Skrzyczne – Malinowska Skała – Jaskinia Malinowska

Beskid Śląski / Skrzyczne – Malinowska Skała – Jaskinia Malinowska – Szczyrk Solisko

Trasa:

Szczyrk kolejka – Hala Jaworzyna – Skrzyczne 1257m n.p.m. – Małe Skrzyczne 1211m n.p.m. – Kopa Skrzeczańska 1189m n.p.m – Malinowska Skała 1152m n.p.m. – Jaskinia Malinowska – Malinów 1117m n.p.m – Przełęcz Salmopolska – Szczyrk Salmopol

.

Szlaki:

kraj: Polska 

pasmo: Beskid Śląski

Cel:

  • Skrzyczne 1257m n.p.m.
  • Malinowska Skała 1211m n.p.m.
  • Jaskinia Malinowska

Czasy przejść:

  • Szczyrk kolejka – Hala Jaworzyna – Skrzyczne – wyjazd kolejką: około 25 minut
  • Skrzyczne – Małe Skrzyczne – Kopa Skrzeczańska – Malinowska Skała – czas przejścia: 1 godzina 20 minut / szlak:
  • Malinowska Skała – Malinów – czas przejścia: 35 minut / szlak:
  • Malinów – Przełęcz Salmopolska: 20 minut / szlak:
  • Przełęcz Salmopolska – Szczyrk Salmopol: czas przejścia: 45 minut / szlak:

Łączny czas przejścia trasy:

  • 3 godziny 5 minut  / podana wartość nie obejmuje czasu na eksplorację jaskini Malinowskiej, oraz wjazdu kolejką na Skrzyczne

Dystanse:

  • Skrzyczne – Małe Skrzyczne – Kopa Skrzeczańska – Malinowska Skała / dystans: 4,5 km
  • Malinowska Skała – Malinów / dystans: 2,0 km
  • Malinów – Przełęcz Salmopolska / dystans: 1,5 km
  • Przełęcz Salmopolska – Szczyrk Salmopol / dystans: 2,8 km

Łączny dystans:

  • 10,8 km

Start:

  • Szczyrk – dolna stacja kolejki krzesełkowej na Skrzyczne

Meta:

  • Szczyrk Salmopol (Solisko) – pętla autobusowa przystanku PKS / BUS

Opis i charakterystyka trasy:

Szlak rozpoczynamy przy dolnej stacji kolejki krzesełkowej na Skrzyczne, w Szczyrku (200 m od przystanku PKS – przystanek Szczyrk Kolejka). Obok stacji kolejki linowej, znajduje się płatny parking strzeżony. Kolejka kursuje według określonego rozkładu jazdy, dlatego przed wycieczką warto sprawdzić aktualny rozkład na ich stronie. Wyjazd na szczyt Skrzycznego (1257 m.n.p.m.) zajmuję około 25 minut, łącznie z przesiadką na stacji pośredniej Jaworzynka. Gdy dotrzemy do górnej stacji kolejki, pozostaję nam do przejścia krótki odcinek, około 300 m do schroniska PTTK na Skrzycznem.

Dolna stacja kolejki krzesełkowej na Skrzyczne, oraz pierwsze metry podróży, na zdjęciu po prawej widok z krzesełka kolejki na Szczyrk i Hotel Meta

Tam też zaczynamy nasz właściwy szlak. Trasę zaczynamy idąc szlakiem zielonym w kierunku Małego Skrzycznego (1211 m.n.p.m.), po drodze mijamy stacje przekaźnikową telewizji, wchodząc w rzadki las mieszany z przewagą młodników świerkowych. Wkrótce docieramy do Małego Skrzycznego (1211 m.n.p.m.), gdzie choć nie ma tablicy informacyjnej, łatwo można określić położenie, po znajdującym się na szczycie Małego Skrzycznego wyciągu narciarskim.

zdjęcia od lewej: stacja przesiadkowa kolejki na Hali Jaworzynie / II część kolejki z Hali Jaworzyny na Skrzyczne / Panorama ze Skrzycznego 1211m n.p.m.

