Żarnówka Mała – Hrobacza Łąka

Beskid Mały / Żarnówka Mała – Bujakowski Groń – Hrobacza Łąka – Przełęcz u Panienki – Lipnik Granica

Trasa:

Żarnówka Mała (przystanek PKS / BUS) około 400m n.p.m. – zbocza Zasolnicy 556m n.p.m.– Bujakowski Groń 729m n.p.m. – Hrobacza Łąka 828m n.p.m. – Przełęcz u Panienki 739m n.p.m. – Lipnik Granica (przystanek MZK)

.

Szlaki:

kraj: Polska

pasmo: Beskid Mały

Cel:

  • Hrobacza Łąka 828m n.p.m.

Czasy przejść:

  • Żarnówka Mała – zbocza Zasolnicy – Bujakowski Groń – Hrobacza Łąka – czas przejścia: 2 godziny 15 minut / szlak:
  • Hrobacza Łąka – Przełęcz u Panienki – czas przejścia: 20 minut / szlak: 
  • Przełęcz u Panienki – Lipnik Granica – czas przejścia: 55 minut / szlak: 

Łączny czas przejścia trasy:

  • 3 godziny 30 minut

Dystanse:

  • Żarnówka Mała – zbocza Zasolnicy – Bujakowski Groń – Hrobacza Łąka: 4,9 km
  • Hrobacza Łąka – Przełęcz u Panienki: 1,2 km
  • Przełęcz u Panienki – Lipnik Granica: 3,8 km

Łączny dystans:

  • 9,9 km

Start:

  • Żarnówka Mała – przystanek PKS

Meta:

  • Lipnik Granica – przystanek linii miejskich miasta Bielska-Białej linii numer 6

.

Opis i charakterystyka trasy:

Trasę rozpoczynamy od dotarcia do Żarnówki Małej, w rejonie zapory w Porąbce. Ze względu na fakt iż miejsce startu i mety są położone po dwóch stronach masywu Hrobaczej Łąki, w dwóch różnych miejscowościach, wskazane jest dotarcie ma miejsce startu środkami transportu publicznego. Do Doliny Międzybrodzkiej, w tym Żarnówki Małej, kursują liczne połączenia PKS z miasta Bielska-Białej. W przypadku podróży własnym samochodem, dobrym pomysłem jest pozostawienie go w centrum Bielska, na jednym z parkingów w okolicach dworca PKS. Połączenia w kierunki Żarnówki Małej kursują regularnie przez cały dzień w dni powszednie aż do późnego wieczora, rzadziej w przypadku dni wolnych od pracy.

Podróżując PKS-em łatwo rozpoznamy nasz docelowy przystanek, jadąc wzdłuż rzeki Soły, Doliną Międzybrodzką, po lewej stronie zobaczymy zaporę w Porąbce, tuż za nią autobus zakręci w prawo i tam właśnie wysiadamy – w Żarnówce Małej. Opuściwszy autobus zawracamy w stronę z której przyjechaliśmy, około 50 metrów poniżej, widoczne z daleka będzie skrzyżowanie szosy którą tu dotarliśmy z tą prowadzącą przez koronę zapory. Jeśli dysponujemy chwilą czasu, warto przejść szosę i podejść na zaporę, roztacza się stamtąd wyjątkowo piękna panorama na wypełnioną wodami sztucznego jeziora Dolinę Międzybrodzką, a ponad nią, ostro po lewej i nieco łagodniej po prawej, opadające ku jego tafli zbocza szczytów Beskidu Małego.

Przystanek PKS w Żarnówce Małej, w kieirunku Międzybrodzia Bialskiego – to tu zaczyna się nasza trasa… / stacja pomp po przeciwnej stronie przystanku, będąca częścią infrastruktury pobliskiej zapory w Porąbce

Sama zapora jest jedną z trzech, środkową, spiętrzająca w dolinie Międzybrodzkiej wody rzeki Soły, oraz jej górskich dopływów, ostatnia znajduje się u progu doliny w rejonie Czańca. Zaporę w Porąbce wybudowano w latach 1928–1937. Jest to zapora wodna typu ciężkiego. Została zbudowana na podłożu skalnym według projektu prof. Gabriela Narutowicza i inż. Tadeusza Baeckera przez Société Franco-Polonaise Warszawa. Wysokość zapory wynosi 37,3 m, a jej długość 260 m, przy zaporze znajduje się elektrownia wodna zbudowana w latach 1951–1954 jako pierwszy element Zespołu Elektrowni Wodnych (którego pozostałymi elementami są Tresna i Elektrownia Szczytowo-Pompowa Porąbka-Żar). Elektrownia posiada dwa hydrozespoły Kaplana o mocy 6,1 MW i jeden turbozespół z turbiną wodną typu Francisa o mocy 0,4 MW pracujący na potrzeby własne.

