7artisans 60mm Macro

SPRZĘT / obiektyw 7Artisans 60 mm f/2.8 Macro  /  strona 1/5

systematyka recenzji:

.

  • Nazwa: obiektyw fotograficzny
  • Typ: stałoogniskowy
  • Producent: 7artisans Lens
  • Rodzaj: makro
  • Ogniskowa: 60 mm
  • Stabilizacja optyczna: NIE
  • Współpraca z autofokusem: NIE / ostrzenie manualne
  • Kompatybilność dla matrycy: APS-C
  • Kompatybilność dla pełnej klatki: NIE
  • Maksymalna przesłona: f 2.8
  • Minimalna przesłona: f 16
  • Podziałka przysłony: TAK / f 2.8 / f 4 / f5.6 / f 8 / f 11 / f 16
  • Regulacja przysłony: płynna bez skoku
  • Minimalna odległość ostrzenia: 26 cm
  • Zakres ostrości: 26 cm / nieskończoność
  • Podziałka dystansu ostrzenia: TAK
    • w metrach i stopach angielskich:
      • metry: 0,26 / 0,27 / 0,28 / 0,29 / 0,3 / 0,35 / 0,4 / 0,5 / 0,6 / 0,8 / 1 / 3 / nieskończoność
      • stopy angielskie: 0,9 / 1 / 1,2 / 1,5 / 2 / 3 / 8 / nieskończoność
  • Podziałka skali odwzorowania: TAK / 1:1 / 1:15 / 1:2 / 1:3 / 1:4 / 1:5
  • Maksymalne powiększenie: 1:1
  • Kąt widzenia: 25°
  • Liczba listków przesłony: 10 / okrągły otwór
  • Dodatkowe powłoki soczewek: prawdopodobne / brak danych
  • Konstrukcja: 8 elementów w 7 grupach
  • Średnica filtra: Ø 39 mm
  • Wymiary: 100 mm długość / 66 mm średnica
  • Materiały:
    • korpus, pierścienie przysłony i ostrości – stop metalu
    • elementy wewnątrz korpusu – tworzywo sztuczne
    • bagnet – chromowany stop metalu
  • Dostępne kolory: tylko czarny
  • Waga: 550 g
  • Dostępne mocowania bagnetowe:
    • Sony
    • Canon
    • Fujifilm
    • Olympus
    • Panasonic
    • Nikon Z
    • Leica L Mount
  • Zawartość zestawu:
    • obiektyw
    • tylni i przedni dekielek
    • metalowa przedłużka / tuleja dla obiektywu
    • instrukcja obsługi po angielsku i chińsku
    • kartonowe opakowanie
    • pokrowiec z mikrofibry z logiem marki
  • Gwarancja: TAK / producenta / 12 miesięcy
  • Polski serwis: przy zakupie w Polsce
  • Polski dystrybutor: www.interfoto.eu
  • Zakupiono: Chiny / internetowa platforma handlowa AliExpress
  • Cena w chwili zakupu: 143,10 $ / 543,78 zł (dla ceny dolara US 3,80 zł)
  • Średnia cena w sprzedaży krajowej: od 719 do 749 zł

.

Przeznaczenie:

Manualna fotografia makro o maksymalnej skali odwzorowania 1:1.

Tytułem wstępu – dylematy fotografujących…

Świat fotografii makro ma niezwykłą moc przyciągania, działając na naszą wyobraźnie, kusząc tym czego na co dzień nie widzimy. Jest światem nieodkrytym, światem pełnym tajemnic, do którego prędzej czy później każdy pasjonat fotografii zechce zajrzeć. Jedni w nim przepadną, inni nie odnajdą tam dla siebie miejsca, a jeszcze inni, w tym również ja, będą chcieli go odwiedzić od czasu do czasu, gdy jest okazja, czas, lub taka potrzeba. Tak czy inaczej, bez względu na to jak długo zechcemy w nim pozostać, kluczem umożliwiającym do niego dostęp jest odpowiedni obiektyw, lub rozwiązania pośrednie w postaci pierścieni pośrednich, odwrotnego mocowania, wszelkiej maści soczewek i konwerterów.

Świat fotografii makro ma niezwykłą moc przyciągania, działając na naszą wyobraźnie, kusząc tym czego na co dzień nie widzimy… oba zdjęcia wykonane aparatem FUJIFILM XT20 + obiektyw Fujifilm Fujinon XC 16-50 mm f/3.5-5.6 OIS z założonym pierścieniem pośrednim marko marki MeiKe model MK-C-AF3B 16 mm

Jako że w tym opracowaniu przyjrzymy się jednemu z obiektywów dedykowanych do fotografii makro, o rozwiązaniach pośrednich nie będę tu szerzej się rozpisywał, dość powiedzieć że każde z nich ma swoje wady i zalety, wśród których najważniejszą jest na pewno znacznie niższa cena od tej jaką przyjdzie nam zapłacić za obiektyw makro. W dziale SPRZĘT, były już takie rozwiązanie omawiane, notabene wciąż i od długiego czasu z nich korzystam, jak choćby pierścienie pośrednie marki MeiKe model MK-C-AF3B (<<recenzja>>), lub konwerter marki RAYNOX model DCR-250 (<<recenzja>>), zainteresowanych również i tymi rozwiązaniami zapraszam do lektury.

Świat fotografii marko jest światem nieodkrytym, pełnym tajemnic, do którego prędzej czy później każdy pasjonat fotografii zechce zajrzeć… tu po lewej i prawej zdjęcia wykonane aparatem FUJIFILM X-M1 po lewej z założonym obiektywem FUJINON XC 50-230mm f/4.5-6.7 OIS, po prawej z obiektywem FUJINON XC 16-50mm f/3.5-5.6 OIS, oraz z założonym konwerterem marki RAYNOX model DCR-250.

