Przełęcz Salmopolska – Orłowa

Beskid Śląski / Przełęcz Salmopolska – Trzy Kopce – Orłowa – Ustroń Polana

Trasa:

Przełęcz Salmopolska (Biały Krzyż) 934m n.p.m. – Jaworzyna 799m n.p.m. – Smrekowiec 835m n.p.m. –  Gościelów 810m n.p.m. – Trzy Kopce 810m n.p.m. – Świniarka 705m n.p.m. – Orłowa 813m n.p.m. – Ustroń Polana PKP

.

Szlaki:

 kraj: Polska 

pasmo: Beskid Śląski

Cel:

  • Orłowa 813m n.p.m.

Czasy przejść:

  • Przełęcz Salmopolska (Biały Krzyż) – Jaworzyna – Smrekowiec –  1 godzina / szlak:
  • Smrekowiec –  Gościelów – Trzy Kopce – 40 minut / szlak:
  • Trzy Kopce – Świniarka – Orłowa – 1 godzina 25 minut / szlak:
  • Orłowa – Ustroń Polana PKP – 1 godzina 10 minut / szlak: /

Łączny czas przejścia trasy:

  • 4 godzin 45 minut

Start:

  • Przełęcz Salmopolska (Biały Krzyż)

Meta:

  • Ustroń Polana / dworzec kolejowy / przystanek PKS-BUS

Opis i charakterystyka trasy:

Wycieczkę rozpoczynamy od dotarcia na Przełęcz Salmopolską. Zachęcam tutaj ponownie do skorzystania z dostępnej komunikacji publicznej, ze względu na miejsce mety położone w zupełnie innym rejonie. Dostępne  połączenia są dość wygodne i regularne, dotarcie na start i powrót nie powinien nastręczać większych trudności, wyjątkiem jest sama Przełęcz Salmopolska. Z miasta Bielsko – Biała kursują regularne połączenia (również w dni wolne od pracy) obsługiwane przez PKS Bielsko, na samą Przełęcz Salmopolską, jednak ilość tych połączeń jest dość mała.

Nie obsługują tego połączenia natomiast prywatni przewoźnicy, których BUS-y kończą kursy poniżej przełęczy na Salmopolu. W przypadku startu z Salmopolu, do całkowitego czasu przejścia szlaku należy doliczyć dodatkowe pół godziny potrzebne na podejście na przełęcz (szlak żółty ten sam którym podążać będziemy z przełęczy).  Zarówno dojazd na Przełęcz Salmopolską, jak i powrót z Ustronia Polany, obsługują nie tylko PKS-y, ale i prywatne BUS-y, dodatkowo z Ustronia Polany kursują pociągi pasażerskie, jednak ta forma komunikacji może być dość kłopotliwa, gdyż ilość dostępnych połączeń jest raczej skromna.

Po dotarciu na Przełęcz Salmopolską, przed wyruszeniem w dalszą drogę warto zatrzymać się na chwilę przed kilkunastometrowym, drewnianym krzyżem, widocznym po lewej strony szosy (patrząc od strony Szczyrku), znajdującego się tuż pod krawędzią lasu, przy czerwonym szlaku w kierunku Malinowskiej Skały. Sama historia powstania krzyża jest nie do końca poznana, wiąże się z nim wiele interesujących legend, jedna z nich głosi iż krzyż postawili tutaj zwaśnieni wcześniej chrześcijanie i ewangelicy, na znak przymierza. Inna bardziej zdaje się wiarygodna iż został on ustawiony tutaj na pamiątkę przejścia przez Przełęcz Salmopolską, Cieszyńskich Konfederatów Barskich z litewskiej dywizji Szyca w 1771 roku, którzy po przegranej bitwie w Szczyrku, ścigani przez Moskali, cofali się na Śląsk. Krzyż od dawna malowany jest na biało, stąd nazwa „Biały Krzyż”, która tak głęboko zakorzeniła się w powszechnej świadomości że często jest używana jako synonim poprawnej nazwy geograficznej – Przełęcz Salmopolska.

zdjęcia od lewej: Zabytkowy kilkunastometrowy „Biały Krzyż” na Przełęczy Salmopolskiej / Chrystus na „Białym Krzyżu” / Przełęcz Salmopolska

