opis szlaku: Rajcza – Redykalny Wierch – Hala Lipowska – Rysianka – Romanka – Żabnica Skałka

Beskid Żywiecki Rajcza – Redykalny Wierch – Hala Lipowska – Rysianka – Romanka – Słowianka – Żabnica Skałka / strona 1/3

Trasa:

Rajcza dworzec PKP – Rajcza Nickulina – Chata na Zagroniu – Zapolanka 853 m n.p.m. – Hala Redykalna 1060 m n.p.m. – Redykalny Wierch 1144 m n.p.m. – Hala Bacmańska – Hala Gawłowska – Hala Bieguńska – Hala Lipowska – Schronisko PTTK na Hali Lipowskiej 1262 m n.p.m. – Schronisko PTTK na Rysiance 1290 m n.p.m. – Hala Pawlusie 1176 m n.p.m. – Hala Łyśniowska – Martoszka 1187 m n.p.m. – Romanka 1366 m n.p.m. – Suchy Groń 868 m n.p.m. – Stacja Turystyczna Słowianka – Żabnica Skałka pętla PKS/BUS

.

szlaki:

kraj: Polska

pasmo: Beskid Żywiecki

czasy przejść:

  • Rajcza dworzec PKP – Rajcza Nickulina – Chata na Zagroniu: 1 godzina 35 minut / szlak:
  • Chata na Zagroniu – Zapolanka – Hala Redykalna: 1 godzina 25 minut / szlak:
  • Hala Redykalna – Redykalny Wierch – Hala Bacmańska – Hala Gawłowska – Hala Bieguńska – Schronisko PTTK na Hali Lipowskiej – Schronisko PTTK na Rysiance: 1 godzina 15 minut / szlak:
  • Schronisko PTTK na Rysiance – Hala Pawlusie – Przełęcz Pawlusia – Hala Łyśniowska – Martoszka – Romanka: 1 godzina / szlak:
  • Romanka – Suchy Groń – Stacja Turystyczna Słowianka: 1 godzina 20 minut / szlak:
  • Stacja Turystyczna Słowianka – Żabnica Skałka pętla PKS/BUS: 50 minut / szlak:

łączny czas przejścia trasy:

  • 7 godzin 25 minut

dystanse:

  • Rajcza dworzec PKP – Rajcza Nickulina – Chata na Zagroniu: 4,7 km
  • Chata na Zagroniu – Zapolanka – Hala Redykalna: 3,8 km
  • Hala Redykalna – Redykalny Wierch – Hala Bacmańska – Hala Gawłowska – Hala Bieguńska – Schronisko PTTK na Hali Lipowskiej – Schronisko PTTK na Rysiance: 3,6 km
  • Schronisko PTTK na Rysiance – Hala Pawlusie – Przełęcz Pawlusia – Hala Łyśniowska – Martoszka – Romanka: 3,0 km
  • Romanka – Suchy Groń: 2,6 km
  • Suchy Groń – Stacja Turystyczna Słowianka: 1,1 km
  • Stacja Turystyczna Słowianka – Żabnica Skałka pętla PKS/BUS: 3,0 km

.

  • łączny dystans: 21,8 km

.

  • Suma podejść: 1181 m
  • Suma zejść: 1068 m
  • Najwyższy punkt: Romanka 1366 m n.p.m.
  • Punktów według regulaminu GOT PTTK: 33

start:

  • Rajcza / dworzec PKP

meta:

  • Żabnica Skałka / pętla PKS/BUS

.

Oznaczenia szlaków / uwagi:

  • trasa została przygotowana również jako plik do pobrania w aplikacji Mapa Turystyczna w formacie GPX – plik trasy to pobrania <<tutaj>>

.

