Żarnówka Mała – Kozy

Beskid Mały / Żarnówka Mała – Rezerwat Buczyna na Zasolnicy – Zasolnica – Las Waliska – Kozy Centrum

Trasa:

Żarnówka Mała (przystanek PKS / BUS) około 400m n.p.m. – Rezerwat Buczyna na Zasolnicy – zbocza Zasolnicy 555m n.p.m.– Las Morskie Oko – zbocza Bujakowskiego Gronia – Las Waliska – Kozy Górne – Kozy Centrum przystanek PKS / BUS

.

Szlaki:

kraj: Polska

pasmo: Beskid Mały

Cel:

  • Rezerwat Buczyna na Zasolnicy
  • Las Morskie Oko / punkt widokowy

Czasy przejść:

  • Żarnówka Mała (przystanek PKS / BUS) – Rezerwat Buczyna na Zasolnicy – Zasolnica – Las Morskie Oko – czas przejścia: 1 godzina 10 minut / szlak:
  • Las Morskie Oko – zbocza Bujakowskiego Gronia – Las Waliska – Kozy Górne – czas przejścia: 1 godzina 15 minut / szlak:
  • Kozy Górne – Kozy Centrum przystanek PKS / BUS – czas przejścia: 20 minut / szlak:

Łączny czas przejścia trasy:

  • 2 godziny 45 minut

Dystanse:

  • Żarnówka Mała (przystanek PKS / BUS) – Rezerwat Buczyna na Zasolnicy – Zasolnica – Las Morskie Oko: 2,9 km
  • Las Morskie Oko – zbocza Bujakowskiego Gronia – Las Waliska – Kozy Górne: 4,7 km
  • Kozy Górne – Kozy Centrum przystanek PKS / BUS: 1,4 km

Łączny dystans:

  • 9,0 km

Start:

  • Żarnówka Mała – przystanek PKS

Meta:

  • Kozy Centrum – przystanek PKS / BUS

Opis i charakterystyka trasy:

Ograniczany w zasięgu swych wojaży przez chorobę do promienia kilkunastu – kilkudziesięciu kilometrów od miejsca zamieszkania odwiedzam najczęściej drogie mi Beskidy, tudzież coraz częściej Beskid Mały, który wciąż pozostaje znacznie mniej uczęszczany od choćby Beskidu Śląskiego, a w którym z całą pewnością nie brak niezwykle urokliwych miejsc. Z całą pewnością właśnie Beskid Mały ze swą bogatą przyrodą, wieloma pięknymi lasami, jest niedocenianą perłą wśród beskidzkich pasm…

W tym opisie proponuję odwiedzenie pięknego, stosunkowo krótkiego, łatwego i rzadko odwiedzanego szlaku. Trasę rozpoczynamy od dotarcia do przystanku PKS w Żarnówce Małej, położonej u wlotu do malowniczej Doliny Międzybrodzkiej. Przystanek znajduję się tuż obok tamy spiętrzającej wody rzeki Soły w jezioro Międzybrodzkie. Tu uwaga praktyczna, ze względu na fakt że szlak kończyć będziemy po drugiej stronie pasma Beskidu Małego w Kozach, wskazane jest skorzystanie z środków transportu publicznego, lub pozostawienie samochodu w Kozach Centrum i podjechanie PKS-em do Żarnówki Małej.

Dotarłszy na wspominany przystanek rozpoczynamy wędrówkę podążając w kierunku z którego przyjechaliśmy. Po prawej stronie zobaczymy koronę tamy na Sole, warto przejść szosę i odwiedzić to miejsce. Z zapory roztacza się wspaniały widok na jezioro Międzybrodzkie, otoczone po obu stronach ostro opadającymi ku jego tafli zboczami szczytów Beskidu Małego.

