tytuł: Szkoła Fotografii Bryana Petersona. Twórz lepsze zdjęcia – warsztaty z mistrzem.- tytuł oryginału: Bryan Peterson Photography School: A Master Class in Creating Outstanding Images
- autor: Bryan Peterson
- przekład: Włodzimierz Stanisławski
- wydanie:
- wydanie I polskie / 29 kwietnia 2022, Łódź
- wydanie I oryginału / 27 lipca 2021
- ilość stron: 208
- rodzaj okładki: miękka
- fotografie i elementy graficzne: liczne, barwne i czarno-białe
- papier: kredowy papier o wysokiej gramaturze
- wersja cyfrowa: NIE
- wydawnictwo: Galaktyka / www.galaktyka.com.pl
- skład książki: klejona
- wymiary książki: 210 x 279 x 11 mm (szerokość / wysokość / grubość)
- numer ISBN:
- oryginału – 9780770433093
- polskiego wydania – 978-83-7579-847-0
- cena wydawcy: 69,99 zł
- średnia cena książki: od 31,46 zł do 69,90 zł (info: www.ceneo.pl stan na dzień 20.07.2025)
.
Osoba Bryana Petersona, znanego na świecie fotografa, towarzyszy mi od niemal dekady. Jego podejście do fotografii, ogromne doświadczenie oraz sposób dzielenia się z innymi wiedzą, wniosło ogromny wkład w mój zasób wiedzy i umiejętności. Nauczyło mnie również tego szczególnego sposobu patrzenia na świat, tudzież dostrzegania piękna w ukrytych detalach, rzeczach na co dzień często mijanych. Bryan od lat prowadzi szkołę fotografii, kursy grupowe i indywidualne, pracował na zlecenie największych marek światowych, wreszcie napisał wiele cennych książek, dzieląc się z czytelnikami na ich łamach swoją ogromną wiedzą.
Pomimo że sam z fotografią cyfrową mam do czynienia blisko 20 lat, wciąż bardzo chętnie powracam do książek Bryana. Za każdym razem czytanie jego książki jest wspaniałą przygodą. Wnosząc powiew świeżości, upraszczając wiele wątków technicznych, wskazując inne metody radzenia sobie w tej czy innej sytuacji zdjęciowej, przedstawiając również spojrzenia Bryana na zaawansowane, cyfrowe, techniki obróbki zdjęć. Jest to cenne szczególnie dziś wobec współczesnej tendencji zastępowania umiejętności korektą na etapie postprodukcji.
Pomimo że sam z fotografią cyfrową mam do czynienia blisko 20 lat, wciąż bardzo chętnie powracam do książek Bryana, wiedzą, którą mi przekazał, wyniosła moje umiejętności na zupełnie nowy poziom. Bryan nauczył mnie innego spojrzenia na świat, ucząc doceniania rzeczy małych, niepozornych, dostrzegania ich wyjątkowego piękna, jak tu powyżej po prawej gdzie sfotografowałem miękkie, złote, jesienne światło, wśród wysokich traw, czy po lewej gdzie udało mi się sfotografować niesamowity kolor wody i nieba o zachodzie słońca nad Jeziorem Żywieckim (zdjęcia: Sebastian Nikiel).
Z całą pewnością takim świetnym doświadczeniem, swoistym odkurzeniem własnej wiedzy, jej uzupełnieniem oraz rozwinięciem, a nawet napomnieniem, by nie szukać dróg na skróty, jest jego książka, wydana nakładem wydawnictwa Galaktyka „Szkoła Fotografii Bryana Petersona. Twórz lepsze zdjęcia – warsztaty z mistrzem”. Książka będąca cennym kompendium wiedzy, zbudowanej w oparciu o doświadczenie. Napisana została w formie plenerowego warsztatu, autor, posługując się szczegółowym opisem kontekstu powstania danego zdjęcia, zamieszczając fotografie uczniów, jak i własne, prowadzi czytelnika, tak jak robi to z uczniami na warsztatach, błędy i możliwe rozwiązania w konkretnych sytuacjach.
