Łodygowice – Czupel – Magurka Wilkowicka

Beskid Mały / Łodygowice – Diabli Kamień – Czupel – Magurka Wilkowicka

Trasa:

Łodygowice stacja PKP – Pilorz – rozstaje szlaków Pod Przysłopem 588m n.p.m. – Diabli Kamień – Przysłop 629m n.p.m. – Polana Kuflówka – siodło pod Czuplem 872m n.p.m. – Czupel 933m n.p.m. – Schronisko PTTK na Magurce Wilkowickiej 909m n.p.m. – Przełęcz Przegibek 663m n.p.m.– Straconka Leśniczówka przystanek MZK

Szlaki:

 

 kraj: Polska 

pasmo: Beskid Mały

Cel:

  • Czupel 933m n.p.m.
  • Magurka Wilkowicka 909m n.p.m.

Czasy przejść:

  • Łodygowice stacja PKP – Pilorz – rozstaje szlaków Pod Przysłopem – Diabli Kamień – Przysłop – czas przejścia: 1 godzina 20 minut szlaki:
  • Przysłop – Polana Kuflówka – siodło pod Czuplem – czas przejścia: 1 godzina 5 minut / szlak:
  • Siodło pod Czuplem – Czupel – czas przejścia: 20 minut / szlak: 
  • Czupel – Schronisko PTTK na Magurce Wilkowickiej – czas przejścia: 50 minut  / szlak:
  • Schronisko PTTK na Magurce Wilkowickiej – Przełęcz Przegibek – czas przejścia: 35 minut / szlak:
  • Przełęcz Przegibek – Straconka Leśniczówka przystanek MZK – czas przejścia: 25 minut* / szlak:

* dodatkowe 25 minut szosą – czas przejścia: 25 minut (jeśli nie trafimy na autobus linii 11 dojeżdżający do przystanku Straconka Zakręt, będziemy zmuszeni zejść niżej na przystanek Straconka Leśniczówka)

Łączny czas przejścia trasy:

  • 5 godzin (przy zejściu do przystanku Straconka Leśniczówka)
  • 4 godziny 35 minut

Dystanse:

  • Łodygowice stacja PKP – Pilorz – rozstaje szlaków Pod Przysłopem – Diabli Kamień: 4,5 km
  • Diabli Kamień – Przysłop – Polana Kuflówka – siodło pod Czuplem: 2,1 km
  • Siodło pod Czuplem – Czupel – Schronisko PTTK na Magurce Wilkowickiej: 3,1 km
  • Schronisko PTTK na Magurce Wilkowickiej – Przełęcz Przegibek: 1,8 km
  • Przełęcz Przegibek – Straconka Leśniczówka przystanek MZK: 4 km

łącznie około: 15,5 km

Start:

  • stacja PKP w Łodygowicach

Meta:

  • pętla autobusowa linii miejskiej numer 11 w Straconce Leśniczówka / lub Straconka Leśniczówka

Opis i charakterystyka trasy:

Trasę rozpoczynamy od dotarcia w rejon dworca kolejowego w Łodygowicach. Tuż obok zniszczonego budynku dworcowego natrafimy na drzewie na nasz, zaczynający się tutaj, czerwony szlak. Ruszając za czerwonymi znakami, zakręcamy w prawo, podążając wzdłuż budynku dworca, a następnie wzdłuż drogi, w kierunku widocznego po prawej stronie przejazdu kolejowego. Mijając go, nadal podążając za szosą, zakręcamy ponownie w prawo, a następnie po około 100m w lewo, docierając na skrzyżowanie. Tutaj odbijamy w lewo, na wprost skrzyżowania, słupie można dostrzec znak informujący o skręcie, jednak jest on dość słabo widoczny, jak często bywa w przypadku odcinków prowadzących przez tereny zabudowane, czy pola i łąki, orientacja może nastręczać nieco trudności dlatego wskazane jest zachowanie wzmożonej czujności.