zdjęcia od lewej: schronisko PTTK na Skrzycznem / Panorama ze Skrzycznego 1211m n.p.m. / …pierwsza część szlaku ze Skrzycznego w stronę Malinowskiej Skały

Idąc dalej, las staje się coraz rzadszy, aż wychodzimy na rozległą halę Skrzeczańską. Tu drobna uwaga – na tym odcinku należy zachować wzmożoną czujność w warunkach zimowych lub zamglenia, gdyż łatwo w tym miejscu zgubić orientację, znaki są bardzo rzadkie, ulokowane na kamieniach, a tyczki które powinny być wystawiane zimą nie zawsze są postawione. Od tego momentu zaczyna się specyficzny odcinek szlaku, na którym widać skutki zgubnej gospodarki leśnej człowieka, zniszczone martwe pojedyncze drzewa, gołoborza, szkody po kornikowe. A jednak pomimo to hala ta ma swój wyjątkowy urok, przede wszystkim daje możliwość podziwiania rozległych panoram na Beskid Śląski i Żywiecki. Szlak na tym odcinku jest właściwie bardzo łatwy, charakteryzujący się niewielką deniwelacją wysokości.

zdjęcia od lewej: podążając zielonym szlakiem – tu Hala Skrzyczeńska, oglądając się wstecz na szczyt Skrzycznego / widok na Skrzyczne z koliby na Hali Skrzyczeńskiej po prawej sama koliba

…mijając Małe Skrzyczne, widok w stronę Malinowskiej

Mijając halę Skrzeczańską, ponownie wchodzimy w rzadkie młodniki świerkowe, oraz martwe ostańce starych świerków, często przechodzących w rozległe przesieki. Widok martwych i chorych drzew, oraz wiatrołomów jest zresztą charakterystycznym elementem tego szlaku. Po kilkunastu minutach dochodzimy do podejścia pod szczyt Kopy Skrzeczańskiej 1189 m.n.p.m. Dalej będziemy poruszać się w podobnym terenie, z jedną uwagą – na odcinku tym aż do Malinowskiej Skały – należy zachować wzmożoną uwagę ze względu na niekończące się tam prace wyrębowe, które bardzo często podczas, czy bezpośrednio po opadach deszczu zamieniają szlak w trudne do przebycia, sięgające momentami powyżej kolan, bagno.

zdjęcia od lewej: na wprost nasz pierwszy cel – Malinowska Skała 1152m n.p.m. / autor na Malinowskiej Skale 1152m n.p.m.

Szlakiem bowiem poruszają się ciągniki i inny ciężki sprzęt. Na tym odcinku zdarza się również że przebieg szlaku bez żadnej informacji zostaje zmieniony, a samo otoczenie ulega tak dalekiej deformacji że nawet dobrze znając ten teren łatwo się pomylić i wejść w jedną z dróg zrębowych. Po przejściu tego odcinka docieramy do dość ostrego, jednak krótkiego podejścia pod Malinowską Skałę. Na Malinowskiej Skale warto na moment się zatrzymać i lepiej przyjrzeć tej niezwykłej formacji skalnej.

Malinowska Skała 1152m n.p.m. – po lewej i w środku widok w stronę szlaku którym przyszliśmy na Małe Skrzyczne i Skrzyczne, po prawej widok na szczyt Malinowskiej Skały

Malinowska Skała 1152m n.p.m. – po lewej widok w stronę Doliny Zimnika, Kościelca i Murońki / po prawej w stronę szlaku z Malinowskiej Skały na Skrzyczne

Ruszając dalej po około 150 m docieramy do węzła szlaków. Zmieniamy szlak na czerwony kierując się na przełęcz Salmopolską, przez Malinów. Szlak zacznie teraz opadać, początkowo prowadząc przez świerkowy las, by po kilku minutach wyprowadzić na rozległą polanę. Na wprost nas zobaczymy, nasz kolejny cel – szczyt Malinowa (1114 m n.p.m.). W dalszym przebiegu szlak złagodnieje się, prowadząc w częściowo otwartym terenie i otwierając przed nami piękną panoramę na masyw Skrzycznego (po prawej), Stożek i Baranią Górę (po lewej i za nami).