Tytułem wstępu…

Są szlaki które trwale wpisują się w nasze jestestwo, pozostając w naszej pamięci na zawsze. Kształtują nas, uczą wrażliwości, powracając potem pod postacią wspomnień czy snów, czasem marzeń jak w moim przypadku, gdy to choroba na wiele lat odebrała mi możliwość powrotu na nie. Z całą pewnością jednym z takich szlaków była dla mnie długa piękna trasa w Beskidzie Żywieckim, licząca sobie blisko 22 km (według aplikacji Mapa Turystyczna 23,6 km), prowadząca z Rajczy przez Zapolankę, na Halę Redykalną i dalej na Halę Lipowską, Rysiankę, Romaknę z metą w Żabnicy Skałka.

Stali czytelnicy z pewnością zauważyli że szlak z Rajczy przez Zapolankę na Redykalną i dalej na Halę Boraczą opisywałem rok temu (wrzesień 2019), bynajmniej nie był to przypadek lecz mozolne próby powrotu na dłuższe odleglejsze trasy, polegające na stałym ich wydłużaniu. Stąd część pierwsza opisu, tudzież opisująca marszrutę wiodącą żółtym szlakiem ze stacji PKP w Rajczy, przez Rajczę Nickulinę, mijając Chatę na Zagroniu, Zapolankę, aż na Halę Redykalną jest powtórzeniem wymienionego opisu, stąd jeśli już wcześniej się zanim zapoznaliście od razu możecie przejść dalej, pozostałych serdecznie zapraszam do lektury.

* * *

Typ opisanej trasy predysponuje ją bardziej do skorzystania z środków transportu publicznego niż własnego samochodu, ponieważ trasę rozpoczynamy i kończymy w dość oddalonych od siebie miejscach. Przy czym nie jest to niemożliwe, w takim przypadku wydaje się praktyczniejsze podjechanie autem na miejsce mety, tudzież rozwidlenie głównej szosy ks. Karola Śmiecha i ulicy Boraczej w Żabnicy Skałce obok sklepu ogólnospożywczego, oraz przystanku BUS-ów, nieco powyżej Pensjonatu Alaska. Znajduje się tam również niewielki parking, gdzie możemy pozostawić samochód. Następnie zaś zjechanie tym BUS-em do Węgierskiej Górki skąd ponownie tym ostatnim, lub pociągiem, podjechać na miejsce startu, tudzież do Rajczy. Jeśli wybraliśmy natomiast transport publiczny do punktu startu kursują regularne połączania kolejowe relacji Katowice – Zwardoń, nie brak też prywatnych BUS-ów obsługujących lokalne połączenia z Żywca w kierunku Zwardonia.

Takie piękne miejsca czekają na nas na opisanej trasie, tu od lewej: Hala Gawłowska / …oglądając się wstecz – Romanka o zachodzie słońca widziana z hali nieopodal Stacji Turystycznej Slowianka

Dotarłszy do stacji Rajcza wychodzimy przed budynek, tam po drugiej stronie szosy natrafimy na węzeł szlaków w tym na interesujący nas szlak żółty w kierunku Hali Lipowskiej, prowadzący obok Chaty na Zagroniu, oraz naszego celu Hali Redykalnej. Zakręcamy za drogowskazem w prawo, rozpoczynając naszą wędrówkę. Pierwszy etap będzie prowadził chodnikiem wzdłuż ulicy, startując mijamy zlokalizowany po prawej stronie szosy, nieopodal stacji PKP, sklep ogólnospożywczy. Po kilku minutach marszu dotrzemy do mostu na rzece Sole. W miejscu tym możemy już przejść na druga stronę szosy. Mijając most dotrzemy do krzyżówki gdzie zakręcamy w prawo podążając wzdłuż głównej drogi.

zdjęcia od góry: dotarłszy do stacji Rajcza wychodzimy przed budynek, tam po drugiej stronie szosy natrafimy na węzeł szlaków w tym na interesujący nas szlak żółty w kierunku Hali Lipowskiej, prowadzący obok Chaty na Zagroniu, oraz naszego celu Hali Redykalnej. Pierwszy odcinek szlaku prowadzi wzdłuż ulicy, do skrzyżowania i mostu na rzece Sole.