Po minięciu skrzyżowania, idziemy chodnikiem wzdłuż szosy w stronę mostu drogowego na rzece Żylica. Po jego minięciu, oraz pokonaniu kolejnych 300m (po prawej miniemy sklep spożywczy), dotrzemy do miejsca gdzie szlak ponownie odbija, tym razem w prawo, wprowadzając w wąską drogę pomiędzy prywatnymi posesjami. Chwilę potem zacznie się ona lekko wznosić i przejdzie z asfaltowej w szutrową i gruntową. Po kolejnych kilkudziesięciu metrach droga wyprowadzi nas na malownicza polanę z której roztacza się szeroka panorama obejmująca większość kotliny żywieckiej. Na pierwszym planie z zabudowaniami Łodygowic i Pietrzykowic, dalej szczytami Beskidu Śląskiego i dominującym Skrzycznem, bardziej w lewo szczyty Beskidu Żywieckiego i w dole Żywca, za plecami zaś panorama na Beskid Mały, w tym nasz cel Czupel i pasmo Magurki Wilkowickiej. Ruszając dalej, czeka nas teraz piękny, obfitujący w wyżej wymienione widoki, odcinek prowadzący polnymi drogami.

zdjęcia od lewej: start – Łodygowice stacja PKP / tuż obok dworca znajduje się na drzewie tabliczka wskazujące nasz czerwony szlak / początkowy odcinek szlaku prowadzi wzdłuż dworca PKP następnie zakręca w kierunku przejazdu kolejowego

Po minięciu skrzyżowania, idziemy chodnikiem wzdłuż szosy w stronę mostu drogowego na rzece Żylica. Po jego minięciu, oraz pokonaniu kolejnych 300m (po prawej miniemy sklep spożywczy), dotrzemy do miejsca gdzie szlak ponownie odbija, tym razem w prawo, wprowadzając w wąską drogę pomiędzy prywatnymi posesjami. Chwilę potem zacznie się ona lekko wznosić i przejdzie z asfaltowej w szutrową i gruntową. Po kolejnych kilkudziesięciu metrach droga wyprowadzi nas na malownicza polanę z której roztacza się szeroka panorama obejmująca większość kotliny żywieckiej. Na pierwszym planie z zabudowaniami Łodygowic i Pietrzykowic, dalej szczytami Beskidu Śląskiego i dominującym Skrzycznem, bardziej w lewo szczyty Beskidu Żywieckiego i w dole Żywca, za plecami zaś panorama na Beskid Mały, w tym nasz cel Czupel i pasmo Magurki Wilkowickiej. Ruszając dalej, czeka nas teraz piękny, obfitujący w wyżej wymienione widoki, odcinek prowadzący polnymi drogami.

Po przejściu przejazdu kolejowego szlak nadal prowadząc wzdłuż szosu dwukrotnie zakręci, raz w prawo, potem w lewo, wyprowadzając na krzyżówkę gdzie po przejściu szosy ponownie zakręcamy w lewo

Za skrzyżowaniem dróg, szlak poprowadzi nas nadal wzdłuż szosy przez most drogowy na rzece Żylica

Po pokonaniu krótkiego podejścia znajdziemy się na rozstaju dróg, my zakręcamy w lewo, o czym poinformują również rozlokowane wzdłuż drogi tablice, wskazujące kierunek na Magurkę Wilkowicką. Następnie po przejściu kolejnych 200 m dotrzemy do starego, samotnego drzewa z kapliczką. Tutaj nasz szlak zakręca w prawo, wprost do linii pobliskiego lasu. Wchodząc w las polna droga przejdzie chwilowo w lekko się wznoszącą wyłożoną betonowymi płytami. Jest to droga z której korzystają pracownicy pobliskiego „Zakładu Górniczego – kamieniołomu Łodygowice”, o czym wkrótce sami się przekonamy natrafiając w lesie, na dużą tablicę informacyjną. Rzeczowa tablica poucza jakiego typu sygnały dźwiękowe są używane w trakcie prowadzenia prac strzałowych.

