Czy reklamy kłamią – czyli na co zwracać uwagę przy wyborze aparatu

artykuł: „Czy reklamy kłamią – czyli na co zwracać uwagę przy wyborze aparatu” strona 1/2

Niby wszystko w porządku, ale…

Zawsze jest jakieś kolejne „ale” szczególnie w przypadku fotografii, zawsze można też (i do tego należy wszak dążyć) wykonać, opracować, dane zdjęcie lepiej. Tu jednak w kontekście tego artykułu, warto wspomnieć o jeszcze jednej rzeczy walnie wpływającej na efekt końcowy jaki uda się nam uzyskać za pomocą naszego nowiutkiego aparatu – są to filtry fotograficzne. Narzędzie niezwykle kreatywne i mające ogromny wpływ na efekt końcowy, a warto pamiętać że większości z efektów uzyskanych za pomocą filtrów nie da się sztucznie dodać w postprodukcji. Temat rodzajów i podziałów filtrów jest dość obszerny, temat ten był już, szczególnie w kontekście filtrów szarych, obszernie omawiany we wcześniejszych artykułach (linki na końcu) tu poprzestaniemy na krótkim wymienieniu podstawowych które z pewnością warto posiadać:

  • kołowy filtr polaryzacyjny
  • połówkowy filtr neutralny szary o miękkim lub twardy przejściu (ND)
  • filtr neutralny szary (ND)
  • dobrze jest też posiadać filtr barwiący – tabaczkowy

Niezmiernie istotnym czynnikiem wpływającym na wygląd fotografii są filtry fotograficzne, to potężne narzędzie pozwalające na kreatywne wykorzystanie aparatu, wśród wielu ich typów, istnieją dwa podstawowe typy mocowanie – filtry należące do systemu Cokin na który składa się pierścień nakręcany na obiektyw, holdera – czyli ramki dla filtra i samego prostokątnego, lub kwadratowego filtra tu widocznego po lewej stronie, kolejna grupa to filtry kołowe nakręcane bezpośrednio na gwint obiektywu, tu w środku filtr neutralny szary (ND) HOYA PRO ND4, po prawej filtr będący próbą rozwiązania problem konieczności noszenia ze sobą co najmniej kilku filtrów ND o różnej gęstości – filtr neutralny szary o zmiennej gęstości w zakresie ND2-400 chińskiej marki K&F Concept modelSlim Fader ND2-400 – bardzo jednak poważną wadą takich filtrów o zmiennej gęstości jest tendencja do nierównego pokrycia pola, problem ten został szczegółowo opisany w teście tego filtra w dziale SPRZĘT (<<link tutaj>>)

Wśród wielu wariantów filtrów na jakie można trafić, są dwa które z całą pewnością powinniśmy posiadać – filtr polaryzacyjny, oraz filtr neutralny szary o wybranej przez nas gęstości w zależności od przewidzianego zastosowania, powyżej po lewej i w środku dwa przykłady używanych przeze mnie filtrów japońskich marek HOYA Pro1 Digital MC PL-C i MARUMI DHG Circular P.L.D. Innym wartym posiadania filtrem jest filtr tabaczkowy, tu w wersji systemowej cokin, założony na holder i aparat FUJIFILM X-M1.

Osobną kwestią jest sposób ich mocowania… i tu właśnie pojawia się kolejne „ale” tak jak w przypadku prostych aparatów kompaktowych, pozbawionych całkowicie trybów manualnych, nie można myśleć o kreatywnej fotografii, tak samo w przypadku tychże kompaktów, w tym małych zoomów z chowanym w korpusie obiektywem nie ma możliwości prostego montażu filtrów fotograficznych. Bez względu na to czy mowa o filtrach typu Cokin (prostokątnych / kwadratowych), czy też kołowych, oba mocowane są przez nakręcenia filtra lub pierścienia i holdera (uchwytu dla filtrów Cokin) na gwint obiektywu tuż przed przednią jego soczewką. W gwinty takie wyposaża się również kompakty, jednak z większym body i stałym obiektywem (nie składanym chowanym w ich wnętrzu / lub chowanym częściowo) dobrym przykładem jest tu seria aparatów mega-zoom FUJI FinePix od leciwego modelu Hs20 do S1, lub bardziej zaawansowanego hybrydowego modelu Xs1, w gwint taki natomiast standardowo wyposażone są wszystkie współpracujące bezlusterkowcami, lub lustrzankami obiektywy.

