opis szlaku: Jeleśnia – Janikowa Grapa – Gachów Groń – Hucisko

Pasmo Pewelskie Jeleśnia – Janikowa Grapa – Gachów Groń – Hucisko / strona 2/2

Po około 25 minutach od chwili opuszczenia Garlejów Groń i 15 od minięcia bezimiennego szczytu, trakt strawersuje szczyt Zwaliska 757 m n.p.m., mijając jego kulminację z lewej strony. Niedługo potem zaś mijając kolejną polanę i krótkie podejście dotrzemy do częściowo zalesionego szczytu Bigoski 742m n.p.m.. Tuż za laskiem natrafimy tam na kolejny piękny punkt widokowy tym razem oferujący panoramę przede wszystkim na pasmo Jałowca i bardziej po prawej na Mędralową, oraz Babią Górę, w dole zaś wieś Huciska.

Po około 25 minutach od chwili opuszczenia Garlejów Groń i 15 od minięcia bezimiennego szczytu, trakt strawersuje szczyt Zwaliska 757 m n.p.m., niedługo potem zaś mijając kolejną polanę i krótkie podejście dotrzemy do częściowo zalesionego szczytu Bigoski 742m n.p.m. Po drodze miniemy kilka pięknych punktów widokowych nieznacznie tylko ustępujących zasięgiem pejzaży Garlejów Groniowi…

Szlak trawersując zbocze Bigoski prowadząc pięknym lasem mieszanym, z coraz liczniej pojawiającymi się dorodnymi świerkami, opadając w dół doprowadzi nas do kolejnego siodła. W dalszym przebiegu szlak w większości lekko się wznosząc, rzadziej opadając, prowadzić będzie lasem mijając po drodze kilka otwartych na prawo (w kierunku Babiej Góry) polan. Wędrując warto zauważyć jak bardzo na tym odcinku zmienia się charakterystyka lasów, miejsce niskich zagajników, oraz drzew liściastych zajmie świerkowy las monokulturowy. Tu powracam do wspomnianego przy okazji wątku opisu cudów tego szlaku jaki uczyniłem na Garlejów Groń.

Po wspaniałych, imponujących swym zasięgiem i bogactwem panoramach, to właśnie lasy urzekły mnie szczególnie, w szczególności te na odcinku pomiędzy Bigoską a szczytem Bąków, który tu wciąż jest przed nami. Wysokie na kilkanaście metrów, zdrowe i potężne świerki. Przypominające świerki istebniańskie, lub na Przełęczy Kubalonce, czy w kilku jeszcze innych siedliskach, dziś coraz rzadsze, najczęściej spotykane jako skarlałe i chore okazy. Tu zdecydowana większość świerków dumnie prężyła się ku niebu, zachowując znakomitą formę i właściwą dla tego gatunku dorodność.

Po wspaniałych, imponujących swym zasięgiem i bogactwem panoramach, to właśnie lasy urzekły mnie szczególnie, w szczególności te na odcinku pomiędzy Bigoską a szczytem Bąków, gdzie natrafimy na monokulturowy piękny las świerkowy. Jednym z charakterystycznych elementów szlaku będą również liczne kapliczki za przydrożnych drzewach…

Kilkanaście minut po opuszczenia szczytu Bigoski szlak ponownie opadając sprowadzi nas na w większości zalesione siodło, za wyjątkiem otwartej ponownie na stronę prawą polany. Roztacza się z tego miejsca piękna panorama na Mędralową i Babią Górę. Tuż za polaną, przy trakcie, natrafimy na piękną zabytkową kapliczkę. Mijając ją rozpoczniemy dość intensywne acz niezbyt długie podejście pod szczyt Bąków, inaczej Czeretnika o wysokości 766 m n.p.m.. Sam szczyt, już chyba tradycyjnie dla tego szlaku nie jest opisany, jest też w pełni zalesiony, toteż jego walory widokowe są ukryte przed wędrowcem. Dotarcie do tego miejsce od opuszczenia Garlejów Groń według mapy powinno nam zająć nie więcej niż 30 minut.

Kilkanaście minut po opuszczenia szczytu Bigoski szlak ponownie opadając sprowadzi nas na w większości zalesione siodło, za wyjątkiem otwartej na stronę prawą polany. Roztacza się z tego miejsca piękna panorama na Mędralową i Babią Górę…

Mijając Czeretnik szlak powiedzie nas po raz kolejny w dół lasem już o charakterystyce mieszanej, z liczną obecnością buków, jak i świekrów. Po kilku minutach ścieżka łagodnie zataczając łuk w prawą stronę wyprowadzi nas na krawędzi rozległej polany. W dole dostrzeżemy wtulone w łagodne zbocza Czeretnika zabudowania osiedla Olszówka. Jest to jedno z nielicznych miejsc na opisanym szlaku gdzie wskazane jest zachowanie wzmożonej uwagi z racji mało oczywistego przebiegu szlaku, oraz braku stosownego oznakowania.

