie. Po drodze mienimy rozrzucone wśród drzew gospodarstwa…

Po przejściu kilkuset metrów, oraz minięciu kilku, niektórych częściowo zabudowanych polan, podążając za wciąż wznoszącym się traktem, dotrzemy do malowniczej otwartej hali na szczycie Zapolanka 853m n.p.m.. W górze, na zboczach masywu, dostrzeżemy odbijającą w prawo od naszej, drogę wiodącą w kierunku zgrupowania kilkunastu domów. Znajduje się tam „Chata Zapolanka” oferująca chętnym zakwaterowanie. My podążając bajecznie malowniczą, otoczoną pięknymi panoramami halą zmierzamy w górę w stronę masywu. Czeka nas teraz bardzo intensywne podejście pod bezimienną górę o wysokości 1067m n.p.m. co oznacza że do pokonania mamy aż 214 m deniwelacji.

Po przejściu kilkuset metrów, oraz minięciu kilku polan, podążając za wciąż wznoszącym się traktem, dotrzemy do malowniczej otwartej hali na szczycie Zapolanka 853m n.p.m.. W górze, na zboczach masywu, dostrzeżemy odbijającą w prawo od naszej, drogę wiodącą w kierunku zgrupowania kilkunastu domów, gdzie znajduje się „Chata Zapolanka”…

Zdobywać kolejnego metry wysokości warto oglądać się za siebie, otaczać nas będą widoki na szczyty Beskidu Żywieckiego w tym Wielką Racze, Bendoszkę, czy Rycerzową, bardziej w prawo Beskidu Śląskiego, a po lewej przy dobrej widoczności poszarpane zęby Małej Fatry. Po przejściu około 650 m, dotrzemy do krawędzi lasu, gdzie znajduje się najwyżej położony w masywie punkt widokowy. Nacieszywszy oczy widokami ruszamy dalej wciąż mozolnie zdobywając kolejne metry wysokości.

Mijając polaną na Zapolance, oraz rozwidlenia dróg prowadzące do osiedla po jej prawej stronie, podążamy nadal w górę w stronę dobrze widocznego szczytu. Czeka nas teraz bardzo intensywne podejście pod bezimienną górę o wysokości 1067m n.p.m. co oznacza że do pokonania mamy aż 214 m deniwelacji. Zdobywać kolejnego metry wysokości warto oglądać się za siebie, otaczać nas będą widoki na szczyty Beskidu Żywieckiego w tym Wielką Racze, Bendoszkę, czy Rycerzową, bardziej w prawo Beskidu Śląskiego, a po lewej przy dobrej widoczności poszarpane zęby Małej Fatry. Po przejściu około 650 m, dotrzemy do krawędzi lasu, gdzie znajduje się najwyżej położony w masywie punkt widokowy (zdjęcie na dole po lewej i prawej)

Kilka minut potem ścieżka zacznie zakręcać w lewo, wciąż intensywnie rwąc w górę, by po przejściu kilkudziesięciu metrów doprowadzić do odcinka otwartego na prawą stronę. Roztaczają się stamtąd widoki od lewej na nasz cel Redykalny Wierch, podążając w prawo Boraczy Wierch i Bacmańską Górę. Wkrótce potem po przejściu 150 m podejścia, ścieżka mijając samotny duży bug na którym dostrzeżmy żółty znak naszego szlaku, zakręci w prawo nieco łagodniejąc.

Mijając punkt widokowy wkraczamy w las za wciąż ostro rwącą w górę ścieżką. Niedługo potem zacznie ona zakręcać w lewo by wkrótce doprowadzić do otwartej na prawo polany. Roztaczają się stamtąd widoki od lewej na nasz cel Redykalny Wierch, podążając w prawo Boraczy Wierch i Bacmańską Górę. Wciąż podążając w górę, kilka chwil potem dotrzemy do samotnego buka z namalowanym znakiem, tuż za nim ścieżka zacznie stopniowo łagodnieć…

.


opis trasy:  Rajcza – Zapolanka – Hala Redykalna – Schronisko na Hali Boraczej – Milówka / strona 1/2

publikacja: 05.11.2019 / opracowanie i zdjęcia poza fotografią Chaty na Zagroniu: Sebastian Nikiel

Prawa autorskie – można wykorzystywać nieodpłatnie wyłącznie w zastosowaniach niekomercyjnych, oraz z uznaniem i zachowaniem autorstwa, zgodnie z licencją Creative Common 3.0 – www.creativecommons.org / Copyright – can be obtained in a non-commercial manner and with the recognition and behavior made, in accordance with the license under the Creative Common 3.0 license – www.creativecommons.org