Ruiny warowni Wołek

Beskid Mały / Kobiernice Górne – Ruiny Warowni na Wołku – Zawodzie – Porąbka

Trasa:

Przystanek PKS Kobiernice Górne (obok „Artlud Galeria Sztuki Ludowej”) – ulica Górska – ulica Wołek – osiedle na Wołku – Ruiny Warowni na Wołku – Zawodzie – Porąbka przystanek PKS

.

szlaki: brak*

kraj: Polska

pasmo: Beskid Mały

Cel:

  • ruiny średniowiecznej warowni Wołek

Czasy przejść:

  • Przystanek PKS Kobiernice Górne (obok „Artlud Galeria Sztuki Ludowej”) – ulica Górska – ulica Wołek – osiedle na Wołku – Ruiny Warowni na Wołku: 1 godzina 15 minut / szlak: brak
  • Ruiny Warowni na Wołku – Zawodzie – Porąbka przystanek PKS – czas przejścia: 1 godzina / szlak: brak*

Łączny czas przejścia trasy:

  • 2 godziny 15 minut

Start:

  • Przystanek PKS Kobiernice Górne (obok „Artlud Galeria Sztuki Ludowej”)

Meta:

  • Porąbka przystanek PKS w kierunku Kobiernic

Opis i charakterystyka trasy:

Dziś po raz kolejny mam przyjemność zaprosić was do pięknego Beskidu Małego, nie będzie to jednak propozycja wypadu typowo górskiego, prowadzącego określonym szlakiem, lecz… nazwijmy to „pół – górskiego” w istocie bowiem odwiedzimy jeden ze szczytów Beskidu Małego, w Dolinie Międzybrodzkiej, celem jednak będą ruiny średniowiecznej warowni Wołek, czasem występującego na mapach pod nazwą „Zamek Zbójecki Wołek”. Trasa krótka, niezbyt męcząca, za obfitująca w piękne widoki na rzekę Sołę, Dolinę Międzybrodzką, okoliczne szczyty, w tym z charakterystyczną górą Żar, oraz Jezioro Czanieckie.

Trasę rozpoczynamy od dotarcia w rejon pętli autobusowej, tuż obok „Artlud Galeria Sztuki Ludowej”, oraz marketu spożywczego „Polskie Delikatesy” w Kobiernicach Górnych. Do miejsca tego kursując wszystkie PKS-y jadące w stronę Międzybrodzia, Czernichowa, czy Porąbki. Dotarłszy na miejsce startu, tuż pętli po prawej stronie (obok delikatesów) natrafimy na strzałkę informującą o dalszym kierunku marszu, kierującą nas w stronę nieodległych szczytów, oraz zabudowań ulicą Leśną.

Trasę rozpoczynamy od pętli autobusowej w Kobiernicach Górnych, tuż obok widocznej po lewej „Artlud Galeria Sztuki Ludowej”, oraz po prawej marketu spożywczego „Polskie Delikatesy”, gdzie kierujemy się za wskazaniem tablicy, na ulicę Leśną…

Podążając za meandrującą szosą, otoczeni pięknymi widokami na szczyt Zasolnicy, oraz Bujakowskiego Gronia, po około 300m dotrzemy do rozwidlenia drogi, gdzie zakręcamy w lewo, przechodząc na ulicę Górską. Przez najbliższe pół godziny to właśnie nią będziemy podążać. Droga prowadząc wśród domów zacznie piąć się w górę, początkowo łagodnie, by po chwili dość intensywnie wyrwać do góry. Podążając w górę warto oglądnąć się za siebie, wraz z zdobywaniem wysokości otworzą się przed nami piękne widoki na przeciwległe szczyty dolinny Międzybrodzkiej, w tym charakterystyczny, ścięty szczyt góry Żar, widoczny po stronie prawej, oraz podążając wzrokiem w lewo Wielka Bukowa, Kocembowski Groń, oraz Bukowski Groń, w dole wstęga rzeki Soły, oraz tama w Porąbce i dalej Jezioro Czanieckie.