Spod krzyża kierujemy się w dół, obrzeżem szosy, by po około siedemdziesięciu metrach dotrzeć do skrzyżowania głównej szosy biegnącej w kierunku Wisły z wąską szutrową drogą, skręcającą w lewo, w kierunku lasu, tam też zaczyna się nasz żółty szlak. Zainteresowani mogą też podejść do ulokowanej po przeciwnej stronie szosy, na szutrowym placu choinki szlaków.

zdjęcia od lewej: Szutrowa droga, która prowadzi początek żółtego szlaku z Przełęczy Salmopolskiej / Po kilkudziesięciu metrach szlak opuszcza drogę, wprowadzając na leśna ścieżkę

Podążając za żółtymi znakami w kierunku Jaworzyny przez pierwsze kilkadziesiąt metrów trzymać będziemy się wspomnianej szosy, następnie szlak opuści ją, odbijając w prawo w zarośla, na wąską, ostro opadającą ścieżkę. Ścieżka lawirując pomiędzy drzewami wkrótce przetnie się z serpentynami głównej szosy prowadzącej z przełęczy Salmopolskiej, tutaj uwaga! Wskazana jest wzmożona czujność, na tym odcinku oznakowanie szlaku jest dość słabe i momentami mylne. Wychodząc na krawędź szosy, przekraczamy ją prze kilka metrów podążając wzdłuż niej, by następnie zakręcić w prawo w las. Dalszy przebieg żółtego szlaku nie nastręcza już problemów logistycznych, ścieżka jest dobrze oznakowana.

Przez kilku minut szlak będzie znów dość mocno opadał, następnie złagodnieje, otwierając przed nami po lewej stronie piękną panoramę na pasmo Wielkiej Czantorii, Soszowa, oraz Stożka. Widok ten będzie nam towarzyszył w znacznej części dalszego przebiegu szlaku. Po prawej za rzadkimi świerkami zobaczymy od lewej: Gościelów, dalej Trzy Kopce Wiślańskie, oraz Orłową. Chwilę potem szlak zacznie się wznosić, wpierw łagodnie, następnie coraz intensywniej, by wyprowadzić na na mało wybitny szczyt Jaworzyna 799 m n.p.m. otwierający się po lewej stronie na malowniczą panoramę pasma Stożka, Sosozwa, oraz Baraniej Góry.

zdjęcia od lewej: Podejście pod Jaworzynę 799 m n.p.m. / Malownicza panorama z Jaworzyny w kierunku Baraniej Góry, Stożka i pasma Soszowa

Ruszając dalej szlak prowadząc pomiędzy młodnikami, przecinając dwie polany, stale się wznosząc, doprowadzi nas po około godzinie od opuszczenia przełęczy Salmopolskiej w rejon szczytu Smrekowiec. Natrafimy tam na skrzyżowanie, oraz choinkę szlaków. Od naszego żółtego szlaku odbije, prowadząc przez sam szczyt Smrekowca 835 m n.p.m. szlak zielony, do Wisły Malinki Skocznia. Jeśli dysponujemy zapasem czasu, warto podejść kilkanaście metrów do góry za zielonym szlakiem na szczyt, skąd ponownie otwiera się piękna panorama. Wracając na szlak żółty skręcamy za znakami w prawo w kierunku Trzech Kopców Wiślańskich.

zdjęcia od lewej: Częściowo zalesiony szczyt Jaworzyny 799 m n.p.m. / Podejście pod Smrekowiec / Podejście pod Smrekowiec – widok wstecz w kierunku Jaworzyny i Malinowa

zdjęcia od lewej: Ostatni odcinek podejścia pod szczyt Smrekowca / Rozwidlenie szlaków pod Smrekowcem – nasz żółty szlak zakręca tutaj w prawo

zdjęcia od lewej: Tuż przez szczytem Smrekowca 835 m n.p.m. / Widok ze Smrekowca oferuje piękną panoramę na szczyty Beskidu Śląskiego

