Międzybrodzie Żywieckie – Kościelec – Jaworzyna – Kiczera – Żar

Beskid Mały – Międzybrodzie Żywieckie – Kościelec – Jaworzyna – Przełęcz Isepnicka – Kiczera – Żar – Międzybrodzie Żywieckie

Trasa:

Międzybrodzie Żywieckie (przystanek Międzybrodzie Żywieckie I / skrzyżowanie obok kościoła) 340m n.p.m. Potok Głęboki 396m n.p.m. – Las Czarnoci 567m n.p.m. – Stok pod Kościelcem – Skrzyżowanie szlaków pod Kościelcem 711m n.p.m. – Kościelec 736m n.p.m. – Jaworzyna 864m n.p.m. – Przełęcz Cisowa 805m n.p.m. – Wielka Cisowa Grapa 853m n.p.m. – Przełęcz Przysłop Cisowy 795m n.p.m. – Przełęcz Isepnicka 698m n.p.m. – Kiczera 831m n.p.m. – Żar 761m n.p.m. – Międzybrodzie Żywieckie pętla PKS (pętla Żar) 495m n.p.m.

Szlaki:

 

 kraj: Polska 

pasmo: Beskid Mały

Cel:

  • Stok pod Kościelcem (punkt widokowy)
  • Jaworzyna 864m n.p.m.
  • Kiczera 831m n.p.m.
  • Żar 761m n.p.m.

Czasy przejść:

  • Międzybrodzie Żywieckie (przystanek Międzybrodzie Żywieckie I / skrzyżowanie obok kościoła) – Potok Głęboki – Las Czarnoci – Stok pod Kościelcem – Skrzyżowanie szlaków pod Kościelcem:  1 godzina 25 minut / szlaki:
  • Skrzyżowanie szlaków pod Kościelcem – Kościelec – Jaworzyna – Przełęcz Cisowa – Wielka Cisowa Grapa – Przełęcz Przysłop Cisowy: 1 godzina 30 minut / szlak:
  • Przełęcz Przysłop Cisowy – Przełęcz Isepnicka – Kiczera: 45 minut / szlak:
  • Kiczera – Żar: 35 minut / szlak:
  • Żar – Międzybrodzie Żywieckie pętla PKS (pętla Żar) – 45 minut* / szlak:

* ze szczytu Żaru istnieje opcja zejścia szlakiem czarny, bądź zjechania kolejka terenowo-linową, wówczas czas dojścia czarnym szlakiem z dolnej stacji kolejki wynosi 45 minut

Łączny czas przejścia trasy:

  • 5 godzin – wariant z zejściem pieszym z Żaru
  • 4 godziny 15 minut – wariant ze zjazdem kolejką ze szczytu Żaru

Dystanse:

  • Międzybrodzie Żywieckie (przystanek Międzybrodzie Żywieckie I / skrzyżowanie obok kościoła) – Potok Głęboki – Las Czarnoci – Stok pod Kościelcem – Skrzyżowanie szlaków pod Kościelcem: 3,4 km
  • Skrzyżowanie szlaków pod Kościelcem – Kościelec – Jaworzyna – Przełęcz Cisowa – Wielka Cisowa Grapa – Przełęcz Przysłop Cisowy: 4,5 km
  • Przełęcz Przysłop Cisowy – Przełęcz Isepnicka – Kiczera – Żar: 4,0 km
  • Żar – Międzybrodzie Żywieckie pętla PKS (pętla Żar): 2,5 km

łącznie: 14,4km (wariant z pieszym zejściem z Żaru / wariant z zjazdem kolejką – 12km)

Start:

  • Międzybrodzie Żywieckie (przystanek Międzybrodzie Żywieckie I / skrzyżowanie obok kościoła)

Meta:

  • pętla autobusowa / ostatni przystanek PKS w Międzybrodziu Żywieckim (przystanek Międzybrodzie Żywieckie III / pętla

Opis i charakterystyka trasy:

Naszą wycieczkę rozpoczynamy od dotarcia na przystanek PKS / MZK (linie miejskie miasta Żywiec) przy skrzyżowaniu obok kościoła w Międzybrodziu Żywieckim. Na niektórych mapach, oraz rozkładach PKS przystanek ten nosi nazwę Międzybrodzie Żywieckie I.