Mocno uogólniając za prawdziwy obiektyw makro można uznać modele o skali odwzorowania rzędu 1:1. Nie zagłębiając się w zawiłe wątki techniczne, gdyż nie one są tu tematem recenzji a niniejszy wstęp ma jedynie przybliżyć jego złożoność w kontekście wyboru obiektywu, najkrócej mówiąc skala 1:1 oznacza odwzorowanie wielkości fotografowanego obiektu w jego naturalnych wymiarach, czyli na przykład zarejestrowany obraz owada wielkości jednego centymetra, dokładnie tyle będzie miał na matrycy aparatu. Wiemy już od czego znacząc, pora wybrać więc obiektyw – klucz do świata makro… i tu zaczynają się zwykle problemy.

Fotografia makro jest niezwykle wymagającą dziedziną, wymagającą od fotografującego nie tylko wiedzy, ale i odpowiedniego sprzętu. Istnieje kilka różnych typów rozwiązań pośrednich zastępujących obiektywy makro, jednym z nich są pierścienie pośrednie, najlepiej wyposażone w styki zachowujące pełną zgodność pomiędzy automatyką obiektywu i body, jak choćby widoczne powyżej używane przeze mnie pierścienie marki MeiKe model MK-C-AF3B 16 mm (<<recenzja>>)

Ceny dedykowanych do danych systemów, producenckich obiektywów potrafią dosłownie zwalić z nóg… sam pracuję od lat na systemie bezlusterkowców FUJIFILM, wcześniej modelu X-M1, obecnie T-X20. Obiektyw który faktycznie można nazwać mianem „makro” tej marki dla bagnetu FUJI X, tudzież model FUJIFILM Fujinon XF 80 mm f/2.8 R LM OIS WR Macro, o skali odwzorowania 1:1 kosztuje bagatela około 5000 zł, czyli półtora tysiąca więcej niż samo body aparatu FUJIFILM T-X20… nieco tańsze modele są dostępne do bezlusterkowców marki SONY i Canon, ale nadal ich cena zamyka się w kwotach od 2500 do 3500 zł. Problem ten dotyczy w szczególności użytkowników aparatów bezlusterkowych, inaczej systemowych (błędnie nazywanych kompaktami), mimo wszystko wciąż dopiero zadamawiających się na szerszym rynku, co uderza w dostępność obiektywów do nich, w szczególności firm trzecich zgodnych z automatyką danego body.

Innym możliwym rozwiązaniem problemu braku obiektywu marko jest używanie konwerterów makro, jak widoczny po lewej stronie model japońskiej marki RAYNOX DCR-250 (<<recenzja>>). W świecie niezwykle małych obiektów, pracując z niewielką głębią ostrości, gdzie przesunięcie poniżej milimetra może zniweczyć nasze wysiłki z całą pewnością przydadzą się nam sanki nastawcze montowane do głowicy statywu, umożliwiające szybką i precyzyjną korektę odległości aparatu od obfotografowanego tematu, tu użytkowane przeze mnie sanki marki FOTGA model SKU062900 (<<recenzja>>)

Nic więc dziwnego że zderzając się ze ścianą wąskiego wyboru, oraz astronomicznych cen tych które są dostępne, rozglądamy się za alternatywnymi rozwiązaniami. Tu na scenę wkracza Chińska firma 7artisans, której obiektyw gościł już w dziale SPRZĘT, z bardzo udanym stałoogniskowym obiektywem o ogniskowej 25 mm i jasnością f/1.8 (<<recenzja>>), który przyznam podbił moje serce, a jedna z zarejestrowanych nim prac przyniosła mi nawet nagrodę w konkursie fotograficznym. Marka 7artisans skupia się wyłącznie na produkcji manualnych obiektywów stałoogniskowych, bazujących silnie na dawnych konstrukcjach analogowych. Próżno niestety było wśród nich szukać obiektów marko, aż około rok temu w ofercie pojawił się wreszcie model dedykowany do takiej fotografii, oczywiście manualny, stałoogniskowy obiektyw 7artisans 60 mm f/2.8. Po długich miesiącach przyglądania się mu oraz zapoznawania się z dostępnymi (wciąż niestety skąpymi) w sieci materiałami, stałem się niedawno jego właścicielem. Jak zaprezentował się ten obiektyw, czy utwierdził mnie w dotychczas bardzo dobrej opinii na temat marki, wreszcie jak wypada pod kątem jakości oferowanego zbliżenia i ogólnej zdjęcia? Odpowiedź jak zawsze w tekście recenzji, zapraszam do lektury.

Moim pierwszym kontaktem z produktami marki 7Artisans był obiektyw 25 mm f/1.8 po prawej założony na moich leciwym aparacie FUJIFILM X-M1

Kilka słów o marce…

Zanim przejdziemy do omówienia samego obiektywu, zwyczajowo kilka słów o samej marce, tudzież 7artisans. Część ta jest w znaczniej mierze powtórzeniem z recenzji wspomnianego stałoogniskowego obiektywu 25 mm f/1.8, w związku z czym osoby które miały się już okazję z nią zapoznać mogę przejść do dalszej części opracowania, innych zachęcam do zapoznania się niniejszymi informacjami.

W przypadku chińskich marek różnie bywa z ich podejściem do kwestii obecności w internecie, nie mówiąc już o bardziej rozbudowanym marketingu. Firma 7artisans jest tu jednak chlubnym wyjątkiem, ich strona jest wysoko lokowana przez przeglądarki, a sama jej funkcjonalność i estetyka na bardzo dobrym poziomie, funkcjonuje ona w dwóch wersjach językowych chińskim i angielskim. Do niedawna możliwe było dokonanie bezpośredniego zakupu wybranego obiektywu za pośrednictwem strony, w chwili obecnej możliwość ta jednak znikła. Wydaje się że marka (i słusznie) postawiła w tej kwestii na rozwój globalnej sieci dystrybutorów. Nie uniemożliwia to jednak zakupu w ich sklepie na platformie handlowej AliExpress, gdzie te same modele dostępne są bez marż nakładanych przed dystrybutora na dany kraj, w przypadku Polski na poziomie około 50 – 65% ceny w Chinach.