Bryan przy tym nigdy nie dał odczuć uczniowi, tu czytelnikowi, przewagi swego doświadczenia, traktuje uczniów na równi z sobą, zamiast pouczać, zawsze zadaje pytania, dlaczego uczeń, zrobił to, czy tamto, co legło u podstaw tego wyboru, delikatnie naprowadzając na inne możliwości. W książce Bryan prowadzi nas również przez podstawowe zagadnienia fotograficznego warsztatu, jak to, czym jest i jak wpływa na fotografię czas naświetlania, wielkość ISO, przysłona, aż po wybór właściwej kompozycji, tego, jak odbierana jest ona przez widza. Każdy ze wspomnianych wątków autor opiera na konkretnych przykładach, prezentując możliwe rozwiązania alternatywne.
Książka dotyka również tak istotnego tematu, jak rodzaje i właściwe stosowanie filtrów fotograficznych oraz samego etapu postprodukcji w Photoshopie. Tu na chwilkę pozwolę sobie się zatrzymać. Bryan należący jak to sam o sobie mówi „fotografów starej szkoły”, kładzie ogromny nacisk na to, aby dążyć do wykonania dobrego zdjęcia tu i teraz, a nie próbować go takim czynić właśnie w Photoshopie. Trzeba tu jednak uczciwie przyznać, z czym sam Bryan się nie kryje, że ma on dość oporny podejście do ogromu możliwości obróbki cyfrowej.
Jako fotograf praktykujący przez lata na kliszy analogowej, w dobie przed-komputerowej, bardzo długo wzbraniał się w ogóle przed korzystaniem z takowej obróbki, co wielokrotnie podkreślał w swoich wcześniejszych książkach. Na przestrzeni ostatnich lat zaszła w nim jednak bardzo wyraźna zmiana i to widać właśnie w tej książce. Pomimo (i słusznie!), że wciąż podkreśla wagę pracy nad dążeniem do wykonania jak najlepszego zdjęcia w terenie, nie ucieka już tak zdecydowanie od możliwości, jakie przynosi ze sobą Photoshop. Wręcz przeciwnie, dziś docenia możliwości kreatywnego poszerzenia wizji obrazu, jakie on umożliwia.
Sposób dzielenia się wiedzą przez Bryana Petersona, z czytelnikiem sprawia, że zaczynamy dostrzegać zupełnie inne możliwości, a przede wszystkim otwieramy się na świadomą kreatywną fotografię. Umożliwi nam to rejestrację tematów w taki sposób, aby jak najpełniej przedstawić ich piękno, wyjątkowość czy dynamikę sceny, przede wszystkim jednak wiedza Bryana uczy nas odwagi – odwagi do eksperymentowania. Po lewej wodospad Kaskada Rodła na Białej Wisełce w Beskidzie Śląskim, po prawej dynamiczne ujęcie nocnego ruchu na jednym z miejskich rond (zdjęcia: Sebastian Nikiel).
Najlepszym tego dowodem jest fakt, że w omawianej książce ostatni rozdział został poświęcony w całości Photoshopowi. Bryan wskazuje w nim możliwości, ale i zagrożenia, jakie niesie ze sobą rzeczowy program, przyznając jednocześnie, co podparł konkretnymi własnymi fotografiami, że umiejętnie wykorzystywany jest trudnym do przecenienia narzędziem. Jest jeszcze jeden obszar, który uległ u Bryana wyraźnej zmianie – fotografia smartfonami. Ktoś powie znak czasu, być może, ale i dostrzeżenie postępu, jaki oferują pod kątem fotograficznych możliwości współczesne smartfony. Również więc dla posiadaczy tych ostatnich znalazło się w książce kilka przydatnych porad.