Przed nami niecałe 700 m marszu chodnikiem, z pięknymi widokami po lewej stronie na otaczające Rajczę szczyty Beskidu Żywieckiego. Po przejściu wymiennego odcinka dotrzemy do kolejnego skrzyżowania, gdzie po prawej stornie zobaczymy niewielką kapliczkę, a obok niej namalowany na drzewie znak informujący o skręcie szlaku. W miejscu tym przekraczamy szosę, zakręcając zgodnie ze wskazówką w lewo w kierunku Rajczy Nickuliyny. Czeka nas teraz dwu i pół kilometrowy odcinek marszu wijącą się wśród zabudowań wąską szosą. Droga powili, ale stale będzie wznosić się do góry. Po kilku minutach marszu po prawej miniemy tartak. Niedługo potem dotrzemy do zlokalizowanego po prawej stronie parkingu, oraz krawędzi lasu. W miejscu tym przebiegają granice Obszaru Natura 2000 Beskidu Żywieckiego.

Mijając most na Sole, zakręcamy za znakami w prawo, podążając przez kolejne 700 m za główna szosą, aż do kolejnego skrzyżowania gdzie przechodzimy szosę i zakręcamy w lewo w stronę Rajczy Nickuliny…

Wciąż wędrując za szosą wkraczamy w las, kilkadziesiąt metrów wyżej po lewej stronie znajdują się malownicze kaskady na rzece Nickulinie, jeśli mamy czas można tam odpocząć. Powróciwszy na szosę wciąż wędrując przez las w górę, po kilkudziesięciu metrach dotrzemy do granicy lasu, ponownie wchodząc pomiędzy zabudowania.

Wędrując wzdłuż szosy nieco powyżej leśniczówki w Rajczy Nickulinie po lewej stronie znajdują się malownicze kaskady na rzece Nickulinie, jeśli mamy tylko czas warto tam z pewnością na chwilkę zaglądnąć…

Po prawej miniemy budynek leśniczówki, a niedługo potem po lewej budynek schroniska PTSM w Rajczy Nickulinie. Powyżej, po przejściu niewielkiego lasku, ponownie po lewej stronie szosy miniemy Kaplicę Rzymskokatolicką pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego. Z miejsca tego dostrzeżemy już po prawej stronie w odległości około 200 m niewielką zabytkową kapliczkę.

Wkraczając na drogę prowadzącą do Rajczy Nickuliny przed nami 2,5 km odcinek wędrówki wzdłuż szosy. Po kilku minutach marszu po prawej miniemy tartak. Niedługo potem dotrzemy do zlokalizowanego po prawej stronie parkingu, oraz krawędzi lasu. W miejscu tym przebiegają granice Obszaru Natura 2000 Beskidu Żywieckiego. Po przejściu świerkowego lasu ponownie wejdziemy pomiędzy zabudowania, mijając po prawej schroniska PTSM w Rajczy Nickulinie, oraz dalej po przejściu niewielkiego lasku, ponownie po lewej stronie szosy miniemy Kaplicę Rzymskokatolicką pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego.

Powyżej kapliczki od szosy w prawo odbija gruntowa droga, w którą zakręcamy. O fakcie tym poinformuje nas dodatkowo drogowskaz na słupie tuż obok rzeczowej kapliczki. Tu też wreszcie po przejściu nieco ponad 3,7 km (od chwili startu z Rajczy) opuszczamy nareszcie asfalt przechodząc na szutrową drogę, prowadzącą nas przez łąkę w stronę pobliskiego lasu.