Praktycznie nie znana w naszym kraju, odwrotnie stosunkowo popularna w krajach azjatyckich, niszowa firma 7artisans ma w swojej ofercie kilkanaście typów obiektywów, o różnych ogniskowych, dedykowane zarówno do matryc w rozmiarze APS-C, jak i pełnej klatki. Bardzo ważnym ich atutem jest dostępność kilku typów mocowań, w tym do FUJI X, oraz niskie ceny, tu od przykładowe modele marki, odpowiednio od lewej: format APS-C, 25mm f1.8 / format APS-C, obiektyw typu „fish-eye” 7,5mm f2.8 / 35mm f2.0 – model dedykowany do współpracy z matrycami w formacie pełnej klatki.
zdjęcia powyższych modeli obiektywów zostały pobrane ze strony marki 7artisans wyłącznie w celu przybliżenia omawianego tematu i są jej wyłączną własnością – www.7artisans.com

Ogólnie poziom informacji prezentowanych o danym produkcie na stronie marki jest przyzwoity, acz często pojawiają się klasyczne dla takowych dziury, brak na przykład szczegółowych informacji o typie obecnych bądź nie, powłok na soczewkach obiektywu, jak choćby właśnie w przypadku omawianego teraz obiektywu 60 mm f/2.8 Macro. Pozwolę sobie jednak tutaj na wyrażanie pewnej przestrogi, pomimo że obiektywy i ich potencjonalne możliwości są na stronie prezentowane bardzo dobrze, w dobie magi obróbki cyfrowej, oraz braku możliwości weryfikacji czy dane zdjęcie zostało wykonane tym konkretnym szkłem, nie należy się kierować nigdy w ich ocenie takimi firmowymi samplami, dotyczy to zresztą nie tylko niszowych firm, ale również, a może i przede wszystkim, dużych marek. Właśnie dlatego zawsze korzystniej jest poszukać materiałów niezależnych, publikowanych przez osoby postronne.

Kolejne przykłady obiektywów marki 7artisans, tu od lewej: format APS-C, 35mm f1.2 / format APS-C, 50mm f1.8 / format APS-C, 55mm, f1.4
zdjęcia powyższych modeli obiektywów zostały pobrane ze strony marki 7artisans wyłącznie w celu przybliżenia omawianego tematu i są jej wyłączną własnością – www.7artisans.com

Wróćmy jednak do samej marki, w oparciu o dostępną na ich stronie informację dowiemy się że stworzyła ją grupa entuzjastów fotografii, którzy podczas spotkani na kolacji wymieniali się uwagami na temat obiektywów różnych marek, ostatecznie z tej dyskusji, oraz ich pasji zrodził się projekt 7artisans, którego celem nadrzędnym jest stworzenia dobrych jakościowo obiektywów dostępnych w niskiej cenie. Do końca 2016 stworzono pierwsze sto sztuk kilku rodzajów prototypowych obiektywów, z których następnie powstały modele produkcyjne dostępne dziś na rynku. W chwili obecnej oferta marki obejmuje kilkanaście obiektywów i wciąż jest rozbudowywana. Szalenie istotną cechą tych obiektywów jest dostępność dla szerokiego wachlarza bagnetów, w tym właśnie dla FUJIFILM X, poniżej lista dostępnych w chwili obecnych obiektywów:

obiektywy dla matryc pełno klatkowych:

  • 7Artisans 28mm F1.4 Leica
  • 7Artisans 35mm F2.0
  • 7Artisans 35mm /f1.4
  • 7Artisans M50mm F1.1
  • 7Artisans M75mm F1.25

obiektywy dla matryc w formacie APS-C:

  • 7Artisans 7.5mm F2.8 APS-C Fisheye
  • 7Artisans 12mm F2.8
  • 7Artisans 25mm F1.8 (<<recenzja>>)
  • 7Artisans 35mm F1.2
  • 7Artisans 50mm/F1.8
  • 7Artisans 55mm/F1.4
  • 7Artisans 60mm F2.8 MACRO (omawiany)

Obiektyw – pierwsze wrażenia i materiały…

Odczekawszy zaledwie 10 dni zakupiony na platformie AliExpress obiektyw dotarł za sprawą kuriera do moich drzwi. Do chwili otwarcia przesyłki zawsze gdzieś z tyłu głowy pozostaje ta wątpliwość płynąca nie tyle z samego zakupu, tu można wyłącznie chwalić wysoką kulturę chińskich sprzedawców, oraz jakość ochrony zakupów jaki zapewnia rzeczowa platforma (produkt który nie dotarł, lub dotarł uszkodzony podlega pełnej refundacji), ale tego jak przetrwał odległą przecież podróż… no i jak na jej wyzwania zabezpieczył towar sam sprzedawca.

Po grubości paczki którą trzymałem w rękach wnosiłem że ten ostatni starannie wywiązał się ze swego zadania i faktycznie po nacięciu foli zewnętrznego opakowania zobaczyłem wielowarstwowe, grube zawiniątko z pianki poliuretanowej. Pod nimi kolejna warstwa z folii bąbelkowej i dopiero wówczas mogłem zobaczyć swój wyczekiwany i tak długo oglądany w sieci obiektyw 7artisans 60mm f/2.8 Macro. Typowo dla marki jest on sprzedawany w twardym, estetycznym kartonie w kolorze czarnym matowym, z dodatkowo punktowo nadrukowaną warstwą błyszczącego laminatu na nazwie marki i jej logu. Wszystkie ikony, oraz naniesione informacje są nadrukowane białą farbą.