zdjęcie po lewej Malinowska Skała 1152m n.p.m. / Zdjęcie w środku i po prawej zejście z Malinowskiej Skały na siodło pomiędzy Malinowską Skałą a Malinowem

Siodło pomiędzy Malinowem, a Malinowską Skałą – zdjęcia od lewej: widok na Beskid Śląski i Morawski / oglądając się wstecz – widok z siodła na Malinowską Skałę / widok w stronę Beskidu Śląskiego i Szczyrku

Kilka minut szlak znów zacznie się wznosić, aż dość ostro wyrwie pod Malinów. Mniej więcej w dwóch trzecich podejścia, zobaczymy odchodzącą w lewo wyraźnie przedeptaną ścieżkę – będzie to ścieżka do jaskini Malinowskiej. Dotarcie tam ze szlaku zajmie dosłownie minutę, gdyż otwór jaskini znajduję się kilkadziesiąt metrów od szlaku, dlatego warto na ten krótki moment zboczyć i podejść pod wejście do jaskini.

Podejście pod Malinów – widok w stronę pasma Malinowskiej Skały po lewej i Skrzycznego

Jaskinia Malinowska:

Jaskinia jest pochodzenia tektonicznego i powstała w wyniku ruchów odprężeniowych górotworu. W związku z czym ma charakter szczelinowy i osuwiskowy. Jaskinia jest udostępniona do zwiedzania. Nie jest ona jednak wyposażona w żadne sztuczne ułatwienia poza starą metalową drabinką, oraz rozmieszczonymi na całej długości głównego komina metalowe ucha dla karabinków.

Otwór wejściowy jaskini znajduję się na poziomie gruntu. Ma charakter szczelinowy. Jest na tyle duży aby swobodnie przedostał się przez niego dorosły mężczyzna. Pierwsza jej część to pionowy kilku metrowy kominek z dwoma półkami. Do pierwszej z nich prowadzi stara metalowa drabina. Tu uwaga! Drabina nie jest zamocowana na stałe do podłoża, wskazane jest więc jej sprawdzenie czy dobrze siedzi na ścianie. Po zejściu drabinką dostaniemy się na niewielką półkę – występ skalny.

Otwór wejściowy do jaskini Malinowskiej

W dalszym przebiegu główny korytarz opada dość stromo w dół przez kolejnych kilka metrów, aby następnie oberwać się dwu metrową ścianką którą trzeba pokonać. Są tam z reguły wrzucone i podstawione pod nią drewniane kłody, jednak jest to wątpliwe ułatwienie, raczej chybotliwe i niestabilne. W ostateczności można się nim poratować, jednak o wiele wygodniej jest zejść tu spuszczając się na własnej linie. Jaskinia w całym przebiegu głównego komina jest wyposażona, zamocowanymi na stałe w skale metalowymi uchami w które można wpiąć karabinki z liną, lub przepleść linę.

Gdy dotrzemy do dna komina, otworzy się przed nami szeroki na około 1,5 / 2 metry i wysoki na około 8 / 10 metrów korytarz. Kilka metrów dalej znajduje się zawalisko skalne, wysokie na około 1,5 metra które należy pokonać aby przedostać się dalej. Dalej korytarz częściowo opadając zacznie się zwężać i obniżać, prowadząc przez kolejne kilkadziesiąt metrów: wpierw w prawo, potem ponownie w lewo, w górę i w dół. Doprowadzając nas do miejsca gdzie przejdzie w wąską szczelinę o szerokości 35 – 45 cm. Dalsza eksploracja ma charakter szczelinowy i jest stosunkowo dla zwykłego turysty trudna. W związku z czym, bez odpowiedniego doświadczenia, nie polecam jej kontynuowania, szczególnie będąc w jaskini samym. Do otworu głównego wracamy tą samą drogą którą przyszliśmy. Warto dodać że po drodze mijamy kilka innych rozgałęzień, jednak podobnie jak opisane mają one charakter szczelinowy. Podobnie na pierwszej półce, na poziomie gdzie kończy się drabinka znajdziemy odchodzącą w prawo ślepą, wąską szczelinę, kończącą się po kilku metrach w niewielkiej komorze.

