Mil-Tec Assault Pack II

SPRZĘT / plecak taktyczny / wielofunkcyjny marki Mil-Tec model Assault Pack II

  • Typ / nazwa: plecak taktyczny / wielofunkcyjny
  • Producent: Mil-Tec
  • Model: Assault Pack II
  • Linia: Assault
  • Pojemność: 20 litrów
  • Dostępne warianty pojemności:
  • Assault Pack 36 l
  • Waga: 1100g
  • Materiały:
    • Cordura (poliester 600D)
    • powłoka wewnętrzna PCV
    • pianka EVA
  • Wodoodporność: częściowa / powłoka wewnętrzna PCV
  • Pokrowiec przeciwdeszczowy: NIE
  • Kieszeń na pokrowiec przeciwdeszczowy: NIE
  • Wodoodporne zamki: NIE
  • Listwy chroniące zamki: NIE
  • Usztywniany stelaż: brak / poduszka na plecach pokryta siateczką, oraz podbita pianką EVA
  • Szelki: profilowane, szerokość 5cm podbite pianką EVA, wykończone siateczką
  • System kompresji rozmiarów plecaka: TAK / cztery boczne pasy z klamrami regulujące objętość
  • Komory: dwie / w tym:
    • główna duża
    • ulokowana z przodu mniejsza
  • Pasy piersiowy: NIE
  • Pas biodrowy: TAK / regulowany / odpinany
  • Liczba kieszeni: łącznie pięć kieszeni
    • przednia średnia kieszeń w dolnej części plecaka z wewnętrznym organizerem
    • przednia mała kieszeń w górnej części plecaka
    • wewnętrzna kieszeń w komorze głównej zapinana na zamek
    • wewnętrzna kieszeń w komorze głównej z siateczki
    • zewnętrzna kieszeń na plecach, pod poduszką na bukłak systemu nawadniającego (camelbak)
  • Dostęp do komór: dwukierunkowy zamek błyskawiczny
  • Pętle na kijki: NIE
  • Możliwość troczenia: TAK / system taśm do troczenia MOLLE/PALS*
  • Troki dla śpiwora / karimaty: TAK / na spodzie plecaka
  • Camelbak (bukłak): TAK
  • Wyprowadzenie wężyka bukłaka na: dowolnie na lewą lub prawą szelkę
  • Klejone szwy: NIE
  • Gwarancja: w zależności od sprzedawcy od 12 do 24 miesięcy
  • Technologie:
    • system troków MOLLE/PALS*
  • Wymiary:
    • tylna ścianka – 42 x 22 x 25cm (wysokość / szerokość / głębokość)
  • Dostępne warianty kolorystyczne: TAK
    • czarny / black
    • oliwkowy / Olive Drab
    • beżowy / Coyote Brown
    • maskowanie – Flecktarn
  • Numer katalogowy: 14002002
  • Inne: uchwyt transportowy na górze plecaka, dwukierunkowe zamki główne, obszyte taśmą od wewnątrz newralgiczne szwy

*System MOLLE/PALS – Modular Lightweight Load-bearing Equipment (MOLLE) – modułowy system przenoszenia oporządzenia osobistego Sił Zbrojnych USA. W szerszym użytku od roku 2001. Zestaw wymiennych elementów umożliwia komponowanie zestawów najlepiej odpowiadających potrzebom użytkowników w zależności od ilości i rodzaju przenoszonego sprzętu (na podstawie www.pl.wikipedia.org).

Przeznaczenie:

Wszechstronny, modularny plecak o małej pojemności, wzorowany na wojskowych plecakach taktycznych.

Tytułem wstępu…

Współczesne modele plecaków górskich kuszą zaawansowanymi technologiami, powłokami, tkaninami, oraz wygodnymi, oddychającymi stelażami… wszystkie je łączy też jednak coraz mniejsza uniwersalność, oraz coraz uboższe możliwości rozbudowy o dodatkowe akcesoria. Od wielu lat na rynku plecaków, od tych małych po duże wyprawowe, obserwować można bowiem tendencje do przedkładania designu modelu nad jego funkcjonalność, w coraz liczniejszej grupie plecaków znikają dodatkowe troki, taśmy, umożliwiające dopięcie do nich tak ważnych dla fanów fotografii górskiej akcesoria jak choćby statyw, ale też i dodatkowych toreb, lub pokrowców z bidonami, zwiększających ich zakres możliwych zastosowań, oraz wygodę użytkowania.

Jeszcze kilkanaście lat znakomita większość plecaków posiadała liczne taśmy i troki, w tym przede wszystkim boczne dwie pary, podobnie większość z nich wykonana była z bardzo odpornej na uszkodzenia mechaniczne Cordury, zapewniającą bezawaryjność na wiele lat. Dziś obserwujemy odwrót nie tylko od tego ostatniego materiału na rzecz co prawda znacznie bardziej wodoodpornych tkanin sztucznych z siateczką Rip-Stop, które są znacznie bardziej podatne na uszkodzenia, oraz przetarcie, nie wspominając o ogromnej wrażliwości na ogień, wystarczy iskra z ogniska by wypalić w nich dziurę, obserwujemy również zanik dodatkowych taśm i troków szczególnie w plecakach małych i o średniej pojemności do 40 litrów.

Tendencja ta jest tak wyraźna że coraz trudniej znaleźć inne niż pozbawione taśm plecaki… przyznam się że jestem zmęczony tym upośledzeniem współczesnych modeli, ich irytującą ograniczoną funkcjonalnością, stąd też gdy mój powiedzmy wielofunkcyjny plecak użytkowany zarówno w mieście, jak i krótkich wypadach zakończył swój żywot, zdecydowałem się już nie sięgać po kolejny z modeli outdoorowych plecaków, lecz zakupić wzorowany na plecakach taktycznych model. Gdyż właśnie te plecaki, co jest skutkiem ich militarnego rodowodu, gdzie liczy się przede wszystkim funkcjonalność, są dostosowane do zróżnicowanych zadań, pozwalając rekonfigurować ich pojemność i troczyć mnóstwo dodatkowych akcesoriów.