Szlak będzie prowadził zboczem wzgórza, pomiędzy młodnikiem świerkowym, obfitując przez cały czas w niezapomniane widoki, na dolinę gminy Brenna, oraz otaczające ją szczyty, po prawej stronie zza pierwszoplanowych szczytów wyłoni się masyw Skrzycznego. Dalsza charakterystyka szlaku, prowadzącego w znacznej mierze w otwartym terenie, sprawi iż będzie on nieustannie obfitował w niezwykłe widoki, co jest cechą charakterystyczną dla tej trasy i determinującego jej duże walory estetyczne. Ścieżka to będzie łagodnie opadać, to się wznosić, jednak na tym odcinku nie czekają nas specjalnie męczące podejścia, poza ostatnim  fragmentem tej części wycieczki – podejścia pod same Trzy Kopce Wiślańskie. Będzie to niezbyt długie, ale dość intensywne podejście, początkowo rzadkim lasem mieszanym, następnie na powrót prowadzące obszerną polaną, skąd będzie już widać szczyt, z charakterystycznym daszkiem drewnianej wiaty (gdzie znajduje się punkt gastronomiczny).

zdjęcia od lewej: Widok ze Smrekowca w kierunku pasma Kotarza / Rozległa malownicza polana na szczycie Gościelów 810 m n.p.m.

zdjęcia od lewej: Tuż przez widocznym już szczytem Trzech Kopców Wiślańskich / Szczyt Trzech Kopców Wiślańskich 810 m n.p.m. / po prawej widoczne wejście do czynnego sezonowo punktu gastronomicznego

W ten sposób po około 40 minutach od startu spod szczytu Smrekowiec, znajdziemy się na szczycie Trzech Kopców 810 m n.p.m. (łączny czas z przełęczy Salmopolskiej to około 1 godziny 40 minut). W rejonie szczytu natrafimy na punkt gastronomiczny, gdzie można się posilić i napić, tutaj uwaga, punkt ten działa wyłącznie w okresie letnim. Poniżej szczytu natrafimy na węzeł i choinkę szlaków, w miejscu tym opuszczamy też nasz dotychczasowy żółty szlak, który w dalszym przebiegu prowadzi do Wisły Uzdrowisko, przechodząc na szlak niebieski, prowadzący w kierunku Orłowej (na tabliczce Równica przez Orłową).

zdjęcia od lewej: Team za szczytem Trzech Kopców Wiślańskich, na rozwidleniu szlaków, w tym miejscu opuszczamy szlak żółty, przechodząc na szlak niebieskie w kierunku Orłowej / Na całej długości szlaku spotkamy rozrzucone na polanach zabytkowe drewniane chałupy, jak i nowe zabudowania gospodarcze

Podążając za niebieskimi znakami rozpoczynamy łagodne zejście w dół, prowadzące głównie lasem. Po lewej pomiędzy drzewami widać będzie Wielką Czantorię. Niedługo potem natrafimy na krótki odcinek prowadzący asfaltową drogą, obok pojedynczych, rozrzuconych na rozległej polanie zabudowań. Po kolejnych kilku minutach dotrzemy do miejsca skąd od naszego niebieskiego szlaku w lewo będzie odbijał, zaczynający się w tym miejscu, czarny szlak, prowadzący do Ustronia Dobka Spółdzielnia. My podążając nadal za niebieskimi znakami, przecinamy kolejną malownicza polanę z widokiem na Ustroń, oraz Czantorię. Następnie poruszając się to krawędzią lasu, to polanami, rozpoczniemy podejście pod kolejny obfitujący w niezapomniane panoramy szczyt – Świniarkę 705 m n.p.m.

zdjęcia od lewej: Po opuszczeniu Trzech Kopców Wiślańskich, coraz częściej dominująca w pejzażu będzie Wielka Czantoria / Zabudowania na polanie Żakrzasek (w miejscu tym od naszego szlaku odchodzi szlak czarny prowadzący do Ustronia Dobka Spółdzielnia)

zdjęcia od lewej: Panorama na Wielką Czantorię z polany pod Żakrzaskiem / Podejście pod szczyt Świniarka 705 m n.p.m.

Ruszając ze Świniarki ponownie zaczynamy schodzić w dół, poruszając się przez najbliższe kilkanaście minut lasem mieszanym z przewagą drzew liściastych. Następnie szlak wyprowadzi nas w rejonie malowniczych polan Zaprzelina i Orłowo. Podążając dalej ponownie wchodzimy w las, zaczynając najdłuższe i najbardziej męczące na tej trasie podejście, pod szczyt Orłowej. Do pokonania mamy blisko 100 metrów przewyższenia pionowego. Szlak na tym odcinku prowadzić będzie głównie lasem, poza kilkoma miejscami gdzie wyprowadzi nas na krawędź małych polan. Pokonanie tego odcinka może nam zając około 45 minut licząc od opuszczenia szczytu.