Po grubości paczki którą otrzymałem wnosiłem że ku mojej uldze sprzedawca zadbał o odpowiednie zabezpieczanie zakupionego obiektywu przed trudami długiej podróży – po nacięciu zewnętrznej foli zobaczyłem wielowarstwowe, grube zawiniątko z pianki poliuretanowej…

Całość cechuje ascetyczny elegancji design, sugerującym że mamy do czynienia z dobrej klasy produktem. Pod tym względem opakowania marki 7artisans przypominają te obecne w produktach firmy FUJIFILM, szczególnie z bagnetem FUJI X. Brzegi kartonu zaklejone są po obu bokach plombami gwarancyjnymi, raz odklejone nie dadzą się już ponownie nakleić. Na górnej części kartonu nadrukowano tylko grafikę przedstawiającą sam obiektyw, oraz informację o modelu, jak i minimalnym odległości ostrzenie, tudzież 26 cm, informację o skali odwzorowania 1:1, oraz typ bagnetu danego obiektywu, w moim przypadku FX (FUJI X).

Opakowania obiektywów marki 7Artisans cechuje ponadczasowa elegancja, wykonane z grubego kartonu pokryto matowym papierem w kolorze czarnym z naniesionymi w niekrzykliwy sposób wszystkimi ważniejszymi informacjami. Tu przypomina to nieco wygląd opakowań marki FUJIFILM X. Wraz z zakupionym obiektywem otrzymałem od sprzedawcy gratis miękki piankowy, wyścielany syntetycznym futerkiem futerał na obiektyw, ściereczkę z mikrofibry, oraz gadżet marki 7Artisans – naklejany na pierścień obiektywu klips z podparciem dla palców ułatwiający operowanie pierścieniem (zdjęcie po lewej).

Boki zasadniczo pozostawiono czarne, natomiast na spodzie nadrukowano ponownie grafikę przedstawiające rzeczowy obiektyw, ale i zastosowany w nim układ optyczny. Prócz nich dodano dwa kody QR, jeden prowadzący do prowadzący do chatu działu pomocy marki 7artisans, wymaga on jednak posiadania zainstalowanego chińskiego komunikatora WeChat, drugi natomiast przenosi nas na oficjalny profil marki na portalu Facebook. W dolnym lewy rogu dodano jeszcze adres strony internetowej, nazwę modelu jaki karton zawiera, oraz dane kontaktowe do firmy.

Brzegi kartonu zaklejone są po obu bokach plombami gwarancyjnymi, raz odklejone nie dadzą się już ponownie nakleić. Na tylnym panelu opakowania znajdziemy ikonografię przedstawiającą uproszczony schemat budowy optycznej obiektywu 7Artisans 60mm f/2.8 Macro, jak i jego korpusu, dane adresowe, modelu, oraz dwa kody QR, jeden prowadzący do chatu w panelu pomocy marki (wymaga zainstalowanej aplikacji WeChat), drugi do oficjalnego profilu marki na portalu Facebook.

Dobrze zostawmy już kwestię opakowania, najwymyślniejsze z nich nie gwarantuje bowiem równie wysokiej jakości zawartości… po nacięciu naklejek gwarancyjnych i otwarciu kartoniku możemy wreszcie zajrzeć do jego wnętrza. Pierwszą z rzeczy jaką zobaczymy nie będzie jednak sam obiektyw, lecz skrócona instrukcja obsługi, w języku angielskim i chińskim. Pod nią znalazłem kartę gwarancyjną marki 7artisans, wraz z certyfikatem jakości i numerem kontrolera dopuszczającym dany egzemplarz do sprzedaży, a dalej etui na obiektyw w kolorze stalowym, wykonane z dobrej jakości, grubej mikrofibry, z nadrukowanym logiem i nazwą marki. Pod rzeczowymi akcesoriami spotkamy się z ostatnią barierą oddzielającą nas od obiektywu – przekładką z czarnej gąbki. Po jej podniesieniu w profilowanym łożu z takiej samej gąbki, grubej na 1,5 do 2,5 cm, znalazłem zawinięty w folię, zaklejoną kolejną naklejką gwarancją obiektyw. Tu pierwszy plus dla marki za dbałość o zabezpieczenie produktu, oraz estetykę jego prezentacji.

Po otwarciu plomb gwarancyjnych i dostaniu się do wnętrza kartonu wpierw natrafimy na skróconą instrukcję obsługi w języku chińskim i angielskim, kartę gwarancyjną z numerem inspektora który dokonał kontroli danego egzemplarza dopuszczając go do sprzedaży, a pod nimi futerał na obiektyw wykonany z mikrofibry z nadrukowanym logiem i nazwą marki.

Z całą pewnością pierwszą z rzeczy jaka zwróci nasza uwagę po wzięciu obiektywu 7artisans 60 mm f/2.8 Macro jest jego waga. Owszem są to dane dostępne w specyfikacji, jednak jak zawsze zupełnie czym innym jest zapoznać się wirtualnymi danymi, a czym innym poczuć fizycznie wagę w dłoni. Według specyfikacji obiektyw wraz z przednim i tylnym dekielkiem waż aż 550 g, co pozostaje zgodne ze stanem faktycznym. Dla porównania dodam że body mojego aparatu, tudzież FUJIFILM X-T20 wraz z baterią i kartą pamięci waży… 383 g, czyli znacznie mniej od omawianego obiektywu. W przypadku korzystania z lekkiego body bezlusterkowców, warto pamiętać o tej różnicy, gdyż po podpięciu obiektywu 7artisans 60 mm f/2.8 Macro środek ciężkości przenosi się do przodu.