Już od pierwszych chwil, podążając w stronę domostw ulicą Leśną otaczać nas będą piękne widoki na szczyty Beskidu Małego…

Kilka minut po starcie, dotrzemy do rozwidlenia dróg, gdzie zakręcając w lewo włączamy się w ulicę Górską, która meandrując pomiędzy budynkami zacznie wspinać się w górę…

Wraz z nabieraniem wysokości za naszymi plecami otworzą się piękne widoki na przeciwległe szczyty dolinny Międzybrodzkiej, w tym charakterystyczny, ścięty szczyt góry Żar widoczny na zdjęciu po prawej, oraz podążając wzrokiem w lewo Wielka Bukowa, Kocembowski Groń, oraz Bukowski Groń, w dole wstęga rzeki Soły, oraz tama w Porąbce i dalej Jezioro Czanieckie.

Około 25 do 30 minut od chwili starty z pętli autobusowej powinniśmy dotrzeć do ostatnich zabudowań na tym odcinku trasy, oraz krawędzi lasu, gdzie tuż przy niewielkim, leśnym parkingu, zobaczymy tablicę informacyjną Nadleśnictwa Andrychów dotyczącą wypalania traw i niebezpieczeństw jakie proceder ten niesie dla flory i fauny. My podążamy nadal prostu w górę, otoczeni pięknym leśnym młodnikiem. Wkrótce potem, po przejściu około 250m dotrzemy na śródleśne siodło, gdzie ulica Górska odbija w prawo, a my przechodzimy na ulicę Wołek zakręcając w lewo, rozpoczynając kolejne, na szczęście już krótsze, podejście lasem.

Pokonawszy wzniesienie, mijając ostatnie budynki przy ulicy Górskiej, ulica wprowadzi nas w las mieszany, nadal pnąc się do góry, aż do widocznego po prawej rozwidlenia dróg…

Pokonawszy wzniesienie po prawej, w przesiece lasu zobaczymy prywatne zabudowania, które będą nam już towarzyszyć aż do ruin warowni, będzie to Osiedle na Wołku, w miejscu tym szosa zacznie opadać w dól, zakręcając w prawo, nadal podążając za ulicą Wołek, która teraz wyprowadzi nas na krawędź lasu. Droga wykonując dwa łagodne skręty, pierwszy w prawo, następny w lewo, prowadzić będzie wzdłuż budynków. Tu uwaga, mijając lewy zakręt, w prawo odbije kolejna szutrowa droga o nazwie ulica Grzybowa, my nadal trzymamy się ulicy Wołek, która łagodnie opadnie w dół, a następnie zacznie ponownie piąć się w górę, zakręcając równocześnie w prawo.

…na rozwidleniu, opuszczamy ulicę górską (zdjęcie po lewej), zakręcając w lewo na ulicę Wołek, tuż po minięciu zakrętu (zdjęcie po prawej) droga znów zacznie piąć się w górę…

Mijając wzniesienie, droga zacznie opadać w dół, zakręcając równocześnie w prawo, również po stronie prawej dostrzeżmy pomiędzy drzewami pierwsze gospodarstwa „Osiedla na Wołku”, dotarłszy do krzyżówki (na zdjęcie po lewej) zakręcamy w prawo i podążamy dalej ulicą Wołek w dół (zdjęcie po prawej)

zdjęcia od lewej: Osiedle na Wołku przy ulicy o tej samej nazwie / Po minięciu kilku domów po prawej, ulica zacznie ponownie się wznosić, w stronę wierzbowego zagajnika…

Na tym odcinku ponownie po lewej stronie otworzą się przed nami piękne i rozległe widoki, wpierw na ościenne gminy, w tym Kobiernice, Bujaków, Kęty, aż po Andrychów, a w pogodne dni, przy dobrej widoczności również na dalsze miasta i wsie. Spoglądając w prawo, wraz z kolejnymi metrami powrócą widoki na górę Żar, oraz dolinę Międzybrodzką. Chwilkę potem pokonawszy podejście, mijając charakterystyczny wierzbowy zagajnik, dotrzemy do rozległej polany. W miejscu tym szosa zakręca w górę, my jednak tu opuszczamy jej przebieg, o czym poinformuje nas widoczna po lewej wśród traw kolejna tablica informacyjna, wskazująca ruiny warowni, do której pozostało nam już kilka minut drogi.