…tuż po drugiej stronie szosy, nieopodal skrzyżowania natrafimy na choinkę szlaków, interesujący nas szlak czerwony podąża w prawo przez zaporę na górę Żar, nas oczywiście interesuje kierunek odwrotny na Hrobaczą Łąkę / po prawej droga i chodnik na koronie zapory w Porąbce

Przekraczając szosę w kierunku korony zapory, tuż przed wejściem na nią, obok chodnika zobaczymy pomiędzy drzewami tabliczki ze szlakami, w tym właśnie interesujący nas szlak czerwony. Tu ważna wskazówka! Szlak czerwony podąża w prawo na szczyt Żaru, nas interesuje oczywiście kierunek odwrotny na Hroboczą Łąkę. Nacieszywszy oczy pięknem panoramy, jak zostało to już nadmienione wcześniej, zawracamy i podążamy wzdłuż szosy którą przyjechaliśmy PKS-em. Wraz z naszym czerwonym wiódł będzie również szlak niebieski w stronę Rezerwatu Buczyny na Zasolnicy, oraz dalej do Kóz, szlak ten został opisany <<tutaj>>. Po przejściu niecałych 150m, licząc od skrzyżowania z zaporą, tuż przed tablicą informującą o końcu Międzybrodzia Bialskiego, po prawej stronie szosy na słupie oświetleniowym zobaczymy znak informujący nas o skręcie naszego czerwonego szlaku w lewo.

zdjęcia od lewej: widok z korony zapory w Porąbce w kierunku Jeziora Międzybrodzkiego, po lewej i prawej szczyty Beskidu Małego, na wprost pomiędzy nimi odleglejsze szczyty Beskidu Żywieckiego / Zapora w Porąbce powstała w latach 1928–1937, jej wysokość wynosi 37,3m, a długość 260m…

Chwilę potem przekraczamy szosę (zakładając oczywiście że poruszawszy się jej prawą stroną) i odbijamy w górę za asfaltową drogą dojazdową, mijając jedną z posesji. Szosa odbije wpierw lewo, by chwilę potem zakręcić w prawo w stronę prywatnych posesji, my jednak nadal idziemy prosto wkraczając na drogę szutrową. Po przejściu kilkudziesięciu metrów doprowadzi ona nas do krzyżówki i polany, gdzie ostatecznie opuszczamy rejon doliny odbijając za czerwonymi znakami w prawo do góry od razu ostro stającą dęba leśną drogą.

zdjęcia od lewej: widok na dolinę rzeki Soły, po drugiej stronie zapory Porąbka, w górnym lewym rogu widać masyw Bukowskiego Gronia / podążając za szosą, po około 150 metrach na słupie po prawej stronie dostrzeżemy znak informujący nas o rychłym skręcie naszego czerwonego szlaku w lewo w lewo…

Podążając za znakami, przekraczamy drogę i mijając prywatne zabudowania kierujemy się za asfaltową szosą w lewo, niedługo później droga zakręca w prawo (patrze zdjęcie po prawej) my jednak nadal podążamy prosto wkraczając na szutrową drogę…

Tu pora na zwyczajową dla szlaków Beskidu Małego, w tym szczególnie tych w rejonie Doliny Międzybrodzkiej uwagę, charakterystyczną cechą tych tras są bardzo ostre podejście tuż po starcie, co może wręcz wydawać się stać w sprzeczności z nazwą tegoż pasma, niejako sugerującą jego „małość” i łatwość, tymczasem trasy te potrafią mocno dać się we znaki. Nie inaczej jest w przypadku omawianego przejścia z Żarnówki Małej na Hrobaczą Łąkę, gdzie szlak na odcinku zaledwie 2,8 km wznosi się z 380m n.p.m. do 790m n.p.m. co oznacza pokonanie deniwelacji o wartości 410m w pionie, to zaś musi i faktycznie się przykłada na liczne intensywne podejścia. Warto o tym pamiętać by nie bagatelizować tych szlaków w kontekście ich długości i własnych możliwości fizycznych.

zdjęcia od lewej: Polana na której krzyżują się szutrowe drogi gospodarcze, w tym miejscu ostatecznie odbijamy w stronę lasu do góry / …nasz szlak będzie szczególnie na początku przecinał się z wieloma leśnymi drogami gospodarczymi warto tu zachować wzmożoną uwagę