Powszechną tendencją wśród modeli plecaków górskich jest „ogałacanie” ich w imię designu z tak praktycznych i potrzebnych taśm i troków, tu przykłady takich modeli, oraz jeden chlubny wyjątek, od lewej plecaki: Quechua Forclaz 20 / Quechua Arpenaz 30 / Brugi Capacity 4ZGT 45l / oraz wyjątek na tle liczniejszej grupy bez taśm – model Utah marki Hi-Tec 35l

Wygląd i budowa…

Poszukując modelu z półki plecaków militarnych, lub do takich pretendujących, szybko zderzyłem się z wysoką ich cenę, ale też i kolejnym niezrozumiałym brakiem, o czym będzie jednak dalej. Ostatecznie wybrałem model niemieckiej firmy Mil-Tec Assault Pack II o pojemności podstawowej równej 20 litrów, oraz bardzo dobrym stosunku ceny do jakości. Model kosztował 110zł, co plasuje się w dolnej stawce dla tego typu plecaków, a i w przypadku modeli stricte górskich kwota ta nie pozwalałaby na zakup żadnego markowego plecaka.

Plecak zakupiłem u jednego ze sprzedawców na platformie allegro, gdy wreszcie do mnie dotarł, pierwszą rzeczą jaka zwróciła moją uwagę była jego bardzo mała… wielkość. Pomimo że znałem jego wymiary, pierwsze spojrzenia mogłoby powodować wątpliwość czy aby dobrze wybrałem, gdyby nie fakt że znam już tego typu plecaki i wiem że ich gabaryt w postaci skompresowanej / niewypełnionej, jest tylko małą częścią ich rozmiarów po zapakowaniu. Model firmy Mil-Tec Assault Pack II dostępny jest w kilku wariantach kolorystycznych, sam wybrałem stosunkowo neutralny czarny, ze względu na zróżnicowane zastosowania jakie dla niego przewidywałem, ale też i dlatego że posiadałem już dodatkowe torby i pokrowce na bidony w kolorze czarnym, mamy tu jednak do wyboru sześć wariantów, z których bodaj najpopularniejszym jest oczywiście kolor zieleni wojskowej (oliwkowy), łącznie producent oferuje nam warianty: czarny (black), oliwkowy (Olive Drab), beżowy (Coyote Brown), maskowanie – Flecktarn.

Model firmy Mil-Tec Assault Pack II dostępny jest w kilku wariantach kolorystycznych, tu od lewej: czarny (black), oliwkowy (Olive Drab), beżowy (Coyote Brown), maskowanie – Flecktarn

Tym co odróżnia modele taktyczne od górskich jest jak już pisałem przede wszystkim możliwość ich rozbudowy – dopasowania do konkretnych zadań, a wszystko to dzięki obecności systemu taśm MOLLE/PALS. Jest to banalny w swej budowie system oparty o taśmy plecakowe przeszyte co kilka, lub kilkanaście centymetrów w zależności od typu przewidywanego zostawania, pojawiające się na przodzie i bokach plecaka, umożliwiające troczenie do niego dowolnych, nie tylko zaliczanych do tego systemu, toreb, o ile posiadają patki zapinane napami, lub rzepami, umożliwiającymi przeplecenie ich prze taśmy Molle. Taśmy takie królują niepodzielenie wśród nie tylko plecaków militarnych, ale również odzieży, w tym kamizelek i pasów.

Plecak Mil-Tec Assault Pack II wyposażono w bardzo użyteczne i charakterystyczne dla plecaków taktycznych taśmy systemu Molle.

W omawianym plecaku Assault Pack II mamy ich łącznie aż 21 plus cztery boczne taśmy kompresujące (umożliwiające też oczywiście troczenie), oraz para taśm troczących pod spodem modelu. Rozkład taśm systemu Molle wygląda następująco:

  • po siedem taśm po bokach plecaka (łącznie 14)
  • dwie taśmy na małej górnej kieszeni z przodu plecaka
  • cztery taśmy na dużej dolnej kieszeni z przodu plecaka
  • jedna taśma naszyta dookolnie pod przednią kieszenią

Łącznie plecak posiada aż 21 taśm systemu Molle, plus cztery boczne taśmy kompresyjne i dwie dolne do troczenia, taśmy zostały bardzo starannie przyszyte, zwielokrotnionymi szwami

zdjęcia od lewej: na dole plecaka firmy Mil-Tec Assault Pack II znajdziemy parę taśm troczących pozwalających dopiąć do niego łatwo statyw fotograficzny, lub śpiwór / taśmy systemu Molle współpracują z przewidzianymi dla nich zewnętrznymi torbami, saszetkami, lub futerałami (np. na bidon), lub z innymi pokrowcami posiadającymi odpowiedni system mocujący

Sam ten czynnik sprawia że model staje się bardzo uniwersalny, a to dopiero przedsmak jego zmyślnej konstrukcji, kolejną z cech prawidłowych dla takich plecaków jest duża liczba kieszeni, nie inaczej jest w przypadku Assault Pack II, łącznie mamy tu do dyspozycji pięć kieszeni, w tym:

  • przednia duża kieszeń w dolnej części plecaka z wewnętrznym organizerem na dokumentu i podręczne drobiazgi
  • przednia mała kieszeń w górnej części plecaka
  • wewnętrzna kieszeń w komorze głównej zapinana na zamek
  • wewnętrzna kieszeń w komorze głównej z siateczki
  • zewnętrzna kieszeń na plecach, pod poduszką, na bukłak systemu nawadniającego (camelbak)

Model firmy Assault Pack II prócz bardzo wygodnych w użytkowaniu taśm Molle, wyposażono w dwie komory główne, oraz szereg kieszeni, tu po lewej widok ogólny widać główną częściowo otwartą komorę główną, dalej kolejną (z zielonym polarem), a przed nią dużą kieszeń (zdjęcie w środku i po prawej) i mniejszą nad nią. Duża przednia kieszeń wyposażona została w przydatny organizer dla przenoszonych drobnych akcesoriów i dokumentów.