Podchodząc ulica Wołek do wierzbowego zagajnika otworzą się przed nami po stronie lewej widoki na okoliczne wsie i gminy, oraz Dolinę Międzybrodzką i szczyty Beskidu Małego

zdjęcia od lewej: …oglądając się wstecz – domy przy ulicy Wołek / Mijając wierzbowy i olchowy zagajnik droga zacznie się lekko wznosić

zdjęcia od lewej: widok na ościenne gminy z rejonu „Osiedla na Wołku” / …mijając zagajnik, oraz pokonawszy niewielkie podejście, dotrzemy do rozległej polany, będzie to już miejsce oddalone o kilkaset metrów od ruin warowni

Panorama z polany przy ulicy Wołek, z miejsca gdzie opuszczamy szosę i zakręcamy w lewo przez łąkę do ruin zamku…

Zanim jednak udamy się w ich stronę, z cała pewnością warto zatrzymać się na dłużej na wspomnianej polanie, skąd roztacza się piękna, potem już nieobecna, panorama na gminę Porąbkę, oraz okoliczne szczyty Beskidu Małego. Nacieszywszy oczy tym szczególnie pięknie prezentującym się wiosną i jesienią widokiem, podążamy za wiodącą wśród traw, w dół, ścieżką w stronę lasu. Dotarłszy do jego krawędzi zakręcamy w prawo w dół, na śródleśne siodło. Na tym odcinku wskazane jest zachowanie wzmożonej uwagi, bo choć oczywiście trudno jest się tu zagubić, natrafimy tu na wiele mniej lub bardziej przedeptanych ścieżek, krzyżujących się ze sobą.

Z polany gdzie opuszczamy ulicę Wołek, roztaczają się majestatyczne widoki na okoliczne szczyty Beskidu Małego, w tym górę Żar, oraz dolinę Międzybrodzką, z zabudowaniami i kościołem w Porąbce, warto tu na chwilę zostać by nacieszyć się tym pięknem, gdyż potem już widoki te nie będą dostępne…

Znajdując się na siodle, po prawej tuż poniżej skrzyżowania ścieżek, na jednym z drzew zobaczymy czerwoną strzałkę, to bliżej nie zidentyfikowane resztki oznakowań szlaku do warowni, którym będziemy schodzić. Teraz jednak zakręcamy patrząc z kierunku którym tu dotarliśmy w lewo, za wyrywającą w górę ścieżką. Po około 25 metrach i pokonaniu podejścia, ścieżką ponownie w prawo, wyprowadzając nas przez przesiekę na krawędź lasu. Czeka nas teraz ostatnie kilkanaście metrów podejścia przed osiągnięciem warowni, ścieżka będzie prowadzić w górę, pnąc się po dawnych wałach zamku.

zdjęcia od lewej: …oglądając się wstecz – widok z łąki gdzie opuszczamy szosę w stronę ulicy Wołek i Bujakowskiego Gronia / …podążając przez łąkę kierujemy się do charakterystycznego lasku…

Po minięciu łąki i dotarciu do krawędzi lasu, zakręcamy za ścieżką w prawo schodząc na leśne siodło (zdjęcie po lewej) – uwaga, krzyżują się tam trzy ścieżki, ta którą przyszliśmy, w lewo, oraz w dół w prawo, my zakręcamy w lewo, natomiast wracając z ruin warowni, musimy dotrzeć na to samo siodło, a wówczas właśnie zakręcamy w ścieżkę, patrząc z tej strony wiodąca w prawo, tuż przy niej znajdziemy na drzewie (zdjęcie po prawej) stare, słabo widoczne oznakowanie w kolorze czerwonym…

Chwilkę potem zobaczymy polanę, obecnie już częściowo zarośniętą, gdzie w XIV wieku znajdowała się warownia Wołek, czasem występując pod nazwą „Zamek Zbójnicki na Wołku”. W centrum dawnego grodu dziś rośnie piękny Grab, tuż obok natrafimy na tablicę informacyjną z historią warowni. Przyjrzymy się teraz bliżej tej niezwykłej historii, na podstawie informacji zaczerpniętych z Wikipedii…

…mijając siodło, podążamy za ścieżką przez las w górę, by po chwili zakręcić w prawo i wychodząc z lasu rozpocząć ostatnie krótkie podejście do ruin

…podchodząc pod polanę szczytową już z dołu (zdjęcie po lewej) dostrzeżemy tablicę informacyjną, będzie to już miejsca gdzie stała warownia Wołek