Podążając w górę po zboczu Zasolnicy której jednak sam szczyt szlak omija, warto zachować wzmożoną uwagę, w rejonie tym krzyżuje się kilka leśnych dróg gospodarczych, a prowadzona zwózka drzewa często uszkadza istniejące oznakowanie. Po około 30 minutach mozolnego zdobywania wysokości po lewej w przesiece zobaczymy zabudowania gospodarcze rozrzucone po stokach Zasolnicy. Patrząc za siebie pomiędzy drzewami dostrzeżmy taflę Jeziora Międzybrodzkiego, koronę zapory w Porąbce, oraz wznoszący się nad nią, dominujący w pejzażu, charakterystyczny ścięty masyw góry Żar, będzie to zresztą widok towarzyszący nam przez przez sporą część podejścia pod Hrobaczą Łąkę.

zdjęcia od lewej: Beskid Mały, w szczególności trasy w obrębie Doliny Międzybrodzkiej, cechują ostre podejście już od chwili startu, pomimo niepozornej wysokości pasma trasy te mogą porządnie zmęczyć / …autor nieopodal przesieki z widokiem na zabudowania na zboczach Zasolnicy

Po około 30 minutach od chwili rozpoczęcia podejścia, po lewej w przesiece zobaczymy rozrzucone po zboczu Zasolnicy domostwa, oglądając się zaś wstecz koronę zapory w Porąbce, taflę Jeziora Międzybrodzkiego, oraz szczyty Beskidu Małego…

Ruszając dalej czeka nas kolejne, początkowo prowadzące krawędzią lasu podejście. Kilka minut potem ścieżka wreszcie złagodnieje wprowadzając nas w piękny bukowy las. Stan ten jednak nie potraw długo, kilkadziesiąt metrów dalej szlak zakręci w prawo znów stając dęba, zaraz potem ponownie odbije w lewo wciąż pnąc się w górę, aż wreszcie po około 15 – 20 minutach od wspomnianej polany z widokiem na zabudowania na zboczach Zasolnicy, znów złagodnieje by doprowadzić nas do kolejnej polany otwierającej się na lewo na Dolinę Międzybrodzką. Na mapach miejsce to oznaczone jest jest jako punkt widokowy, sam mam tu jednak mieszane odczucia. Owszem jeśli odwiedzamy to miejsce późną jesienią, zimą, lub wczesną wiosną jeszcze przed wzrostem listowia na drzewach widok jest doprawdy zacny, jednak w okresie letnim będzie on już znacznie bardziej ograniczony przez drzewa.

…ruszając z polany z widokiem na osiedle na zboczach Zasolnicy czeka nas kolejne podejście, początkowo prowadzące wzdłuż krawędzi lasu…

…oglądając się wstecz – charakterystycznym widokiem towarzyszącym nam przez większość część podejścia na Hrobaczą Łąkę będzie panorama na Jezioro Międzybrodzkie, oraz okoliczne szczyty Beskidu Małego, a wśród nich dominujący w krajobrazie, charakterystyczny ścięty szczyt góry Żar

Sam byłem tam właśnie w okresie u progu rozkwitu natury, mogłem więc nacieszyć się znacznie rozleglejszą panoramą obejmują jak wcześniej taflę Jeziora Międzybrodzkiego, po lewej górę Żar, tuż za nim Kiczerę, Kocierz, po prawej ponad wodami jeziora Rogacz, a pośrodku pomiędzy szczytami Beskidu Małego, odleglejsze wierzchołki Beskidu Żywieckiego. Warto też dodać że miejsce to jest najbliżej położonym, względem podążającego poniżej po prawej zboczami Zasolnicy, szlaku niebieskiego prowadzącego do Kóz. W linii prostej dzieli je około 180 – 200m, przy czym fizycznie przejście tego odcinku nie jest takie proste jak mogłoby się wydawać, oba szlaki oddziela gęsty las, oraz silnie opadające w tym miejscu zbocze.

zdjęcia od lewej: wkrótce po opuszczeniu rejonu przesieki z widokiem na zabudowania na zboczach Zasolnicy, oraz pokonaniu krótkiego odcinka szlaku wiodącego krawędzią lasu ścieżka ponownie wprowadzi nas w las, po kilku minutach marszu, oczywiście głównie pod górę, dotrzemy do polany określanej na mapach jako punkt widokowy, sam jednak mam tu mieszane uczucia… polanę porastają liczne młodniki w znacznym stopniu zasłaniające widok.