Opisywana trasa, należy do umożliwiających wybranie zamiast publicznego środka transportu, własny samochód, gdyż szlaki którymi będziemy podążać zataczając prawie pełną pętlę. Prawie, gdyż zejdziemy 3,2 km powyżej wymienionego miejsca startu, na ostatnim przystanku PKS – przystanek Międzybrodzie Żywieckie III, lub inaczej „pętla Żar”. Zważając na fakt że w rejonie startu, czyli przy skrzyżowaniu obok kościoła w Międzybrodziu Żywieckim nie ma parkingu, oraz że po przejściu trasy mamy już nieco mniej werwy i sił, zawsze lepiej zejść wprost do własnego pojazdu, niż musieć jeszcze dreptać mało atrakcyjnymi chodnikami, to zaś oznacza że najkorzystniej będzie podjechać wpierw na parking położony przy dolnej stacji kolejki linowo-terenowej ze szczytu Żaru, a następnie dotrzeć na wymienione skrzyżowanie – na miejsce właściwego startu.

Dzięki temu na mecie trafimy wprost na parking z naszym samochodem. Parking jest strzeżony i płatny, tutaj ważna uwaga, w okresie wakacyjnym, oraz w weekendy może on być mocno oblegany, na szczęście w jego bezpośrednim sąsiedztwie znajdują się i inne, cena za parking na dzień 30.07.2015 to 6zł, bez ograniczenia czasowego. Parking jest strzeżony do zamknięcia kolejki, która w lipcu czynna jest do godziny 20:00 (dokładne czasy otwarcia dla poszczególnych miesięcy należy zawsze sprawdzać na stronie kolejki linowo-terenowej Żar, link na końcu opracowania), nie musimy się jednak obawiać że jeśli nie zdążymy na zamknięcie nasze auto pozostanie „uwięzione”, jako że teren parkingu nie jest ogrodzony.

Parking w rejonie dolnej stacji kolejki terenowej z góry Żar w Międzybrodziu Żywieckim, tuż obok znajduje się lotnisko sportowe (zdjęcie po prawej) foto: Monika Strzelec

Sprawę dotarcia do skrzyżowania, obok kościoła w Międzybrodziu Żywieckim, ułatwia nam dodatkowo fakt że tuż przy parkingu kończą swoje kursy linie miejskie MZK Żywiec, na końcu opracowania zamieszczono link do strony rozkładu jazdy linii 17, dojeżdżającej w to miejsce. Jeśli jednak nie trafiliśmy na kurs MZK, będziemy zmuszeni zejść około kilometra na kolejny przystanek autobusów PKS „pętla Żar”.

Parking w rejonie dolnej stacji kolejki terenowej z góry Żar w Międzybrodziu Żywieckim, tuż obok niego znajduje się ostatni przystanek linii miejskich miasta Żywiec, numer: 16 i 17, umożliwiające zjechanie do punktu startu – przystanek Międzybrodzie Żywieckie skrzyżowanie (obok kościoła).

Jeśli nie udało nam się trafić na kurs wymienionych linii będziemy musieli zejść w dół za czarnymi znakami, do pętli PKS (zdjęcie po prawej).

Po dotarciu na właściwe miejsce startu, tudzież przystanek obok kościoła przy skrzyżowaniu w Międzybrodziu Żywieckim, przechodzimy szosę na drugą stronę i zakręcając w lewo podążamy wzdłuż drogi, kierując się na Czernichów. Kilkadziesiąt metrów dalej po prawej miniemy bar, wkrótce potem dotrzemy do mostu, tuż za nim przechodzimy na lewą stronę szosy w kierunku widocznego skrzyżowania. Stojąc na nim, zobaczymy dwie nitki asfaltowych dróg, łączące się z tą którą dotychczas szliśmy, mijamy pierwszą z nich, po czym zakręcamy w lewo w drugą, która będzie ostro wznosić się do góry. Na tym etapie towarzyszyć nam już będą żółte znaki, szlaku którym będziemy podążać przez nastopne półtorej godziny.

zdjęcie od lewej: Punkt startu na żółty szlak – przystanek PKS / MZK Międzybrodzie Żywieckie skrzyżowanie (za plecami mielibyśmy kościół). Po dotarciu w to miejsce musimy przekroczyć szosę, a następnie zakręcić (patrz strzałka) w lewo. / Po kilkudziesięciu metrach po prawej miniemy bar serwujący pyszny kebab, oraz hamburgery, z sałatkami wykonywanymi ze świeżych warzyw tuż przed podaniem, po prawej widok w tarasu baru.