Kapliczna na siodle pod szczytem Bąków, inaczej Czeretnika o wysokości 766 m n.p.m.. widocznego na zdjęciu po prawej.

Ścieżka prowadząc wciąż leśnym traktem, krawędzią lasu, odbija tuż przed osiedlem w lewo opadając w dół. Intuicja podpowiada że to właśnie tam prowadzi dalsza marszruta, sytuację dodatkowo komplikuje dodatkowa leśna droga gospodarcza dołączająca do naszej z lewej strony z dołu. Tymczasem w rzeczywistości szlak w tym miejscu opuszcza trakt, odbijając w prawo i prowadząc brzegiem polany w kierunku osiedla, początkowo słabo widoczną ścieżką, która przejdzie wkrótce w drogę gruntową. Szlak prowadząc wokół osiedla sprowadza nas w dół gdzie włączymy się w asfaltową szosę prowadzącą z osiedla Olszówka i Czeretniki do wsi Ślemień po lewej stronie pasma.

Jednym z nielicznych miejsc gdzie możemy mieć kłopot z określeniem przebiegu szlaku jest rejon osiedla Olszówka gdzie opuszcza on trakt odbijając w prawo i prowadząc brzegiem polany w kierunku osiedla, początkowo słabo widoczną ścieżką, która przejdzie wkrótce w drogę gruntową. Mijając osiedle szlak włącza się w asfaltową szosę prowadzącą do wsi Ślemień.

Już was uspokajam, odcinek wiodący asfaltem nie będzie nazbyt długi, po około 400 metrach szosa odbije w lewo w dół, my natomiast podążając na wprost ponownie przechodzimy na leśny trakt. Tuż za krawędzią szosy miniemy kolejną kapliczkę zawieszoną na świerku, a za nią krzyżówkę leśnych dróg gospodarczych. Po pokonaniu niezbyt wymagającego podejścia, oraz przejściu lasu świerkowego, szlak złagodnieje ponownie wprowadzając w niski młody las mieszany mijając niewielką w pełni zalesioną polanę. Będzie to słabo wyodrębniony szczyt Ubocz 740 m n.p.m..

Ścieżka łagodnie opadając wciąż wiodąc niskim mieszanym lasem, szczególnie pięknie prezentującym się wiosną gdy liczne tam krzewy i drzewa kwitną, sprowadzi nas wkrótce na siodło „Pod szczytem Gachowizny” 732 m n.p.m., w miejscu tym kończy się nasz żółty szlak, a my włączamy się w przebiegający przez siodło szlak niebieski. W lewo sprowadza on do wsi Ślemień. My nadal podążamy na wprost, rozpoczynając ostatnie podejście podczas tego wypadu.

Pokonawszy krótkie podejście, oraz odcinek prowadzący łagodnie w dół lasem początkowo świerkowym, następnie z przewagą młodników drzew liściastych dotrzemy na zalesione i słabo wyodrębnione siodło „Pod szczytem Gachowizny” 732 m n.p.m.

Nie będzie ono jednak ani szczególnie intensywne, ani długie. Po pokonaniu krótkiego podejścia wiodącą malowniczą ścieżką wśród niskich młodników, dotrzemy pod w większości zarośnięty szczyt Gachowizny, inaczej Gachów Groń 758 m n.p.m., szlak nie wprowadza jednak na samą jego kulminację, lecz odbija w prawo w dół. Przyznam że w miejscu, przepełniony pięknem, wciąż łaknąć go więcej, odczuwałem pewien niedosyt. Wszak nic nie stało na przeszkodzie aby szlak żółty poprowadzić dalej grzbietem pasma, przez Gachowiznę w dół aż do Konconki. Jeśli spojrzymy na mapę na dobrą sprawę szlak mógłby kontynuować swój przebieg mijając wspomniany szczyt i dalej Małysiaków Groń, dwu-wierzchołkowy Wajdów Gron, aż do wsi Kuków, zamykając całe pasmo Pewelskie. Szkoda, na otarcie łez pozostaje nam jednak kolejna niewątpliwa perełka jaka czeka nas na bliski koniec trasy – zejście zboczem masywu Gachów Groń 758 m n.p.m. do wsi Hucisko.

Siodło „Pod szczytem Gachowizny” 732 m n.p.m. – w miejscu tym kończy się nasz żółty szlak, włączamy się tu w szlak niebieski obierając kierunek na Hucisko…

Tuż po strawersowaniu kulminacji szczytu Gachów Groń, który ścieżka minie z lewej strony, szlak zakręci w prawo szybko opadając w dół. Za szczytem opuścimy las wychodząc na otwarty stok masywu, którym poza nielicznymi zagajnikami będziemy podążać aż do wsi Hucisko. Żegnać nas będą piękne widoki w tym przede wszystkim na Pasmo Jałowieckie i Mędralowej. Schodząc w dole dostrzeżemy charakterystyczny o dwóch wieżach budynek Kościółka Niepokalanego Serca NMP w Hucisku. To właśnie obok niego biegną ostatnie metry naszego szlaku na przełęczy we wsi Hucisko. Dotarcie tam ze szczytu nie powinno nam zając więcej niż pół godziny, choć znów oczywiście wszystko zależy od tego jak długo będziemy podziwiać otaczająca zewsząd piękne panoramy, mi w istocie zajęło to ponad godzinę.

