statyw K&F Concept A255C2 z głowicą BH-36L

SPRZĘT / statyw K&F Concept A255C2 z głowicą BH-36L / strona 4/7

Wróćmy teraz do samego korpusu. Wykonany z lekkiego stopu aluminium, został pokryty proszkowo czarną powłoką lakierniczą o półmatowym wykończeniu. Jego budowa skrywa sekret znacznie mniejszych rozmiarów tego elementu od klasycznego statywu, determinując tym samym całkowita objętość statywu. Pierwsza z różnic dotyczy umiejscowienia systemu blokad nóg. W klasycznych statywach elementy te są wyprowadzone poza obrys korpusu, w przypadku omawianego został on cofnięty i zrównany z linią jego czepca. Dzięki temu nogi składają się znacznie bliżej siebie, co zmniejsza całkowity obwód statywu.

Jedną z nóg statywu K&F Concept A255C2, tą w której górny segment pokryto pianką ułatwiającą chwyt, można w bardzo łatwy i szybki sposób przeistoczyć w monopod. W tym celu odkręcamy od korpusu rzeczową nogę, następnie demontujemy z kolumny centralnej głowicę BH-36L wraz ze śrubą montażową, montujemy w odwrotnej kolejności tudzież śrubę, a następnie głowicę na szczyt odkręconej nogi i otrzymujemy gotowy do pracy monopod o minimalnej wysokości 37,5 cm i maksymalnej 130,5 cm.

Nie byłoby to jednak możliwe, gdyby nie zmieniona konstrukcja kolumny centralnej oraz jej blokady w korpusie. W klasycznych rozwiązaniach kolumna wykonana jest z wysuwanej rurki o średnicy zbliżonej do górnej sekcji nóg statywu. Sama jej grubość ogranicza możliwość zsunięcia nóg bliżej osi statywu, drugą kwestią jest sposób blokady pozycji kolumny centralnej. Znów w typowych modelach, na górnej płaszczyźnie, w osi czepca korpusu znajdziemy wysoki gwint i śrubę z ułatwiającymi chwyt motylkami. W otworze przesuwana się kolumna centralna, blokowana przez docisk wymienionej śruby. Zaletą takiego rozwiania jest równomierny docisk z wszystkich stron co nie tylko pionizuje kolumnę, ale czyni go mocnym.

Wadą takiej budowy systemu blokady kolumny centralnej, jest nie tylko negatywny wpływ na obwód statywu, ale też jego wysokość, zwiększając tą ostatnią o kilka centymetrów. W przypadku omawianego statywu marki K&F Concept model A255C2 zastosowano unikatową, producencką ośmiokątną kolumnę centralną, blokowaną nie śrubą centralną znajdującą na górnej części czepca korpusu, ale śrubą dociskową znajdującą się pod korpusem. Śrubę tą wieńczy od zewnątrz niewielka 2,5 cm dźwigienka. Wyposażono ja w mechanizm sprężynowy umożliwiający zmianę położenia główki względem śruby, rozwiązanie niezwykle praktyczne i znane choćby z głowic fotograficznych.

Ogromną zaletą statywu K&F Concept A255C2 jest unikatowa konstrukcja korpusu i kolumny centralnej. Dzięki likwidacji standardowej wysokiej i grubej śruby regulującej docisk kolumny, zlokalizowanej standardowo ponad korpusem statywu, zminimalizowaniem jej i przeniesieniem na korpus pomiędzy nogi, znacząco obniżono wysokość statywu. Natomiast dzięki przeprojektowanemu korpusowi, tudzież przeniesieniu mechanizmu wychyłu nóg pod jego górny rant oraz odchudzeniu i zmieniane profilu kolumny centralnej, udało się radykalnie zmniejszyć obwód statywu. / Grafika na dole po prawej jest własnością marki K&F Concept, zamieszczono ją wyłącznie w celach lepszego zilustrowanie omawianego tematu.