zdjęcia od lewej: autor przy wejściu do jaskini Malinowskiej / widok na otwór jaskini z pierwszego jej poziomu / zejście do jaskini / dolny poziom jaskini – jej sklepienie

Jaskinia nie wymaga specjalistycznego sprzętu, poza własnym źródłem światła, jednak bezpieczniej i bardziej komfortowo jest eksplorować ją z liną, ósemką i uprzężą. Dzięki temu nie musimy posiłkować się drabinką, lecz wieszając linę tuż przy otworze wejściowym możemy zjechać aż na samo dno kominka. Aby bezpiecznie dotrzeć na dno, lina musi mieć minimum 25 / 30 metrów.

zdjęcia od lewej: zejście na dolny poziom Jaskini Malinowskiej zabezpieczone prowizoryczną…kłodą, znacznie jednak bezpieczniej i prościej jest użyć liny zjazdowej, po prawej autor w dolnej części Jaskini Malinowskiej

Powrót na szlak…

Po opuszczeniu jaskini, wracamy na czerwony szlak, tą samą ścieżką którą do niej dotarliśmy. Zakręcamy w lewo, rozpoczynając ostatnie kilkadziesiąt metrów łagodniejącego stopniowo podejścia. Szlak będzie prowadził świerkowymi młodnikami z domieszką drzew liściastych, częściowo piaszczystą ścieżką, powstałą w toku wietrzenia tu częściowo odkrytych warstw skalnych (tak jak na Malinowskiej Skale). Po kilku minutach dotrzemy na w pełni zalesiony, o słabej wybitności, szczyt Malinowa 1114 m n.p.m..

Zachód słońca na zboczach Malinowa

Dotarcie do tego miejsca, z Malinowskiej Skały, z pominięciem czasu jaki spędziliśmy w jaskini, powinno nam zając nie więcej niż od 45 minut do godziny. Ruszając dalej, kilkadziesiąt metrów niżej natrafimy na węzeł szlaków, tu ważna uwaga, dawniej w miejscu tym można było porzucić szlak czerwony, włączając się w zacznie ciekawszy szlak zielony, sprowadzający nas przez Polanę Pośrednie na przystanek PKS Szczyrk Solisko. Niestety szlak ten został teoretycznie czasowo zamknięty, w praktyce stan ten trwa od kilku lat. Jest to związane z dobiegającą obecnie końca, szeroko zakrojoną budową ośrodka narciarskiego i rekreacyjnego na ternie Polany Pośrednie, jak i zboczach Małego Skrzycznego.

zdjęcia od lewej: widok wstecz z podejścia na Malinów, za drzewami widoczny jest Zielony Kopiec, bardziej po prawej Barania Góra / spoglądając w prawo – szczyty Beskidu Śląskiego, oraz Morawskiego, w dole zabudowania gminy Wisła Malinka

Nie mając więc zasadniczo wyboru ruszamy w dalszą drogę podążając nadal za czerwonymi znakami w kierunku Przełęczy Salmopolskiej. Ostatnia część szlaku będzie wiodła za opadającą ścieżką poprzez las. Pokonanie tego odcinka powinno nam zając nie więcej niż 20 (według mapy) do 30 minut. Zbliżając się do przełęczy pomiędzy drzewami dostrzeżemy zabudowania karczmy i charakterystyczny drewniany krzyż, nazywany „Białym Krzyżem”. Na Przełęczy Salmopolskiej 934 m n.p.m. znajduje się pętla autobusowa, jednak dojeżdża tam tylko kilka autobusów PKS w ciągu dnia i to wyłącznie w okresie letnim i wczesnojesiennym (od 31.03 do 01.11), jeśli więc nie mieliśmy szczęścia na takowy trafić, musimy pokonać jeszcze 3 km aby dotrzeć na kolejny przystanek PKS w Szczyrku Salmopol.