Obiektyw spoczywa wewnątrz kartonu otulony profilowaną dobrze izolującą go pianką, w zamkniętym kolejną plombą gwarancyjną woreczku z logiem marki. Zakupiony obiektyw 7Artisans 60 mm f/2.8 Macro od pierwszej chwili zrobił na mnie jak najlepsze wrażanie, cechuje go bezkompromisowa budowa z wysokiej jakości materiałów, oraz… równie wysoka waga wynosząca aż 550g co wynika właśnie z tego że cały korpus wykonano z metalu.

Waga obiektywu, wynika z zastosowanych w nim materiałów, oraz wielkości układu optycznego. Korpus malowany na kolor czarny matowy wykonano w całości z grubego metalu. Tu jednak właśnie pojawiają się wspomniane wcześniej dziury w specyfikacji, marka nie podaje z jakiego typu stopem mamy do czynienia, zważając jednak na wagę wydaje się mało prawdopodobne aby było to lekkie aluminium.

Korpus cechuje zwarta, mocna bryła. Ścianki są grube na około milimetr, nie ma mowy o jakimkolwiek uginaniu, czy trzeszczeniu. Jego bryła zasadniczo podzielona jest na dwie części, szerszą o średnicy 210 mm i wysokości 60 mm biegnącą od przedniej soczewki do połowy korpusu, gdzie znajduje się lekkie ścięcie zwężające go do średnicy 200 mm i wysokości (do krawędzi bagnetu) 40 mm, kończące się kolejnym podcięciem zwężającym średnicę korpusu do rozmiaru bagnetu wieńczącym obiektyw, łączna długość korpusu bez wysuniętego tubusu licząc z bagnetem to 108 mm (bez niego 100 mm). Natomiast całkowita długość z wysuniętym do skrajnej pozycji tubusem bez dodatkowej tulei to 115 mm bez i 123 mm z bagnetem.

Wszystkie elementy korpusu obiektywu wykonano z metalu, z wyłączaniem jedynie tylnej korony zamykającej go w rejonie bagnetu. Całkowita długość obiektywu wraz z bagnetem wynosi 108 mm (bez niego 100mm), przy skrajnie wysuniętym tubusie 122 mm, a wraz z dołączana do zestawu metalową tuleją 170 mm.

Górna, szersza część korpusu (wysoka na 60 mm) jest w całości ruchoma, z zaznaczonym szerokim na 25 mm wzdłużnym rowkowaniem wyznaczającym wygodny w użytkowaniu pierścień. Służy on do regulacji ostrości, oraz skali powiększenia. O tej ostatniej, oraz minimalnej odległości ostrzenia wyrażanej w centymetrach i stopach angielskich informuje nadrukowana białą farbą skala, obejmująca odpowiednio zakresy dla:

  • skali odwzorowania:
    • 1:1 / 1:15 / 1:2 / 1:3 / 1:4 / 1:5
  • skala ogniskowej:
    • metry: 0,26 / 0,27 / 0,28 / 0,29 / 0,3 / 0,35 / 0,4 / 0,5 / 0,6 / 0,8 / 1 / 3 / nieskończoność
    • stopy angielskie: 0,9 / 1 / 1,2 / 1,5 / 2 / 3 / 8 / nieskończoność

Pod ruchomym pierścieniem z naniesioną opisaną powyżej skalą znajduje się kolejny nieruchomy pierścień, szerokości 12 mm z nadrukowanym 7 liniami, z których środkowa najdłuższa wyznacza punkt odniesienia do powyższej skali odwzorowania, oraz dystansu. Pozostałe trzy ulokowane po jej bokach określają skalę głębi pola ostrości, wyrażoną w metrach, odnosząc się do znajdującego poniżej kolejnego ruchomego pierścienia, regulującego wartość przysłony, również o szerokości 12 mm.

Pierścień ten podzielono na dwie 6 mililitrowe części, bliższą bagnetu pokryto rowkowaniem, stanowiąc podparcie dla palców podczas jego regulacji, natomiast na drugiej gładkiej części nadrukowano skalę zadanej wartości przysłony w odniesieniu do wyznacznika pozycji neutralnej (opisanego powyżej). Obiektyw 7artisans 60mm f/2.8 Macro umożliwia regulację przysłony w zakresie od f/2.8 do f/16 z zaznaczonymi wartościami: f 2.8 / f 4 / f5.6 / f 8 / f 11 / f 16, przy czym ruch jest bezstopniowy, co oznacza możliwość ustawienia dowolnej wartości przysłony zawierającej się w przytoczonym przedziale.

Poniżej opisanego znajduje się ostatni na korpusie nieruchomy pierścień ścięty od spodu, gdzie zwęża się jego średnica do średnicy bagnetu z którym się łączy. Jego całkowita wysokość wraz podcięciem również wynosi 12 mm. W osi wyznaczającej pozycję neutralną nadrukowano na nim taki właśnie znacznik, nazwę oraz logo marki 7artisans, jak i typ obiektywu, tudzież 60 mm f/2.8. Pierścienie pracuję gładko z poprawnym oporem. Jak łatwo policzyć z sumy ich szerokości skorelowanej z całkowitą długością korpusu, szpary pomiędzy nimi wynoszą poniżej 0,5 mm. Spoglądając raz jeszcze na górny szeroki pierścień, w centralnej części pozbawionej rowkowania natrafimy jeszcze na nadrukowany napis „macro”. Ostatnie informacje jakie nadrukowano na korpusie dostrzeżemy spoglądając na obiektyw od przodu, gdzie na panelu zaślepki tubusu pomiędzy soczewką przednią, a jego rantem nadrukowano ponownie nazwę modelu, logo i nazwę marki, oraz typ obiektywu.