Punkt startowy na opisywany niebieski szlak – przystanek PKS w Żarnówce Małej, tu od prawej: przystanek / patrząc w stronę jeziora Międzybrodzkiego – budynki techniczne zapory na rzece Sole / spoglądając w kierunku z którego przyjechaliśmy i w którym podążając rozpoczynamy wędrówkę…

Podchodząc pod koronę zapory, po prawej stornie szosy zobaczymy stare rozłożyste drzewo, a na nim interesujące nas niebieskie znaki, tu zaczynającego się naszego szlaku. Nacieszywszy oczy doprawdy zapadającym w pamięci widokiem, zawracamy i kierujemy się za znakami niebieskimi w dół wzdłuż szosy w stronę Kobiernic.

…tuż po starcie po przeciwnej stronie szosy, przed wejściem na koronę zapory na rzece Sole (zdjęcie po prawej) spiętrzającej wody jeziora Międzybrodzkiego natrafimy na drzewo z namalowanymi znakami, w tym miejscu rozpoczyna się nasz niebieski szlak w kierunku Kóz Centrum

Widoki na malownicze jezioro Międzybrodzkie z korony zapory w Żarnówce Małej

Czeka nas teraz około czterystu metrowy odcinek prowadzący wzdłuż szosy, ze względu na brak chodnika, czy nawet pobocza, oraz intensywny ruch samochodowy, warto tu szczególnie jeśli poruszamy się w towarzystwie młodszych piechurów, zachować wzmożoną ostrożność. Po prawej przez cały czas towarzyszyć nam będzie widok na rzekę Sołę, a po obu na szczyty Beskidu Małego. Około 50 metrów poniżej tamy po lewej miniemy charakterystyczną, bieloną kapliczkę, obok której rośnie bez.

Ruszając na szlak kierujemy się w dół wzdłuż szosy w stronę Kobiernic, towarzyszyć nam będą widoki na koronę zapory na Sole, oraz okalające dolinę szczyty Beskidu Małego

zdjęcia od lewej: Żarnówka Mała – rzeka Soła, widok w stronę Kobiernic / po około 50 metrach od startu z korony zapory, po lewej miniemy charakterystyczną, bieloną kapliczkę, obok której rośnie bez…

Podążając dalej, warto przejść na lewą stronę szosy. Przed nami 250m podążania wzdłuż drogi, po których dotrzemy do rozwidlenia, gdzie od głównej szosy w lewo odbija (patrząc z kierunku z którego podążamy) asfaltowa droga dojazdowa do widocznych w górze domów. W miejscu tym, tuż przed skrętem, na tablicy drogowej ulokowano niebieską strzałkę informującą o skręcie, podążamy za nią w stronę zabudowań. Na odcinku tym powinniśmy zachować wzmożoną uwagę, szlak będzie bowiem meandrował pomiędzy zabudowaniami. Znaki będą się pojawiać i znikać, sam przebieg marszruty również nie jest oczywisty… Częstym, pojawiającym się i tu, problemem jest fakt zamalowywania znaków przez gospodarzy, lub zasłaniania własnymi afiszami. Szlak wpierw zakręci w lewo, a następnie minąwszy dom w prawo do góry, w kierunku charakterystycznej, starej drewnianej beskidzkiej chałupy.

zdjęcia od lewej: Podążając za znakami wzdłuż szosy na krótkim odcinku towarzyszyć nam będzie szlak czerwony prowadzący na Hrobaczą Łąkę, ze względu na brak pobocza, oraz duży ruch, warto tu zachować wzmożoną uwagę / Około 250 metrów poniżej kapliczki w lewo od głównej szosy odbije droga dojazdowa do prywatnych posesji, to właśnie nią podąża w dalszym przebiegu nasz szlak, o czym informuje niebieska strzałka na tablicy drogowej

zdjęcia od lewej: zabudowania po lewej stronie głównej szosy, wzdłuż których drogą dojazdową prowadzi szlak / …oglądając się wstecz na szczyty Beskidu Małego

Tuż za nią droga się rozwidla, my zakręcamy (pomimo braku znaku) w lewo. Około 25 metrów dalej, zakręcamy w prawo w stronę widocznego lasu, podążając przez łąką, wzdłuż płotu prywatnego gospodarstwa. Dotarłszy do granicy lasu, ścieżka, już bardziej oczywista zakręca w prawo, lekko się wznosząc i zakręcając w lewo, zasadniczo jednak trzymając się krawędzi lasu. Kilkadziesiąt metrów dalej ścieżka odbija w lewo opuszczając krawędź lasu i wprowadzając nas w piękny bukowy las.