Ruiny średniowiecznego zamku Wołek

Ruiny warowni Wołek

Zamek Wołek – ruiny średniowiecznego gotyckiego zamku na stokach Bujakowskiego Gronia w Beskidzie Małym, położone na lewym brzegu rzeki Soły w Kobiernicach. Zamek powstał w XIV wieku, a został zburzony około 1477 roku. Zamek założony został na planie półowalnym, z wykorzystaniem walorów obronnych szczytu. Zajmował teren około 35 na 45 metrów, otoczony był dwoma pierścieniami kamiennych murów. Mur wewnętrzny miał grubość ok 2,5 m, wykonany był z kamienia z wątkami ceglanymi i wiązanym zaprawą wapienną, mur zewnętrzny był nieco cieńszy, a poza nim znajdowała się podwójna fosa. W północno-wschodnim narożu zamku znajdowała się baszta o wymiarach 5 na 9 m. W południowo-wschodniej części mieścił się budynek mieszkalny o wymiarach 5 na 11 m, połączony wieżą komunikacyjną z drugim obwodem murów. Oba budynki posiadały kamienne fundamenty, być może częściowo wykonane były z drewna. Pomiędzy budynkiem mieszkalnym i basztą znajdowała się główna brama prowadzona do zamku, poprzedzona mostem zwodzonym. Zamek posiadał własna studnię.

Po lewej tablica informacyjna w ruinach warowni, po prawej pozostałości murów zamku…

Zamek powstawał w trzech fazach, w XIV wieku zniwelowano szczyt wzgórza na którym miał on stanąć, oraz wykopano fosy i usypano wały obronne. Wzniesiono wówczas też budynek mieszkalny i bramę, która prawdopodobnie była wtedy drewniana. Druga faza przypada na lata 1372-1433, kiedy to rozbudowano budynek mieszkalny i dodano basztę w drugim narożu, oraz murowany budynek bramny. Trzecia faza rozbudowy wiąże się częściowo z osobą księcia Jana IV oświęcimskiego i przypada na lata 1433-1452. Powstał wówczas drugi pierścień murów razem z wieżą komunikacyjną i wieżą bramną. Rozpoczęto też wtedy budowę trzeciego, niepełnego obwodu murów.

Ruiny średniowiecznego zamku Wołek

Zamek Wołek zbudowany został jako strażnica graniczna w XIV wieku przez księcia Jana I Oświęcimskiego, będącego lennikiem Czech. Zamek służyć miał jako strażnica graniczna księstwa oświęcimskiego, kontrolująca szlak przez Kotlinę Żywiecką na Węgry. Miał też służyć jako schronienie okolicznej ludności w razie wojny. Pierwsza wzmianka o tej budowli pochodzi z 1396, kiedy książę Jan III oświęcimski przekazał własność zamku swojej żonie.

Ruiny średniowiecznego zamku Wołek

W roku 1452 książę Jan IV oświęcimski najechał i złupił Małopolskę. W odwecie król Kazimierz Jagiellończyk wysłał wojska pod dowództwem Jana Szczekockiego i Jana Kuropatwy, którzy oblegali i zdobyli zamek oświęcimski i zmusili księcia Jana IV do ucieczki. Schronił się on na Wołku, skąd popierał bandy zbójców (m.in. tzw. „Braci”) rabujące Małopolskę. W roku 1454 zamek bezskutecznie oblegały wojska Kazimierza Jagiellończyka pod dowództwem Jana Tęczyńskiego. Niewiele później Jan IV oświęcimski ostatecznie poddał się królowi, sprzedając mu księstwo oświęcimskie za 50 000 grzywien groszy praskich, a zamek przeszedł we władanie wojsk królewskich. Prawdopodobnie nie został nigdy zdobyty przez rycerzy-rozbójników z Barwałdu pod dowództwem Włodka i Katarzyny Skrzyńskich herbu Łabędź. W 1462 Borzywoj i Włodek Waltburgh Skrzyńscy założyli warownię Bukowiec na Bukowskim Groniu, w pobliżu Wołka, gdzie bronili się przez 8 miesięcy. Ostatecznie ich warownia została zdobyta przez rycerzy królewskich dowodzonych przez Piotra Komorowskiego i Mikołaja Pieniążka z Witowic.

