opis szlaku: Rajcza – Zapolanka – Hala Redykalna – Schronisko na Hali Boraczej – Milówka

Beskid Żywiecki / Rajcza – Zapolanka – Hala Redykalna – Schronisko na Hali Boraczej – Milówka / strona 1/2

Po kilku minutach ścieżka wpierw opadnie, potem się wzniesie, stopniowo zakręcając w lewo, prowadząc niskim świerkowym młodnikiem. Niedługo potem dotrzemy do słabo wyodrębnionego siodła, otoczonego młodnikami i starszymi drzewami. Zaraz za nim szlak ostro wyrwie w górę zakręcając w prawo. Z miejsca tego będziemy mogli już zobaczyć nasz pierwszy cel – Halę Redykalną. Z każdym metrem podejścia masyw Redykalnego będzie coraz lepiej widoczny. Dotarłszy do jego głównego grzbietu staniemy u progu pięknej hali, którą przecina żółty szlak prowadząc jej lewą krawędzią. Przed nami ostatnie podejście na całym opisywanym szlaku.

Po kilku minutach marszu ścieżka wpierw opadnie, potem się wzniesie, stopniowo zakręcając w lewo, prowadząc niskim świerkowym młodnikiem. Niedługo potem dotrzemy do słabo wyodrębnionego siodła, otoczonego młodnikami i starszymi drzewami. Zaraz za nim szlak ostro wyrwie w górę zakręcając w prawo. Z miejsca tego będziemy mogli już zobaczyć nasz pierwszy cel – Halę Redykalną…. Tu na dole po lewej i prawej na tle Redykalnego Wierchu, z widocznym naszym celem – Halą Redykalną…

Po pokonaniu podejścia dotrzemy do najwyższego punktu Hali Redyklanej 1060 m n.p.m., dotarcie do tego miejsca od rozstai w rejonie Chaty na Zagroniu powinno nam zająć około półtorej godziny. W miejscu tym z całą pewnością warto na dłużej usiąść rozkoszując się rozległymi i pięknymi panoramami na Beskid Żywiecki, Śląski, jak i w pogodne dni Małą Fatrę, a nawet Tatry, tym bardziej że widoki te w tym zakresie nie będą już potem dostępne. Znajduje się tam również węzeł szlaków. Opuszczamy nasz szlak żółty, który prowadzi dalej w górę, w stronę Hali Lipowskiej, włączając w rozpoczynający się tu szlak czarny w kierunku schroniska PTTK na Hali Boraczej. Również towarzyszący nam Szlak Papieski zakręci nadal nam jak już wspominałem towarzysząc.

Hala Redyklana 1060 m n.p.m., dotarcie do tego miejsca od rozstai w rejonie Chaty na Zagroniu powinno nam zająć około półtorej godziny. Z miejsca tego roztaczają się wspaniałe, rozległe panoramy, tu też opuszczamy nasz żółty szlak zakręcając w lewo podążamy za czarnym szlakiem w kierunku Hali Boraczej…

Gdy nasycimy oczy i serce pięknymi widokami zakręcamy w lewo, kierując się w dół za czarnymi znakami. W gwoli ścisłości należy tu jednak zwrócić uwagę że niektóre z dostępnych map wprowadzają w błąd, wskazując jakoby szlak czarny pełni rolę krótkiego łącznika do miejsca włączania się w szlak zielony prowadzący z Hali Rysianki na Halę Boraczą, w rzeczywistości jednak czarny szlak prowadzi od Hali Redykalnej aż do Schroniska PTTK na Hali Boraczej, a podany na drogowskazie czas przejścia 45 minut dotyczy właśnie odcinka do tego ostatniego.

Ruszając z Hali Redykalnej w dalsza drogę czeka nas łatwy w większości prowadzący w dół odcinek szlaku. Tuż po starcie będziemy mogli jeszcze cieszyć się pięknymi widokami, wkrótce jednak ścieżka wprowadzi nas w las…

Przed nami niewymagający odcinek, prowadzący w większości w dół, chwilami intensywnie. Po starcie z Hali Redyklanej szlak prowadząc kamienistą drogą poprowadzi w dół wciąż pozostając otwarty na lewą stronę, nadal umożliwiając radowanie się pięknymi widokami. Niedługo potem ścieżka zakręcając w prawo wprowadzi w las mieszany, po przejściu którego dotrzemy do polany otwartej na prawo w stronę masywu Romanki. Za polaną ponownie wejdziemy w las, tu już z przewagą drzew liściastych. W miejscu tym ścieżka złagodnieje, warto tu zachować wzmożoną uwagę, o czym poinformuje nas znak wykrzyknika na drzewie. Niedługo potem opuścimy bowiem leśną drogę, zakręcając w prawo w stronę niskich młodników, rozpoczynając intensywne zejście w dół.