Szlak po opuszczeniu głównej szosy prowadzi przez kilkaset metrów wśród prywatnych domów, prowadząc w górę w stronę lasu… minąwszy piękny stary dom (zdjęcie po lewej) dotrzemy do rozwidlenia gór, gdzie zakręcamy w lewo (zdjęcie po prawej).

Minąwszy dom, po przejściu łąki (zdjęcie po lewej szlak zakręca w prawo podążając krawędzią lasu…

Chwilę potem ścieżka doprowadzi nas do skrzyżowania leśnych dróg, tu zgodnie ze strzałką na drzewie zakręcamy ponownie w lewo, rozpoczynając intensywne podejście, trawersując zbocza Zasolnicy 555m n.p.m.. Niedługo potem natrafimy na ukrytą pomiędzy drzewami tabliczkę informującą że znaleźliśmy się w Rezerwacie Przyrody Zasolnica, występującym czasem na mapach pod nazwą Rezerwat Buczyna na Zasolnicy. Przyznam się że właśnie ten odcinek w sposób szczególny mnie oczarował, co może się wydawać nietypowe, gdyż nie mamy tu do czynienia z pięknie eksponowaną panoramą, ani jakimś pomnikiem przyrody – tym co mnie urzekło jest właśnie las… Las niezwykły, tak zdrowy i piękny, tak pierwotny i właściwy dla Beskidów, że wydawało by się iż takowych już praktycznie nie ma…

Po kilku minutach podążania krawędzią lasu, ścieżką przejdzie w leśną drogę doprowadzając nas do śródleśnego skrzyżowania, tam zgodnie ze znakami odbijamy w lewo rozpoczynając podejście pod szczyt Zasolnicy, wkraczając do pięknego Rezerwatu Przyrody Zasolnica…

W zdecydowanej większości Beskidów czy to Śląskiego, Małego, czy mniej nieco dotyczącego tej kwestii Żywieckiego, dominującym gatunkiem drzew są świerki. Drzewa które oczywiście są piękne i głęboko zakorzenione w tradycji, nie są jednak tak naprawdę gatunkiem właściwym dla Beskidów, gdzie w naturalnym drzewostanie zawsze królowały drzewa liściaste, lasy mieszane z przewagą właśnie tych ostatnich i mniejszościową domieszką świerków, częściej pojawiającym się tylko w wyższych partiach gór. Celowo użyłem tu słowa „naturalnym” gdyż tak naprawdę dominująca obecność świerka w Beskidach jest właśnie skutkiem wątpliwej w swym uzasadnieniu działalności człowieka.

Rezerwat Przyrody Zasolnica – występującym czasem na mapach pod nazwą Rezerwat Buczyna na Zasolnicy, urzeka pierwotnym, zdrowym buczynowym drzewostanem

Od wielu dziesięcioleci w miejsce wycinanych drzew liściastych wprowadza się właśnie świerka, można zapytać czemu więc taki proceder ma miejsce? Cóż… odpowiedź jest dość oczywista, świerk bowiem rośnie o wiele szybciej od drze liściastych, co w teorii szybko pozwala odbudowywać zasoby leśne – w teorii, gdyż w praktyce dziś jak nigdy wcześniej widać negatywne skutki tej praktyki. Rok w rok coraz szersze połacie lasu padają ofiarą kornika, przytoczmy tu choćby rejon pasma Skrzycznego i Malinowskiej Skały, gdzie lasy znikły już właściwie całkowicie, ten sam proces zachodzi na północnych zboczach Klimczoka, zubożenie naturalnego drzewostanu, oraz wprowadzenie w miejsce drzew liściastych, podatnego na ataki kornika świerka skutkuje szybko postępującą degradacją lasu. Na ironię zakrawa więc fakt że pomimo iż dziś już o tym wiemy, nadal nasady prowadzi się z wykorzystaniem… świerka.