Po przejściu niewielkiego w oddali dostrzeżemy po lewej stronie Kaplicę Rzymskokatolicką pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego, w odległości około 200 m wyżej, po prawej stronie szosy zobaczymy z kolei kapliczkę, oraz rozwidlenie. W miejscu tym nareszcie po przebyciu 3,7 km (od starty w Rajczy) zakręcamy w prawo schodząc na polną drogę prowadzącą w stronę lasu. Poinformują nas również o tym drogowskazy wskazujące przebieg trasy do Chaty na Zagroniu, którą zlokalizowana jest nieopodal naszego żółtego szlaku. W środku i po prawej na dole poranna rosa zebrana na liściach malin i ostrężyn…

Tuż po wejściu w las po prawej stronie miniemy kilka ław i drewnianych stołów, w miejscu tym możemy się posilić i odpocząć przed dalszą drogą. Wędrując dalej po minięciu młodnika, ścieżka zakręcając w lewo wyprowadzi nas na polanę, za którą zaczynie się lekko wznosić, prowadząc dolinką wśród intensywnie opadającym ku jej dnie szczytom. Po kilkuset metrach dotrzemy do rozwidlenia, tu nasz żółty szlak zakręca w prawo wyrywając w górę. W miejscu tym wskazane jest zachowanie wzmożonej uwagi, gdyż w chwili gdy sam je odwiedziłem nie było ono wyraźnie oznakowane. Jedyną wskazówką jest prywatny drogowskaz wskazujący kierunek marszu do Chaty na Zagroniu, którą będziemy wkrótce mijać.

Tuż po wejściu w las po prawej stronie miniemy kilka ław i drewnianych stołów, w miejscu tym możemy się posilić i odpocząć przed dalszą drogą. Dalej szlak zacznie zakręcać w lewo by po przejściu niewielkiego lasku wyprowadzić na rozległą polanę otwartą na lewą stronę, za którą zaczynie się lekko wznosić, prowadząc dolinką wśród intensywnie opadającym ku jej dnie szczytom, jak zawsze wędrując warto zwracać uwagę na otaczające nas piękno w każdym formacie… w zależności od pory roku natura raczyć nas będzie pięknem o zróżnicowanej charakterystyce, jak tu polnymi kwiatami czy skrzącymi się w słońcu kroplami rosy na liściach…

Ścieżka wznosząc się zakręci w prawo, a potem w lewo, by prowadząc lasem mieszanym z przewagą świerków wyprowadzić na kolejnej śródleśnej krzyżówce. Tu zakręcamy w lewo, rozpoczynając jeszcze intensywniejsze podejście lasem. Przed nami około 850 m odcinek zdobywania wysokości, po pokonaniu którego dotrzemy do rozwidlenia nieopodal polany. Tu od naszego szlaku w lewo odbija ścieżka pozwalająca dotrzeć do studenckiego schroniska Chata na Zagroniu. Jeśli dysponujemy zapasem czasu możemy ją odwiedzić, dotarcie do jej progów nie zajmie nam więcej niż kilka minut, podobnie powrót na szlak.

Po kilkuset metrach wędrówki doliną dotrzemy do rozwidlenia, tu nasz żółty szlak zakręca w prawo wyrywając w górę. W miejscu tym wskazane jest zachowanie wzmożonej uwagi, gdyż w chwili gdy sam je odwiedziłem nie było ono wyraźnie oznakowane. Jedyną wskazówką jest prywatny drogowskaz wskazujący kierunek marszu do Chaty na Zagroniu, którą będziemy wkrótce mijać. Podchodząc ścieżka zakręci wpierw w prawo, potem w lewo wyprowadzając nas na kolejnej krzyżówce, tu zakręcamy w lewo (zdjęcie na dole po lewej) i rozpoczynamy 850 m podejście niskim lasem mieszanym…