Po kilkunastu minutach lawirowania pomiędzy zabudowaniami szlak odbije w prawo pomiędzy domy, wkrótce wyprowadzając nas na gruntową drogę wśród pól

zdjęcia od lewej: odcinek wiodący otwartymi polami oznakowany został dodatkowo za pomocą dużych, czytelnych tablic / Po opuszczeniu zabudowań szlak będzie wiódł obfitującymi w malownicze panoramy odcinkiem

Stopniowo ścieżka zacznie coraz intensywniej się piąć prowadząc przez piękny las liściasty. Po drodze miniemy, na polanie po prawej prywatną posesję. W miejscu tym ścieżka wznosząc się ponownie zakręci. Przez kolejne kilkanaście minut szlak w większości, poza krótkimi wypłaszczeniami, najczęściej w rejonach przesiek i polan, będzie wiódł do góry. Po około 1 godzinie i 20 minutach od chwili startu dotrzemy w rejon śródleśnego siodła, będzie to skrzyżowanie szlaków pod Przysłopem 588m n.p.m., gdzie nasz szlak przetnie się ze szlakiem żółtym, prowadzącym do gminy Tresna.

Po opuszczeniu zabudowań szlak będzie wiódł odcinkiem obfitującymi w malownicze panoramy, widok obejmuje trzy pasma Beskidzkie: Mały, Śląski i Żywiecki

Samotne drzewo z kapliczką, obok którego czerwony szlak zakręca w prawo, wkrótce doprowadzając nas do linii lasu.

Tuż za rozstajami szlaków, możemy nieco nadkładając drogi, dotrzeć do jednej z atrakcji tego szlaku. Kilkanaście metrów po minięciu rozstai, na zachodnich stokach szczytu Przysłop, po lewej stronie szlaku, w odległości około 10 minut znajduje się spora skałka, nosząca nazwę Diabli Kamień (inna nazwa to Diabelski Kamień). Skała zbudowana jest z piaskowca, a w jej bezpośrednim otoczeniu znajduje się siedlisko paprotki zwyczajnej. Przybliżona pozycja GPS skały to: N 49 45′ 13.80 E 19 9′ 34.40.

zdjęcia od lewej: Następny odcinek szlaku wiedzie przez kilkadziesiąt metrów drogą z betonowych płyt / Nieopodal szlaku znajduje się czynny kamieniołom, o czym ostrzegają tablice informacyjne / Prywatna posesja obok czerwonego szlaku / Skrzyżowanie szlaków pod Przysłopem 588m n.p.m.

zdjęcia od lewej: Skrzyżowanie szlaków pod Przysłopem 588m n.p.m. / Rozstaje tuż za skrzyżowaniem szlaków pod Przysłopem

Jak to bywa z takimi miejscami, tak i z tym związane są miejscowe, ludowe podania, spotkałem się z ich kilkoma wersjami, jedna z nich mówi że kamień ten miał stać się częścią Diablego Młyna, który diabły budować miały pod Skrzycznem, jednak jeden z nich, przelatując nad Przysłopem upuścił go w miejscu, w którym można go dziś podziwiać.

Tuż za znakiem „Przysłop” odbijamy w lewo na leśną ścieżkę, by po chwili dotrzeć do pięknej wychodni skalnej nazywanego „Diablim Kamieniem”

Diabli Kamień, Beskid Mały

Wracając na szlak, czeka nas teraz dość intensywne podejście Przysłop 629m n.p.m., wkrótce potem po prawej stronie szlaku mienimy skałki, a po kolejnych kilku minutach otwartą prawostronnie polanę, na szczycie której, tuż przy linii drzew zobaczymy pomalowany na biało krzyż. Jest to tak zwana Polana Kulówka – nazwa tego miejsca pochodzi od samotnika – gazdy Kufla, który mieszkał powyżej

zdjęcia od lewej: Skałki powyżej Przysłopu / Polana Kuflówka i pamiątkowy krzyż

Niedługo potem szlak znów się wznosząc zakręci w prawo, wyprowadzając nas na rozleglejszą, śródleśną polanę. Ścieżka trzymając się krawędzi lasu będzie ostro pięła się do góry w kierunku widocznej ławki i ulokowanej na drzewie kapliczki. Warto usiąść na chwilkę, gdyż przed nami otworzy się piękna panorama na Beskid Śląski i Żywiecki, warto złapać oddech, tym bardziej że przed nami teraz ostre i podejście.