zdjęcia od lewej: Podejście przez rezerwat zboczami Zasolnicy / …minąwszy bukowy rezerwat i pokonawszy pierwsze ostre podejście, szlak na chwilę łagodnieje, prowadząc pięknym mieszanym lasem z przewagą drzew liściastych, by po chwili znów zacząć się wznosić

Właśnie te przyczyny, jak i moja najczęstsza obecność w Beskidzie Śląskim, gdzie w większości dominuje świerk, sprawiły że nie mogłem nacieszyć oczu tym pięknym, zdrowym Bukowym lasem, gdzie wiele spośród drzew było już w sędziwym wieku. Warto tu dodać że las ten prezentuje się szczególnie okazale wiosną, gdy w przyrodzie króluje ta pierwsza, świeża i tak soczysta zieleń, lub odwrotnie wczesną jesienią, gdy drzewa już okraszone zostały jesiennymi barwami, ale jeszcze nie utraciły liści.

Wciąż pnąc się w górę, podążałem tym bajkowym lasem chłonąc jego piękno… po pokonaniu pierwsze podejścia szlak na chwilkę łagodnieje, lekko zakręcając w lewo, by po chwili ponownie wyrwać do góry. Po kolejnych kilkunastu minutach podążanie lasem, noszącego nazwę „Las Morskie Oko” dotrzemy do charakterystycznego głazu. W czasie gdy sam odwiedziłem to miejsce, właśnie wiosną, gdy natura wręcz eksploduje młodymi barwami, soczysta świeża zieleń lasu pięknie komponowała się z kwitnącym zielonym mchem porastającym głaz, całości dopełniały zaś paprocie.

Kolejny piękne miejsce na opisywanym szlaku to „Las Morskie Oko”, po prawej charakterystyczny głaz na zboczach trawersowanego Bujakowskiego Gronia

Po minięciu wspomnianej skały, szlak zakręci w prawo, następnie w lewo by poprzez zielony tunel wiodący olchowym młodnikiem wyprowadzić nas na drugi z cudów tego szlaku – otwartą na prawo przesiekę, skąd roztacza się wspaniała panorama na Dolinę Międzybrodzką, Porąbkę, Kobiernice, wstęgę rzeki Soły spiętrzonej na tamie w Kobiernicach, gdzie tworzy Jezioro Czanieckie, a nad całością po stronie prawej wznoszące się szczyty Beskidu Małego, w tym charakterystyczny Bukowski Groń. Patrząc bardziej na wprost zobaczymy pobliskie gminy i miasteczka, w tym Bujaków, oraz odleglejsze Kęty. Miejsce to nosi nazwę Las Waliska. Z całą pewnością warto tu przystanąć na dłużej by nacieszyć się tym pięknym widokiem…

Perełką szlaku z Żarnówki Małej do Kóz przez „Rezerwat Przyrody Zasolnica” jest punkt widokowy w rejonie „Lasu Waliska” – po lewej „Jezioro Czanieckie” ostatnie spiętrzenie na rzece Sole w Dolinie Międzybrodzkiej, po prawej zabudowania gminy Porąbki, a nad całością masyw Bukowkiego Gronia

Rozległa panorama z tego miejsca zachwyca i z nawiązką wynagradza trud dotarcia do tego miejsca, po lewej widok na Jezioro Czanieckie, Porąbkę, Bukowski Groń, oraz inne szczyty Beskidu Małego… / po prawej zabudowania i kościół w gminie Porąbka

