FUJIFILM X-T50

FUJIFILM X-T50 strona 13 / 18

MENU ARTYKUŁU:

.

Dla porządku przeprowadziłem również testy z wykorzystaniem migawki mechanicznej, zachowując takie same gradacje relacji wartości ISO, czasu otwarcia migawki i przysłony. Efekty były przewidywalne, migawka mechaniczna posiada niezagrożoną pozycję, oczywiście w przypadku elektronicznej migawki postępowej. Przewaga ta rośnie wraz ze skróceniem czasu otwarcia migawki. Jednak i podczas tego testu pojawiło się coś ciekawego i co najistotniejsze w tym samym przedziale wartości ekspozycji, to jest: ISO 125, f4 i 1/400 sekundy. W miejscu tym pojawia się nagła zmiana wyglądu zdjęcia, widać to wyraźnie porównując ich wygląd z czasami 1/320 i 1/500 sekundy. Ruch jest znacznie bardziej rozmyty. Uderza tu zbieżność wartości otwarcia migawki, fluktuacja pojawia się bowiem w obu w rejonie 1/400 sekundy, spójrzmy, jak to wyglądało na zdjęciach…

MIGAWKA MECHANICZNA – test efekt rolling shutter / FUJIFILM X-T50 + obiektyw Fujifilm Fujinon XF 18-55 mm f/2.8-4 OIS

od lewej: f/22, ISO125, 1/13 sekundy / f/20, ISO125, 1/15 sekundy

od lewej: f/18, ISO125, 1/20 sekundy / f/16, ISO125, 1/25 sekundy

od lewej: f/14, ISO125, 1/30 sekundy / f/13, ISO125, 1/40 sekundy

od lewej: f/11, ISO125, 1/50 sekundy / f/10, ISO125, 1/60 sekundy

od lewej: f/9, ISO125, 1/80 sekundy / f/8, ISO125, 1/100 sekundy

od lewej: f/7.1, ISO125, 1/125 sekundy / f/6.4, ISO125, 1/160 sekundy

od lewej: f/5.6, ISO125, 1/200 sekundy / f/5, ISO125, 1/250 sekundy

od lewej: f/4.5, ISO125, 1/320 sekundy / f/4, ISO125, 1/400 sekundy

od lewej: f/4, ISO160, 1/500 sekundy / f/4, ISO200, 1/640 sekundy

od lewej: f/4, ISO250, 1/800 sekundy / f/4, ISO320, 1/1000 sekundy

od lewej: f/4, ISO400, 1/1250 sekundy / f/4, ISO500, 1/1600 sekundy

od lewej: f/4, ISO640, 1/1200 sekundy / f/4, ISO800, 1/2500 sekundy

f/4, ISO1000, 1/3200 sekundy

Czy uzyskane wyniki i stwierdzony efekt rolling shutter eliminują migawkę elektroniczną obecną w X-T50 z użycia? Zdecydowanie nie sprawdzi się znakomicie w fotografii statycznych pejzaży, czy studyjnej, w tym statycznej produktowej. W przypadku tej ostatniej sam korzystałem z migawki elektronicznej X-T20, wykonując ponad 20 000 zdjęć tylko za jej pomocą. Trzeba natomiast być świadomym, ograniczeń migawki obecnej na pokładzie X-T50 odpowiednio dobierając dla niej zadania.

MIGAWKA ELEKTRONICZNA – zaniku efektu rolling shutter / FUJIFILM X-T50 + obiektyw Fujifilm Fujinon XF 18-55 mm f/2.8-4 OIS

Balans bieli…

Zazwyczaj w podobnych recenzjach nie dokonuję odrębnego omówienia balansu bieli, to jednak z czym się spotkałem w X-T50, takowego omówienia wymaga. Zacznijmy jednak jak zawsze od faktografii. Aparat posiada 14 predefiniowanych modeli balansu bieli:

  • AUTO – priorytet bieli (jasnych partii zdjęcia)
  • AUTO
  • AUTO – priorytet otoczenia
  • NIESTANDARDOWE 1, 2 i 3 – umożliwia ustawienia trzech własnych wartości balansu bieli
  • TEMPERATURA KOLORU – tryb z możliwością ręcznego ustawienia wartości balansu bieli w stopniach Kelwina
  • ŚWIATŁO DZIENNE – słoneczny dzień
  • POCHMURNIE
  • ŚWIETLÓWKA 1, 2 i 3
  • ŚWIATŁO ŻAROWE
  • POD WODĄ

Tu duży plus dla FUJIFILM za tak rozbudowane tryby pracy, zarówno automatyczne, jak i manualne z możliwością ręcznego dopasowania wartości balansu bieli. Należy również pochwalić markę za zachowanie możliwości dodania skrótu WB do menu podręcznego Q, co znacząco przyspiesza jego zmianę. W menu głównym aparatu balans bieli znalazł się w podobnym miejscu jak w leciwym X-T20, tudzież pierwszej głównej karcie I.Q, na drugiej podstronie. W relacji do modelu X-T20 pojawiły się dwa tryby automatyczne, to jest priorytet bieli i priorytet otoczenia.