Ostatni odcinek szlaku prowadzi w większości otwartymi zboczami Gachów Groń żegnając nas imponującymi panoramami…

Zbliżając się do kościoła, po prawej stronie mienimy cmentarz parafialny, a tuż za kościołem, po drugiej stronie szosy zobaczymy rozległy parking. Jeśli skorzystaliśmy z porady na początku opisu i poruszając się własnym samochodem pozostawiliśmy go w tym miejscu na tym kończymy naszą wycieczkę, jeśli natomiast korzystamy z środków transportu publicznego, tuż przy parkingu znajduje się przystanek BUS skąd odjeżdżają kursy w stronę Jeleśni i Żywca.

Schodząc z Gachów Groń, mijając kilka młodników kierujemy się za ścieżką na widoczny w dole budynek Kościółka Niepokalanego Serca NMP w Hucisku…

Ciekawostki…

Przez szczyt Gachów Groń, oraz częściowo grzbietem i zboczami pasma Czeretników przebiega granica dwóch województw Śląskiego i Małopolskiego. Inną ciekawostką jest że nieczynna jak wiemy dziś linia kolejowa przebiegająca przez Jeleśnię i Hucusko, prowadząca z Żywca do Suchej Beskidzkiej, należy do dawnej Galicyjskiej Kolei Transwersalnej, otwartej w 1884. Właśnie na przełęczy Hucisko 560 m n.p.m. przekracza ona najwyższy punkt na całej swej trasie. Sama nazwa wsi Hucisko związana była z czynnymi tu dawniej prymitywnymi kopalniami rudy żelaza, oraz hutami w której ją wytapiano w prostych dymarkach. Ich resztki można wciąż zobaczyć w pobliżu stacji kolejowej. Prócz przeróbki rudy żelaza, w XVII wieku w Hucisku istniała również huta szkła.

Ostatni odcinek szlaku prowadzi obok cmentarza parafialnego i Kościółka Niepokalanego Serca NMP w Hucisku zlokalizowanego tuż przy szosie po drugiej stronie której znajduje się pętla przystanku BUS, oraz duży parking…

.

Dostępność trasy / ostrzeżenia:

Trasa dostępna przez cały rok, w każdych warunkach pogodowych, w tym zimą. Należy się jednak wówczas liczyć z ryzykiem iż szlak poza terenami bezpośrednio przylegającymi do osiedli może być słabo, lub wcale nie przetarty. Niska wybitność pasma, oraz tylko jedno długie ostre podejście, na początku trasy z Jeleśni na Janikową Grapę, jak i jego względnie mała długość całkowita czyni trasę również dostępną dla osób słabiej przygotowanych fizycznie, predysponuje ją również do pieszej turystyki rodzinnej. Podobnie specyfika trasy w sporej części prowadząc gruntowymi drogami czynią już również wyjątkowo atrakcyjną dla turystyki rowerowej.

Szlak w zdecydowanej większości jest dobrze oznakowany, choć brak na nim tabliczek określających wysokość i nazwę mijanych szczytów. Należy pamiętać o zabraniu ze sobą odpowiedniego zapasu napojów i jedzenia, ze względu na brak schronisk turystycznych na trasie. Jedynym istotniejszy problem może wynikać w przypadku tej trasy nie ze stopnia jej trudności, ale kłopotliwego dojazdu na miejsce startu i powrót. Dlatego przed wyruszeniem na szlak należy starannie zaplanować i sprawdzić ten aspekt.

.

GALERIA z opisanego szlaku:

.

Przydatne linki:

.

Ważne telefony / e-mail:

  • GOPR numer alarmowy – 985 lub 601 100 300
  • międzynarodowy numer ratunkowy: 112

.

Wykorzystane źródła / Wikipedia:

.


opis trasy: Jeleśnia – Janikowa Grapa – Gachów Groń – Hucisko / strona 2/2

publikacja: 25.05.2020 / opracowanie i zdjęcia: Sebastian Nikiel

Prawa autorskie – można wykorzystywać nieodpłatnie wyłącznie w zastosowaniach niekomercyjnych, oraz z uznaniem i zachowaniem autorstwa, zgodnie z licencją Creative Common 3.0 – www.creativecommons.org / Copyright – can be obtained in a non-commercial manner and with the recognition and behavior made, in accordance with the license under the Creative Common 3.0 license – www.creativecommons.org