…po lewej Jezioro Czanieckie po prawej zabudowania Górnych Kobiernic, oraz rzeka Soła

Jest coś jeszcze na co warto zwrócić uwagę, patrząc w dół, po prawej stronie zobaczymy w większości zalesione wzniesienie opadające do Zawodzia, a na jego szczycie wśród drzew niewielką polanę. W miejscu tym znajdują się ruiny zabytkowej średniowiecznej warowni Wołek. W zależności od sprzętu fotograficznego jakim dysponujemy, wykorzystując duży zoom, lub teleobiektyw o dużej ogniskowej maksymalnej dostrzeżemy też na polanie tablicę informacyjną z opisem historii warowni. Tu uwaga, może wydać się kusząca pozorna bliskość warowni, faktycznie jednak odległość ta jest dość spora, a opadające ostro w dół zbocza Zasolnicy utrudniają dotarcie do Wołka, nie wspominając o trudach ponownego podejścia w kierunku szlaku. Teoretycznie jednak istnieje możliwość zejścia w stronę Warowni i powrotu na szlak, jednak jeśli rozważalibyśmy taki wariant marszruty koniecznie dodajmy do całkowitego czasu przejścia około trzech godzin (dwie i pół na dotarcie i powrót, oraz pół godziny na pobyt w ruinach warowni Wołek), sam jednak nie zalecam takiego wariantu, znacznie bezpieczniej i wygodniej jest odwiedzić warownię tradycyjną marszrutą, również opisaną w dziale SZLAKI.

Spoglądając z punktu widokowego w dół po prawej dostrzeżemy w większości zalesione wzniesienie (zdjęcie po lewej), na szczycie którego widoczna będzie polana (zdjęcie po prawej) znajdując się tam ruiny średniowiecznej warowni Wołek…

zdjęcia od lewej: pomimo iż odległość od ruin warowni Wołek może wydawać się bliska, dotarcie tam z punktu widokowego zajmie nam około 30 do 45 minut, a jeszcze więcej z powrotem, stoki Bujakowskiego Gronia opadają tez w tym miejscu ostro w dół co dodatkowo utrudnia zejście, choć istnieją tu widoczne ścieżki znacznie lepiej jest wybrać się ruin bardziej konwencjonalną drogą z Zawodzia / Punkt widokowy Las Waliska – oglądając się wstecz, ścieżka którą dotarliśmy tu z Żarnówki Małej

Nacieszywszy się piękną panoramą ruszamy w dalszą drogę, szlak zataczając szeroki, łagodny łuk będzie skręcał w prawo, wprowadzając nas z powrotem w lasu liściastego. Na tym odcinku szlak będzie wiódł w większości poziomo, lub delikatnie się wnosił, to zakręcając w lewo, to w prawo. Kilkanaście minut od opuszczenia Lasu Waliska na drzewie przy szlaku, po stronie prawej dostrzeżemy kapliczkę, chwilę potem szlak łagodnie prowadząc szerokim leśnym traktem, wciąż meandrując to w lewo, to w prawo, wyprowadzi nas na śródleśne siodło, gdzie z naszym szlakiem przetnie się leśna droga do zwózki drewna. Na całym tym odcinku szlak pozostaję bardzo dobrze oznakowany, a jego przebieg jest oczywisty.