Tu kilka słów o dobrze stąd widocznym, charakterystycznym ściętym szycie góry Żar. Kształt ten jest wynikiem obecności na nim zbiornika wodnego elektrowni szczytowo-pompowej (Elektrownia Porąbka-Żar) w kształcie deltoidu. Elektrownię oddano do użytku w 1979 roku, a jej zbiornik całkowicie zmienił wygląd masywu. Ma on 650 m długości oraz 250 m szerokości w najszerszym miejscu i mieści 2 310 000 m³ wody, której maksymalna głębokość wynosi 28 m. Zbiornik jest uszczelniony kilkoma warstwami asfaltu, przełożonymi żelbetem. Obwałowania mają ponad 30 m wysokości. Jest to najwyżej w Polsce położony zbiornik wodny tego typu i ma największą wysokość tłoczenia wody wynoszącą 440 metrów.

Punkt widokowy w szczególności gdy znaleźliśmy się w tym miejscu przed okresem wzrostu listowia na drzewach otwiera przed nami piękną panoramę na Dolinę Międzybrodzką, szczyty Beskidu Małego, oraz odleglejszą kotlinę Żywiecką i Beskid Żywiecki – po prawej autor w rejonie polany punktu widokowego…

…charakterystyczny ścięty szczyt góry Żar widziany z punktu widokowego, jego kształt jest wynikiem obecności na nim zbiornika wodnego elektronowi szczytowo-pompowej. Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat rejon szczyty góry Żar został obszernie zagospodarowany pod kątem rekreacji i turystyki. Po prawej widoczny budynek stacji metrologicznej, oraz część budynek elektronowi przy zbiorniku, prócz tego znajdziemy tam również restaurację, grill bar (czerwony dach), taras widokowy z lunetami, oraz całoroczny tor saneczkowy. Na szczyt można wjechać naziemną kolejką zębatą, taką samą jak na Gubałówkę z Zakopanego, notabene kursujące tu wagoniki pochodzą właśnie z tej ostatniej…

Warto tu też dodać że dawniej niezagospodarowany turystycznie szczyt obecnie oferuje szereg atrakcji, w tym prowadzącą z Międzybrodzia Żywieckiego naziemną kolejkę zębatą, po której kursują wagoniki pozyskane w toku wymiany z takiej samej kolei na Gubałówkę w Zakopanem. Na samym szczycie prócz obserwatorium metrologicznego i zabudowań elektronowi zlokalizowano też restaurację, taras widokowy z lunetami, grill, oraz całoroczny tor saneczkowy. Na zboczach góry wytyczono trasy narciarskie, a w jej dolnych rejonach lotnisko sportowe. Warto też wiedzieć że na szczyt prowadzi asfaltowa szosa, jednak jest ona dostępna wyłącznie dla pojazdów uprawnionych od rejonu dolnej stacji kolejki.

zdjęcia po lewej i w środku: wyruszając z punktu widokowego powyżej Zasolnicy, szlak wznosząc się ponownie wprowadza nas w las, po prawej stronie w przesiekach pomiędzy drzewami będziemy mogli dostrzec wstęgę rzeki Soły, oraz jej ostatnie spiętrzenie – zaporę w Czańcu / …pierwsze motyle – Rusałka Pawik sfotografowana w trakcie podejścia pod Bujakowski Groń

Tuż po minięciu punktu widokowego szlak ponownie wznosząc się w górę wprowadza nas w las bukowy. Po prawej stronie pomiędzy drzewami będziemy mogli dostrzec wstęgę rzeki Soły, oraz jej ostatnie spiętrzenie – zaporę w Czańcu. Czeka nas teraz w większości leśny odcinek trasy, gdzie szlak będzie stopniowo, acz już nie tak intensywnie jak na początku, prowadził w górę w stronę Bujakowskiego Gronia. Stopniowo zmianie będzie ulegała charakterystyka lasu, bukowa monokultura zastąpiona zostanie lasem mieszanym z obecnością świerków, olch, brzozowych młodników, oraz rzadszych jodeł. Po kolejnych kilkunastu minutach marszu dotrzemy w rejon słabo wyodrębnionego, w pełni zalesionego szczytu Bujakowskiego Gronia 729m n.p.m., o czym poinformuje stosowna tabliczka na drzewie.

zdjęcia od lewej: bo tam piękno mieszka w każdym detalu – wiosną, gdy rozkwita z szarości zimy młode życie / ostatnie metry przed zalesionym szczytem Bujakowskiego Gronia

Bujakowski Groń 729m n.p.m. – po prawej widok na dalszą część marszruty w stronę Hrobaczej Łąki

W tym miejscu opuszczamy zbocza opadające ku Dolinie Międzybrodzkiej, przez następne kilkanaście minut poruszając się grzbietami opadającym w lewo ku Międzybrodziu, w prawo ku Bujakowie, oraz w dalszej części trasy Kozom. Szlak nadal będzie prowadził głównie lasem, w tym rejonie częściowo skarłowaciałym, głównie świerkowym z domieszką drzew liściastych. Sama charakterystyka marszruty wreszcie stanie się bardziej, acz od razu uprzedzę że ponownie tylko chwilowo, przyjazna dla naszych nóg, prowadząc nieznacznie do góry, lub poziomo. Po prawej stronie w coraz liczniejszych przesiekach można będzie dostrzec rozległą panoramę na Kęty, gminę Bujaków, Kozy, a bardziej po lewej Bielsko-Białą.