Korpus obiektywu 7Artisans 60 mm f/2.8 Macro podzielony jest zasadniczo na dwie części, górną szerszą o średnicy 210 mm i wysokości 60 mm biegnącą od przedniej soczewki do połowy korpusu, gdzie znajduje się lekkie ścięcie zwężające go do średnicy 200 mm i wysokości (do krawędzi bagnetu) 40 mm, kończące się kolejnym podcięciem zwężającym średnicę korpusu do rozmiaru bagnetu wieńczącym obiektyw. Górna, szersza część korpusu jest w całości ruchoma, z zaznaczonym szerokim na 25 mm wzdłużnym rowkowaniem wyznaczającym wygodny w użytkowaniu pierścień. Służy on do regulacji ostrości, oraz skali powiększenia. W dolnej części dodano drugi węższy pierścień służący do zmiany wielkości przysłony. Wzdłużenie zaznaczono również punkt odniesienia / wyznaczający oś obiektywu. Oba pierścienie posiadają poprawiające wygodę użytkowania rowkowanie.

Wewnętrzny tubus na którym porusza się konstrukcja optyczna, również wykonany jest z metalu, jedynym widocznym elementem wykonanym z tworzywa sztucznego jest stopniowana korona po stronie bagnetu. Ten ostatni również wykonany jest z metalu i pokryty chromem o wykończaniu na wysoki połysk. Na bagnecie dopasowanym do danego systemu, nadrukowano jeszcze punk określający miejsce mocowania, oraz wygrawerowano informację o typie bagnetu (w moim oczywiście jest to „FX mount”). Bagnet wieńczy, obecny w zestawie plastikowy dekielek.

Wewnętrzny tubus na którym porusza się konstrukcja optyczna, również wykonany jest z metalu, jedynym widocznym elementem wykonanym z tworzywa sztucznego jest stopniowana korona po stronie bagnetu. Ten ostatni również wykonany jest z metalu i pokryty chromem o wykończaniu na wysoki połysk. Tubus z przednią soczewką wysuwany jest poza obrys obiektywu na długość 15 mm – po lewej na górze tubus całkowicie wsunięty (ustawiony na nieskończoność), po prawej maksymalnie wysunięty (skala odwzorowania 1:1).

Właściwy tubus z układem optycznym obiektywu wysuwa się na około półtorej centymetra. Wieńczy go gwintowany rant umożliwiający zakładanie na obiektyw filtrów o średnicy 39 mm. Tu też natrafimy na pewną ciekawostkę. Obiektyw wyposażony jest w dokręcaną do wymienionego gwintu tuleję przedłużającą jego wysokość o 49 mm (47 bez gwinta). Również ten element wykonano w całości z metalu, oraz pomalowany na kolor matowy czarny. Wnętrze tulei pokrywa gwintowanie co ma minimalizować potencjalne ryzyko łapania odbłysków przez ten element (stąd też właśnie malowanie na kolor matowy). Faktura malowania tulei jest lekko chropowata co ułatwia jej zakładanie i demontaż.

Dolny pierścień regulacji przysłony pomimo że stosunkowo wąski, dzięki zastosowaniu głębokiego rowkowania podobnie jak szeroki służący do regulacji ostrości, jest wygodny w użytkowaniu, cały korpus posiada matowe malowanie w kolorze czarnym, a wszystkie dodatkowe informacje nadrukowano farbą białą.

Tuleja ta pełnić może kilka funkcji, po pierwsze zbliżoną do klasycznego tulipana, chroniąc przed niepożądanymi odbłyskami, po drugie chroniąc przed zabrudzeniem samą przednią soczewkę i po trzecie, według marki umożliwiając fotografowanie… po wodą. Oczywiście maksymalne wówczas zanurzenie nie może przekraczać długości tubus z pewną rezerwą, gdyż sam obiektyw nie posiada żadnych uszczelnień. Po oględzinach modelu wydaje się jednak że przyczyna obecności w obiektywie tego nakręcanego tubusu jest zgoła inna, o czym jednak więcej za chwilkę. Tubus posiada tą samą średnicę 39 mm, na nim znajdziemy dekielek z tworzyw sztucznego z nadrukowanym logiem marki. Po skrajnym wysunięciu tubusu wraz z założoną tuleją długość całkowita obiektywu wynosi 162 mm do i 170 mm wraz z bagnetem.

Wraz z obiektywem otrzymujemy w zestawie (już założoną) dokręcaną do przedniego gwintu tubusu tuleję przedłużającą jego wysokość o 49 mm (47 bez gwinta). Element wykonano w całości z metalu, oraz pomalowany na kolor matowy czarny. Wnętrze tulei pokrywa gwintowanie co ma minimalizować potencjalne ryzyko łapania odbłysków przez ten element. Po lewej widok od przodu, po prawej tylni gwint którym wkręcamy tuleję do tubusu obiektywu.

Pomimo że obiektywowi trudno doprawdy odmówić elegancji, esteci mogą mieć tu podwód do narzekania. Matowe z lekkim połyskiem malowanie korpusu łatwo łapie odciski, a zabrudzenia które wejdą pomiędzy zręby radełkowania trudno usunąć. Nie jest to jednak cecha właściwa tylko i wyłącznie tej konstrukcji, ale skutek zastosowanych rozwiązań i materiałów, takie same problemy występując w zacznie droższym obiektywie którego używam FUJIFILM Fujinon XF 18-55 mm f/2.8-4 OIS.

Nakręcana tuleja posiada tą samą co tubus obiektywu średnicę 39 mm, po jej założeniu i skrajnym wysunięciu długość całkowita obiektywu wynosi 162 mm do i 170 mm wraz z bagnetem. Długość tulei dobrano tak aby założona w całości mogła się schować we wnętrzu obiektywu.

Podsumowując pierwszy kontakt z obiektywem 7artisans 60 mm f/2.8 Macro, począwszy od jego opakowania, przez wygląd i ogólnie wysoką kulturę wykonania, po zastosowane w nim materiały robi jak najlepsze wrażenie. Od razu widać że mamy do czynienia z konstrukcją mocną, by nie powiedzieć pancerną, bardzo dobrze rokującej pod względem trwałości, z cała pewnością obiektyw będzie się też doskonale prezentował na każdym body aparatu fotograficznego. Na plus na pewno należy tu jeszcze zaliczyć znakomitą wygodę w operowaniu pierścieniami, ich rowkowanie czyni chwyt pewnym skutecznie przeciwdziałając ślizganiu się korpusu w dłoni.