Wybierając aparat dla siebie jeśli planujemy wykorzystywać w kreatywny sposób warto zadbać o to by był on wyposażony w gwint na obiektywie umożliwiający montaż filtrów fotograficznych, wbrew pozorom nie oznacza to konieczności zakupu lustrzanki, również bardziej zaawansowane aparaty kompaktowe są w niego wyposażane, tu po lewej przykład leciwego już modelu FUJIFILM Hs20 EXR / natomiast wszystkie obiektywy do aparatów z wymienną optyką, tudzież bezlusterkowce jak i lustrzanki posiadają już gwinty – tu w środku FUJIFILM X-M1 z założonymi dwoma filtrami polaryzacyjnym i neutralnym szarym / …odwrotnie wszystkie aparaty kompaktowe o składanym / chowanym obiektywie nie posiadają gwintu dla filtrów fotograficznych co bardzo ograniczy nasze możliwości kreatywnej pracy… tu po prawej przykład takiego aparatu SAMSUNG WB200F

Istnieją oczywiście różnego rodzaju wymyślne przejściówki i uchwyty pozwalające zamocować filtry na obiektywy pozbawione gwintu, jednak są to dość karkołomne rozwiązania. Podsumowując tą część doszliśmy do kolejnej z cech na którą należy zwracać uwagę wybierając aparat dla siebie, cechę która pomoże nam w osiągnięciu naszych wymarzonych zdjęciowych efektów – jeśli kupujemy aparat kompaktowy, musimy zwracać uwagę nie tylko na to by oferował on tryby manualnej pracy, ale posiadał gwint dla filtrów, przy czym należy pamiętać że cecha ta będzie determinować budowę aparatu, w tym jego gabaryty, oraz wagę.

Przykładowe fotografie wykonane z wykorzystaniem filtrów barwiących, po lewej filtra tabaczkowego, po prawej czerwonego – oba filtry to połówkowe modele o miękkim przejściu gradientu, systemu cokin

Przykład zdjęcia ukazującego ważkość postprodukcji i jej wpływ na wygląd zdjęcia, po lewej gotowy wywoływane z RAW zdjęcie, po prawej surowy plik JPEG – zdjęcie opracowane w programie Adobe Photoshop Elements 14

Podsumowanie – piramida prowadząca do sukcesu…

Czas na podsumowanie naszych ustaleń, z całą pewnością poszukując nowego aparatu dla siebie nie należy całkowicie i bezkrytycznie wierzyć w spoty i materiały reklamowe, możecie być pewni że większość z tych fotografii wykonano wysokiej klasy aparatami, przy zastosowaniu omówionych powyżej akcesoriów i manualnych trybów pracy.

Po lewej wywołane z pliku RAW zdjęcie w programie Adobe Photoshop Elements 14 wykonane w pełni manualnym trybie M, po prawej surowy plik JPEG wykonany w trybie automatycznym

Uważny czytelnik pewnie już zauważył że w powyższej wyliczance rysuje się pewien zespół cech dających się ułożyć w piramidę czynników składających się na udane zdjęcie. Najważniejszym z nich, będący podstawą dalszych działań jest oczywiście aparat fotograficzny. Tu jeśli zależy nam na wspomnianych efektach zawsze powinniśmy poszukiwać modeli które udostępniają tryby manualnej pracy A, S, w tym tryb M, udostępniający przejęcie pełnej kontroli nad parametrami ekspozycji, bardzo dobrze by model taki umożliwiał również używanie filtrów fotograficznych, co dodatkowo rozszerzy możliwości kreatywnej pracy.

Zależności pomiędzy wyborem właściwego dla nas aparatu, a akcesoriami składającymi się wraz z nim na ostateczny efekt można ująć w przedstawioną po lewej piramidę zależności, dopiero wszystkie razem tworzą podwaliny do uzyskania efektów o jakich marzymy, jakimi często karmią nas producenci aparatów – w środku piramidy znajduje się oczywiście jako najważniejsza nasza własna wrażliwość, oraz wiedza warsztatowa / Przykład wykorzystanie większość z przedstawionych po lewej w piramidzie zależności akcesorium – bezlusterkowca FUJIFILM X-M1 umożliwiającego pełną kontrolę nad parametrami ekspozycji, statywu tu konkretnie TRIOPO C-158, oraz dwóch połączonych filtrów HOYA ND PRO 8 i 100

Jeśli natomiast zależy nam na wysokiej jakości zdjęć w każdych warunkach oświetleniowych nigdy niestety małe, cechujące się wysokimi szumami własnymi, matryce nie będą w stanie rejestrować czystych, ostrych fotografii przy małej ilości światła, tu należy więc postawić znacznie bardziej zaawansowane modele z matrycami w formacie APS-C, lub nieco mniejszymi micro 3/4.