Ruiny murów średniowiecznego zamku Wołek

Ruiny średniowiecznego zamku Wołek

Piotr Komorowski, hrabia orawski i liptowski oraz wcześniejszy władca zamków na Orawie, został w roku 1474 pozbawiony swoich posiadłości przez króla Węgier Macieja Korwina za forsowanie królewicza polskiego Kazimierza na tron węgierski. Król polski Kazimierz Jagiellończyk wynagrodził mu tę stratę przyznaniem dóbr na Podkarpaciu, między innymi zamku Wołek. Z tego samego 1474 roku pochodzi ostatnia pisana wzmianka o zamku. Komorowski wszedł w tajne układy z królem Węgier, a możliwość wejścia posiadanych przez niego terenów we wpływy węgierskie stało się zagrożeniem dla Polski. Piotr Komorowski zmarł w 1476, a jego własność przeszła we władanie jego brata Mikołaja, który odmówił ofercie sprzedaży swoich zamków polskiemu królowi. Kazimierz Jagiellończyk wysłał w 1477 wojsko pod dowództwem wojewody sandomierskiego Jakuba Dębińskiego, które po siedmiotygodniowym oblężeniu zdobyło zamki Komorowskiego. Król rozkazał spalić i zburzyć zamki w Żywcu i Barwałdzie. Zamek na Wołku został prawdopodobnie zburzony lub poważnie uszkodzony w czasie tej wyprawy.

Obecnie po zamku pozostały ruiny. Na szczycie góry dostrzec można fundamenty murów, fosę oraz fragmenty zewnętrznej wieży bramnej. W 1980–1985 na terenie Wołka prowadzono badania archeologiczne, lecz wyników nigdy nie opublikowano.

na podstawie: www.pl.wikipedia.org

W części centralnej ruin rośnie dający przyjemny cień grab, warto tu usiąść i pozwolić wyobraźni przenieść się w dawne czasy, odkryć dziedzictwo tego niezwykłego miejsca / Ruiny średniowiecznego zamku Wołek

Pomimo że jak zostało to powyżej napisane do dnia dzisiejszego pozostały już tylko skromne ruiny, zarastające odzyskującą ten teren roślinnością z całą pewnością warto odwiedzić to miejsce, w ciszy odpoczywając pod rozłożystym Grabem z widokiem na Beskidzie szczyty, przy odrobinie wyobraźni możemy przenieść w czasy świetności warowni… miejsce to jest wszak częścią naszego dziedzictwa, burzliwej historii regionu, czasów rycerstwa gdy tworzyły się podwaliny naszej państwowości.

Przy tej okazji warto powrócić to innego opisu z działu SZLAKI dotyczącego marszruty z pobliskiej Żarnówki Małej przez Rezerwat Buczyna na Zasolnicy, zbocza Zasolnicy 555m n.p.m., oraz punkt widokowy w rejonie „Lasu Morskie Oko” (opis <<tutaj>>). Właśnie z tego punktu widać również szczyt z ruinami Warowni Wołek, skąd wydawać się nam może że jest do nich złudnie blisko, gdy tymczasem jest to dość dużą odległość, co gorsza prowadząca ostro opadającymi zboczami Bujakowskiego Gronia w dół. Stojąc na polanie, wśród ruin warowni, możemy w pełni dostrzec że odległość ta nie jest mała, a sama marszruta jest dość uciążliwa, z tego właśnie względu znacznie korzystniej jest podzielić te wypadu na dwa wypady.

Z ruin zamku, widoczny jest Bujakowski Groń (zdjęcie po lewej), oraz punkt widokowy w rejonie „Lasu Morskie Oko” gdzie łatwo dostrzec linię przebiegu szlaku z Żarnówki Małej do Kóz Centrum (zdjęcie po prawej)

szlak z Żarnówki Małej do Kóz Centrum: po lewej widoki z punktu widokowego w rejonie „Lasu Morskie Oko” na Porąbkę i Bukowski Groń, po prawej widok na polanę szczytową gdzie znajdują się ruiny warowni Wołek, odległość do nich z punktu widokowego może wydać się zwodniczo mała, w rzeczywistości jest ona dość duża, oraz prowadząca ostro opadającymi zboczami Bujakowskiego Gronia

Przed wyruszeniem w dalszą drogę warto jeszcze zejść ścieżką obok pozostałości murów w dół do lasu i obejść fragment warowni dookoła, pozwoli nam to dostrzec jak doskonale zamek był przygotowany do swojej funkcji, dostrzeżemy pozostałości fosy, oraz strome palisady, oraz miejsce gdzie dawniej znajdował się most zwodzony i brama wjazdowa. Zamek otoczony fosą, o dużej wybitności, ostro pochylonych zboczach i doskonałym, szerokim polu widzenia doskonale był przygotowany do funkcji strażniczo – obronnej, biorąc pod uwagę te właśnie czynniki łatwo zrozumieć dlaczego tak długo go zdobywano. Pozostaje tylko wielki żal nie ostał się on w lepszym czasie do dzisiejszych czasów, byłby z całą pewnością perełką regionu…

