filtr polaryzacyjny MARUMI EXUS CPL

SPRZĘT / kołowy filtr polaryzacyjny marki MARUMI model EXUS CPL / strona 3/4

systematyka recenzji:

.

.

.

Opisane testy wykazały jednak też coś innego i zaskakującego. O ile żaden z dwóch wykorzystanych do porównania filtrów, to jest HOYA FUSION ANTISTATIC CIR PL, oraz MARUMI DHG Circular P.L.D, nie wykazują tendencji do zmiany temperatury barwowej balansu bieli, o tyle MARUMI EXUS CPL jednak tak…

Pewnym zaskoczeniem okazał się wpływ filtra MARUMI EXUS CPL na temperaturę barwową zdjęcia, tu po lewej fotografia wykonana z filtrem MARUMI DHG Circular P.L.D, natomiast po prawej z filtrem MARUMI EXUS CPL – widoczne jest znacznie cieplejsze zabarwienie zdjęcia. Ma to oczywiście przede wszystkim znacznie w sytuacji gdy pracujemy z balansem bieli ustawionym na sztywno ręcznie (jak w zdjęciach powyżej), w trybie automatycznym jego wartość korygować będzie bowiem sam aparat.

Fotografując w plenerze, szczególnie w trybie automatyczny balansu bieli z pewnością tego nie zauważmy, gdyż sam aparat będzie kompensował te zmiany, jednak w przypadku fotografii z ustawionym manualnie balansem, mając do dyspozycji inny filtr, zmiany te stają się widoczne. Fotografie mają wyraźnie cieplejsze, lekko pisakowe zabarwienie. Jakby nie patrzeć nie powinno to mieć miejsca w tej klasie filtrze, tym bardziej że w tańszym i starszym tej samej marki z serii DHG nic takiego miejsca nie miało. Nie jest to poważne przesunięcie, ale dostrzegalne.

Przykładowe fotografie wykonane za pomocą filtra MARUMI EXUS CPL – filtr skutecznie zwiększa nasycenie braw, równocześnie zwiększając klarowność fotografii, a jego większa przepuszczalność dla światła umożliwia znacznie częstsze wykonywanie fotografii bez pomocy statywu…

Przyjrzymy się teraz wpływowi filtra MARUMI EXUS CPL na ekspozycję już nie w relacji do innych, lecz w relacji do zmiany czasu otwarcia migawki pracując z nim i bez niego…

Przykładowe fotografie porównujące wpływ filtra MARUMI EXUS CPL na wygląd zdjęcia i długość ekspozycji. Po lewej fotografia wykonana bez filtra (czas otwarcia migawki 1/125 sekundy), po prawej z założonym filtrem (czas otwarcia migawki 1/50 sekundy). Filtr nie tylko zwiększył nasycenie barw, szczególnie zielni i błękitu nieba, ale umożliwił wydobycie znacznie większej ilości detali z cieni (pod drzewami) dzięki wyrównaniu i redukcji kontrastów.

test wpływu filtra polaryzacyjnego MARUMI EXUS CPL na ekspozycję:
bez filtra – ogniskowa 300 mm / ISO 200 / f76.3 / EV -0,00 / czas otwarcia migawki: 1/30 sekundy
z filtrem – ogniskowa 300 mm / ISO 200 / f76.3 / EV -0,00 / czas otwarcia migawki: 1/15 sekundy

test wpływu filtra polaryzacyjnego MARUMI EXUS CPL na ekspozycję:
bez filtra – ogniskowa 300 mm / ISO 200 / f76.3 / EV -0,00 / czas otwarcia migawki: 1/40 sekundy
z filtrem – ogniskowa 300 mm / ISO 200 / f76.3 / EV -0,00 / czas otwarcia migawki: 1/20 sekundy

Praca pod słońce to kolejna szalenie istotna kwestia o której należy tu wspomnieć. Grzeszkiem tanich filtrów, zresztą nie tylko „polaryzacyjnych” ale tak samo szarych i barwnych, jest nie tylko brak redukcji odbić podczas pracy pod słońce, ale wręcz ich podbijanie. Podobnie negatywnie potrafią wpływać na balans bieli, jak i ostrość obrazu. W przypadku omawianego MARUMI EXUS CPL nic takiego jednak nie ma miejsca, filtr znakomicie radzi sobie z fotografią pod słońce, zarówno gdy znajduje się ono prostopadle względem obiektywu, jak i pod kątem. Skutecznie minimalizuje wielkość takiego odbicia – minimalizuje gdyż oczywiście nie da się ich wyeliminować w pełni, ponieważ za ich wielkość i charakter odpowiadają już właściwości samej optyki.

Filtr MARUMI EXUS CPL znakomicie radzi sobie z fotografią pod słońce, zarówno gdy znajduje się ono prostopadle względem obiektywu, jak i pod kątem. Skutecznie zmniejsza ryzyko powstania niechcianych odbić, czy flar, zapewniając wysoką klarowność obrazu.