Podczas podejścia pod siodło pod Czuplem natrafimy na śródleśną polanę z kapliczką i ławeczka, roztacza się stąd ładna panorama na Beskid Śląski i Żywiecki

zdjęcia od lewej: odpoczynek pod kapliczką w drodze na siodło pod Czupelm (marzec 2016r) / Podejście pod siodło pod Czuplem

Ruszając z polany, szlak ponownie wprowadza nas w mieszany las z przewagą drzew liściastych. Ostro pnąc się do góry, ścieżka przetnie się z leśną droga, prowadząc do stopniowo wyłaniającego się siodła pod Czuplem 872m n.p.m., w tym miejscu opuszczamy nasz dotychczasowy czerwony szlak i zakręcamy w lewo, wchodząc na  niebiesko znakowany w kierunku pobliskiego szczytu Czupla.

 

zdjęcia od lewej: Ostatni fragment podejścia pod siodło pod Czuplem (zdjęcie po prawej), jest wyjątkowo intensywne / Z siodła pod Czuplem 872m n.p.m. czeka nas jeszcze krótkie podejście na szczyt

Wraz z zbliżaniem się do szczytu otwierają się przed nami malownicze panoramy na dolinę Międzybrodzką, oraz górę Żar z charakterystycznym ściętym wierzchołkiem gdzie znajduje się sztuczny zbiornik wodny elektrowni szczyto-pompowej.

Przed nami ostatnie kilka minut podejścia pod szczyt. Stopniowo, wraz z nabieraniem wysokości naszym oczom ukarzą się coraz rozleglejsze panoramy na Beskid Mały, oraz dolinę Międzybrodzką ze sztucznymi zalewami na rzece Soła. W ten sposób po około 2 godzinach i 45 minutach (od startu z Łodygowic) staniemy na najwyższym szczycie Beskidu Małego – Czuplu 933m n.p.m., szczyt ten zalicza się do korony gór polskich.

zdjęcia od lewej: Oglądając się wstecz… ostatnie metry podejścia przed Czuplem / Szczyt Czupla 933m n.p.m. udostępnia piękne widoki na Beskid Mały, Międzybrodzie, oraz w kierunku przeciwnym na Beskid Śląski i Żywiecki

Szczyt obecnie jest wyjątkowo malowniczym punktem widokowym, otwartym z jednej strony na dolinę Międzybrodzką i sztuczne jezioro, oraz otulające szczyty Beskidu Małego, z drugiej zaś na gminę Łodygowice i panoramę Beskidu Śląskiego, oraz odleglejszego Żywieckiego. Do nie tak dawna szczyt pozostawał w pełni zalesiony, lecz w wyniku przejścia kilku halnych w minionych latach, pladze kornika, zniszczeniu uległ pierwotny drzewostan w partiach szczytowych Czupla, powstały polany i przesieki udostępniające malownicze panoramy. Warto zważając na wyjątkowe walory widokowe usiąść na szczycie na chwilę i odpocząć przed dalszą drogą, w tym celu przygotowano tam kilka ławeczek. Od kilku lat trwają w obrębie szczytu prace rewitalizacyjne, w maju 2014 posadzone tam, głównie świerki, osiągnęły około 1 do 2m, oznacza to że w przeciągu kilku najbliższych lat, o ile ten młody las będzie się zdrowo rozwijał, widoki ze szczytu ponownie mogą zostać mocno ograniczone.