Ścieżka zakręcając w prawo wprowadzi w las mieszany, po przejściu którego dotrzemy do polany otwartej na prawo w stronę masywu Romanki. Za polaną ponownie wejdziemy w las, tu już z przewagą drzew liściastych. W miejscu tym ścieżka złagodnieje, warto tu zachować wzmożoną uwagę, o czym poinformuje nas znak wykrzyknika na drzewie. Niedługo potem opuścimy bowiem leśną drogę, zakręcając w prawo w stronę niskich młodników, rozpoczynając intensywne zejście w dół…

Pokonawszy około 300 m zejścia, dotrzemy do węzła szlaków. W miejscu tym od prawej dołączy do nas wspomniany powyżej szlak zielony, który jakoby miałby przejąć marszrutę szlaku czarnego, jak już wiemy faktycznie oba szlaki podążają dalej do Schroniska PTTK na Hali Boraczej. To ostatnie będziemy mogli wkrótce dostrzec w dole pomiędzy drzewami. Ruszając w dalszą drogę zakręcamy w lewo, przez chwilę trawersując zbocze, by niedługo potem zakręcić w prawo znów rozpoczynając zejście ku widocznej z tego miejsca krawędzi rozległej hali.

zdjęcia od góry od lewej: po pokonaniu 300 metrowego ostro opadającego w dół odcinku szlaku dotrzemy do rozwidlenia gdzie od prawej dołączy do nas szlak zielony. Dalej podążając wraz z nim zakręcamy w lewo, z miejsca tego pomiędzy drzewami dostrzeżemy zabudowania na Hali Boraczej, a bardziej po prawej (na dole po prawej) masyw Romanki.

Przed nami około 1000 m do dobrze widocznego schroniska na Hali Boraczej. Wędrując w dół halą, po lewej w gorze dostrzeżemy starą góralską kolibę, zaś po lewej tuż obok szlaku niewielką drewnianą bacówkę. Jako ciekawostkę dodam że tuż obok rzeczowej drewnianej chałupy przebiega marszruta niebieskiego szlaku do Rajczy. Podążając za szerokim gliniastym traktem, zakręcamy w prawo, schodząc na przełęcz pod Halą Boraczą, docierając do węzła szlaków. My kierujemy się w górę, w stronę pobliskiego już charakterystycznego budynku Schroniska PTTK na Hali Boraczej. Odpoczywając w schronisku z pewnością warto skusić się na pyszne, własnego wyrobu jagodzianki z których obiekt ten słynie.

Ruszając z rozwidlenia pozostało nam do przejścia około kilometra do Schroniska PTTK na Hali Boraczej, które wkrótce dostrzeżemy pomiędzy drzewami. Po kilku minutach schodzenia w dół dotrzemy do krawędzi rozległej hali, tam po lewej w górze dostrzeżemy (zdjęcie na dole po lewej) starą góralską chałupę, tuż obok niej prowadzi niebieski szlak w kierunku Rajczy, my podążamy za gliniastą drogą w dół mijając kolejną niewielką kolibę po lewej (zdjęcie na dole po prawej).

Rozpoczynając powrót z Hali Boraczej, mamy do wyboru kilka wariantów zejścia, w niniejszym opisie proponuję zejście szlakiem zielonym który poprowadzi nas do centrum Milówki. Wędrówkę rozpoczynamy obierając kierunek spod schroniska w stronę zlokalizowanego nieopodal na łące prywatnego gospodarstwa. Tu przebieg szlaku może wydać się mało intuicyjny, gdyż faktycznie ścieżka prowadzi wprost w kierunku podwórza. Dopiero tuż przed nim zakręca w prawo, przecinając ukośnie łąkę, prowadząc w kierunku lasu.