Przyznam że w kwestii pracy pod słońce miałem sporo obaw, jak sprawdzi się tak jasny i przepuszczalny dla światła polaryzator. Jednak finalne efekty nie tylko nie odbiegają od bardziej standardowych, tudzież z gęstszym polaryzatorem, lecz nawet je przewyższają w relacji do filtra HOYA FUSION ANTISTATIC CIR PL, który akurat pod tym względem dał potężną plamę… tu więc duża pochwała dla marki MARUMI że potrafiła zachować skuteczność redukcji odbić pomimo zwiększenia przepuszczalności dla światła polaryzatora. Z całą również pewnością EXUS CPL nie wpływa w żaden sposób na ostrość obrazu. Ten w całym zakresie pozostaje tak samo ostry jak bez filtra.

Po lewej zdjęcie wykonane z wykorzystaniem filtra marki HOYA model FUSION ANTISTATIC CIR PL – po którym spodziewałem się bardzo wiele, a który zaliczył spektakularną klapę, nie tylko nie eliminując odbłysków światła, ale je pomnażając / w środku zdjęcie wykonane z założonym filtrem polaryzacyjnym MARUMI DHG Circular P.L.D – filtr ten towarzyszący mi na szlakach górskich od wielu lat za każdym razem zapewnia znakomite rezultaty, skutecznie tłumiąc flary i odbicia, oraz poprawiając wygląda kontrastów, jak i nasycenie barw / po prawej fotografia wykonana wiosną tego roku, z założonym filtrem MARUMI EXUS CPL – tak jak jego poprzednik, pomimo znacznie większej przepuszczalności dla światła, zapewnia on skuteczną redukcję odbić, wzorowa korektę barw, oraz kontrastów.

Reasumując obietnica marki MARUMI dotycząca znacznie lepszej przepuszczalności światła w filtrze EXUS CPL jest w pełni zgodna ze stanem faktycznym, ba testy wykazały że jest ona nawet wyższa niż w przypadku deklarowanych 30%, osiągając od 80% do około 100% wartości długości czasu naświetlania względem innych filtrów. To znakomity wynik, jeśli bowiem dane zdjęcie trzeba było naświetlić z czasem powiedzmy 5 sekund, w przypadku MARUMI EXUS CPL będzie to 2,5 sekundy. Umożliwi to nam w znacznie większej ilości sytuacji wykonanie fotki z ręki, bez statywu.

Ceną jednak za znacznie mniejszą gęstość polaryzatora jest nieco jego gorsza skuteczność w tłumieniu odbić oraz nasycenia kolorów, acz pragnę tu podkreślić że jest to różnica naprawdę niewielka. Nieco bardziej zaskakuje tu fakt wpływu filtra EXUS CPL na balans bieli. Filtr wykazuję tendencję do podnoszenia temperatury barwowej, co nie powinno mieć miejsca, tu więc z kolei minus dla modelu. Na plus brak wpływu na ostrość obrazu, brak winiety, oraz dobra redukcja odbić podczas pracy pod światło.

Ceną za mniejszą gęstość polaryzatora filtra MARUMI EXUS CPL jest nieco jego gorsza skuteczność w tłumieniu odbić oraz nasycenia kolorów, acz jest to różnica naprawdę niewielka – filtr wciąż pozwala na uzyskanie świetnych i powtarzalnych rezultatów, tu dwie przykładowe fotografie powstałe z wykorzystaniem tego modelu.

.

.

Drogi czytelniku, niezmiernie się cieszę że odwiedziłeś moją stronę. Jeśli niniejsza recenzja okazała się pomocna, miło mi będzie jeśli wesprzesz mnie w mojej drodze, możesz to zrobić dokonując wpłaty na subkonto fundacji SŁONECZKO, wspierając moją walkę z chorobami (dane do wpłat «znajdziecie tutaj») – za każdy najmniejszy datek z góry serdecznie dziękuję!

.


SPRZĘT / kołowy filtr polaryzacyjny MARUMI EXUS CPL / strona 3/4

tekst, opracowanie i grafiki: Sebastian Nikiel 20.08.2023

Wykorzystane cytaty, zdjęcie, grafiki, loga, zrzuty ekranów aplikacji i stron internetowych, związane z omawianym produktem, zaprezentowano w niniejszym opracowaniu zgodnie z art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jako ograniczenie majątkowych praw autorskich na rzecz dozwolonego użytku, zgodnie z nowelizacją rzeczowej ustawy z 2015 roku, wyłącznie w celu prezentacji i szerszego zobrazowania poruszanych tematów, pozostających w ścisłym związku z jego tematem.

Informacja o prawach autorskich – można wykorzystywać nieodpłatnie wyłącznie w zastosowaniach niekomercyjnych, oraz z uznaniem i zachowaniem autorstwa, zgodnie z licencją Creative Common 3.0 – www.creativecommons.org / Copyright – can be obtained in a non-commercial manner and with the recognition and behavior made, in accordance with the license under the Creative Common 3.0 license – www.creativecommons.org

Informacja prawna – wszystkie wyrażane na łamach niniejszej recenzji poglądy, są wyłącznie moją osobistą opinią na temat danego sprzętu, odzieży, czy akcesorium, wynikającą z posiadanego doświadczenia, nabytego w trakcie jego użytkowania, oraz dotyczącą wyłącznie testowanego egzemplarza, a nie całościowo danego modelu produktu.