Dokręcana śruba dociska jednostronnie kolumnę centralną blokując jej wysokość. Ośmiokątny profil kolumny centralnej uniemożliwia niepożądany ruch wokół osi pionowej, rozwiązanie proste, eleganckie i skuteczne. Przyznam jednak, że to właśnie te innowacyjne, pozwalające odchudzić korpus i wydatnie zmniejszyć globalną wielkość statywu, nieco mnie niepokoiły. Jednostronny, zamiast centralnego docisk kolumny centralnej musi zwiększać jej podatność na drgania, zmniejszając też jej stabilność. Aby możliwe było przy takiej konstrukcji utrzymanie pełnej sztywności zachowana musi być wyjątkowo wysoka precyzja wykonania, inaczej mówiąc średnica kolumny musi być idealnie spasowana z otworem w korpusie statywu, co więcej śruba musi zapewniać mocny i trwały docisk ścianki kolumny przez cały okres użytkowania.

Marka wykazała się tu jednak daleko idącą dbałością o wykończenie i faktycznie elementy te siedzą bardzo ciasno. Otwór prowadzący kolumnę wyłożono dodatkowo wkładką z tworzywa zapobiegającą przedostawaniu się do tego elementu drobnych zanieczyszczeń. Sama śruba dociskowa zakończona jest metalową płytką dociskającą kolumnę. To jednak czy z czasem elementy te nie ulegną spracowaniu i nie pojawią się luzy rozstrzygnie dopiero dłuższe użytkowanie w terenie. Na dziś po blisko pięciu miesiącach kolumna centralna bez względu na stopień wysunięcia zachowuje pełną sztywność, również przy obciążeniu głowicy. Warto tu jednak jeszcze dodać, że element ten, tudzież całe łoże prowadzące kolumnę, wraz ze śrubą dociskową jest dość łatwo wymienialny, choć odrębną kwestią jest dostępność takich części zamiennych.

Jeszcze dodać kilka słów na temat samej kolumny centralnej. Wykonana ze stopu aluminium, podobnie jak korpus statywu, została pokryta proszkowo powłoką lakierniczą, tu jednak w kolorze czarnym matowym. Zachowana została też chropowata struktura powłoki, co zwiększa opór pomiędzy ścinkami kolumny a otworem w korpusie. Jak już wiemy kolumna ma ośmiokątną podstawę, o średnicy zaledwie 1,51 cm co jest bardzo małą wartością w relacji do konwencjonalnych kolumn centralnych. Zostało to zrekompensowane zapewne grubością ścianek, co można wnosić po wadze tego elementu.

Górna płytka montażowa, łoże prowadzące kolumnę, wraz ze śrubą dociskową jest dość łatwo wymienialny, choć odrębną kwestią jest dostępność takich części zamiennych…

Unikatowy jest nie tylko jednak kształt profilu kolumny, ale blokada przeciwdziałająca jej całkowitemu wysunięciu. Zastosowano tu świetne, proste i niezwykle praktyczne rozwiązanie – metalową kulkę i sprężynę, osadzoną w otworze ścianki kolumny. Umożliwia to błyskawiczne odblokowanie i wysunięcie kolumny, lub jej odwrotny montaż. Kolumnę centralną wieńczy niewielki, o ośmiokątnej podstawie, zrównanej z samą kolumną, wykonany z mocnego tworzywa sztucznego haczyk. Umożliwia on dociążenie statywu plecakiem lub innym balastem dodatkowo stabilizującym statyw.