Na szczycie Czupla prowadzone są prace rekultywacyjne, za kilka lat rosnący młodnik świerkowy może znacznie ograniczyć zasięg dostępnych widoków.

zdjęcia od lewej: Team zdobywców – szczyt Czupla 933m n.p.m. / Ruszając w dalszą drogę podążamy za niebieskimi znakami w kierunku Magurki Wilkowickiej

Ze szczytu podążając nadal za niebieskimi znakami, rozpoczynamy łagodne zejście w kierunku kolejnego celu wycieczki – Magurki Wilkowickiej. Mijając Czupel, zasadniczo zakończyliśmy też najbardziej wymagający etap szlaku, od tej pory poza kilkoma łagodnymi podejściami będziemy głównie poruszać się w dół. Przed nami teraz około 50 minutowy odcinek szlaku, wiodący grzbietami, oraz częściowo lub całkowicie otwartymi polanami.

Ruszając w dalszą drogę podążamy za niebieskimi znakami w kierunku Magurki Wilkowickiej

Odcinek z Czupla na Magurkę w większości prowadzi łagodnie grzbietami, w wielu miejscach udostępniając piękne panoramy

Po około 35 minutach dotrzemy w rejon węzła szlaków. W miejscy tym na śródleśnej polanie nasz niebieski szlak łączy się ze szlakiem czarnym prowadzącym z gminy Łodygowice przez Skałę Czarownic do Schroniska PTTK na Magurce.

15 minut od Magurki Wilkowickiej dotrzemy do rozstai szlaków gdzie do niebieskiego włącza się szlak czarny prowadzący z Skały Czarownic

zdjęcia od lewej: …tuż przed Magurką Wilkowicką / Schronisko PTTK na Magurce Wilkowickiej, oraz budynek do rozbiegu na starcie trasy narciarskiej

Idąc dalej, po około 15 minutach zobaczymy na obszernej polanie przed nami schronisko PTTK na Magurce Wilkowickiej – 909 m n.p.m.. Z przed schroniska roztaczają się piękne widoki, na prawo na Beskid Śląski (spoglądając w kierunku z którego przyszliśmy), w tym pobliski szczyt Klimczoka, oraz nieco odleglejsze Skrzyczne (najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego), oraz odległe szczyty Beskidu Żywieckiego z dominującymi masywami Babiej Góry i Pilska, przy dobrej widoczności dostrzec można również Tatry. Patrząc w kierunku przeciwnym, zobaczymy pętle szlaku którym tu przywędrowaliśmy z Międzybrodzia, oraz towarzyszący nam przez większość wędrówki masyw góry Żar.

Z przed schroniska roztacza się piękna panorama na szczyty Beskidu Żywieckiego, Śląskiego, położonego w dole miasta Żywiec, oraz ościennych gmin, a w kierunku przeciwnym na Beskid Mały.

zdjęcia od lewej: Widok z Magurki Wilkowickiej na górę Żar / Widok z Magurki Wilkowickiej na zachodzące nad szczytami Beskidu Śląskiego słońce

Rozpoczynając zejście z Magurki do wyboru mamy kilka opcji szlaków, w tej relacji znajdziecie opis zejścia, do Straconki przez Przełęcz Przegibek. Tutaj ważna uwaga! Na róży szlaków przed schroniskiem, natrafimy na zielono znakowany szlak do Straconki – nie jest to szlak który opisywany jest w tej relacji. My podążać będziemy szlakiem „kombinowanym”, zejście rozpoczynamy podążając za szlakiem niebieskim prowadzącym do Lipnika Kopiec przez interesującą nas Przełęcz Przegibek.