Górna przednia kieszeń podobnie jak wszystkie inne zamykana jest grubym, mocnym zamkiem błyskawicznym, z przodu dodano do niej taśmy Molle. Kieszeń ta z łatwością zmieściła latarkę czołową w futerale plus dwa komplety baterii, również w futerałach…

Tak duża ilość kieszeni, w tak przecież małym plecaku, stanowi o poważnej przewadze nad modelami górskimi, gdzie ich liczba jest często mocno zredukowana do kieszeni na klapie (o ile taką posiada dany model) czasem przedniej, rzadziej bocznych. Ilość kieszeni w modelu Assault Pack II pozwala na wygodną organizację przenoszonych rzeczy.

zdjęcia od lewej: druga z głównych komór, również posiada wewnętrzny podszyty siateczką organizer i kieszeń / wewnątrz komory głównej dodano kolejną, zapinaną na zamek kieszeń, a po stronie przeciwnej, na drugiej (tu w dole zdjęcia) ściance komory dodano otwartą, dużą kieszeń siatkową / organizer w drugiej, mniejszej komorze

Ostatnią z rzeczy typowych dla modeli taktycznych, znajdujących również swoje odbicie w omawianym plecaku, jest ich wygląd zewnętrzny. Modele takie mają zazwyczaj bardzo zwartą, smukłą budowę, przenoszącą środek ciężkości w górę, jest to szczególnie w przypadku modeli małych i średnich jak omawiany podyktowane ich rodowodem, plecaki takie mają bowiem z założenia umożliwiać wygodne i szybkie przemieszczanie w różnym terenie. Ewidentną wadą takiego rozwiązania, pojawiającą się czasem również w małych i średnich plecakach górskich, jest zmniejszenie ich pojemności kosztem smukłości, oraz przeniesienie środka ciężkości ku górze co sprzyja kiwaniu się plecaka na boki, oraz jeśli jest mocno dociążony „ciągnięciu” do tyłu po lekkim odchyleniu.

Plecak firmy Mil-Tec Assault Pack II posiada typową budowę dla plecaków taktycznych, pozwalających je dowolnie konfigurować w dodatkowy osprzęt / torby, przeznaczany do szybkiego przemieszczania w zróżnicowanym terenie.

Oceniając wygląd zewnętrzny modelu Assault Pack II uwagę zwraca, bardzo popularna, budowa komory głównej przypominającą nieco… walizkę, co wynika z prostokątnego kształtu, oraz sposobu jej otwierania, przy czym absolutnie nie jest to wada, wręcz przeciwnie możliwość otwarcia komory głównej do samego końca, tak samo jak walizki, pozwala na bardzo łatwe organizowanie przenoszonych rzeczy. Ogólnie wygląd bardzo mocno zakorzeniony jest w segmencie plecaków militarnych, silnie nawiązując do swych wojskowych korzeni. Jest to swoiste połączenie ascetycznej, pozbawionej jakichkolwiek ozdobników designerskich formy, z muli-funkcjonalnością, gdzie każda taśma i trok ma swoje przemyślane zastosowanie. Taki wygląd może się podobać lub nie, do mnie osobiście on bardzo trafia, z całą pewnością natomiast trudno nie doceniać ogromnej funkcjonalności modelu Assault Pack II.

zdjęcia od lewej: model wyposażono w dużą zewnętrzną kieszeń ukrytą pod poduszką stelaża nośnego na system nawadniający / Główna komora plecaka otwiera się jak walizka, zapewniając łatwy i szybki dostęp do zawartości komory.

Pojemność i system taśm Molle…

Średnio rosły mężczyzna zakładając plecak Mil-Tec Assault Pack II z pewnością odniesie wrażenie że jest bardzo filigranowy, wręcz bardzo mały, można się zacząć wręcz zastanawiać czy aby na pewno był to dobry wybór… wrażenia takiego oczywiście nie odniosą ci którzy już mieli do czynienia z plecakami taktycznymi. Modele takie posiadają szereg zakładek, oraz wspomnianych wcześniej taśm kompresyjnych, bardzo zmniejszającymi jego rozmiar, a właśnie w postaci skompresowanej otrzymamy go po zakupie.

Kupując plecak firmy Mil-Tec Assault Pack II otrzymujemy go w postaci skompresowanej, w pierwszej chwili można wręcz odnieść wrażenie że jest on bardzo mały, wystarczy jednak poluźnić przemyślany system taśm kompresyjnych by przekonać się że jego pojemność została sprytnie ukryta…

Wystarczy jednak poluźnić boczne taśmy kompresyjne, górne i dolne, by po rozciągnięciu głównej komory i mniejszej przed nią zorientować się że jego faktyczna pojemność została sprytnie ukryta. W rzeczywistości byłem bardzo zaskoczony ilością rzeczy którą można bez większego wysiłku schować w wydawałoby się tak przecież małym, bo nominalnie zaledwie 20 litrowym plecaku. Bez większego trudu schowałem w tylko głównej komorze:

  • zimowe spodnie softshellowe Salewa z paskiem
  • kolejny gruby zimowy polar Polartec
  • bluzę polarową marki BLUEWEAR (Jula)
  • drugą bluzę polarową marki Quechua model Forclaz 50