Szczytową część kolumny zamyka opisana już okrągła płytka, stanowiąca podstawę dla nakręcanej tu głowicy. Element ten wykończony na pomarańczowo, pięknie odcina się od reszty elementów korpusu i kolumny centralnej statywu. Jego średnica wynosząca 5 cm została dopasowana do obecnej w zestawie głowicy kulowej K&F Concept BH-36L. Oczywiście w przypadku zmiany głowicy na model o innej średnicy podstawy nie będzie ona już tak dobrze spasowana, nie wpływa to jednak na samą funkcjonalność i wygląd elementu. Płytka, od dołu lekko zaokrąglona, po maksymalnym opuszczeniu kolumny pionowej chowa się do wysokości rantu wewnątrz idealnie dopasowanego wgłębienia w czepcu korpusu statywu, co dodatkowo stabilizuje kolumnę. Nic nie stoi oczywiście na przeszkodzie temu, aby w ogóle tą płytkę zdemontować i założyć głowicę bezpośrednio na wkręconą w kolumnę śrubę, upośledzi to jednak nie tylko stronę estetyczną modelu, ale też stabilność kolumny.

Unikatowy projekt kolumny centralnej umożliwił radykalne odchudzenie statywu oraz zmniejszenie jego obwodu w pozycji transportowej. Kolumnę podobnie jak nakręconą na jej szczyt płytkę montażową, wykonano ze stopu aluminium, natomiast śrubę umożliwiająca połączenie kolumny centralnej z głowicą wykonano z wysokogatunkowej stali nierdzewnej.

Pozostał jeszcze jeden element do opisania obecny w korpusie statywu. Tuż po krawędzią górnego czepca, pomiędzy mechanizmem wychyłu nóg, podobnie jak dźwigienkę od blokady centralnej, ulokowano dwa otwory o gwincie ¼ cala, umożliwiające montaż dodatkowych akcesoriów, jak mikrofon, lampa LED i inne… to dobry przykład na przemyślaną budowę modelu, na wykorzystanie każdego wolnego miejsca w sposób praktyczny.

Zbliżamy się do końca omawiania budowy i funkcjonalności statywu K&F Concept A255C2 (KF09.103V1). Statyw od początku zachwycił mnie swoim świetnym, charakterystycznym dla marki zestawieniem kolorów, dominującym czarnym i głębokim wpadającym w czerwień pomarańczowym wykończeniem detali. Tworzy to unikatowy design, śmiały, nadający nieco agresywnego i zaczepnego wyglądu, a równocześnie wciąż na tyle stonowanego, aby nie bić po oczach. Dobrze zrównoważone barwy, świetny wygląd, innowacyjna konstrukcja. Ta ostatnia szczególnie zachwyca, dzięki zaprojektowaniu zupełnie nowego korpusu statywu oraz kolumny centralnej uzyskano daleko idącą redukcję obwodu statywu po złożeniu, ale też i zmniejszając jego wysokość transportową do 42 cm bez głowicy i 49 cm z zamontowaną głowicą. Oczywiście największym atutem po małych wymiarach transportowych jest niska waga statywu wynosząca 1050 gram dla samego statywu i 1373 g dla statywu z założoną głowicą K&F Concept BH-36L.

Kolumna centralna ma ośmiokątną podstawę, o średnicy zaledwie 1,51 cm co jest bardzo małą wartością w relacji do konwencjonalnych kolumn centralnych. W kolumnie zastosowano bardzo ciekawy, prosty i potencjalnie bezawaryjny system blokady chroniący ją przed całkowitym niekontrolowanym wysunięciem ze statywu, mamy tu metalową kulkę i sprężynę, osadzoną w otworze ścianki kolumny. Długość kolumny centralnej wraz z haczykiem wynosi 28,5 cm natomiast samego jej metalowego korpusu 26 cm.

Uzyskanie tak niskiej wagi było możliwe dzięki zastosowaniu 10 warstwowego włókna węglowego z których w całości wykonano nogi (oprócz oczywiście mechanizmu rozporowego blokującego ich wysokość). Nie można wymieniając zalety pominąć też maksymalnej wysokości statywu, wynoszącej dla samego statywu (bez głowicy) 120 cm bez wysuniętej kolumny centralnej i 143,5 cm z wysuniętą. Wraz z głowica pozwala to uzyskać maksymalna wysokość roboczą równą 149,5 cm. Niezależna regulacja długości, jak i wychyłu każdej z nóg, prosta obsługa i regulacja.