Minąwszy Bujakowski Groń zmianie ulegnie stopniowo wygląda otaczającego lasu, monokultury buków zastąpi las mieszany, z wieloma młodnikami i przewagą świerków miejscami, stopniowo po prawej stronie szlaku, pomiędzy drzewami otworzą się widoki na Kęty, gminę Bujaków, Kozy, a bardziej po lewej Bielsko-Białą.

Pokonawszy kolejny niespełna kilometr, oraz minąwszy niewielką w większości zalesioną przełęcz, szlak wyprowadzi nas na śródleśną krzyżówkę. W miejscu tym nasza ścieżka przetnie się z leśną drogą gospodarczą, jedną zresztą z wielu w tym rejonie. Szlak obija w lewo, wiodąc krawędzią lasu w stronę intensywnego, na szczęście niezbyt długiego podejścia. Z tego miejsca ponad koronami drzew, oraz w przesiece pomiędzy nimi ponownie będziemy mogli zobaczyć wspomniane malowniczą panoramę. Jeśli dopisało nam szczęście, a powietrze jest odpowiednio przejrzyste jej zakres może objąć aż wiele kilometrów, będzie można dostrzec wieże szybów kopalni w Trzebini, Jastrzębiu Zdroju, w Bieruniu, zabudowania miasta Tychy, Pisarzowice, Wilamowice, Kęty i innych…

Pokonawszy kolejny niespełna kilometr, oraz minąwszy niewielką w większości zalesioną przełęcz, szlak wyprowadzi nas na śródleśną krzyżówkę, widoczną w oddali za krawędzią lasu na zdjęciu po prawej…

…w miejscu tym nasza ścieżka przetnie się z leśną drogą gospodarczą, w przesiece pomiędzy drzewami ponownie będziemy mogli zobaczyć malowniczą panoramę

Jeśli jesteśmy w tym miejscu po raz pierwszy wydawać by się nam mogło że podejście które właśnie pokonujemy doprowadzi nas już na Hrobaczą Łąkę, tym bardziej że widoczny z przełęczy szczyt wydawał się najwyższą kulminacją w rejonie, nic jednak bardziej mylnego, właściwy szczyt Hrobaczej Łąki jest z tej perspektywy ukryty za tym pod który właśnie podchodzimy.

…jeśli dopisało nam szczęście, a powietrze jest odpowiednio przejrzyste zakres panoramy może objąć wiele kilometrów, będzie można dostrzec wieże szybów kopalni w Trzebini, Jastrzębiu Zdroju, w Bieruniu, zabudowania miasta Tychy, Pisarzowice, Wilamowice, Kęty i innych…

Pokonawszy podejście znajdziemy się na wysokości 776m n.p.m. co oznacza że do wznoszącej się na wysokość 828m n.p.m. brakować nam będzie jeszcze 52 metrów w pionie. Szlak ponownie złagodnieje prowadząc niskim lasem mieszanym. Chwilę potem po lewej jego stronie, w przesiece dostrzeżmy sporą polanę, z całą pewnością warto na chwilkę opuścić szlak i ją odwiedzić.

…zwodnicze podejście sugerujące zdobywanie Hrobaczej Łąki, po jego pokonaniu trafiamy jednak na krótki prosty odcinek, a dopiero dalej, przed nami zobaczymy właściwy wierzchołek Hrobaczej Łąki

Pokonawszy podejście z leśnej krzyżówki z drogą gospodarczą, po lewej stronie, nieopodal szlaku znajduje się rozległa, pięknie usytuowana polana, z pewnością warto na chwilkę zobaczyć i ją odwiedzić.