Mijając bar, przechodzimy szosę na lewą stronę, chwilkę potem trafimy na most, a zaraz za nim na skrzyżowanie, w miejscu tym do drogi którą szliśmy dołączają po lewej dwie nitki szosy, mijamy pierwszą z nich (patrz środkowe zdjęcie) i udajemy się w drugą wznoszącą się do góry ulicę Isepnicką patrz zdjęcie po lewej) – foto Monika Strzelec

Szlak będzie nadal wiódł szosą, cały czas się wznosząc, prowadząc w kierunku cmentarza, oraz osiedla prywatnych domów po prawej. Kilkadziesiąt metrów wyżej, mijając cmentarz szosa zakręca w prawo, prosto zaś idzie wąska ścieżka – uwaga, my nadal podążamy szosą, zakręcając za nią w prawo. Po kilku minutach po lewej zobaczymy odbijającą w dolinę szutrową drogę, a u jej wylotu drzewo z drogowskazami. Będzie to Potok Głęboki 396m n.p.m., gdzie nareszcie opuszczamy asfalt zakręcając w lewo i wchodząc w dolinę za żółtymi znakami – jest to szlak w kierunku Oczkowa.

Ulica Isepnicka będzie piąć się do góry w kierunku widocznych prywatnych gospodarstw, po lewej miniemy cmentarz, na tym etapie otworzy się po prawej piękny widok na górę Żar – nasz ostatni punkt wycieczki. Fotografia po prawej – Monika Trzebeńska.

Mijając zabudowania, szosa zakręci w prawo, prowadząc pasem, chwilkę potem opuścimy wreszcie asfalt odbijając w lewo na szutrową drogę leśną, o czym poinformują nas również stosowane tablice.

Wejście do Doliny Głębokiego Potoku, z miejsca tego pozostało nam do przejścia około 1 godziny 20 minut do Polany pod Kościelcem (na mapach określanej również jako Stok pod Kościelcem)

Następne kilkaset metrów wiodło będzie cały czas szutrową drogą leśną, intensywnie się wznoszącą, obok Głębokiego Potoku. Po drodze miniemy z prawej strony paśnik. Niedługo potem dotrzemy na śródleśne siodło, gdzie droga się rozwidla, jedna jej nitka nadal będzie wiodła na wprost, druga odbije w prawo, ostro pnąc się w górę i ją właśnie wybieramy. Czeka nas teraz kilkanaście minut mozolnego podejścia lasem, szlak zakręci w prawo, następnie po krótkiej prostce, w lewo, by wreszcie nieco złagodnieć. W miejscu tym po prawej, w przesiece leśnej otworzy się przed nami piękna panorama na Sołę, oraz gminę Czernichów i pobliskie wzniesienia Beskidu Małego.

Dolina Głębokiego Potoku – szlak w pierwszej części prowadzący cały czas wznoszącą się drogą leśną, po kilku minutach od wejścia do doliny, po prawej stronie miniemy paśnik, chwilę potem dotrzemy do (widocznego w oddali na zdjęciu po prawej) rozwidlenia.

Dolina Głębokiego Potoku – na zdjęciu po lewej widać rozwidlenia, gdzie opuszczamy zasadniczy przebieg szutrowej srogi, odbijając w prawo pod górę. Szlak w tym miejscu zakręci w lewo ostro wyrywając do góry…

Po opuszczeniu Doliny Głębokiego Potoku i pokonaniu kilkunastu minutowego podejścia, ścieżka na chwilę złagodnieje, wyprowadzając nas na krawędź lasu, gdzie w przesiece otworzą się piękne widoki na gminę Czernichów, rzekę Sołę, okoliczne szczyty Beskidu Małego, oraz na drugim planie Beskidu Śląskiego.