Przed Schroniskiem PTTK na Magurce Wilkowickiej

Ruszając w dalsza drogę wybieramy początkowo szlak niebieski, który sprowadzi nas na Przełęcz Przegibek

Szlak prowadząc łagodnie w dół, żegnał nas będzie pięknymi widokami – po prawej stronie na Międzybrodzie, jezioro Międzybrodzkie, oraz szczyty Beskidu Małego, w tym Żar, Bukowski Groń, oraz na wprost na pobliskie Gaiki i Hrobaczą Łąkę. Oglądając się wstecz żegnać nas będzie szczyt Magurki Wilkowickiej. Kilka minut później dotrzemy do rozwidlenia szlaków, gdzie opuszczamy towarzyszący nam czerwony szlak, podążając za niebieskimi znakami na wprost. Chwilę potem rozstajemy się również ze szlakiem żółtym, odbijającym w prawo i prowadzącym do Międzybrodzia Bialskiego. My podążając za znakami niebieskimi rozpoczynamy chwilami uciążliwe zejście wypełnioną rumoszem skalnym ścieżką.

Rozpoczynając zejście z Magurki Wilkowickiej żegnają nas piękne widoki, na Beskid Mały i Międzybrodzie Bialskie

Niedługo potem szlak wyprowadza nas na krawędź lasu otwierając przed nami niezwykłe panoramy na Beskid Śląski, miasto Bielsko-Biała, oraz ościenne gminy. Będą to stoki szczytu Sokołówka, miejsce to jest jednym z powodów dla którego warto wybrać ten właśnie wariant zejścia. Panoramy szczególnie pięknie prezentują się podczas zachodu słońca, choćby dla samego tego widoku warto tak zaplanować marszrutę by trafić w niej właśnie w porze zachodu. Orientacja punktu pozwala bowiem na podziwianie chylącego się ku zachodowi słońca za szczytami Beskidu Śląskiego w tym Szyndzielnią i Klimczokiem, które okraszone jego promieniami prezentują się wyjątkowo wspaniale. Nawet nie znając tych terenów, nie należy obawiać się zaskoczenia w mroku, bowiem będziemy znajdować się bardzo blisko już Przełęczy Przegibek, do której dotarcie nie zajmie na więcej niż 10-15 minut, a dalszy odcinek szlaku z przełęczy jest bardzo łatwy, awaryjnie możemy również całkiem zrezygnować z podążania szlakiem i iść wzdłuż szosy biegnącej przez przełęcz do Bielska (a w drugą stronę do Międzybrodzia Bialskiego).

zdjęcia od lewej: W kilkanaście minut po opuszczeniu Magurki po lewej otworzą się piękne panoramy na Bielsko-Białą, oraz ościenne gminy. / Zejście niebieskim szlakiem z Magurki na Przełęcz Przegibek – pomimo iż chwilami może być uciążliwe, wynagradza nas po stokroć wysiłek niezapomnianymi panoramami, ze względu na orientację najokazalej prezentują się one podczas zachodu słońca…

Ruszając dalej, szlak wciąż intensywnie opadając po kilkudziesięciu metrach sprowadzi nas na szeroką (niestety) szutrową drogę leśną, która ukończona w tej części została wiosną 2014r. Tutaj kolejna uwaga nawigacyjna, przebieg drogi chwilowo prowadzi wspólnie z naszym szlakiem, jednak wkrótce szlak opuści ją odbijając w lewo w las. Jednak zarówno droga jak i szlak prowadzą na Przełęcz Przegibek, droga nieco łagodniej, szerokimi łukami (a więc i nieco dłużej), a szlak ostro opadając doprowadza nas w kilku minut do celu. Można więc samemu zdecydować jaki wariant będzie dla nas dogodniejszy. Zimą, przy oblodzonych trasach może warto wybrać wariant zejścia drogą…

zdjęcia od lewej: Zejście na Przełęcz Przegibek – zbocza szczytu Sokołówka – ostatnie spojrzenie na malowniczą panoramę…  / W 2014 roku ukończono utwardzaną drogę gospodarczą w rejonie Sokołówki, która przecina szlak niebieski.