Biorąc do ręki książkę Bryana Petersona, bądźcie gotowi na wspaniałą przygodę, na mnóstwo praktycznych wskazówek, które mają wartość bezcenną i to niezależenie od posiadanego doświadczenia. Dla osób dopiero rozpoczynających swoją przygodę z fotografią będą mistrzowskim wprowadzaniem w ten niezwykły świat, w co również wpisuje się recenzowana książką, dla osób już takowe doświadczenie posiadających będzie to okazja do wewnętrznej polemiki, a przede wszystkim okazja do odświeżenia swojej wiedzy i pozbycie się ewentualnych złych przyzwyczajeń, które prawie zawsze pojawiają się na przestrzeni lat pracy z aparatem.
* * *
Zabierając się do pisania powyższej recenzji, nie wiedziałem jeszcze, że w międzyczasie zupełnie zmieni się dla mnie jej znaczenie… do pracy usiadłem w lutym 2025 roku, potem wpadały raz po raz inne pilniejsze tematy, również ja sam miałem troszkę perturbacji osobistych. Gdy końcem lipca usiadłem do niej ponownie, z zamiarem dokończeni i publikacji, szukając jak zawsze materiałów w sieci, nagle natrafiłem na tę wstrząsającą wieść, że Bryan Peterson odszedł. Początkowo myślałem, że to niemiły fejk, zdenerwowany zacząłem drążyć temat. Ostatecznie niestety te koszmarne wieści się potwierdziły, Bryan Peterson zmarł piątego kwietnia 2025 roku w wieku 73 lat.
Długo nie mogłem dojść do siebie, zrozumieć tych informacji… osoba Bryana miała bowiem olbrzymi wpływ na mój rozwój, chyba największy. To jego metody nauki otworzyły mnie na świadomą, kreatywną fotografię, nauczyły też inaczej patrzeć na świat. Kurs, który ukończyłem w dawnym polskim oddziale jego szkoły „Bryan Peterson shool of photography” (w skrócie BPSOP), otwarł mnie na zupełnie inne podejście do fotografii, a rzeczy, których tam się nauczyłem pod okiem prowadzącego, naszego polskiego świetnego fotografa Marka Dudki, służą mi do dnia dzisiejszego. Korzystam z nich niezwykle często, nie ma wyjścia w plener, abym nie sięgał po jego nauki oraz bym nie myślał o Bryanie.
Dziękuję Bryanie za to, że nauczyłeś mnie wrażliwości i doceniania piękna, dziękuję, że nauczyłeś mnie go uwieczniać na zdjęciach, dziękuję że mogłem korzystać z Twej wiedzy na kursach…
Po lewej certyfikat z polskiego oddziału BPSOP, który otrzymałem po ukończeniu jednego z kursów Bryana Petersona, a który dziś stał się dla mnie jeszcze ważniejszą pamiątką przypominającą o haśle Bryana „You Keep Shooting!”, czyli „Nie przestawaj strzelać”. W środku zachód słońca na Kukuli, po prawej zimowy wieczór, na pierwszym planie, pogrążony w chmurach, najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego – Skrzyczne (zdjęcia: Sebastian Nikiel).
Dziękuję ci drogi Bryanie za twoją pasję, którą zarażałeś przez dekady rzesze uczniów na całym świecie, twoja fotograficzna rodzina jest olbrzymia tak jak spuścizna po tobie. Wiedza, którą pozostawiłeś, którą przekazałeś, ukształtowała wielu świetnych fotografów i wierzę, że będzie kształtować kolejnych. Tym bardziej zachęcam wszystkich do nabycia jego książek, póki są dostępne na rynku i skorzystania z tego olbrzymiego zasobu wiedzy. Bryan miał takie powiedzenie, które pojawiało się zawsze w jego kursach, publikacjach, jak i filmach „You Keep Shooting!” czyli „Nie przestawaj strzelać”, pozwólcie, że zakończę pięknym cytatem z jego internetowego nekrologu, odnoszącym się do tego właśnie hasła, ale i kwintesencji jego przesłania:
Bryan przeżył życie przez pryzmat ciekawości, kreatywności i współczucia. Jego obecność była darem, a jego nieobecność będzie głęboko odczuwalna. Zamiast kwiatów prosimy, abyście uczcili pamięć Bryana, biorąc do ręki aparat, odnajdując piękno w tym, co nieoczekiwane i dzieląc się swoją wizją ze światem. Jak powiedziałby Bryan: „Nie przestawaj strzelać!”.