Przed opuszczeniem warowni warto mijając resztki jej murów zejść w dół do lasu i obejść wzniesienie (zdjęcie po lewej), dostrzeżemy tu bardzo dobrze widoczne zarysy dawnej fosy…

…widoczny zarys dawnej fosy, oraz po wałów obronnych warowni – zamek był doskonale ulokowany, oraz ufortyfikowany, zapewniał obrońcą pełne pole widzenia, a wybitność szczytu utrudniała podejście niezauważanym pod jego mury

Ruszając w drogę powrotną, marszrutę rozpoczynamy od powrotu na śródleśne siodło, gdzie zakręcamy w lewo w stronę wspomnianej wcześniej czerwonej strzałki, pozostałości dawnego oznakowania. Czeka nas teraz około 30 – 40 minutowy leśny odcinek szlaku, którego przebieg jest dość oczywisty, acz w kilku miejscach ścieżka przetnie się z innymi. Okresowo pojawiać będą się niszczejące czerwone znaki, ze względu na ich nieregularność trudno jednak na nich bazować. Ścieżka poprowadzi nas w dół, okrążając warownię po drugiej stronie w stosunku do której przyszliśmy. Minąwszy wzniesienie na którym zlokalizowano warownię, ścieżka przejdzie w leśną drogę gospodarczą, wkrótce potem dotrzemy do dość rzadkiego w Beskidach lasu sosnowego.

Trasa wiodąca z ruin warowni do Zawodzia i dalej Porąbki oznakowana jest na czerwono, są to jednak stare, nieodnawiane i co gorsza rzadkie znaki, stąd trudno na nich tylko bazować

…przebieg ścieżki jest jednak dość oczywisty, przy czym należy zachować uwagę, gdyż w kilku miejscach przetnie się ona z innymi leśnymi drogami gospodarczymi

Marszruta prowadzić będzie przez piękny mieszany las, oraz niewielki, rzadki dla Beskidów las sosnowy (zdjęcie po prawej)

Kilkadziesiąt metrów dalej ścieżka zakręci w prawo, opadając intensywnie w dół, by doprowadzić nas do podmokłych, bagiennych terenów widocznych po stronie lewej. Kilka minut potem, podążając krawędzią lasu, dotrzemy do polany, otwierającej się na nieodległe pola i domy, będzie to meta leśnego odcinka trasy. Tu też natrafimy na kolejną tabliczkę informacyjną wskazującą kierunek w stronę warowni Wołek. My podążamy polną drogą wśród pól w kierunku widocznych zabudowań. Wkrótce potem dotrzemy do rozwidlenia, włączając się w asfaltową szosę. Po prawej stronie natrafimy na budynek Leśnictwa Zasolnica, a na płocie przed nim kolejną tabliczkę informacyjną o warowni. My podążamy w stronę przeciwną, włączając się w szosę, zakręcamy w prawo, podążając pomiędzy budynkami w stronę Zawodzia.

…w miejscu tym zakręcamy za opadającą ścieżką w prawo, by po chwili dotrzeć do krawędzi lasu, mijając po lewej (zdjęcie po prawej) podmokłe tereny z roślinnością bagienną

…minąwszy wspomniane powyżej moczary, pokonawszy kolejne kilkadziesiąt metrów dotrzemy do skraju polany, natrafimy tam też na tablicę wskazującą drogę do ruin z których przyszliśmy, będzie to koniec leśnego odcinka naszego wypadu

…na polanie zakręcamy w lewo w stronę widocznych pół i zabudowań Zawodzia

Przed nami ostatni odcinek wycieczki w całości wiodący szosą, wśród zabudowań, za to w wyjątkowo pięknym otoczeniu beskidzkich szczytów, około 15 minut później dotrzemy do rozwidlenia dróg, gdzie nasza skrzyżuje się z ulicą Zielną, my nadal podążając ulicą Zamkową zakręcamy w lewo. Niedługo potem dotrzemy do widoczniej z daleka głównej drogi z Kobiernic do Międzybrodzia. Tam zakręcamy w prawo, kierując się na Porąbkę. Podążając wzdłuż szosy w kierunku Międzybrodzia, po kilku minutach dotrzemy do widocznego po jej lewej stronie, nieopodal mostu prowadzącego do Porąbki, przystanku PKS w kierunku Kobiernic i dalej Bielska – Białej. W ten sposób dotarliśmy do mety naszej wycieczki, której celem było odwiedzenia pięknie położonych ruin średniowiecznej warowni Wołek, miejsca które nie oparło się upływowi czasu i zawieruchom dziejowym, ale które z całą pewnością warto odwiedzić.