Plecak zachwycił mnie swoją pojemnością, nominalna wynosząca zaledwie 20 litrów w rzeczywistości dzięki bardzo przemyślanej konstrukcji i wzorowemu wykorzystaniu przestrzeni można w nim naprawdę wiele zmieścić, znacznie więcej niż w modelach trekingowych o tej samej pojemności…

W drugiej komorze również wciąż nie wykorzystując w pełni jej możliwości spakowałem cały noszony na co dzień w trakcie foto-wypadów sprzęt, w tym:

  • gruby polar Marmot Warmlight / <<recenzja>>
  • filtr kołowy neutralny szary HOYA ND8
  • filtr kołowy neutralny szary HOYA ND100
  • filtr polaryzacyjny MARUMI DHG Circular P.L.D
  • trzy filtry systemu Cokin
  • holedr do systemu Cokin
  • dodatkowy akumulator, kartę pamięci, baterie do lampy i wężyk spustowy

W pozostałych kieszeniach i kieszonkach:

  • czołówkę Black Diamond model SPOT II + dwa komplety baterii
  • tylne czerwone światło (używane podczas poruszania poza terem zabudowanym w nocy) + komplet zapasowych baterii
  • mapnik z mapami i książeczkami GOT
  • podręczną apteczkę
  • klucze i dokumenty…

Zawartość dwóch komór głównych w przykładowym teście pojemności

Chciałbym tu podkreślić że wszystko to nadal nie wypełniło plecaka Mil-Tec Assault Pack II, wciąż była możliwość spakowania dodatkowych rzeczy i akcesoriów… jak więc widzimy na tej przykładowej próbie pakowności, model tak przecież niepozorny i filigranowy cechują się znakomitym wykorzystaniem przestrzeni bagażowej, wielokrotnie lepszym od tej znanej z plecaków stricte górskich, gdzie nie sądzę by możliwe było schowania w modelu o podobnej pojemności aż tylu rzeczy, wręcz zaryzykowałbym twierdzenie że byłoby to maksymalnie 60 – 65% powyższego zestawienia.

Nie koniec na tym przewagi plecaków taktycznych, powyższe zestawienie obejmuje przecież wyłącznie rzeczy które udało się spakować do komór i kieszenie samego modelu Assault Pack II, a jak to już było poruszane jedną z najważniejszych przewag plecaka tego typu nad tradycyjnymi outdoorowymi lub dedykowanych do użytku mieszanego miejsko – turystycznego, jest system taśm Molle, mający swój rodowód w plecakach i odzieży wojskowej, obecny w sprzęcie myśliwskim i survivalowym.

Pojemność plecaka radykalnie zwiększa obecność taśm systemu Molle, tu pokazana metoda mocowanie do nich dodatkowych toreb i bidonu

Właśnie ten system, jego obecność w omawianym plecaku, było jednym z powodów odejście od coraz uboższych pod kątem dodatkowych taśm plecaków górskich. System ten bowiem daje korzyści trudne do przecenienia, pozwalając dopasować plecak do określonego typu zadań, zwiększając lub zmniejszając jego pojemność, dołączając dodatkowe bidony, śpiwór, kijki, czy niezbędny w terenie statyw fotograficzny. Poniższe zdjęcia znów ilustrują możliwości jakie niesie ze sobą obecność taśm systemu Molle, wykorzystując nie koniecznie dedykowane do nich torby, a futerały fotograficzne, uzyskałem konfigurację:

  • futerał z dodatkowym obiektywem marki FUJINON XC50-230mm F4.5-6.7 OIS / <<recenzja>>
  • drugi futerał z dodatkowym obiektywem marki SIGMA 50mm DG Macro
  • futerał z aluminiowym bidonem 0,75l
  • dodatkowa torba na smartfon i dokumenty
  • dodatkowa mała torba z zestawem pierścieni pośrednich MEIKE
  • mały szybkoschnący ręcznik marki Karrimor
  • wreszcie śpiwór Iceberg model Profi I doczepiony z boku, lub pod spodem za pomocą taśm / <<recenzja>>
  • kijki trekingowe Karrimor X-Lite Carbon
  • statyw fotograficzny Triopo C-158 / <<recenzja>>

Plecak firmy Mil-Tec Assault Pack II z dopiętym przykładowym dodatkowym oporządzeniem, jak widzimy jego nominalna pojemność jest tylko rzeczą umowną, w rzeczywistości można go z łatwością rozbudować dostosowując do określonych typów zadań jakim ma podołać…

Znów jednak chcę zwrócić uwagę że jest to wyłącznie luźny przykład możliwej konfiguracji, to jak faktycznie wykorzystamy system Molle, zależy wyłącznie od naszych potrzeb, oraz posiadanego osprzętu, tudzież dodatkowych toreb i futerałów współpracujących z tym systemem. W miejscu tym rodzi się pytanie o cenę takich toreb, jak pewnie podejrzewacie (…i słusznie) markowe modele takowych są zazwyczaj dość drogie, kosztując od kilkunastu złotych za malutkie torebki, po kilkadziesiąt, nawet powyżej 100zł… a wszystko to przy cenie samego plecaka również wynoszącego przecież sto złotych.