AUTO WB, AUTO priorytet bieli i otoczenia…

Pierwszy wspólny na górski szlak wypad z aparatem FUJIFILM X-T50, miał jeszcze miejsce w warunkach quasi zimowych. Początkowo ustawiłem więc aparat na tryb AUTO WB, z doświadczenia wiem, że w warunkach, mocno skontrastowanego, zmiennego światła, automatyka FUJIFILM radził sobie lepiej niż w przypadku trybów predefiniowanych.

Z recenzji innych użytkowników wiedziałem, że X-T50, o czym było powyżej, wykazuje sporą tendencję do przepaleń w jasnych partiach zdjęcia, nawet gdy pomiar świata wskazuje właściwą wartość ekspozycji. Rzeczywiście tak też się stało… byłem, przyznam mocno zaskoczony jak aparat słabo sobie radzi z jasnymi partiami zdjęcia, gdzie dosłownie powstawały wypalone, pozbawione danych, dziury. Zgadzam się tu więc z innymi recenzentami, że w przypadku skontrastowanych scen z przewagą bieli znacznie lepiej jest kadr niedoświetlić, nawet o – 1/3 – 0,5 EV niż ryzykować brak możliwości odzyskania danych z przepalonych partii. Matryca aparatu jest bowiem na tyle plastyczna, co wiemy już z testów darków, że bez większego problemu, tudzież szkody dla jakości zdjęcia, pozwoli nam wyciągnąć cienie nawet w zakresie do – 1 EV.

FUJIFILM X-T50 + Fujifilm Fujinon XC 50-230 mm f/4.5-6.7 OIS – EXIF: + 0,0 EV, ISO 400, f/8, ogniskowa 230 mm 1/13 sekundy / odchylenie ekspozycji: 0 EV– automatyczny balans bieli (WB AUTO) po lewej surowy plik RAW, w środku po wywołaniu i możliwej korekcie – po prawej wycinek ujawniający bardzo duży problem z degradacją ilości detali w światłach, pomimo zachowanej poprawnej ekspozycji.

FUJIFILM X-T50 + Fujifilm Fujinon XC 50-230 mm f/4.5-6.7 OIS – EXIF: + 0,0 EV, ISO 400, f/8, ogniskowa 217 mm 1/100 sekundy / odchylenie ekspozycji: 0 EV – automatyczny balans bieli (WB AUTO). FUJIFILM X-T50 posiada trzy tryby automatycznego balansu bieli: WB AUTO priorytet bieli (jasnych partii zdjęcia), WB AUTO i WB AUTO priorytet otoczenia. W większości sytuacji automatyczny balans bieli sprawdza się dobrze, pomijając opisane dalej w tekście niuanse, sytuacja jednak zmienia się w przypadku mocno skontrastowanych i jasnych, lub odbijających światło przedmiotów, właśnie w takich przypadkach przyda się nam jeden z trzech trybów automatycznego balansu bieli. Dobrze to ilustrują powyższe przykłady, w pierwszym przypadku balans bieli w trybie WB AUTO doprowadził do przepaleń w obrębie świateł, szukając uśrednionej wartości, w drugim przypadku, wykorzystałem WB AUTO PRIORYTET BIELI – automatyka aparatu skupiła się na jasnych obszarach dokonując korekty nie tylko balansu bieli, ale i naświetlania, tak aby chronić detale w światłach. Wiąże się to oczywiście z ujemną korektą EV, tu jednak przypomnę wcześniejszy dział recenzji, że w przypadku tego aparatu zawsze lepiej zdjęcie jest niedoświetlić niż przepalić, co dobrze widać po wycinku, gdzie zachowano dużą ilość detali zarówno w światłach, jak i cieniach.

Zacząłem się zastanawiać, czy właśnie nie dlatego marka dodała tryb AUTO WB / PRIORYTET BIELI? Okazało się to strzałem w dziesiątkę, problem z przepaleniami jasnych partii stał się o wiele mniej uciążliwy. Zdjęcia odzyskały poprawną dynamikę i równowagę świateł, łatwiej dając się skorygować zarówno w partiach jasnych, jak i cieni. Drugim przydatnym trybem, w przypadku scenerii gdzie zależy nam na właściwym doświetleniu głównego tematu zdjęcia, jest AUTO WB PRIORYTET OTOCZENIA. Umożliwia on uzyskanie ładnie zrównoważonego balansu bieli w relacji do całej sceny.