Chwilę później, po pokonaniu krótkiego, lekko się wznoszącego odcinka, czeka nas kolejne ostre podejście, które wyprowadzi nas w rejonie węzła szlaków – Las Czarnoci 567m n.p.m., tam nasz żółty szlak dołączy do szlaku niebieskiego, wiodącego z Czernichowa, następne kilkanaście minut oba szlaki będą podążać wspólnie, acz od tej chwili trzymamy się zasadniczo szlaku niebieskiego, prowadzącego przez Kościelec na Jaworzynę. Przed nami dalszy ciąg mozolnego podejścia, głównie lasem mieszanym. Po kilku minutach ścieżka wyprowadzi nas na polanę, będzie to „Stok pod Kościelcem” – wyjątkowo malownicze miejsce, sowicie nienagradzające nam nasz trud, rozległą panoramą. Na nasze oczy oczekiwać będzie widok na trzy beskidzkie pasma, patrząc od lewej na Beskid Mały, Żywiecki, oraz Śląski. W dole zaś zobaczymy tak charakterystyczną dla tegoż rejonu taflę Jeziora Żywieckiego, oraz ościenne gminy.

Od lewej: Las Czarnoci – miejsce skrzyżowania szlaków, gdzie nasz żółty dołącza do szlaku niebieskiego, wiodącego z Czupla przez Czernichów na Przełęcz Przysłop Cisowy. Ruszając w dalszą drogę czeka nas niezbyt długie, acz bardzo intensywne podejście do Polany pod Kościelcem (zdjęcie po prawej) – wspaniałego punktu widokowego, tutaj cała team wędrowców na tle panoramy Beskidów, oraz charakterystycznego w tym rejonie widoku na taflę Zalewu Żywieckiego.

Polana pod Kościelcem, inaczej nazywana „Stok pod Kościelcem” oferuje piękne widoki na trzy beskidzkie pasma, w tym na ostatnim planie Beskid Żywiecki, po prawej Śląski, na pierwszym planie Beskid Mały, w dole widać Zalew Żywiecki, warto w tym miejscu na chwilę przystanąć i zapamiętać tą niezwykłą panoramę…

Po wyrównaniu oddechu i nacieszeniu się wspaniałymi widokami, ruszamy w dalszą drogę. Tuż za krawędzią polany szlak wprowadzi nas w las, ścieżka nadal będzie się wnosić, początkowo ostro, następnie nieco łagodniej, aż do wypłaszczenia, gdy świerkowym lasem, trawersując zbocza, doprowadzi nas do kolejnego węzła szlaków. W miejscu tym szlaki żółty i niebieski rozstają się, szlak żółty bieganie prosto, natomiast szlak niebieski, którym będziemy podążać odbija w lewo, w górę, będzie to  Skrzyżowanie szlaków pod Kościelcem 711m n.p.m., dotarcie do tego miejsca powinno zając nam nie więcej niż półtorej godziny od startu z rejonu skrzyżowania w Międzybrodziu Żywieckim (skrzyżowanie obok kościoła).

Zdjęcia od lewej, od góry: ruszając z Polany pod Kościelcem, czeka nas kolejne, lecz krótsze podejście, po czym ścieżka wprowadzi nas w las, trawersując zbocza Kościelca, kilkanaście minut potem doprowadzi nas na śródleśne siodło (góra – zdjęcie po prawej) „Skrzyżowanie szlaków pod Kościelcem” 711m n.p.m., gdzie ostatecznie opuszczamy szlak żółty odbijając w lewo za niebieskimi znakami (zdjęcie na dole po lewej) po prawej autor na skrzyżowaniu szlaków – foto: Monika Strzelec

Po kolejnych kilku minutach podchodzenia dotrzemy na słabo wyodrębniony i w większości zalesiony szczyt Kościelca 736m n.p.m., częściowo otwarty na lewą stronę, udostępniając piękne widoki na Beskid Mały, z dominującym, charakterystycznym ściętym wierzchołkiem góry Żar – nasz ostatni na tej trasie cel.