Kolejne przykładowe konfiguracje plecaka z dopiętymi dodatkowymi torbami, pokrowcami, śpiworem, oraz statywem fotograficznym Triopo C-158

Mogłoby się wydawać że taka sytuacja stawia korzyści płynące z systemy taśm Molle pod znakiem zapytanie, wszak kilka małych i większych toreb może znacznie przekroczyć koszt nawet dwóch i więcej omawianych plecaków… cóż nie jest to nowością że właśnie taki dodatkowy osprzęt, nie tylko w przypadku plecaków bywa droższy od samego trzonu systemu. Jednak jak zawsze gdy mamy do czynienia z drogimi produktami natychmiast powstaje na rynku nisza wypełniana zazwyczaj przez chińskich producentów. Nie inaczej jest w przypadku i akcesorium do systemu Molle, na dowolnej chińskiej platformie handlowej znajdziemy ich bez liku, ja sam kupuję zwyczajowo od lat na platformie AliExpress, skupiającej tysiące sprzedawców.

zdjęcia od lewej: przykładowe torby i futerały dopięte do plecaka, widać tu również pokrowiec na dodatkowy obiektyw marki Camrock (na zdjęciu po lewej) który został już wyposażony w taśmy umożliwiające podpięcie go do systemu Molle / …łączna ilość rzeczy którą w teście pojemności udało się schować do plecaka, oraz do niego podpiąć

Koszt zakupu toreb dla taśm systemu Molle, w zależności od ich wielkości, typu zamknięcia i przeznaczanie mogą się wahać od kilku do kilkunastu dolarów amerykańskich. Sam zakupiłem kilka toreb w tym:

  • dwie duże o wymiarach: 21 x 11,5 x 6cm (wysokość / szerokość / głębokość) – cena za sztukę 2,95$
  • jedną średnią z organizerem wewnętrznym oraz taśmą typu Velcro pozwalającą na montaż np. naszywki z flagą narodową – wymiary: 16,5 x 11,5 x 7cm (wysokość / szerokość / głębokość) – cena 3,12$
  • jedną średnią saszetkę z kilkoma kieszeniami, pełniącą rolę dodatkowej torby na dokumenty, a po odpięciu saszetki na pasek – wymiary: 17,5 x 12 x 5,5cm (wysokość / szerokość / głębokość) – cena 3,85$
  • pokrowiec na bidon do 1 litra – cena 2,78$
  • pokrowiec na bidon do 1 lira – cena 3,12$

Łączny zakup czterech toreb, oraz dwóch pokrowców na bidon to 18,77$ przy cenie dolara na poziomie 4zł, suma wyniosła 75,08zł. Nie jest to więc bardzo wygórowana kwota zważywszy za ilość akcesoriów, zwiększających pojemność plecaka o kilka litrów, a co ważniejsze zwalniające jego komory i kieszenie z transportu napojów, oraz co równie istotne umożliwiające błyskawiczny dostęp do schowanych w zewnętrznych torbach rzeczy. Posiadanie choćby takiego jak powyższy zastawu zewnętrznych toreb pozwala już z dużą dowolnością aranżować przestrzeń ładunkową plecaka, co ważne torby takie można wykorzystać również w innych typach plecaków pod warunkiem posiadania przez nie taśm, lub troków, z pewnością jest to więc inwestycja bardzo opłacalna i procentująca w postaci zwiększenia uniwersalności omawianego plecaka.

Zewnętrzne torby i futerały dla systemu Molle powinny być wykonane z odpornej na oddziaływanie mechaniczne Cordury, mogą one jednak być bardzo drogie, szczęśliwie w sukurs wchodzą tu ich tanie Chińskie zamienniki, dostępne na platformie AliExpress. Tu przykładowe torby które sam nabyłem, po lewej saszetka która dopięta do plecaka pełni rolę dodatkowej kieszeni na dokumenty, a po odpięciu samodzielnej saszetki – cena 3,8$ / w środku i po prawej duża torba zwiększająca powierzchnię bagażową plecaka, koszt 2,9$

zdjęcia od lewej: bidon na butelkę do 1l z taśmami współpracującymi z system Molle, cena 2,78$ / zewnętrza torba o średniej pojemności, z dodatkowymi taśmami Molle, wewnętrznym organizerem oraz taśmą na flagę lub inną naszywkę – 3,12$ / futerał na gaz lub scyzoryk – 1.95$ / warto tu dodać że wszystkie, jak widać to na przykładowych zdjęciach, tego typu akcesoria dostępne są w kilku wariantach kolorystycznych co pozwala na ich dopasowanie do koloru naszego plecaka.

Podsumowując tą część należy powiedzieć że pakowność modelu Assault Pack II jest jego jednym z najważniejszych zalet, przestrzeń plecaka została perfekcyjnie zagospodarowana, a obecność taśm systemu Molle dodatkową zwiększa jego potencjał użytkowy. Próżno szukać podobnych zalet w plecakach outdoorowych, coraz częściej w pełni ogołoconych z dodatkowych taśm, lub troków.

Plecak firmy Mil-Tec Assault Pack II w przykładowej konfiguracji sprzętowej z dołączonymi dodatkowymi torbami i futerałami

Bo sercem każdego plecaka jest stelaż – czyli rzecz o wadach modelu…

W istocie tak bowiem właśnie jest, tak jak sercem każdego kubka termicznego, lub termosu jest jego korek, tak w przypadku plecaka jest to właśnie stelaż nośny. To od decyduje o komforcie użytkowym, to on chroni nasz kręgosłup i zapewne właściwą cyrkulację powietrza w upalne dni, podczas wielokilometrowych marszów… i tu niestety pora na przysłowiową łyżkę Dziechciarzu w tej beczce dotychczasowych zalet modelu Assault Pack II.

Z całkowicie niezrozumiałych przyczyn plecaki taktyczne zwyczajowo pozbawione są zaawansowanych, wygodnych stelaży, ba… nie znajdziemy w nich najczęściej nawet profilowanych poduszek, zapewniających minimum cyrkulacji powietrza. Zamiast tego mamy do czynienia, jak w przypadku omawianego z prostą przeszytą w kilku miejscach poduszką podbitą pianką EVA, oraz pokrytej (na szczęście) siateczką, która choć trochę poprawia odprowadzania nadmiaru potu z rejonu pleców.