Nogi statywu wykonano z 10 warstwowego włókna węglowego, dzięki czemu model jest znacznie lżejszy. Konstrukcja statywu A255C2 jest niezwykle przemyślana, wykorzystano w niej każde wolne miejsce na dodatkową funkcjonalność, przykładem tego są choćby dodane w korpusie w szparach pomiędzy nogami dodatkowe otwory o gwincie ¼ cala umożliwiające montaż takich akcesoriów jak mikrofon, lampa LED i inne…

Czy w tej litanii zalet znalazło się miejsce na jaką wadę? Z pewnością za wadę poczytuję prawoskrętny gwint montażowy stopek, taki sam jak blokady wysunięcia nóg. Prowadzi to niebezpieczeństwa ich odkręcanie, podczas odkręcania dolnej sekcji nóżek. Inną wadą, leżącą już po stronie fabryki, jest niedbały montaż. Tu faktycznie należy się nagana za brak lub niską jakość kontroli końcowej. Prawie wszystkie śruby w moim egzemplarzu były niedociągnięte. Dotyczy to też samych stopek, co doprowadziło jak już wiemy do zgubienia jednej z nich podczas wypadu na górski szlak. Poluzowane były też co gorsza śruby z blaszkami blokującymi wychył nogi, aby się do nich dostać konieczny był pełny demontaż nóżek. Takie rzeczy nie powinny mieć miejsca, szczególnie w modelu tej klasy i za taką cenę. Tu więc nagana dla marki. Pozostaje mieć nadzieję, że dotyczyło to tylko mojego egzemplarza.

…kolejny ze wspólnych, wiosennych wypadów wypadów terenowych z bohaterem rej recenzji, tudzież zestawem marki K&F Concept – statywem A255C2 i głowicą BH-36L. Tu podczas fotografowania panoramy Beskidu Małego, z polany nieopodal ruin średniowiecznego zamku Wołek.

.

.

Drogi czytelniku, niezmiernie się cieszę że odwiedziłeś moją stronę. Jeśli niniejsza recenzja okazała się pomocna, miło mi będzie jeśli wesprzesz mnie w mojej drodze, możesz to zrobić dokonując wpłaty na subkonto fundacji SŁONECZKO, wspierając moją walkę z chorobami (dane do wpłat «znajdziecie tutaj») – za każdy najmniejszy datek z góry serdecznie dziękuję!

.


SPRZĘT / statyw K&F Concept A255C2 z głowicą BH-36L / strona 4/7

tekst, opracowanie i grafiki: Sebastian Nikiel 15.06.2024

Wykorzystane cytaty, zdjęcie, grafiki, loga, zrzuty ekranów aplikacji i stron internetowych, związane z omawianym produktem, zaprezentowano w niniejszym opracowaniu zgodnie z art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jako ograniczenie majątkowych praw autorskich na rzecz dozwolonego użytku, zgodnie z nowelizacją rzeczowej ustawy z 2015 roku, wyłącznie w celu prezentacji i szerszego zobrazowania poruszanych tematów, pozostających w ścisłym związku z jego tematem.

Informacja o prawach autorskich – można wykorzystywać nieodpłatnie wyłącznie w zastosowaniach niekomercyjnych, oraz z uznaniem i zachowaniem autorstwa, zgodnie z licencją Creative Common 3.0 – www.creativecommons.org / Copyright – can be obtained in a non-commercial manner and with the recognition and behavior made, in accordance with the license under the Creative Common 3.0 license – www.creativecommons.org

Informacja prawna – wszystkie wyrażane na łamach niniejszej recenzji poglądy, są wyłącznie moją osobistą opinią na temat danego sprzętu, odzieży, czy akcesorium, wynikającą z posiadanego doświadczenia, nabytego w trakcie jego użytkowania, oraz dotyczącą wyłącznie testowanego egzemplarza, a nie całościowo danego modelu produktu.