Po pokonaniu ostatniego podejścia pod słabo wyodrębniony szczy Kościelca, ścieżka będzie trzymać się krawędzi lasu, gdzie w częstych przesiekach towarzyszyć nam będą piękne widoki na dolinę Międzybrodzką, okoliczne szczyty Beskidu Małego, oraz górę Żar.

Mijając Kościelec zasadnicze trudności szlaku mamy za sobą, przed nami będzie jeszcze kila podejść, lecz już nie tak długich i intensywnych jak to z Międzybrodzia Żywieckiego…

Mijając szczyt Kościelca zasadnicze trudności szlaku mamy już za sobą, przed nami będą jeszcze podejścia, lecz już nie tak długie, ani tak intensywne. Najbliższe kilkanaście minut podążać będziemy lekko wznoszącą się ścieżką, wijącą się tuż przy krawędzi mieszanego lasu, grzbietem masywu Kościelca, w kierunku kolejnego szczytu na trasie – Jaworzyny. Przez większość tegoż odcinka po lewej, nadal towarzyszyć nam będzie widok na górę Żar, dolinę Międzybrodzia z zalewem Międzybrodzkim na rzece Sole, oraz po przeciwnej stronie masywem Czupla (najwyższym szczytem Beskidu Małego – 933m n.p.m.) i Magurki Wilkowickiej.

zdjęcia od lewej: Widok na dolinę Międzybrodzką, z charakterystycznym ściętym, dominującym w pejzażu, wierzchołkiem góry Żar, z widoczną koroną zbiornika elektrowni szczytowo-pompowej. / Szlak będzie wiódł lekko do góry, lasem, to zaś jego krawędzią… / Korona zbiornika elektrowni szczytowo-pompowej na górze Żar – nasza meta.

zdjęcia od lewej: Autor i uczestnicy wypadu w trakcie podejście pod kolejny cel – Jaworzynę. / Widok widok na dolinę Międzybrodzką, oraz górę Żar.

Po około 25 minutach od startu z Kościelca ścieżka doprowadzi nas na śródleśną polankę z charakterystycznym drzewem na środku, otoczonym kopczykiem z kamieni, natrafimy tam też na ławeczkę, oraz tablicę informacyjną, będzie to szczyt Jaworzyny 864m n.p.m.. W dalszym przebiegu szlaku czeka nas teraz łatwy odcinek, wiodący głównie w dół, idąc nadal za niebieskimi znakami, podążać będziemy na Przełęcz Cisową 805m n.p.m., oraz dalej na szczyt Wielka Cisowa Grapa 853m n.p.m., który również w większości jest zalesiony, acz miejscami, pomiędzy przesiekami nadal towarzyszyć będą nam piękne widoki na okoliczne szczyty. Ścieżka lawirować będzie wśród młodników i dorodnych drzew liściastych, by po kolejnych kilkunasty minutach doprowadzić nas do Przełęcz Przysłop Cisowy 795m n.p.m., w miejscu tym kończy się nasz dotychczasowy szlak niebieski, włączamy się w szlak czerwony, biegnący z Kocierza na Żar. Dotarcie do tego miejsca od chwili startu z skrzyżowanie szlaków pod Kościelcem, gdzie opuszczaliśmy szlak żółty, powinno nam zająć około półtorej godziny.

Po lewej ostatni odcinek podejścia pod Jaworzynę, po prawej szczyt Jaworzyny 864m n.p.m.

zdjęcia od lewej: Jaworzyna 864m n.p.m., szczyt jest w pełni zalesiony… / Stare drzewa liściaste o fantazyjnych kształtach pni są częstym widokiem na tym malowniczym szlaku / Tuż po minięciu Jaworzyny ścieżka opadając w dół, zakręca, na chwilę opuszczając las…

zdjęcia od lewej: Po pokonaniu łatwego, wiodącego głównie w dół odcinka, minięciu Przełęczy Cisowej, docieramy na częściowo zalesiony szczyt Wielka Cisowa Grapa 853m n.p.m. / W dalszym przebiegu ścieżka znów zacznie opadać wprowadzając na na krawędź Rezerwatu Przyrody Szeroka.