Obiektyw globalnie prezentuje się wyjątkowo elegancko, zwracając uwagę swym wysokiej jakości wykonaniem, jednym mankamentem może być tendencja do palcowania, wynikająca z charakterystyki zastosowanych materiałów i malowania. Tu po lewej obiektyw 7Artisans 60 mm f/2.8 założony na aparacie FUJIFILM X-T20, po prawej omawiany model wraz z drugim posiadanym przeze mnie stałoogniskowym obiektywem 7Artisans 25 mm f/1.8 (<<recenzja>>). Oba odznaczają się charakterystycznym dla marki silnym odwołaniem do dawnych manualnych konstrukcji, śmiało czerpiąc z ich ponadczasowej elegancji…

Budowa optyczna i dziury w specyfikacji…

Obiektyw 7artisans 60 mm f/2.8 Macro jak już wiemy wylegitymował się znakomitym, precyzyjnym wykonanie z dobrej klasy materiałów, pomówmy teraz o jego budowie optycznej, wszak to te cechy determinuje jakość uzyskanego obrazka. Układ optyczny modelu składa się z ośmiu soczewek w siedmiu grupach. Układ pozostaje zamknięty w wewnętrznym ruchomym tubusie. Jego ruch widać dobrze podczas operowania pierścieniem ostrości.

Obiektyw 7artisans 60 mm f/2.8 Macro posiada układ optyczny składający się z ośmiu soczewek w siedmiu grupach. Układ pozostaje zamknięty w wewnętrznym ruchomym tubusie.
(grafika powstała na podstawie danych ze strony 7Artisans – www.7artisans.com)

Cały układ pracuje na spiralnej prowadnicy widocznej po wewnętrznej stronie korpusu, a stabilizowany jest przez biegnący wzdłuż niego metalowy trzpień. W pozycji wsuniętej tylna krawędź tubus wyrównuje się z wysokością bagnetu, natomiast obie soczewki, przednia i tylna, są cofnięte względem krawędzi o około 5 mm (w szczycie mniej ze względu na dużą wypukłość). Tu pora powrócić do obecnej w zestawie tulei. Marka jak wiemy twierdzi że pełni on funkcję podobną to klasycznej osłony przeciwsłonecznej, chroni przedni element przed zabrudzeniem, jak i umożliwia płytkie zanurzenie w wodzie. Wszystko to jest prawdą, jednak myślę że pierwotnym powodem jej dodania spowodowane było potrzebą zamaskowania wnętrza korpusu po wsunięciu do jego wnętrza tubusu.

Układ optyczny aby mógł się płynnie poruszać we wnętrzu korpusu jest pokryty na zewnątrz tubusu i wewnątrz korpusu warstwą smaru. Pozostawianie tego miejsca otwartym narażać go na błyskawiczne zabrudzenie lub zapiaszczenie. Warto tu wspomnieć że obiektyw nie jest uszczelniany i łatwo może to wszystko prowadzić do przedostania się zanieczyszczeń do samego układu optycznego. Mam tu zbyt małą praktykę z obiektywami makro aby móc stwierdzić jak to rozwiązanie wypada na tle innych, ale z całą pewnością nie jest szczęśliwe, może szybko stać się przyczyną kłopotów. Właśnie dlatego sądzę w zestawie znalazła się od razu rzeczowa tuleja i również dlatego wskazane jest z niej korzystanie.

Układ optyczny obiektywu 7artisans 60 mm f/2.8 Macro pracuje na spiralnej prowadnicy widocznej po wewnętrznej stronie korpusu, a stabilizowany jest przez biegnący wzdłuż niego metalowy trzpień. Tu na górze po lewej i prawej tylna soczewka obiektywu w pozycji wysuniętej i wsuniętej – ze względu na charakterystykę budowy szkoda że pomyślano tu o takim zaprojektowaniu obiektywu aby tylną ruchomą soczewkę oddzielała od matryca dodatkowa stała, co uniemożliwiłoby przedostanie się ewentualnych zabrudzeń z wnętrza korpusu obiektywu do komory matrycy w aparcie. Na dole po lewej i prawej przednia tubus z przednią soczewką w pozycji skrajnie wysuniętej i wsuniętej.

Taka budowa z głęboko wchodzącym do wnętrza tubusem pociąga za sobą kolejne problemy. Po ściągnięciu tulei nie mamy możliwości założenia przedniego dekielka bezpośrednio na przednią soczewkę, gdyż nawet gdyby było to możliwe po wsunięciu tubusu dekielek powędrowałby do wnętrza korpusu, co zniosłoby jego działanie ochronne dla jego wnętrza. W całej tej nieco irracjonalnej sytuacji dobrze choć że nie zapomniano o dodaniu możliwości pracy z filtrami.

Niepokój wzbudza budowa samego mechanizmu ruchu tubusu z układem optycznym, poruszający się po spiralnej prowadnicy, stabilizowany przez wzdłużny metalowy trzpień pozostaje łatwo dostępny dla zabrudzeń, a obecna na mechanizmie warstwa smaru dodatkowo nasila problem. Po prawej na górze widok na odsłonięty opisany mechanizm po wsunięciu tubusu do wnętrza korpusu.