W rejonie polan Orłowo i Zaprzelina

zdjęcia od lewej:  Leśna ambona obserwacyjna, za nią widok na nasz cel Orłową, po lewej fragment masywu Wielkiej Czantorii / Ostatni fragment dość długiego podejścia pod Orłową /  Szczyt Orłowej 813 m n.p.m. / Choinka szlaków na szczycie Orłowej / Zejście za niebieskimi znakami na polanę pod Orłową

Po około godzinie i dwudziestu minutach od startu z Trzech Kopców Wiślańskich, oraz pokonaniu wspomnianego podejścia, dotrzemy na częściowo zalesiony szczyt Orłowa 813 m n.p.m. Ze szczytu wciąż podążając za niebieskimi znakami w kilka minut, dotrzemy na rozległą, malowniczą polanę w rejonie byłej Chaty na Orłowej (prywatnego schroniska, zamkniętego w lecie 2011 roku, dziś budynek jest prywatnym gospodarstwem, nie udostępnianą dla turystów). Rozległa panorama z Orłowej udostępnia nam widoki na pasmo Baraniej, Stożka, Soszowa, oraz Wielkiej Czantorii, jak i położonych u podnóży tych szczytów gmin Wisły i Ustronia.

zdjęcia od lewej: Drużyna na szczycie Orłowej 813 m n.p.m. / Zejście z Orłowej na polanę pod szczytem

zdjęcia od lewej: Polana pod Orłową, w tle budynek nieczynnej już Chaty pod Orłową / Początek szlaku zielonego prowadzącego do Ustronia Polany PKP, prowadzi tuż obok nieczynnego schroniska Chata pod Orłową

W miejscu tym natrafimy również na kolejną choinkę i węzeł szlaków. Krzyżują się tutaj szlaki: żółty (który włączył się do naszego niebieskiego na szczycie Orłowej), zielony i nasz niebieski. W miejscy tym opuszczamy też szlak niebieski, przechodząc na zielony w kierunku Ustronia Polana PKP. Tutaj uwaga! Szlak zielony w przeciwnym kierunku prowadzi do Ustronia Dobka Spółdzielnia, należy zwrócić uwagę by wybrać właściwy kierunek. Oczywiście można wybrać zejście również do Ustronia Dobka, jednak należy się wówczas liczyć z faktem iż wydostanie się z tej miejscowości może być bardzo trudne, jako że ilość kursów, zarówno linii PKS jak i prywatnych BUS-ów jest mała. Właśnie dlatego zachęcam do wybrania zejścia do Ustronia Polany, gdzie ilość dostępnych połączeń autobusowych jest znacznie większa, jako że jest to trasa którą podążają wszystkie autobusy i BUS-y jadące z Wisły.

Po opuszczeniu Orłowej, szlak sprowadza nas zaroślami na drogę dojazdową do chaty pod Orłowa, skąd roztacza się piękny widok na pasmo Równicy

Wybierając zejście do Ustronia Polany szlakiem zielonym kierujemy się z polany na Orłowej w prawo,  w kierunku byłej Chaty pod Orłową. Ścieżka będzie ostro opadać w dół, prowadząc tuż przy ogrodzeniu chaty. Szlak sprowadza nas początkowo szutrową drogą (pierwsze kilkanaście metrów), następnie wprowadza nas w zarośla, wijąc się pomiędzy drzewami. Uwaga! Po opadach deszczu, oraz w ziemie, odcinek ten może być bardzo śliski, wskazana się wzmożona ostrożność. (w niesprzyjających warunkach pogodowych, może ominąć ten ostro opadający odcinek, podążając zamiast szlakiem, nadal szutrową drogą, którą szlak opuszcza. Jest to droga dojazdowa do chaty, która po kilku minutach ponownie przetnie się z naszym zielonym szlakiem). Chwilę potem ścieżka połączy się z drogą dojazdową do chaty. Przed nami krótki zalesiony odcinek wiodący w dół. Pomiędzy dość rzadkimi, wysokimi świerkami, widać będzie Równicę. Szlak wciąż opadając wyprowadzi nas na mało wyodrębnione, w pełni zalesione siodło, gdzie nasz zielony szlak odbija w lewo, opuszczając szlak niebieski, który dotychczas nam towarzyszył.