(internetowy nekrolog Bryana Petersona: www.crottyfh.com/obituaries/bryan-peterson)
Nie przestawajmy więc „strzelać”, utrwalajmy pięknego tego świata, wszystko w nim bowiem przemija, to również magia samej fotografii, to co sfotografowaliście dziś, już nigdy nie będzie takie samo. Niech nauka i spuścizna Bryana towarzyszy nam w plenerze, jak i w studio, niech zaraża pasją i otwiera na zupełnie nowy sposób postrzegania świata.
Bryan – dziękuję ci za twoją obecność w moim życiu.
.
Przydatne linki:
- wydawnictwo Galaktyka: www.galaktyka.com.pl
- wydawnictwo Galaktyka / strona opisywanej książki: www.galaktyka.com.pl/fotografia-i-filmowanie/szkola-fotografii-bryana-petersona-tworz-lepsze-zdjecia-warsztaty-z-mistrzem
- wydawnictwo Galaktyka – fragment recenzowanej książki: issuu.com/wydawnictwogalaktyka/docs/szko_a_fotografii_bp_issuu
.
Inne recenzje książek o tematyce górskiej i podróżniczej:
-
„Sekrety mistrza fotografii cyfrowej. Profesjonalne zdjęcia krok po kroku” / autor: Scott Kelby
-
„Fotografia produktowa. Od przedmiotu do martwej natury.” / autor: Eberhard Schuy
- „Fotografia portretowa bez tajemnic. Jak robić świetne portrety każdym aparatem” / autor: Bryan Peterson
-
„Świat błysku. CLS i TTL na nieznanych wodach” / autor: Joe McNally
-
„HDR zdjęcia o dużej rozpiętości tonalnej” / autor: Michael Freeman
-
„Lustrzanki Cyfrowe – Fotografia barwna” / autor: praca zbiorowa
-
„Lustrzanki Cyfrowe – Fotografia czarno-biała” / autor: praca zbiorowa
-
„Lustrzanki Cyfrowe – Robienie zdjęć” / autor: praca zbiorowa
-
„Sekrety Mistrza Fotografii Cyfrowej – 195 ujęć Scotta Kelby’ego” / autor:Scott Kelby
.
Wykorzystane źródła:
- wydawnictwo Galaktyka: www.galaktyka.com.pl
- internetowy nekrolog Bryana Petersona: www.crottyfh.com/obituaries/bryan-peterson
.
wydawca książki:

.
tekst i opracowanie: Sebastian Nikiel 22.07.2025
Prawa autorskie – można wykorzystywać nieodpłatnie wyłącznie w zastosowaniach niekomercyjnych, oraz z uznaniem i zachowaniem autorstwa, zgodnie z licencją Creative Common 2 i 3.0 – www.creativecommons.org / Copyright – can be obtained in a non-commercial manner and with the recognition and behavior made, in accordance with the license under the Creative Common 3.0 license – www.creativecommons.org
Informacja prawna – wszystkie wyrażane w niniejszej recenzji książki opinie są wyłącznie moją osobistą opinią na jej temat i jako takie nie są wiążącym określeniem jej wartości, lecz wyłącznie osobistą autointerpretacją. Wykorzystane w opracowaniu cytaty, lub zdjęcia okładek i inne, mają za zadanie jedynie zaprezentować publikację, oraz przedstawić opisywane w niej wątki, lub cechy. Recenzja nie jest ofertą handlową, nie powstała na zamówienie firm trzecich, ani nie namawia do zakupu danej książki.
Wykorzystane cytaty, zdjęcia okładki i autora omawianej książki, zaprezentowano w niniejszym opracowaniu zgodnie z art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jako ograniczenie majątkowych praw autorskich na rzecz dozwolonego użytku, zgodnie z nowelizacją rzeczowej ustawy z 2015 roku, wyłącznie w celu prezentacji i szerszego zobrazowania poruszanych tematów, pozostających w ścisłym związku z jego tematem.