Z polany roztacza się piękna panorama na Dolinę Międzybrodzką z dominującym Żarem, Kiczerą, Cisową Grapą i Kocierzem. W dole na zboczach Żaru dostrzeżmy zabudowania Kozubnika w tym do niedawna zdewastowane ruiny dawnego ośrodka wczasowego dla dygnitarzy partyjnych, gdzie obecnie trwają szeroko zakrojone prace rewitalizacyjne i budowlane. W miejscu dawnego, częściowo w obrysie starych zabudowań powstaje nowy duży ośrodek wypoczynkowy „Kozubnik Spa Resort”. Ponad Żarem, znów jeśli nam dopisała aura, dostrzeżemy masyw królowej Beskidów – Babią Górę, zaś po jej lewej stronie Policę, po prawej inne szczyty Beskidu Żywieckiego.

zdjęcia od lewej: z polany roztacza się piękna panorama na Dolinę Międzybrodzką z dominującym Żarem, Kiczerą, Cisową Grapą i Kocierzem / bo tam na nowo wzrastam, tam serce moje ma swój dom – w górach…

zdjęcia od lewej: Z polany roztacza się piękna panorama na Dolinę Międzybrodzką, w tym na Kozubnik, gdzie do niedawna zdewastowane ruiny dawnego ośrodka wczasowego dla dygnitarzy partyjnych, przechodzą głęboka transformację. W miejscu dawnego ośrodka, częściowo w obrysie starych zabudowań powstaje nowy duży ośrodek wypoczynkowy „Kozubnik Spa Resort” / szczyt góry Żar z charakterystycznym ściętym wierzchołkiem skrywającym zbiornik elektronowi szczytowo-pompowej, ponad nią Kiczera, a w tle królowa Beskidów – Babia Góra

Wracając na szlak podążamy przez niski bukowy las, oraz młodniki olchowe. Tu kolejny raz możemy zostać zaskoczeni, gdy nagle ponad koronami drzew dostrzeżemy kratownicę pamiątkowego krzyża na Hrobaczej Łące. W istocie bowiem znajdować będziemy się już blisko naszego celu, oddzielać nas od niego będzie ostatnie, dość intensywne, ale niezbyt długie podejście.

…po powrocie z polany na szlak czeka nas krótkie podejście pod szczyt Hrobaczej Łąki, stopniowo podczas podchodzenia pomiędzy drzewami dostrzeżmy kratownice krzyża milenijnego ustawionego na szczycie. Czerwony szlak na tym odcinku zaliczany jest do „Papieskiego Szlaku” o czym świadczy charakterystyczne oznakowanie w kształcie trójkąta z krzyżem w żółtym kolorze (zdjęcie w środku)

Pokonawszy je dotrzemy na szczytową polanę z lewej otoczoną bukowym lasem, po prawej zaś wśród mieszanych młodników zobaczymy tak charakterystyczny dla tego miejsca pamiątkowy krzyż milenijny. U jego fundamentów wyprowadzono w stronę opisanej już panoramy na Kozy i ościenne gminy platformę widokową. Niestety lub „stety”, w zależności od punktu rozpatrywania tego zagadnienia taras ten dawno przestał pełnić swoją funkcję, ze względu na odradzające się w miejscu dawnej przesieki drzewa.

Taras widokowy u stóp krzyża na Hrobaczej Łące – niestety dawno przestał on pełnić swoją widokową funkcję na skutek odradzającego się drzewostanu

Sam krzyż ufundowała okoliczna społeczność na pamiątkę rozpoczęcia trzeciego tysiąclecia, oraz dziesięciolecia diecezji Bielsko-Żywieckiej, stąd bywa często nazywany krzyżem milenijnym. Stanowi od 2007 roku centralny punkt „Papieskiego Szlaku”. Krzyż ma metalową, kratownicową konstrukcję, jego wysokość wynosi 35 metrów, szerokość ramion 10,5 metra, posadowiono go na fundamentach głębokich na 6 metrów. Nocą jest oświetlany przez 20 białych lamp określających jego obrys, oraz dwie sygnalizacyjne w kolorze czerwonym.

Hrobacza Łąka 828m n.p.m.

Tuż obok krzyża dostrzeżemy, na jednym z buków tabliczkę wytyczającą szczyt Hrobaczej Łąki 828m n.p.m., poniżej szczytu po lewej wśród drzew, gdzie prowadzi dobrze widoczna ścieżka, zlokalizowano budynek schroniska na Hrobaczej Łące. W chwili obecnej dobiegają tam końca prace budowlano – wykończeniowe będące następstwem pożaru który strawił częściowo obiekt w styczniu 2017 roku. Obiekt posiada dość zawiłą historię i status. Schronisko powstało w latach 30. XX wieku jako prywatna inwestycja rodzeństwa Zofii, Michaliny i Jana Dorzaków. Po II wojnie światowej obiekt pozostał własnością rodziny Dorzaków, natomiast oddział PTT (później PTTK) z Bielska-Białej otworzył w nim stację turystyczną z 15 miejscami noclegowymi. W 1973 właścicielki sprzedały budynek Rudolfowi Baścikowi, który – wraz z Rolniczą Spółdzielnią Produkcyjną „POSTĘP” ze Starej Wsi – prowadził obiekt do 1991 roku. W międzyczasie budynek rozbudowano, przeprowadzono remonty i adaptacje. W 1991 schronisko nieodpłatnie nabyła Fundacja S.O.S. Obrony Poczętego Życia z Warszawy, która utworzyła tu dom turystyczno-rekolekcyjny.