Ruszając w dalszą wędrówkę ścieżka wciąż prowadząc w górę zakręci w lewo wyprowadzając na rozległą, otwartą początkowo na prawo polanę. Chwilę później wyjdziemy na otwartą przestrzeń a szlak ostro rwąc w górę doprowadzi nas do następnego rozwidlenia. W miejscu tym kończy się łącznikowy szlak czarny z Ujsoł, my zakręcamy za żółtymi znakami w lewo, podążając otwartą grzbietem w stronę brzozowego lasu. Z miejsca tego roztaczają się piękne widoki na szczyty Beskidu Żywieckiego i Śląskiego.

zdjęcia od góry: po pokonaniu 850 m podejścia dotrzemy do krawędzi śródleśnej polany gdzie żółty szlak zakręca w prawo. W miejscu tym w lewo odbija dobrze opisana ścieżka prowadząca do Chaty na Zagroniu (drugi rząd / zdjęcie po lewej – autor zdjęcia: Michał Dzik) jeśli zdecydowaliśmy się na jej odwiedzenia na szlak powracamy tą samą ścieżką, która wkrótce potem wyprowadzi nas na wpierw częściowo, potem całkowicie otwartą przestrzeń ostro pnąc się w górę w stronę kolejnego rozwidlenia…

Podążając grzbietem ścieżka wciąż będzie się wznosić, jednak już znacznie mniej intensywnie. Wkrótce po wejściu w młodnik brzozowy po prawej miniemy zabudowania gospodarcze osiedla Dzicza. Będzie to zresztą jedna z cech charakterystycznych tego odcinka szlaku, co rusz mijać będziemy rozrzucone po stokach pojedyncze, lub skupione po kilka domy, w tym stare drewniane regionalne chałupy. Po przejściu lasku dotrzemy do kolejnej częściowo zarośniętej polany, po prawej zobaczymy schowany wśród drzew taki właśnie stary drewniany dom. Na jej lewym brzegu, tuż przy szlaku natrafimy na pomnik składający hołd „Pamięci Żołnierzy Wyklętych i pomocników oddziały leśnego Narodowych Sił Zbrojnych pod dowództwem por. Stanisława Kopika „Zemsty” zamordowanego przez UB w 1948 roku”.

zdjęcia od góry: na rozwidleniu kończy się czarny łącznikowy szlak prowadzący z Ujsoł, my za znakami zakręcamy w lewo podążając w kierunku niewielkiego brzozowego lasu – z miejsca tego roztaczają się piękne widoki na szczyty Beskidu Żywieckiego i Śląskiego, a nawet i Małą Fatrę / Wkrótce po przejściu brzozowego lasu po prawej miniemy zabudowania gospodarcze osiedla Dzicza. Będzie to zresztą jedna z cech charakterystycznych tego odcinka szlaku, co rusz mijać będziemy rozrzucone po stokach pojedyncze, lub skupione po kilka domy, w tym stare drewniane regionalne chałupy.

Gliniasta ścieżka lawirując, prowadząc to polanami, to zagajnikami, będzie cały czas się wznosić, chwilami dość intensywnie. Na odcinku tym nie powinniśmy mieć żadnych problemów z nawigacją, szlak jest dobrze oznakowany, a jego przebieg oczywisty. Warto tu też na pewno wspomnieć że nasz żółty szlak prowadzi od rozwidlenia gdzie kończył się czarny szlak łącznikowy z Ujsoł, razem ze szlakiem Papieskim, wiodącym przez Halę Redykalną do Schroniska PTTK na Hali Boraczej (pełen opis tej trasy <<tutaj>>).

Gliniasta ścieżka lawirując, prowadząc to polanami, to zagajnikami, będzie cały czas się wznosić, chwilami dość intensywnie. Po drodze mienimy rozrzucone wśród drzew gospodarstwa, na jednej z polan nieopodal starej drewnianej chałupy natrafimy na pamiątkowy kamień składający hołd „Pamięci Żołnierzy Wyklętych i pomocników oddziały leśnego Narodowych Sił Zbrojnych pod dowództwem por. Stanisława Kopika „Zemsty” zamordowanego przez UB w 1948 roku”.