Fotografie przedstawiające kreatywne wykorzystanie długich czasów otwarcia migawki, po lewej zdjęcie wykonane aparatem kompaktowym FUJIFILM FinePix Hs20 EXR, po prawej zdjęcie wykonane aparatem FUJIFILM X-M1, oba zdjęcia zarejestrowano z wykorzystaniem statywu TRIOPO C-158, oraz filtrów HOYA ND PRO8 i MARUMI DHG Circular P.L.D

Posiadając już odpowiedni aparat, który pozwoli nam na rozwój warsztatu i wiedzy, nie możemy zapomnieć o stabilnym statywie, oraz filtrach fotograficznych. Na końcu tej piramidy znajduje się właściwe, zaawansowane oprogramowanie do edycji zarejestrowanych zdjęć. Dopiero wszystkie te połączone czynniki, zakotwiczone w naszej własnej wiedzy i wrażliwości mogą zaowocować udanymi, takimi jak z materiałów reklamowych zdjęciami. Jeśli więc chcemy osiągnąć takie właśnie wyniki nie liczmy nigdy na samą automatykę aparatu, która rzadko jedynie może zarejestruje udane zdjęcie, a znacznie częściej nas rozczaruje.

Na koniec krótkie podsumowanie w punktach na co warto zwracać uwagę szukając aparatu dla siebie, a który faktycznie, nie tylko domniemanie, w oparciu o obietnice producenta spełni naszego oczekiwania:

  • unikajmy najprostszych modeli aparatów kompaktowych pozbawionych manualnych trybów pracy
  • jeśli zależy nam na maksymalnie kreatywnej pracy powinniśmy wybrać aparat wyposażony w gwint dla filtrów fotograficznych
  • jeśli planujemy wykonywać fotografie nocne, na długich czasach otwarcia migawki, oraz zależy nam na jakości takich ujęć nie powinniśmy szukać takich możliwości w kompaktach, tylko w modelach wyposażonych w duże matryce, tudzież bezlusterkowce, lub lustrzanki
  • wybierajmy modele aparatów udostępniające możliwość zapisu zdjęć w nieskompresowanym formacie RAW
  • nie zapominajmy że sam aparat to dopiero początek, by nasze fotografie były ostre i nieporuszone musimy zakupić stabilny dobrej jakości statyw fotograficzny
  • jeśli posiadamy aparat z mocowaniem dla filtrów minimum jakie powinniśmy posiadać to filtr polaryzacyjny, oraz przynajmniej jeden połówkowy neutralny szary o miękkim lub ostrym przejściu gradientu, oraz pełny szary
  • posiadając już odpowiedni aparat i akcesoria, ostaniom z rzeczy budujących skuteczne zaplecze fotograficzne jest właściwe oprogramowanie do obróbki zdjęć, oferujące możliwość pracy z plikami RAW

Suma wszystkich powyższych czynników tworzy fundamenty które pozwolą nam sięgnąć po wymarzone efekty – pozwolą o ile oczywiście my sami będziemy chcieli poświęcić odpowiednią ilość czasu na zdobywanie doświadczenia, oraz szlifowania wiedzy warsztatowej, z pewnością jednak warto, przygoda ta odwdzięczy się bowiem wspaniałymi ujęciami które na zawsze staną się częścią naszej drogi życiowej. Mam nadzieję że w powyższym artykule, jak to zawsze w przypadku fotografii wiele kwestii traktujących poruszane kwestie bardzo skrótowo by nie zmieniać go w opasłą księgę, udało mi się przybliżyć wam prawdę o sposobach do jakich uciekając się producenci aparatów, oraz co będzie potrzebne by faktycznie takie jak w materiałach reklamowych efekty uzyskać.

Po lewej zdjęcie wywołane z pliku RAW wykonane w trybie pełnej kontroli nad przesłoną i czasem otwarcia migawki „M” / po prawej wielu klatkowe ujęcie z gradacją czasu otwarcia migawki opracowane w polskim programie Machinery, wykonane w trybie M z wykorzystaniem filtra polaryzacyjnego HOYA Pro1 Digital MC PL-C, oraz neutralnego szarego HOYA ND PRO 8

Linki:


artykuł: artykuł: „Czy reklamy kłamią – czyli na co zwracać uwagę przy wyborze aparatu” strona 2/2

tekst, opracowanie i zdjęcia z wyłączeniem zdjęć poglądowych modeli aparatów fotograficznych, oraz statywów: Sebastian Nikiel 20.09.2017


4 myśli na temat “Czy reklamy kłamią – czyli na co zwracać uwagę przy wyborze aparatu

Dodaj komentarz