Schronisko na Hrobaczej Łące – w chwili obecnej trwają ostatnie prace budowlano – wykończeniowe będące następstwem pożaru który strawił częściowo obiekt w styczniu 2017 roku…

Rozpoczynając zejście z Hrobaczej Łąki kierujemy się ponownie za czerwonymi znakami w stronę Przełęczy U Panienki. Tuż za szczytem miniemy choinkę szlaków, do naszego czerwonego dołączy również szlak żółty również prowadzący z Żarnówki Małej na Hrobaczą Łąkę, lecz głównie wzdłuż drogi dojazdowej do schroniska i dalej przez Przełęcz U Panienki do gminy Kozy. Czeka nas teraz łatwy odcinek wiodący w dół, początkowo lasem bukowy, następnie mieszanym. Po około pół godzinie szlak wyprowadzi na śródleśne siodło, po lewej otworzy się ostania dziś górska i tak rozległa panorama na szczyty Beskidu Małego, w tym widoczne po prawej Magurkę Wilkowicką, Czupel i Rogacz, oraz w przełomie pomiędzy szczytami Beskidu Małego kotlinę Żywiecką, szczyty Beskidu Żywieckiego, a po lewej ponownie Beskidu Małego.

zdjęcia od lewej: choinka szlaków tuż poniżej szczytu Hrobaczej Łąki / …ruszając w dalszą drogę z Hrobaczej podążamy nadal z czerwonymi znakami w stronę Przełęczy U Panienki, tu oglądając się wstecz na widoczny za drzewami krzyż milenijny

Wracając do naszej trasy, przed nami zobaczymy na leśnym siodle zabytkową kapliczkę ulokowana pomiędzy starymi kasztanowcami – będzie to już Przełęcz U Panienki 739m n.p.m.. Nazwa przełęczy pochodzi od kapliczki z przedstawieniem Najświętszej Maryi Panny („Panienki”). Kapliczka została ufundowana przez nadleśniczego dóbr Kozy, Juliusza Beinlicha w 1884 roku, jak głosi tradycja – z wdzięczności za cudowne ocalenie życia przed wilkami. Kapliczka ma formę kamiennego obelisku z obrobionych bloków piaskowca (prawdopodobnie miejscowego pochodzenia), z postumentem o poszerzonej podstawie.

zdjęcia od lewej: zejście z Hrobaczej Łąki w kierunku Przełęczy U Panienki / …tuż przed przełęczą po prawej stronie w leśnej przesiece otwiera się piękna i ostatnia już na tej trasie górska panorama, obejmująca szczyty Beskidu Małego, oraz wyżej w przełomie pasma kotlinę Żywiecką, szczyty Beskidu Żywieckiego, oraz w pogodne dni, przy przejrzystym powietrzu Tatry

Przesieka tuż przed Przełęczą U Panienki – widok na z Rogacz, częściowo Czupel, oraz w tle odleglejszy szczyt Pilska

Znajdujący się w górnej części obraz – twarz Madonny Częstochowskiej – ufundowany został przez Julię i Jerzego Giernlów z Krakowa, związanych rodzinnie z Kozami, w 1965 roku. Wyryty w kamieniu napis dotyczy fundatora i daty fundacji. Nieopodal przełęczy znajduje się Źródło Maryjne, woda z którego podobno uzdrawia wiele chorób. Wypływa z niego potok Kozówka. Dotarcie do niego z przełęczy zajmuje kilka minut podążając za ścieżka wytyczoną strzałkami z napisem „Do źródła Maryjnego”.

Przełęcz U Panienki 739m n.p.m. – według mapy Compass / według tabliczki na przełęczy… 710m n.p.m.

Na przełęczy żegnamy się ze szlakiem czerwonym, prowadzącym w dalszym przebiegu na Gaiki, Czupel z metą w Straconce. Rozpoczyna się tu też interesujący nas szlak czarny, prowadzący w dół, w prawo, początkowo wraz ze szlakiem żółtym który po kilkudziesięciu metrach odbije w prawo, prowadząc do gminy Kozy. My wybrawszy szlak czarny rozpoczynamy zejście w kierunku Lipnika Granicy, gdzie według mapy powinniśmy dotrzeć po około godzinie od chwili opuszczenia przełęczy.