Punkt widokowy Las Waliska – widok na Bujaków, oraz Kobiernice, dalej Kęty Podlesie, po prawej kościół w Kobiernicach

Ruszając dalej z punktu widokowego szlak ponownie wprowadzi nas w piękny liściasty las, zakręcając kilkukrotnie, początkowo się wznosząc by potem zacząć opadać…

Przecinając leśną gospodarczą drogę, podążamy nadal prosto za niebieskimi znakami. Szlak od tego miejsca zacznie lekko opadać w dół, sprowadzając nas powoli w stronę Górnych Kóz. Tu jednak warto zachować wzmożoną uwagę, gdy w pewnej chwili szlak opuszcza trakt którym się poruszaliśmy odbijając w prawo w stronę ścieżki poprowadzonej przez bukowy i olchowy las, by po chwili znów przeciąć się z inna ścieżką. My jednak zgodnie ze znakami zakręcamy wpierw w lewo, a następnie w prawo, podążając za dość intensywnie tu opadającym szlakiem.

zdjęcia od lewej: „Wilczy Stawek” za Lasem Waliska / Kilkanaście minut od opuszczenia Lasu Waliska na drzewie przy szlaku, po stronie prawej dostrzeżemy kapliczkę…

Śródleśne skrzyżowanie gdzie z szlakiem niebieskim przetnie się droga gospodarcza, my podążamy na wprost za znakami… / Ostatni odcinek szlaku wiodący przez las, będzie cały czas lekko opadał, zataczając łagodne łuki…

Kilka minut później dostrzeżemy znak informujący o ponownym skręcie w lewo, ścieżka wyprowadzi na szeroką leśną drogę, którą od tej chwili będziemy podążać. Niedługo potem po stronie prawej miniemy pierwsze zabudowania, w miejscu tym z naszą przetnie się inna leśna droga, my nadal podążając na wprost za znakami wejdziemy w niski mieszany las. Około sto metrów dalej, po krótkimi zejściu, a następnie podejściu szlak wyprowadzi nas na krawędź lasu przy starym, drewnianym, prywatnym domu. Będzie to zasadniczo koniec leśnego odcinka naszej wędrówki, opuszczając las docieramy na peryferia Górnych Kóz.

Na ostatnim leśnym odcinku szlaku warto zachować wzmożoną uwagę, w pewnym momencie szlak odbije w prawo przeprowadzając nas przez las bukowy, a następnie zakręcając w lewo przez młodnik gdzie zacznie ostro opadać w dół…

zdjęcia od lewej: pokonawszy krótkie, acz dość intensywne zejście szlak doprowadzi do nas do leśnej drogi (zdjęcie pośrodku) gdzie zgodnie ze znakami zakręcamy w lewo (zdjęcie po lewej), po prawej tuż przed opuszczeniem lasu…

zdjęcie po lewej i w środku: szlak przeprowadzając nas przez gęsty młodnik wyprowadzi tuż obok starej bielonej chaty, w tym miejscu zasadniczo kończymy górski / leśny odcinek szlaku, przed nami pozostało przejście przez gminę Kozy / … młode, odradzające się po zimie życie zawsze urzeka swym filigranowym pięknem, oraz świeżymi barwami, foto wykonane za Lasem Waliska

Przed nami ostatni odcinek trasy, prowadzący wśród zabudowań i malowniczych pól, do centrum gminy Kóz. Podążając dalej, tuż po minięciu wspomnianego powyżej domu, zakręcamy w lewo, podążając już asfaltową ulicą o nazwie Działy. Kilkadziesiąt metrów dalej, po krótkim podejściu po stronie prawej otworzy się przed nami piękna, rozległa panorama na gminę Kozy, Kęty, Wilamowice, a nawet odległe Brzeszcze i Jastrzębie Zdrój. Znów miejsce to prezentuje się wyjątkowo właśnie wiosną i początkiem lata, szczególnie o zachodzie słońca, gdy łąki porośnięte soczyście zieloną roślinność, upstrzone tysiącem polnych kwiatów toną w pąsach i złocie, chowającego się za odległym horyzontem słońca. Po stronie przeciwnej żegnać nas będzie dominujący tu szczyt Chrobaczej Łąki.