W miejscu tym pora też wspomnieć o innym stwierdzonym mankamencie. Obiektyw który otrzymałem posiada kilkanaście paprochów wewnątrz układu optycznego. Są one bardzo dobrze widoczne po przymknięciu przysłony, szczególnie przy jej skrajnej wartości f/16. Szkoda że przy tak licznych zaletach obiektywu, niskiej cenie, dobrych materiałach i precyzji budowy nie zadano sobie wystarczającego trudu by zadbać o czystość podczas składania układu optycznego. Szkoda też że mimo wszystko nie pomyślano o dodatkowych uszczelnianiach tego ostatniego, tak aby zabrudzenia gromadzące się na smarze wewnątrz korpusu nie mogły się przedostać do wnętrza układu optycznego.

Obiektyw który otrzymałem posiada kilkanaście paprochów wewnątrz układu optycznego. Są one słabo, lub wcale nie widoczne przy otwarciu przysłony do f/2.8 – f/4, ale już od f/11 do f/16 stają się bardzo zauważalne, wymagające korekty w postprodukcji. Tu na dole celowo skrajnie podbite wartości kontrastu zdjęć ujawniających rzeczowy problem, po lewej f/2.8 po prawej f/16…

Przednią i tylną soczewkę wydają się pokrywać dodatkowe powłoki, niestety marka milczy na ten temat. Sytuacja jest o tyle kuriozalna że ich obecność powinna być powodem do chwalenia się a nie ukrywania… dlaczego tak postąpiono? Cóż nie mam pojęcia, choć nauczyłem się że chińscy producenci nie zawsze potrafią skutecznie i w pełnym zakresie wykorzystywać potencjał marketingowy danego produktu, lub odwrotnie uwypuklają nie to co jest najważniejsze. Być może właśnie tak było w tym przypadku, gdzie skupiono się przede wszystkim na informacji dotyczącej maksymalnego powiększenia. W każdym razie jaki by tego powód nie był wydaje się wysoce prawdopodobne że na przedniej soczewce mamy do czynienia z powłokami typu Multi Coated, ewentualnie HD, wydaje się to możliwe tym bardziej że właśnie dokładnie takie obecne są w innych obiektywach marki:

  • MC / Multi Coated – wielowarstwowe powłoki obniżające straty świetlne na jednej powierzchni do około 0,6%, najlepsze tego typu powłoki są w stanie obniżyć straty światła na jednej soczewce do tylko 0.25%
  • HD / High Definition – wielowarstwowe powłoki zapewniające wysoką przepuszczalność światła, co powinno przekładać się na wyższą rozdzielczość, ostrość, zarejestrowanego obrazu uzyskać

Pozostaje zagadką dlaczego marka postanowiła nie informować jakiego typu powłoki zastosowano na soczewkach omawianego obiektywu, w przeciwieństwie do modelu 7Artisans 25 mm f/1.8 widocznego powyżej gdzie informacje takie nadrukowano już na korpusie…

Jeśli spojrzymy na przednią soczewkę pod kątem dostrzeżmy odbicia w kolorze fioletowo – złotym, natomiast na tylnej widać odbicia w kolorze zielonkawym. To oczywiście wyłącznie spekulacje, właśnie dlatego w rzeczowej kwestii zwróciłem się do oficjalnego polskiego dystrybutora marki 7artisans – sklepu fotograficznego InterFoto.eu (www.interfoto.eu). Tu pragnę serdecznie podziękować za poświęcony czas, oraz przesłanie pomocnych materiałów na temat omawianego obiektywu. Niestety również oni nie są w posiadaniu innych od przedstawianych na stronie marki 7artisans informacji, tym samym oznacza to brak możliwości określenia z jakimi powłokami mamy do czynienia. Pozostaje nam zweryfikować ich jakość w testach praktycznych, które opisano w dalszej części.

Nie podlega wątpliwości ze przednia i tylna soczewka omawianego obiektywu 7artisans 60 mm f/2.8 Macro została pokryta jakimiś powłokami przeciwodblaskowymi, oceniając tylko po wyglądzie wydaje się realne że mamy do czynienia z podobnymi powłokami jak w przypadku mniejszego brata o ogniskowej 25 mm – MC – Multi Coated i lub HD – High Definition, przy czym są to wyłącznie spekulacje ze względu na brak możliwości uzyskania potwierdzenia takich informacji… świadczy o tym charakterystyczne zabarwienie odbijanego od soczewek światła.

.


obiektyw 7artisans 60 mm f/2.8 / strona 1/5

Fotografie modeli obiektywów marki 7artisans z wyłączeniem omawianego i modelu 25 mm f/1.8, pobrano ze strony marki 7artisans – www.7artisans.com, która jest ich wyłącznym właścicielem, posiadającym pełnie praw do rozporządzania nimi. Rzeczowe fotografie zaprezentowano w opracowaniu zgodnie z art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jako ograniczenie majątkowych praw autorskich na rzecz dozwolonego użytku, zgodnie z nowelizacją rzeczowej ustawy z 2015 roku, wyłącznie w celu prezentacji i szerszego zobrazowania poruszanych tematów, pozostających w ścisłym związku z jego tematem.

opracowanie i zdjęcia z wyłączaniem innych od omawianego modeli obiektywów: Sebastian Nikiel 20.02.2020

Informacja o prawach autorskich – można wykorzystywać nieodpłatnie wyłącznie w zastosowaniach niekomercyjnych, oraz z uznaniem i zachowaniem autorstwa, zgodnie z licencją Creative Common 3.0 – www.creativecommons.org / Copyright – can be obtained in a non-commercial manner and with the recognition and behavior made, in accordance with the license under the Creative Common 3.0 license – www.creativecommons.org

Informacja prawna – wszystkie wyrażane na łamach niniejszej recenzji poglądy, są wyłącznie moją osobistą opinią na temat danego sprzętu, odzieży, czy akcesorium, wynikającą z posiadanego doświadczenia, nabytego w trakcie jego użytkowania, oraz dotyczącą wyłącznie testowanego egzemplarza, a nie całościowo danego modelu produktu. Niniejsza recenzja nie powstała na zamówienie firm trzecich, nie była również przez takowe sponsorowana.