Szlak opuszcza drogę, ścinając jej zakręty, jednak połączy się z nią ponownie tuż przy Przełęczy Przegibek, dlatego to jaki wariant zejścia wybierzemy zależy od nas, szlak opada znacznie intensywniej, ale jest krótszy, z kolei droga łagodnie sprowadza w dół, ale jest dłuższa…

Szlak (i droga również) wyprowadzi nas obok charakterystycznego pomnika dedykowanego poległym w walce o Polskę, a zbudowanego staraniem Związku Inwalidów Wojennych Rzeczypospolitej Polskiej w 1996r. Pomnik znajduję się już tuż przy szosie. Tutaj też opuszczamy nasz dotychczasowy niebieski szlak, który zakręcając w prawo biegnie dalej w kierunku Gaików. Tuż przy szosie natrafimy na mapę, oraz choinkę szlaków, gdzie wybieramy szlak czarny.

Przełęcz Przegibek 663m n.p.m. – pomnik dedykowany poległym w walce o Polskę, zbudowany staraniem Związku Inwalidów Wojennych Rzeczypospolitej Polskiej w 1996r

Tuż za parkingiem, podążając w kierunku Bielska-Białej, czarny szlak odbija w prawo wprowadzając nas do lasu.

Na przełęczy obok parkingu, znajduję się prywatny bar szybkiej obsługi „Gawra”, gdzie można się posilić i napić. Rozpoczynając zejście podążamy przez pierwsze kila metrów wzdłuż drogi w kierunku Bielska-Białej, by chwilę  potem (tuż po minięciu parkingu) odbić w dół w silnie opadającą leśną ścieżkę. Przed nami ostatnie półtora kilometra trasy, podążać będziemy przez cały czas w dół, dobrze znakowaną leśną drogą, która lawirując po około 20 – 30 minutach od opuszczenia przełęczy Przegibek, wyprowadzi nas z powrotem na szosę w odległości kilkudziesięciu metrów od pętli autobusowej i ostatniego przystanku linii miejskiej numer 11 „Straconka zakręt”, tutaj uwaga – warto dobrze sprawdzić rozkład jazdy, bowiem nie każdy kurs linii 11, dojeżdża aż do tego miejsca, większość z kursów kończy się 800 metrów niżej na kolejnej pętli i przystanku „Straconka Leśniczówka”, jeśli nie trafiliśmy na kurs dojeżdżający do Straconki Zakręt, musimy podejść wymieniony odcinek do kolejnego przystanku.

zdjęcia od lewej: Czarny szlak z Przełęczy Przegibek do Straconki prowadzi chwilami po sztucznym kamiennym nasypie powstałym w latach gdy nie istniała jeszcze szosa na przełęcz. / Meta – pętla autobusowa „Straconka Zakręt” linii miejskiej miasta Bielska-Białej numer 11.

Dostępność trasy:

Trasa dostępna przez cały rok, w każdych warunkach pogodowych. Charakterystyka szlaku sprawia iż nadaje się ona zarówno dla mniej zaawansowanych piechurów, jak i wycieczek rodzinnych – z zastrzeżeniami opisanymi poniżej.

Ostrzeżenia:

Początkowy fragment szlaku, wiodący poprzez zabudowania gminy Łodygowice, oraz otwarte pola, może być w kilku miejscach kłopotliwy w nawigacji, stąd wskazana jest na nim wzmożona uwaga. Odcinek czerwonego szlaku prowadzący od chwili wejścia w las, po starcie z Łodygowic PKP, do chwili zdobycia szczytu Czupla, jest dość wymagający, z kilkoma ostrymi podejściami, może on być dla osób o słabszej kondycji fizycznej dość męczący, dlatego podczas planowania wycieczki, należy to uwzględnić w przewidywanym czasie przejścia.

Przydatne linki:

Ważne telefony:

  • GOPR – 601 100 300
  • Schronisko PTTK na Magurce Wilkowickiej – 33 817 04 21

 

 


opis trasy:  Łodygowice – Diabli Kamień – Czupel – Magurka Wilkowicka – Straconka Leśniczówka

ilość stron: 1  /  aktualizacja: 09.05.2017 / opracowanie i zdjęcia: Sebastian Nikiel

CC – Attribution Non-Commercialm Share Alike by Sebastian Nikiel