Tak wiem, wiem co powicie, w tak małych modelach nie ma potrzeby stosowania takich stelaży, tym bardziej że plecak dedykowano do użytku mieszanego, w mieście, oraz okazjonalnie w terenie, jednak czy nie byłoby miło i wygodnie gdyby tak przemyślany plecak takowy zaawansowany stelaż posiadał? Wszak plecaki outdoorowe, nawet o tak małych pojemnościach posiadają często takie stelaże, w tym również stelaże siateczkowe zapewniające niezrównaną cyrkulację powietrza w obrębie pleców. Gdyby taki stelaż znalazł się w modelu Assault Pack II byłaby to ostatni klejnot koronny, dopełniający jego tak ważne zalety, a co jeszcze ważniejsze walnie rozszerzający jego komfort użytkowy.

Trudną do przemilczenia wadą modelu jest jego niskiej jakości stelaż nośny na który składa się tylko jedna, przeszyta w kilku miejscach poduszka, podbita pianką EVA i obszyta siateczką, ta ostatnia rzeczywiście poprawia komfort użytkowy, odprowadzając z pleców nadmiar potu, jednak sama poduszka, pozbawiona jest jakichkolwiek profilowań, nie posiada też przestrzeni wokół kręgosłupa pozwalającej na dobrą cyrkulację powietrza…

By nie pogrążać pod tym kątem wyłącznie omawianego modelu, dodam ze ogólnie panuje dziwna tendencja do braku wygodnych stelaży w takich pleckach, nie tylko o takiej, ale też i znacznie większej pojemności, w tym w jego starszym bracie modelu Assault Pack Laser Cut o pojemności 36 l. Szkoda… nie ma w tym nic z twardziela by pocić się w upalne dni i odczuwać niewygody podczas długich marszów tylko dlatego że producent nie zdecydował się na mariaż zalet plecaków outdoorowych, z taktycznymi. Sądzę że ten który wprowadzi takie modyfikacje stanie się liderem na tym rynku, szybko zdobywając rzesze użytkowników.

Tak jak w większości plecaków taktycznych o małej i średniej pojemności, również w modelu Assault Pack II pod poduszką na plecach znajdziemy ukrytą komorę przeznaczoną dla systemu nawadniającego, czyli bukłaka (camelback). Jest to proste i eleganckie rozwiązanie, również bezpieczne, w przypadku bowiem uszkodzenia bukłaka napój nie zaleje komory transportowej plecaka, lecz pozostanie na jego zewnątrz. Rozwiązanie takie eliminuje również konieczność jak ma to miejsce w przypadku kieszeni wewnętrznych, zastosowania wodoodpornych wyjść dla wężyka przez ściankę plecaka, w tym przypadku możemy dowolnie zamontować wężyk, na lewej lub prawej szelce, wykorzystując do tego plastykowe uszka systemu D-Ring.

zdjęcia od lewej: tuż za poduszką systemu nośnego na plecach ukryto dużą kieszeń na bukłak / poduszka na plecach została obszyta siateczką / model wyposażono w prosty, regulowany i co ciekawe odpinany pas biodrowy, nie posiada on jednak pasa piersiowego…

W gwoli ścisłości, jako że taka wątpliwość może się pojawić, zastosowanie takiej kieszeni w rejonie pleców nie eliminuje możliwości zastosowania wygodnego, oddychającego stelaża, wystarczy w takim przypadku lekka modyfikacja tej kieszeni, dobrym przykładem jest tu choćby używany przeze mnie plecak fotograficzny marki Lowepro Photo Sport 200 AW (recenzję znajdziecie <<tutaj>>), gdzie podobnie bukłak przeniesiona poza komorę bagażową, na tył plecaka, co jednak nie stało na przeszkodzie zastosowania bardzo wygodnego, opartego o profilowane poduszki stelaża.

Dobrym przykładem udowadniającym możliwość zastosowania wygodnego stelaża nośnego, tu opartego o zespół grubych, profilowanych poduszek, jest plecak fotograficzny Lowepro Photo Sport 200 AW w któym pomimo jego obecności również znajdziemy z ulokowaną za nim dużą kieszeń na bukłak (zdjęcie po prawej) (recenzja plecaka Photo Sport 200 AW)

Dopełnieniem każdego systemu nośnego są szelki, tu na szczęście Assault Pack II może się wylegitymować szerokimi na 5cm, dobrze wyprofilowanymi, podbitymi pianką, wygodnymi szelkami. Wyposażono je w prosty system regulacji, ograniczony tylko do zmiany ich długości, bez regulacji odległości od pleców. Pomimo to biorąc pod uwagę małą pojemność nominalną, rozwiązanie to jest w zupełności wystarczające i bardzo wygodne w użytkowaniu.

Model wyposażono również w prosty, wykonany z taśmy z klamrą regulowany pas biodrowy. Co ciekawe pas ten jest zdejmowalny, w tym celu wystarczy odpiąć tylko rzepy za pomocą których jest on dopięty do szelek plecaka. Niestety plecaka nie wyposażono już w pas piersiowy, jednak trudno to znów zważywszy na wielkość modelu Assault Pack II uznawać to za wadę, jest to dość częste rozwiązanie, tym nie mniej jego obecność z pewnością przyczyniłaby się do poprawy stabilizacji, szczególnie w pełni zapakowanego i doposażonego w dodatkowe torby plecaka.

zdjęcie po lewej: Pomimo szczątkowego tylko stelaża nośnego, model wyposażono w wygodne, szerokie na 5cm profilowane szelki/ / zdjęcia w środku i po prawej: model posiada prosty i wygodny pas biodrowy, brak w nim jednak pasa piersiowego, nie ma możliwości również regulacji odległości punktu mocowanie szelek od pleców, pomimo jednak tych niuansów system nośny ze względu na niską pojemność całość jest dość komfortowa, jedynie w upalne dni i podczas długich marszów może okazać się kłopotliwa…

Reasumując pomimo że nie jest to grzech szczególnie dotkliwy zważywszy na wielkość placka Assault Pack II i jego główne przewidywane zostawanie (użytkowanie codzienne), szkoda że nie dodano do niego lepszego systemu nośnego, choćby opartego o profilowane poduszki. Ogólnie zastosowana poduszka jest dość wygodna, problematyczna bywa tylko w gorące dni, gdy wychodzi na jaw brak wentylacji w obrębie pleców.