Ostatecznie należy pochwalić markę za dodanie automatycznych trybów pracy balansu bieli umożliwiających zniesienie części problemów wynikających z gorszego radzenia sobie matrycy z mocnymi kontrastami i jasnymi partiami. Jeśli więc efekty, jakie zobaczycie na podglądzie, fotografując w trybie AUTO WB, nie będą zadowalające, w zależności od warunków możecie zdecydować się na zmniejszenie wartości ekspozycji, lub właśnie spróbować przełączyć się na jeden z dwóch opisanych trybów AUTO PRIORYTET BIELI, lub OTOCZENIA. Natomiast tryb w pełni automatyczny AUTO WB sprawdza się dobrze, acz w warunkach zrównoważonego, nieskontrastowanego światła.

zdjęcia od lewej: AUTOMATYCZNE BALANS BIELI – priorytet bieli (jasnych partii zdjęcia) / AUTOMATYCZNE BALANS BIELI / AUTOMATYCZNE BALANS BIELI – priorytet otoczenia

Aby jednak nie było tak dobrze, pomówmy o tym, co zaskoczyło mnie równie mocno, jak tendencja do łapania przepaleń. Otóż wszystkie trzy tryby automatyczne balansu bieli wykazują zaskakująco sporą tendencję do podbijania wartości tinty. Rożnica nie jest tu drobna, mówimy bowiem o kilku stopniach, lub nawet kilkunastu. Zdjęcia mają bowiem wyraźne fioletowo-czerwone zabarwienie. Problem ten nie występuje zawsze, ale jest jednak dość częsty. Zdarzało się nawet, że musiałem na etapie postprodukcji wygaszać całkowici tintę, a nawet w skrajnych przypadkach zejść na wartości ujemne. Przyznam, że było to dla mnie naprawdę zaskakujące, żaden poprzedni używany przeze mnie aparat marki FUJIFILM nie wykazywał tendencji do tak dużego błędu WB.

WB POCHMURNIE I ŚWIATŁO DZIENNE

Tak doszliśmy do skuteczności trybu predefiniowanego WB POCHMURNIE, najkrócej mówiąc tryb ten, wykazuje podobną tendencję do podbijania tinty, chwilami nawet większa niż w trybach AUTO. To kolejna zaskakująca różnica choćby w relacji do X-T20, gdzie właśnie tryb WB POCHMURNIE był często remedium na niepewne, zmienne warunki pogodowe. Na plus natomiast można zaliczyć przyjemną ciepłą kolorystykę w przypadku fotografii wykonywanych w warunkach częściowego zachmurzenia, szczególnie podczas zachodu słońca. Zwyczajowo dla marki FUJIFILM tryb WB ŚWIATŁO DZIENNE ma nieco zaniżona temperaturę balansu bieli, w wyniku czego fotografie mają nieco chłodny odcień. Tryb ten sprawdza się znakomicie w pogodne dni, oddając pięknie błękity nieba, lub wody. Również jednak w nim pojawia się dość często problem zbyt dużej ilości tinty.

zdjęcia od góry: po lewej pliki – widać wyraźne przebarwienie w kierunku czerwieni, po prawej te same kadry po korekcie TINTY nawet poniżej -20. Pierwsza para WB POCHMURNIE, zdjęcia środkowe WB AUTO, na dole WB ŚWIATŁO DZIENNE
Jedną z zaskakujących niespodzianek działania balansu bieli zarówno w trybie AUTO, jak i WB POCHMURNIE I ŚWIATŁO DZIENNE jest tendencja do silnego podbijania wartości TINTY przez FUJIFILM X-T50, zaskoczenie tym większe dla mnie że w żadnym z wcześniejszych modeli nie spotkałem się z takimi problemem, a właśnie praca WB była bardzo dobra… na szczęście błąd ten – o ile oczywiście pracujemy na plikach RAW – łatwo skorygować podczas postprodukcji.

.


SPRZĘT / FUJIFILM X-T50 / strona 13/18

tekst, opracowanie, grafiki i zdjęcia za wyłączaniem wymienionych w tekście: Sebastian Nikiel 25.05.2025

Wykorzystane cytaty, zdjęcie, grafiki, loga, zrzuty ekranów aplikacji i stron internetowych, związane z omawianym produktem, zaprezentowano w niniejszym opracowaniu zgodnie z art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jako ograniczenie majątkowych praw autorskich na rzecz dozwolonego użytku, zgodnie z nowelizacją rzeczowej ustawy z 2015 roku, wyłącznie w celu prezentacji i szerszego zobrazowania poruszanych tematów, pozostających w ścisłym związku z jego tematem.

Informacja o prawach autorskich – można wykorzystywać nieodpłatnie wyłącznie w zastosowaniach niekomercyjnych, oraz z uznaniem i zachowaniem autorstwa, zgodnie z licencją Creative Common 3.0 – www.creativecommons.org / Copyright – can be obtained in a non-commercial manner and with the recognition and behavior made, in accordance with the license under the Creative Common 3.0 license – www.creativecommons.org

Informacja prawna – wszystkie wyrażane na łamach niniejszej recenzji poglądy, są wyłącznie moją osobistą opinią na temat danego sprzętu, odzieży, czy akcesorium, wynikającą z posiadanego doświadczenia, nabytego w trakcie jego użytkowania, oraz dotyczącą wyłącznie testowanego egzemplarza, a nie całościowo danego modelu produktu.