Podążając za traktem, zakręcamy w prawo, schodząc na przełęcz pod Halą Boraczą (na górze po lewej i prawej), docierając do węzła szlaków. My kierujemy się w górę, w stronę pobliskiego już charakterystycznego budynku Schroniska PTTK na Hali Boraczej. Odpoczywając w schronisku z pewnością warto skusić się na pyszne, własnego wyrobu jagodzianki z których obiekt ten słynie. Po prawej na dole widok sprzed schroniska w kierunku Redykalnego Wierchu…

Przed nami 1700 metrowy odcinek szlaku prowadzący w zdecydowanej większości lasem, przez cały czas w dół. Szlak jest tu poprawnie oznakowany, a jego przebieg intuicyjny. Tylko z rzadka w przesiekach pomiędzy drzewami po lewej stronie ścieżki dostrzeżemy masyw Suchej Góry. Po około 30 minutach od chwili startu, powinniśmy dotrzeć do dna doliny. Zbliżając się do niej, jeszcze trawersując zbocza, po lewej w dole dostrzeżemy charakterystyczne barierki mostku nad potokiem Milowskim, pomalowane na biało – zielono.

zdjęcia od góry, od lewej: polana przed schroniskiem PTTK na Hali Boraczej, zachód słońca nad Beskidem Śląskim / Ruszając w dalszą drogę schodzimy za ścieżką wymienioną polaną w dół, w kierunku zabudowań gospodarczych, tuż przed nimi zakręcamy w prawo, przecinając łąkę wchodząc wkrótce w las. Przed nami 1700 metrowy odcinek szlaku prowadzący w zdecydowanej większości lasem, przez cały czas w dół. Zdjęcie w środku – oglądając się wstecz na Schronisko PTTK na Hali Boraczej. Po około 30 minutach od chwili startu, powinniśmy dotrzeć do dna doliny. Zbliżając się do niej, jeszcze trawersując zbocza, po lewej w dole dostrzeżemy charakterystyczne barierki mostku nad potokiem Milowskim, pomalowane na biało – zielono. W miejscu tym przekraczając mostek kończymy górski odcinek szlaku, przed nami 5,7 km wędrówka do Milówki…

Tuż obok mostku natrafimy na drewniane ławki i stoły, gdzie można odpocząć i się posilić. Przed nami ostatni odcinek szlaku, przez cały czas prowadzący asfaltową szosą, łącznie liczący sobie 5,7 km do stacji PKP w Milówce, oraz 4,3 km do skrzyżowania gdzie opuścimy dolinę którą będziemy się teraz poruszać. Po około 500 m marszu po prawej zobaczymy stare gospodarstwo, w miejscu tym po lewej stronie szosy, w odległości kilkunastu metrów, będziemy mogli dostrzec malownicze kaskady na jednym z dopływów potoku Milowskiego, którego nurt będzie nam towarzyszył przez marszu doliną.

Po około 500 m marszu po prawej zobaczymy stare gospodarstwo, w miejscu tym po lewej stronie szosy, w odległości kilkunastu metrów, będziemy mogli dostrzec malownicze kaskady na jednym z dopływów potoku Milowskiego, którego nurt będzie nam towarzyszył przez marszu doliną…

Kilkanaście minut potem dotrzemy do zabytkowej stanicy harcerskiej, tuż za budynkiem szosa i nasz szlak zakręci wpierw w prawo, następnie łagodnie w lewo, przeprowadzając przez las. Za jego krawędzią dolina stopniowo się rozszerzy, szczyty Suchej Góry i Prusów zostaną za nami. Po prawej stronie szosy coraz liczniej będą się pojawiać zabudowania gospodarcze. Maszerując miniemy stosunkowo słabo widoczny „Leśny Ogród Botaniczny”, miejsce to szczególnie warto odwiedzić wiosną i wczesnym latem w okresie pokwitania roślin, właśnie wówczas prezentuje się on najpiękniej.

