Komin Pokutników

RECENZJE / tytuł: „Komin Pokutników” autor: Jan Długosz

  • Tytuł: „Komin Pokutników”
  • Autor: Jan Długosz
  • Rok wydania: 2008 (wydanie IV)
  • Ilość stron: 356
  • Rodzaj okładki: twarda
  • lustracje: tak czarno-białe
  • Papier: średniej jakości / o niskiej gramaturze
  • Wydawnictwo: ISKRY
  • Skład książki: książka klejona / okładka twarda
  • Wymiary książki: 165 x 235 mm
  • Numer ISBN: 978-83-244-0070-6

Jedna z tych topowych książek które każdy człowiek kochający góry, związany z nimi, powianiem przeczytać. Obliguję do tego nie tylko jej sama treść merytoryczna, ale nazwisko jej autora. Jan Długosz był bowiem jednym z najznamienniejszych przedstawicieli polskiego środowiska taternickiego, lat 50 i 60 XX wieku.

Sam autor, zmarł śmiercią tragiczną w wieku zaledwie 33 lat, w wyniku upadku z grani zachodniego Kościelca, gdzie prowadził kurs wspinaczkowy dla oddziału komandosów. Na smutny paradoks zakrawa miejsce jego śmierci, zważając na historię jego przejść, gdyż pokonał on w swym krótkim życiu wiele ekstremalnie trudnych, pionierskich dróg wspinaczkowych, nie tylko w naszych Tatrach, ale również górach Kaukazu, oraz Alpach. Było to również przyczyną, długo nie gasnących plotek i domniemywań, o związkach z jego śmiercią, owych żołnierzy, pozostających w służbie komunistycznego systemu, do którego w opozycji pozostawał sam Jan Długosz.

Książka jest zbiorem trzynastu krótkich opowiadań, których akcja toczy się nie tylko w Tatrach, lecz właśnie w wymienionych Alpach, oraz na Kaukazie. Jest pięknym odbiciem ducha tamtych pionierskich dla polskiego alpinizmu i taternictwa czasów, gdy po drugiej wojnie światowej, oraz wynikłych po niej zmianach politycznych i geograficznych, odradza się nieco stłumiony przez wojnę duch wspinaczki w polskim środowisku taternickim. Czasów gdy zaczynają się pierwsze wyjazdy w góry Europy i pierwsze wspinaczkowe wyzwania. Całość napisana jest w niezmiernie indywidualny i wciągający sposób, językiem równocześnie prostym, acz pełnym i bogatym opisowo, miejscami sarkastycznym i żartobliwym, z zachowaniem dużego dystansu własnego wobec samego autora. Cech jakże charakterystycznych dla Jana Długosza, znanego zarówno z ciętej riposty, jak i barwnych opisów. Książka stanowi więc wspaniałe kompendium wiedzy faktograficznej, jak i pozycję o wartkiej akcji pisanej z ujmującym dowcipem.

O wartości tej książki może zaświadczyć również sama ilość jej wznowień. Ostatnie, opisywane wydanie z 2008 roku, (wydawnictwo ISKRY), było bowiem już jej czwartym wznowieniem. Pierwsze z nich miało miejsce w roku 1994 (wydawnictwo TEXT), drugie 1995 (wydawnictwo ATI), trzecie również w 1994 roku (wydawnictwo Prószyński i Spółka).

Na wyjaśnienie zasługuje również sam nieco tajemniczy i intrygujący tytuł książki – „Komin Pokutników”. Rzeczowi pokutnicy byli grupą młodych, ambitnych taterników, w szeregach których początkowo znajdowały się takie ikony polskiego środowiska wspinaczkowego jak: Marian Paully, Kazimierz Paszucha, Czesław Łapiński, Adam Górka, potem dołączył do nich między innymi Jan Długosz. Rzeczowa nazwa – „Pokutnicy” nadana została im przez miejscowe staruszki z Zakopanego, które tak ich określiły widząc ich pędzących wczesnym rankiem i powracających po zmierzchu z Tatr, pobrzękujących niesionym szpejem. Nazwa ta z czasem stała się oficjalną nazwą tej nieformalnej grupy, która nie bacząc na zawirowania historyczne, również podczas II wojny światowej, działa w tatrach, obijając w ścianach wiele dziewiczych dróg wspinaczkowych.

Przydatne linki:


Informacja prawna – wszystkie wyrażane w niniejszej recenzji książki opinie są wyłącznie moją osobistą opinią na jej temat i jako takie nie są wiążącym określeniem jej wartości, lecz wyłącznie osobistą autointerpretacją. Wykorzystane w opracowaniu cytaty, lub zdjęcia okładek i inne, mają za zadanie jedynie zaprezentować publikację, oraz przedstawić opisywane w niej wątki, lub cechy. Recenzja nie jest ofertą handlową, nie powstała na zamówienie firm trzecich, ani nie namawia do zakupu danej książki.