Jakość, trwałość i wodoodporność…

Częstą powtarzającą się w moich recenzjach bolączką tanich modeli plecaków jest ich niska jakość wykończenia, szczególnie dotyczy to szwów, w tym ich zakończenia, oraz staranności wykonania. W przypadku modelu Assault Pack II nic takiego nie ma miejsca. Wszystkie szwy są równe, brak tu podwójnych przeszyć, czy źle zakończonych ściegów. Dodatkowo trzeba tu dodać że wszystkie newralgiczne zostały podszyte od wewnątrz taśmą, a w miejscach szczególnie narażonych na obciążenie kilkukrotnie zdublowane. Podsumowując nie ma tu absolutnie do czego się przyczepić, co jest bardzo miłym zaskoczeniem zważając na cenę plecaka w korelacji z porównywalnymi cenowo modelami górskimi.

Jak wcześniej już to nadmieniałem poszycie zewnętrzne plecaka zostało wykonane z poliester 600D , czyli inaczej mówić syntetycznej tkaniny typu Cordura. Tkanina której z pewnością przedstawiać specjalnie nie potrzeba, jest ona bowiem obecna na rynku od wielu, szczególnie wszędzie tam gdzie liczy się wysoka odporność mechaniczna tkanina, jej trwałość i długowieczność.

W istocie bowiem to właśnie cechy które najlepiej ją opisują, nie straszne jej przytarcie o kamienie, czy przedzieranie się przez gęsty młodnik, nawet przypadkowa iskra z ogniska nie powinna poczynić tu większych szkód, (no chyba że przyłożymy do tkaniny bezpośrednio ogień wszak jest to tworzywo sztuczne…) w przeciwieństwie do typowych górskich plecaków często wykonanych z kombinacji tkanin antytetycznych o niskiej gramaturze, podatnej na uszkodzenia, łatwo łapiących brud i ulegających przetarciu. No właśnie… brud. To kolejna z zalet tkaniny typu Cordura, nie wykazują one tendencji do łapania brudu, a jeśli już zabrudzimy plecak na przykład błotem wyszczanie tkaniny nie będzie większym problemem.

Plecak wyposażono w dobrej jakości grube zamki, a wszystkie newralgiczne szwy podszyto dodatkowo taśmą plecakową. Wszystkie szwy wykonano bardzo starannie, brak tu źle zakończonych ściegów, czy podwójnych przeszyć…

Nie jest też oczywiście tak że dawniej w przeważającej ilości obecna w plecakach górskich Cordura została wyeliminowana z powodu złych chęci producentów, tkanina ta ma bowiem dwie ważkie wady, po pierwsze jest sama w sobie dość ciężka, w przypadku plecaków górskich waga jak zawsze ma duże znaczenie, po drugie tkanina tego typu nie daje się łatwo impregnować, a jeśli nawet już takiemu zabiegowi została poddana, szybko traci tą ochronę, co wynika ze skądinąd pozytywnej przecież cechy, ograniczonej penetracji włókna dla brudu i również konserwacji… właśnie te czynniki spowodowały że współcześnie w plecakach outdoorowych Cordura najczęściej występuje w kombinacji z lekkimi tkaninami ortalionowymi, w miejscach narażonych na kontakt z podłożem czyli na spodzie plecaka, rzadziej w innych miejscach.

Sama Cordura nie jest wodoodporna, acz cechuje się dość dobrą tolerancją na wodę i nie przepuszcza jej od razu, tym nie mniej w końcu to nastąpi, tym szybciej im intensywniejszy deszcz. Właśnie dlatego w przypadku omawianego plecaka Assault Pack II zabezpieczono jego wnętrze dodatkową powłoką z PCV widoczną zarówno w komorach głównych, jak i kieszeniach. Jest to dość typowa metoda zabezpieczenia Cordury, podobną wykorzystano w moim leciwym polskim plecaku, nieistniejącej już firmy Natalex model Solothurn 55D. By jednak takie rozwiązanie było w pełni skuteczne towarzyszyć powinny mu podklejane szwy, listwy chroniące zamki, oraz pokrowiec przeciwdeszczowy, chroniący przed intensywnymi, lub długotrwałymi opadami.

Zewnętrze poszycie plecaka wykonano z odpornej na uszkodzenia mechaniczne tkaniny Cordura, wywnętrz z kolei zabezpieczanego go przed wilgocią dodając warstwę z tworzywa PCV, niestety nie pomyślano zabezpieczeniu zamków przed przesiąkaniem wody, nie przewidziano tez kieszeni na pokrowiec przeciwdeszczowy, pomimo że paradoksalnie są one w sprzedaży…

Niestety w plecaku Mil-Tec Assault Pack II nie dodano pokrowca przeciwdeszczowego, ani nie przewidziano nawet kieszeni dla niego, konwencjonalnie umieszczanej w dnie plecaka. Jest to o tyle irracjonalne że takie pokrowce dostępne są osobno, dlaczego więc nie dodano dla niech kieszeni? Brak też w modelu podklejanych szwów, jak i co uważam za najistotniejszy i całkowicie niezrozumiały błąd – listew ochronnych zamków. Tym bardziej że trzeba tu dodać że model Assault Pack II wyposażono w naprawdę dobrej jakości, grube i mocne zamki, trudno więc pojąć dlaczego nie chronią ich listwy, tym bardziej że to właśnie przez zamki, o ile nie są to modele laminowane, najszybciej przesiąka woda… to nieprzygotowanie do radzenia sobie z wodą, w plecaku wzorowanym na modelach taktycznych, czyli odgórnie przewidzianych do służby w każdych warunkach, jest poważnym minusem modelu… sytuację na szczęście ratują nieco, jak wspomniałem wcześniej, same właściwości Cordury, oraz dodatkowej poszycia z PCV wewnątrz.