…zejście z Przełęczy U Panienki, po lewej widok na Hrobaczą Łąkę, po prawej miejsce gdzie prowadzące z przełęczy początkowo razem szlaki czarny i żółty się rozstają, nasz czarny prowadzący do Lipnika Granica odbija w lewo, żółty zakręca w prawo prowadząc w stronę Kóz

Przed nami łatwe prowadzące głównie w dół zejście, wiodące początkowo zwartym lasem. Stopniowo wraz z wytracaniem wysokości w przesiekach pomiędzy drzewami będzie można dostrzec zabudowania gminy Kozy, Bujaków, Wróblowic i naszej mety Lipnika. Tu jednak ważna uwaga, szlak w wielu miejscach przecina się z powstałymi w ostatnich latach drogami leśnymi, jego przebieg nie zawsze jest oczywisty, warto zachować tu wzmożoną uwagę.

Podążając za czarnymi znakami z Przełęczy U Panienki do Lipnika…

…czarny szlak w wielu miejscach przecina się z powstałymi w ostatnich latach drogami leśnymi, jego przebieg nie zawsze jest oczywisty, warto zachować tu wzmożoną uwagę.

Wreszcie po około 35 minutach dotrzemy do krawędzi lasu, gdzie przekroczywszy kolejną leśną drogę gospodarczą, dotrzemy na krawędź lasu. W dole zobaczymy zabudowania gminy Wróblowice. Jeśli dotarliśmy tu tuż przed zachodem słońca warto zejść na chwilkę ze szlaku na krawędź łąki skąd roztacza się obszerna i efektowna panorama na wspomnianą gminę Wróblowice, Lipnik, odleglejsze Bielsko-Białą, oraz ościenne miejscowości.

…oglądając się wstecz, liczne drogi gospodarcze przecinają się ze szlakiem utrudniając nawigację

Na ostatnim odcinku szlaku, czarno znakowana ścieżka przetnie się z kolejną drogą leśną (zdjęcie po prawej) by po przejściu lasku znaleźć się na krawędzi łąki…

…jeśli dotarliśmy w rejon łąki, tuż przed zejściem do Wróblowic przed zachodem słońca warto z pewnością podejść na jej krawędź by cieszyć się pięknem malowniczego zachodu słońca

Chwilę potem podążając za czarnymi znakami krawędzią lasu, ostro opadającą zakręcającą w prawo ścieżką, dotrzemy do pierwszych zabudowań, również tu wskazane jest zachowanie uwagi, ze względu na trudniej dostrzegalne znaki, zlokalizowane na płotach lub słupach. Podążając asfaltową drogą w dół, minąwszy po prawej budynek sklepu, po około 10 minutach dotrzemy do skrzyżowania gdzie odbijamy w lewo by niedługo potem dostrzec kościół i pętlę autobusową linii miejskiej numer sześć w Lipniku Granica. Tu też kończy się nasza wycieczka, autobusem MZK dotrzemy z powrotem do centrum miasta Bielska-Białej. Linia numer sześć kursuje od wczesnych godzin rannych do późnego wieczora.

…ostatni odcinek czarnego szlaku, zachód słońca, po lewej w dole Wróblowice, dalej Lipnik, Bielsko-Biała i ościenne gminy / Lipnik Kopiec, w tle Czechowice Dziedzice Południowe

Dostępność trasy / ostrzeżenia:

Szlak dostępny przez cały rok w każdych warunkach pogodowych, z zastrzeżeniem dotyczącym okresu zimowego. W okresie zalegania pokrywy śnieżnej istnieje ryzyko że szlak od strony Żarnówki Małej na Hrobaczą Łąkę może być słabo, lub wcale nie przetarty. Średnia długość szlaku, oraz malownicze punktu widokowe predysponują go do turystyki rodzinnej, trasa możliwa jest również do pokonania przez osoby słabiej przygotowane fizycznie, przy czym w takim przypadku należy wziąć pod uwagę własne tempo i zapewnić sobie odpowiedni zapas czasu na jej pokonanie.

.

Opracowania powiązane / podobne:

.

Przydatne linki:

.

Ważne telefony / e-mail:

  • GOPR numer alarmowy – 985 lub 601 100 300
  • międzynarodowy numer ratunkowy: 112

.

Wykorzystane źródła:

.

 


opis trasy:  Żarnówka Mała – Bujakowski Groń – Hrobacza Łąka – Przełęcz u Panienki – Lipnik Granica

ilość stron: 1  /  publikacja: 13.05.2018 / opracowanie i zdjęcia: Sebastian Nikiel

CC – Attribution Non-Commercialm Share Alike by Sebastian Nikiel