…młode leśne życie – tuż przed opuszczeniem leśnego odcinka szlaku / Po dotarciu do Górnych Kóz, zgodnie z marszrutą podążamy przez około 150m prosto by następnie zakręcić na asfaltową drogę o nazwie „Działy” w lewo…

Podążając ulicą Działy, po kilkudziesięciu metrach dotrzemy do wyjątkowo pięknie prezentującego się punktu widokowego, otwartego na pola i łąki, oraz gminę Kozy i ościenne, włącznie z charakterystycznym Jeziorem Goczałkowickim (zdjęcie po prawej na dole)

Podążając wpierw do góry, a następnie w dół za drogą dotrzemy do skrzyżowania na którym odbijamy w prawo, poruszając się od tej chwili ulicą Panienki. Kilkaset metrów dalej droga przetnie się tuż przy niewielkim markecie spożywczym z ulicą Zdrojową, my jednak zakręcamy w lewo podążając w dół, cały czas ulica Panienki. Dopiero kilkadziesiąt metrów niżej, na kolejnym skrzyżowaniu opuszczamy wspomnianą ulicę, zakręcając w prawo, włączamy się w ulicę Beskidzką, która to doprowadzi nas po około 20 minutach do mety naszego wypadu, tudzież ronda w Kozach Centrum, tuż obok Pałacu Czeczów.

Market spożywczy przy ulicy Panienki, tu zakręcamy w lewo, by po kilkuset metrach dotrzeć do ulicy Beskidzkiej (zdjęcie po prawej) gdzie zakręcamy w prawo…

Nieopodal ronda w Kozach przy ulicy Krakowskiej, po stronie prawej, w odległości około 250 metrów znajduje się przystanek PKS / BUS w kierunki Bielska – Białej. Jeśli jednak zamierzamy skorzystać z kolei, musimy przejść przez rondo, kierując się dół, na ulicę Kościelną. Podążając za nią, miniemy piękny kościół pod wezwaniem Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza. Chwile później zakręcamy w prawo na ulicę „Dworcową” by po około 200m dotrzeć do budynku stacji PKP Kozy.

Meta naszego szlaku rondo w Kozach Centrum nieopodal Pałacu Czeczów…

Dostępność trasy:

Szlak dostępny przez cały rok, nie przedstawiający większych trudności, z zastrzeżeniem dotyczącym pierwszego odcinka prowadzącego z Żarnówki Małej do Rezerwatu Buczyna na Zasolnicy i dalej Lasu Waliska, gdzie trzeba się liczyć z kilkoma ostrzejszymi podejściami, tym nie mniej całościowo szlak, szczególnie biorąc pod uwagę jego walory przyrodnicze i widokowe, prowadzący w większości szeroką leśną drogą, w sposób szczególny nadaje się dla pieszej turystyki rodzinnej. Szlak możliwy do przejścia również przez osoby o słabszej kondycji fizycznej, wówczas warto jednak dodać do mapowego dodatkową rezerwę uwzględniającą nasze własne tempo chodu.

Ostrzeżenia:

Górski odcinek szlaku pozostaje dobrze, lub bardzo dobrze oznakowany, a przebieg marszruty jest łatwy do ustalenia. Wskazane jest natomiast zachowanie wzmożonej czujności w początkowej i końcowej części szlaku, prowadzącej wśród zabudowań gospodarczych. W tych rejonach oznakowanie szlaku bywa słabe, a orientacja utrudniona. Ze względu na brak punktów pośrednich, tudzież schronisk, należy pamiętać o zabraniu zapasu napojów, oraz pożywienia.

Opracowania powiązane:

Przydatne linki:

Ważne telefony / e-mail:

  • GOPR numer alarmowy – 985 lub 601 100 300
  • międzynarodowy numer ratunkowy: 112

 


opis trasy:  Żarnówka Mała – Rezerwat Buczyna na Zasolnicy – Zasolnica – Las Waliska – Kozy Centrum

ilość stron: 1  /  publikacja: 15.07.2017 / opracowanie i zdjęcia: Sebastian Nikiel

CC – Attribution Non-Commercialm Share Alike by Sebastian Nikiel