Jedną z przywar modelu jest brak listew chroniących zamki przed przesiąkaniem wody…

Podsumowując tą cześć niestety znów pora powiedzieć że model zaliczył nieco wpadek, przy równoczesnym zostawaniu bardzo dobrej jakości tkanin, oraz dodatkowej powłoki wywnętrz z PCV, nie pomyślano o tak prostej ochronie dobrej jakości zamków jak listwa… nie dodano też pokrowca, ani kieszeni na niego, co w pełni rozwiązywałoby kłopotliwy brak wodoodporności. Szkoda były to bowiem małe ingerencje w sam projekt, nie rzutujące specjalnie na koszt wykonania plecaka, a z całą pewnością, jak wyżej stelaż nośny, przekładające się na jego jeszcze szersze spektrum możliwych zastosowań, intensywnie wbijając klina w rynek outdoorowy średnich plecaków.

Użytkowanie i podsumowanie…

Pora na ujęcie we wspólny nawias zalet i wad plecaka Mil-Tec Assault Pack II, przyznam że jeśli miałbym określić go jednym słowem było by nim: „świetny!”. W istocie bowiem trudno nie doceniać jego przemyślanej konstrukcji, małych rozmiarów, a równocześnie dużej pakowności, połączonej z prostym i wydajnym system kompresji rozmiaru. Jeśli to tej litanii zalet dodamy obecność taśm systemu Molle, pozwalającymi konfigurować go dla określonych zadań, według własnych potrzeb, uzyskujemy naprawdę udany plecak o bardzo szerokim spektrum możliwych zostawań, trwały i funkcjonalny.

Nie jest też tak że model Assault Pack II pozbawiony jest jakichkolwiek wad, wszak gdybyż tak było nie powstałaby kolejne, jego bolączką dość popularną dla tej grupy plecaków jest brak wodoodporności, pokrowca przeciwdeszczowego, jak i kieszeni dla niego, jeśli nawet zakupilibyśmy taki osobno. Brak w nim też wygodnego stelaża nośnego pozwalającego na poprawną cyrkulację powietrza wokół kręgosłupa… tak, tak, wiem że zaoponujecie, że jest to wynik jego przewidywanej funkcji, to oczywiście racja, jednak gdyby takie dodatki były w nim obecne, nawet kosztem nieco wyższej ceny, jego potencjał znacznie by się rozszerzył. Tym nie mniej jeśli poszukujecie niewielkiego (a jednak o sporej pojemności), trwałego, uniwersalnego plecaka do zróżnicowanych zadań, dającego się rozbudowywać, o dobrym stosunku ceny do jakości z pewnością plecak firmy Mil-Tec Assault Pack II idealnie wpisze się w taką potrzebę na lata bezawaryjnego użytkowania.

Plecak firmy Mil-Tec Assault Pack II może się wylegitymować bardzo udaną konstrukcją, zapewniającą dużą uniwersalność, a dzięki obecności taśm systemu Molle możliwość dopasowania go do określonych zadań poprzez dopięcie dodatkowych toreb, czy futerałów. Pomimo swojej niewielkiej nominalnie pojemności wynoszącej 20 litrów, okazał się być bardzo pakowany, znacznie bardziej niż plecaki o podobnej wielkości z segmentu outdoorowego, materiały z których go wykonano rokują zaś długie i bezawaryjne użytkowanie, wadą jest kiepski, szczątkowy stelaż nośny, oraz brak listew chroniących zamki i pokrowca przeciwdeszczowego, pomimo jednak tych przywar model sprawdzi się świetnie w bardzo szerokim zakresie zadań.

Zalety:

  • wzorowy stosunek ceny do jakości
  • bardzo duża pakowność pomimo małych rozmiarów
  • wydajny system kompresji
  • system taśm Molle umożliwiających swobodną rozbudowę modelu dostosowując do własnych potrzeb
  • design wzorowany na klasycznych pleckach taktycznych
  • warianty kolorystyczne
  • duża liczba kieszeni i przegród
  • wygodna w użytkowaniu kieszeń na bukłak
  • bardzo staranne wykończenie
  • dobrej jakości tkanina poszycia, o wysokiej odporności mechanicznej
  • dodatkowa warstwa PCV wewnątrz plecaka chroniąca przed wilgocią
  • grube, mocne zamki błyskawiczne
  • wygodne, profilowane szelki
  • niska waga własna
  • taśmy na dnie plecaka umożliwiające troczenie odzieży, akcesoriów, lub śpiwora…
  • regulowany odpinany pas biodrowy

Wady:

  • brak zapewniającego cyrkulację powietrza w obrębie pleców stelaża nośnego
  • brak pasa piersiowego
  • brak pokrowca przeciwdeszczowego i kieszeni na niego
  • brak listew chroniących zamki

Średnia cena na dzień 05.08.2017:

99zł do 130zł

Przydatne linki:

.

oficjalna strona marki:

www.miltec.de


tekst, opracowanie i zdjęcia z wyłączeniem wariantów kolorystycznych plecaka i dopinanych akcesoriów: Sebastian Nikiel

Informacja prawna – zgodnie z przepisami polskiego prawa, niniejszym informuję że wszystkie wyrażane na łamach tej strony, jak i stronach opisów do których prowadzi, są wyłącznie moją osobistą opinią na temat danego sprzętu, odzieży, czy akcesorium, wynikającą z posiadanego doświadczenia, nabytego w trakcie jego użytkowania, oraz dotyczącą wyłącznie testowanego egzemplarza, a nie całościowo linii danego modelu produktu. Opisy te mają na celu wyłącznie charakter informacyjny i nie są ofertą handlową.