…ostatni odcinek przed powrotem na szosę, tudzież ulicę Zamkową, wiedzie polną drogą wśród pól, w otoczeniu pięknych widoków

zdjęcia od lewej: oglądając się wstecz, po prawej widać szczyt na którym znajdują się wśród drzew ruiny warowni Wołek / Minąwszy polną drogę, dotrzemy do budynku Leśniczówki Zasolnica, tu zakręcamy w prawo włączając się w ulicę Zamkową…

zdjęcia od lewej: Płot leśniczówki Zasolinca przy ulicy Zamkowej / …po zakręceniu w prawo, obok leśniczówki, będziemy podążać za wijącą się wśród domów i pól ulicą Zamkową

Podążając ulicą Zamkową, po kilkuset metrach dotrzemy do krzyżówki gdzie od naszej odbijać bezie ulica Zielna, my jednak zakręcamy w lewo, w stronę głównej szosy z Kobiernic do Międzybrodzia, nadal podążając ulicą Zamkową…

zdjęcia od lewej: krzyżówka ulic Zamkowej i Zielnej, patrząc wstecz / ostatnie metry przed widoczną główną szosą wiodącą z Kobiernic do Międzybrodzia przez Porąbkę, tu zakręcamy w prawo w stronę Porąbki

Dostępność trasy:

Trasa dostępna przez cały rok, w każdych warunkach pogodowych, cechująca się pięknymi widokami, oraz walorami poznawczymi. Jej stosunkowo mała długość, oraz niezbyt forsowny charakter, predysponują ją w sposób szczególny do turystyki rodzinnej, można ją również przebyć rowerem.
Rury biegnąca nad ulicą stacji ujęcia wody na rzece Sole, tuż przy krzyżówce gdzie opuszczając ulicę Zamkową zakręcamy w prawo podążając główną szosą w stronę Porąbki…

Rury biegnąca nad ulicą stacji ujęcia wody na rzece Sole, tuż przy krzyżówce gdzie opuszczając ulicę Zamkową zakręcamy w prawo podążając główną szosą w stronę Porąbki…

…kościół w Porąbce, to właśnie w tym kierunku będziemy podążać (zdjęcie po prawej)

Meta szlaku – widoki z przystanku PKS w stronę Kobiernic, na kościół w Porąbce (po lewej), oraz most na rzece Sole wiodący do centrum Porąbki

Ostrzeżenia:

Na trasie brak istotniejszych wyzwań, wskazane jest jedynie zachowanie uwagi na odcinku ruiny Warowni Wołek – śródleśne siodło – Zawodzie, ze względu na brak pewnego oznakowania, oraz przecinające się z trasą drogi leśne.

Opracowania powiązane:

  • GALERIA / album z opisanej trasy: Kobiernice Sosna – ruiny średniowiecznej Warowni Wołek – Zawodzie
  • OPIS SZLAKU: Żarnówka Mała – Rezerwat Buczyna na Zasolnicy – Kozy Centrum

Przydatne linki:

  • PKS Bielsko-Biała: http://www.pks-bielsko.pl/news.php
  • Zamek Wołek – Wikipedia: https://pl.wikipedia.org/wiki/Zamek_Wo%C5%82ek

Ważne telefony / e-mail:

  • GOPR numer alarmowy – 985 lub 601 100 300
  • międzynarodowy numer ratunkowy: 112

Po lewej marszruta od początku trasy w Kobiernicach Górnych, przez ruiny warowni Wołek, do Zawodzia i Porąbki / …autor na łące przed ruinami warowni

 


opis trasy:  Kobiernice Górne – Ruiny Warowni na Wołku – Zawodzie – Porąbka

ilość stron: 1  /  publikacja: 26.07.2017 / opracowanie i zdjęcia: Sebastian Nikiel

CC – Attribution Non-Commercialm Share Alike by Sebastian Nikiel