Niedługo po minięciu powyżej przedstawionego gospodarstwa dotrzemy do granicy Żywieckiego Parku Krajobrazowego, znajduje się tam koliba, gdzie możemy odpocząć i się posilić, lub schronić przed deszczem…

Tuż za ogrodem botanicznym miniemy skrzyżowanie, my nadal podążamy jednak w dół za szosą. Po kolejnych kilku – kilkunastu minutach dotrzemy do kolejnego skrzyżowania, tym razem jednak już z główną szosą prowadzącą do Milówki. Warto tu wspomnieć że nieopodal skrzyżowania, po jego lewej stronie, znajduje się przystanek PKS / BUS, jeśli dopisało nam szczęście już stamtąd możemy dostać się do Żywca. Jeśli jednak nie trafiliśmy na dogodny transport, lub pozostawiliśmy nasz samochód w Milówce (jak sugerowałem na wstępie w takich przypadkach), zakręcamy w prawo, podążając za drogą w dół.

zdjęcia od lewej: budynek zabytkowej stanicy harcerskiej, mijając stanicę, oraz zlokalizowany po lewej stronie szosy „Leśny Ogród Botaniczny” dolina będzie się szybko rozszerzać, zostawiając szczyty Suchej Góry i Prusów za nami, wkrótce dotrzemy do skrzyżowania my jednak nadal podążamy w dół, aż do krzyżówki z główną szosą prowadzącą do Milówki, tam zakręcamy w prawo, mijając wkrótce po lewej charakterystyczny stary drewniany dom…

Kilkadziesiąt metrów dalej zobaczymy po drugiej stronie szosy zabytkowe drewniane gospodarstwo. Zaraz potem szosa zakręci wpierw w lewo, potem łagodnie w prawo. Niedługo potem mienimy tory kolejowe relacji Zwardoń – Katowice, a po kolejnych kilkunastu minutach dojdziemy do centrum gminy Milówka. Jeśli planujemy powrót koleją, zakręcamy w Milówce za zielonymi znakami w ulicę Miodową i po przejściu kilkuset metrów dotrzemy do stacji PKP. Jeśli natomiast chcemy dostać się na przystanek PKS / BUS w Milówce, podążamy nadal prosto za główną dorgą, by po kilku minutach dotrzeć do placu gdzie po lewej stronie dostrzeżmy charakterystyczny budynek hotelu Tycjan, tu po prawej, obok sklepu ogólnospożywczego natrafimy na wiatę przystanku, skąd odjeżdżają liczne połączenia w kierunku miasta Żywiec.

.

Dostępność trasy / ostrzeżenia:

Trasa dostępna przez cały rok, w każdych warunkach pogodowych, z zastrzeżeniem iż w okresie zimowym w znacznej części, szczególnie na odcinku Zapolanka – Hala Redykalna, oraz Hala Redykalna – Hala Boracza, może on być słabo, lub wcale nie przetarty. Podczas załamania pogody, niskiego pułapu chmur, zamglenia, orientacja w odcinkach prowadzących otwartym ternem może być utrudniona.

Szlak w większości dobrze oznakowany, tylko w kilku miejscach wymagających większej uwagi. Trasa dość długa, obfitująca w części pierwszej w liczne i intensywne podejścia, wymagająca odpowiednio dobrego przygotowania fizycznego, możliwa jednak do pokonania przez osoby słabsze kondycyjnie, w takim jednak przypadku należy podane czasy przejść dopasować do indywidualnych możliwości, tudzież tempa marszu.

.

GALERIA z opisanego szlaku:

.

Przydatne linki:

.

Ważne telefony / e-mail:

  • GOPR numer alarmowy – 985 lub 601 100 300
  • międzynarodowy numer ratunkowy: 112
  • Schronisko PTTK na Hali Boraczej / recepcja +48 33 862 67 32, +48 601 284 064 / czynne od godziny 8 do 20:00

.

Wykorzystane źródła:

.


opis trasy:  Rajcza – Zapolanka – Hala Redykalna – Schronisko na Hali Boraczej – Milówka / strona 2/2

publikacja: 05.11.2019 / opracowanie i zdjęcia poza fotografią Chaty na Zagroniu: Sebastian Nikiel

Prawa autorskie – można wykorzystywać nieodpłatnie wyłącznie w zastosowaniach niekomercyjnych, oraz z uznaniem i zachowaniem autorstwa, zgodnie z licencją Creative Common 3.0 – www.creativecommons.org / Copyright – can be obtained in a non-commercial manner and with the recognition and behavior made, in accordance with the license under the Creative Common 3.0 license – www.creativecommons.org