zdjęcia od lewej: podejście pod Malinów widok na lewą stronę szlaku / ostatni odcinek czerwonego szlaku prowadzącego na Przełęcz Salmopolską prowadzi lasem mieszanym z przewagą świerków, tu widok pomiędzy koronami drzew na pasmo Stożka i Soszowa

Ostatni fragment szlaku prowadzi wzdłuż jej przebiegu, wskazane jest tu zachowanie wzmożonej uwagi ze względu na często duży ruch na szosie, oraz brak pobocza. Jeśli odcinek ten pokonujemy po zmroku warto też pamiętać o włączeniu czołówki, dobrze jest też posiadać dodatkowe światło czerwone, lub jakikolwiek element odblaskowy zawieszony na plecaku. Sam w tym celu nosze niewielką latarkę LED świecącą światłem czerwonym, którą po prostu zawieszam na taśmie klapy plecaka. Doprawdy warto o tym pamiętać, nieoświetlony pieszy podążający poboczem jest bardzo słabo widoczny dla kierowcy, co znacząco skraca czas na jego reakcję, jest to więc ważne dla naszego i kierowców bezpieczeństwa.

Przełęcz Salmopolska 934 m n.p.m. – na przełęczy znajduje się pętla autobusowa, ilość kursów jest tu jednak dość ograniczona, należy również pamiętać o tym że autobusy PKS kursują tu wyłącznie w okresie od 31.03 do 01.11, jeśli więc nie natrafiliśmy na żadne połączenie, zmuszeni będziemy zejść na kolejny przystanek, skąd przez cały rok kursują regularne połączenia PKS / BUS – Szczyrk Solisko. W tym celu przechodzimy przez przełęcz, mijamy plac pętli autobusowej, po czym kierując na widoczny na zdjęciu po lewej prywatny pensjonat zakręcamy w prawo w dół, wzdłuż łąki i orczyków niewielkiego wyciągu narciarskiego za żółtymi znakami…

Po około trzydziestu minutach od chwili wyruszenia z Przełęczy Salmopolskiej, miniemy po lewej stronie szosy Kościół Ewangelicki, chwilę potem droga zakręci w prawo, lekko meandrując doprowadzając do kolejnego zakrętu w lewo i naszej mety. Tuż za budowaną w chwili obecnej stacją kolei linowej natrafmy na pętle autobusową w Szczyrku Solisko. Tu kończy się nasza piękna trasa, z przystanku odjeżdżają liczne autobusy PKS i prywatne BUS-y w kierunku Bielska-Białej do późnych godzin wieczornych.

Dostępność trasy:

Trasa dostępna o każdej porze roku, niezbyt wymagająca i niedługa, co czyni ją dostępną również dla ludzi słabiej przygotowanych fizycznie.

Ostrzeżenia:

Należy pamiętać i liczyć się  zagrożeniami związanymi z niebezpieczeństwem utraty orientacji na otwartych terenach w czasie zamglenia, lub śnieżycy, oraz z okresowymi zmianami przebiegu szlaku związanymi z pracami wrębowymi.

Przydatne linki:

Ważne telefony:

  • GOPR numer alarmowy – 985 lub 601 100 300

.


opis trasy:  Skrzyczne – Malinowska Skała – Malinów – Przełęcz Salmopolska – Szczyrk Salmopol

ilość stron: 1  /  publikacja: 07.07.2010 / aktualizacja: 27.10.2019 / opracowanie i zdjęcia: Sebastian Nikiel

Prawa autorskie – można wykorzystywać nieodpłatnie wyłącznie w zastosowaniach niekomercyjnych, oraz z uznaniem i zachowaniem autorstwa, zgodnie z licencją Creative Common 3.0 – www.creativecommons.org / Copyright – can be obtained in a non-commercial manner and with the recognition and behavior made, in accordance with the license under the Creative Common 3.0 license – www.creativecommons.org