Po przejściu kilkuset metrów, oraz minięciu kilku, niektórych częściowo zabudowanych polan, podążając za wciąż wznoszącym się traktem, dotrzemy do malowniczej otwartej hali na szczycie Zapolanka 853m n.p.m.. W górze, na zboczach masywu, dostrzeżemy odbijającą w prawo od naszej, drogę wiodącą w kierunku zgrupowania kilkunastu domów. Znajduje się tam „Chata Zapolanka” oferująca chętnym zakwaterowanie. My podążając bajecznie malowniczą, otoczoną pięknymi panoramami halą zmierzamy w górę w stronę masywu. Czeka nas teraz bardzo intensywne podejście pod bezimienną górę o wysokości 1067m n.p.m. co oznacza że do pokonania mamy aż 214 m deniwelacji.

Po przejściu kilkuset metrów, oraz minięciu kilku polan, podążając za wciąż wznoszącym się traktem, dotrzemy do malowniczej otwartej hali na szczycie Zapolanka 853m n.p.m.. W górze, na zboczach masywu, dostrzeżemy odbijającą w prawo od naszej, drogę wiodącą w kierunku zgrupowania kilkunastu domów, gdzie znajduje się „Chata Zapolanka”…

Zdobywać kolejnego metry wysokości warto oglądać się za siebie, otaczać nas będą widoki na szczyty Beskidu Żywieckiego w tym Wielką Racze, Bendoszkę, czy Rycerzową, bardziej w prawo Beskidu Śląskiego, a po lewej przy dobrej widoczności poszarpane zęby Małej Fatry. Po przejściu około 650 m, dotrzemy do krawędzi lasu, gdzie znajduje się najwyżej położony w masywie punkt widokowy. Nacieszywszy oczy widokami ruszamy dalej wciąż mozolnie zdobywając kolejne metry wysokości.

Po lewej i prawej na górze – widoki z żółtego szlaku z hali za szczytem Zapolanki w lewą stronę na Suchą Górę / po lewej na dole intensywne podejście z siodła zza Zapolanką pod bezimienny szczyt, oraz po prawej widok z niego wstecz na naszą marszrutę, oraz otaczające szczyty Beskidu Żywieckiego, oraz Małą Fatrę

Mijając polaną na Zapolance, oraz rozwidlenia dróg prowadzące do osiedla po jej prawej stronie, podążamy nadal w górę w stronę dobrze widocznego szczytu. Czeka nas teraz bardzo intensywne podejście pod bezimienną górę o wysokości 1067m n.p.m. co oznacza że do pokonania mamy aż 214 m deniwelacji. Zdobywać kolejnego metry wysokości warto oglądać się za siebie, otaczać nas będą widoki na szczyty Beskidu Żywieckiego w tym Wielką Racze, Bendoszkę, czy Rycerzową, bardziej w prawo Beskidu Śląskiego, a po lewej przy dobrej widoczności poszarpane zęby Małej Fatry. Po przejściu około 650 m, dotrzemy do krawędzi lasu, gdzie znajduje się najwyżej położony w masywie punkt widokowy (zdjęcie na dole po lewej i prawej)

 


opis trasy: Rajcza – Redykalny Wierch – Hala Lipowska – Rysianka – Romanka – Słowianka – Żabnica Skałka / strona 1/3

publikacja: 15.08.2020 / opracowanie i zdjęcia: Sebastian Nikiel

Prawa autorskie – można wykorzystywać nieodpłatnie wyłącznie w zastosowaniach niekomercyjnych, oraz z uznaniem i zachowaniem autorstwa, zgodnie z licencją Creative Common 3.0 – www.creativecommons.org / Copyright – can be obtained in a non-commercial manner and with the recognition and behavior made, in accordance with the license under the Creative Common 3.0 license – www.creativecommons.org