Kilka minut później dotrzemy na krawędź lasu, wychodząc na stosunkowo rozległe otwarte siodło górskie, otwierające nam widok na pobliską Palenicę. Na krawędzi przełęczy, w dole po prawej stronie znajdują się prywatne zabudowania. Po lewej pomiędzy szczytami otwiera się malownicza panorama na pasmo Stożka, Soszowa i Czantorii, widok który będzie nam towarzyszył w dużej mierze aż do końca naszej wędrówki. Mijając przełęcz ponownie wchodzimy w las. Mogło nam się wcześniej wydawać że czeka nas podejście, jednak szlak omija wyłaniający się przed nami szczyt, zakręcając w lewo, łagodnie sprowadzając nas w dół jego zboczami.

Malownicza polana w drodze do Ustronia Polany, po lewej wyłania się szczyt Palenicy

Dalsze przebieg szlaku będzie wiódł na przemian lasem, to znów polanami i łąkami. Przez cały czas podążać będziemy w dół, szybko wytracając szybko wysokość. Po około 45 minutach dotrzemy na krawędź lasu, wchodząc na rozległe łąki, gdzie w dole zobaczymy, metę naszego szlaku – Ustroń Polanę. Podczas tego ostatniego odcinka szlaku będzie nam towarzyszyć, dominująca w krajobrazie panorama na Wielką Czantorię. Chwilę potem dotrzemy do pierwszych zabudowań. Szlak będzie nieco kluczył pomiędzy domami, wyprowadzając nas do  szosy, w rejonie skrzyżowania, tuż obok szkoły podstawowej. Nie jest to jednak jeszcze główna, przelotowa szosa, biegnąca przez Ustroń, by do niej dotrzeć, oraz w rejon przystanku PKS i stacji PKP, skręcamy na skrzyżowaniu obok obok szkoły w prawo, podążając w kierunku odległego o 250 metrów, kolejnego skrzyżowania na którym przechodząc drogę, skręcamy w lewo. Idąc wzdłuż drogi, przechodzimy przez most na Wiśle, za którą szlak opuszcza rejon szosy i odbija w drogę podrzędną, obok remizy straży pożarnej. Chwilę potem, idąc pomiędzy domami wychodzimy tuż przy stacji PKP Ustroń Polana. Tuż obok stacji znajduję się przystanek PKS przy głównej szosie, którą kursują dość licznie PKS i BUS-y w kierunku Cieszyna, Skoczowa, Krakowa i Katowic.

zdjęcia od lewej: Autor schodzący do Ustronia Polany zielonym szlakiem / Schodząc do Ustronia Polany żegnać nas będą piękne widoki na Wielką Czantorię, Soszów i pasmo Stożka

Dostępność trasy:

Szlak dostępny przez cały rok, w większości warunków pogodowych (patrz ostrzeżenia). Jego charakterystyka, mała ilość ostrych, wymagających podejść, przewód wzdłuż grzbietów górskich, w znacznej części otwartym ternem czynią go wybitnie widokowym i przyjaznym dla pieszej turystyki rodzinnej, turystyki rowerowej, a w zimie dla pieszej turystyki w rakietach i narciarstwa biegowego.

Ostrzeżenia:

W większości trasa poprawnie i czytelnie oznakowana. Jednak ze względu na wspominany charakter szlaku, który dość często prowadzi w otwartym terenie, podczas silnego zamglenia, bądź śnieżycy, orientacja w terenie może nastręczyć dużych trudności, na szlaku nie ma tyczek wskazujących jego przebieg. Na całej długości szlaku, od jego początku na Przełęczy Salmopolskiej, aż po zejście w Ustroniu Polana, nie ma żadnego stałego schroniska, ani koliby. Wyjątkiem jest czynny sezonowo punkt gastronomiczny na Trzech Kopach Wiślańskich, dlatego wybierając się na ten szlak należy wziąć pod uwagę zaopatrzenie się w odpowiedni zapas napojów i żywności.

Przydatne linki:

Przydatne informacje w zasobach Wikipedii:

Ważne telefony:

  • GOPR numer alarmowy – 985 lub 601 100 300


opis trasy:  Przełęcz Salmopolska – Orłowa – Ustroń Polana

ilość stron: 1  /  aktualizacja: 27.05.2017 / opracowanie i zdjęcia: Sebastian Nikiel

CC – Attribution Non-Commercialm Share Alike by Sebastian Nikiel