zdjęcia od lewej: Rezerwat Przyrody Szeroka. / Po około półtorej godzinie od opuszczenia „Skrzyżowania szlaków pod Kościelcem” dotrzemy na śródleśne siodło – Przełęcz Przysłop Cisowy 795m n.p.m. gdzie opuszczamy szlak niebieski, włączając się w czerwony – uwaga! Wybieramy kierunek Żar / tuż po opuszczeniu przełęczy szlak wprowadza nas wąską ścieżką w liściasty las mieszany.

zdjęcia od lewej: Przełęcz Przysłop Cisowy 795m n.p.m. / Szlak z przełęczy w kierunku Kiczery…

Obieramy kierunek na Żar i podążamy za lekko wznoszącą się, wąską, znakowaną na czerwono, leśną ścieżką. Kilka minut po starcie, po lewej stronie szlaku, zobaczymy wzniesiony z kamieni mur. Będą to pozostałości dawnej koliby, ruiny te są objęte prawną ochroną, o czym informuje umieszczona w ich pobliżu tablica. W dalszym przebiegu, nadal poruszać będziemy się lasem, opadającą w dół ścieżką, zmierzać będziemy w kierunku Przełęczy Isepnickiej 698m n.p.m.,gdzie powinniśmy dotrzeć po około 45 minutach od chwili startu z Przełęczy Przysłop Cisowy 795m n.p.m.

Kilka minut po opuszczeniu Przełęczy Przysłop Cisowy 795m n.p.m. dotrzemy do ruin dawnej, kamiennej koliby…

Mijając ruiny zabytkowej koliby, po kolejnych kilkunastu minutach wędrówki lasem, szlak wyprowadzi nas w otwarty tren, z majestatycznymi widokami…

Tuż przed, widoczną w dole Przełęczą Isepnicką po lewej dołączy do naszego czerwonego – szlak zielony prowadzący z Międzybrodzia Żywieckiego – ostatni przystanek PKS „pętla Żar”, dnem Doliny Isepnickiej, przez przełęcz, na Żar. Wariant tego dojścia na Przełęcz Isepnicką opisany został w dziale trasy.

Widoki z szlaku czerwoengo (rejon za ruinami koliby) w kierunku Kiczery na Beskid Mały, w tym dominujący, charakterystyczny, ścięty wierzchołek góry Żar, oraz dolinę Międzybrodzką…

Na krótkim odcinku – do Przełęczy Isepnickiej oba szlaki – czerwony i zielony będą prowadzić wspólnie, podążamy więc za nimi na przełęcz, co nie powinno nam zająć więcej niż kilka minut. Na przełęczy po prawej zobaczymy majestatyczne widoki na pasmo Beskidu Małego, po lewej na Skrzyczne i inne szczyty Beskidu Śląskiego i Małego. Widoki te będą przedsmakiem czekającej na nasze oczy i serca uczty nieco wyżej, podczas podchodzenia pod Kiczerę i na jej szczycie.

Przełęcz Isepnicka 698m n.p.m. – widoki z przełęczy na Beskid Mały

Ruszając dalej z przełęczy, podążamy za czerwonymi znakami prosto do góry w kierunku Kiczery. Czeka nas  teraz dość intensywne podejście, już ostatnie na tym szlaku. Szlak w większości będzie prowadził niskim lasem mieszanym, z przewagę starych drzew liściastych, czasem wyprowadzając na tylko częściowo odsłonięte polany. Po około 25 minutach, cały czas podążając do góry, las zacznie się przerzedzać, pojawią się jałowce i niskie krzewy. Po prawej i lewej pomiędzy drzewami zaczną się przed nami otwierać majestatyczne  widoki, będzie to już rejon oddalony o kilka minut drogi od szczytu Kiczery. Chwilę potem po prawej na polanie pod starym drzewem zobaczymy ławeczkę i stół, warto tutaj przysiąść i nacieszyć się piękna panoramy na Beskid Mały.

Z przełęczy Isepnickiej podążamy za czerwonymi znakami na wprost (szlak zielony odbije w lewo), czeka nas teraz kilkanaście minut intensywnego podejścia pod Kiczerę (foto archiwalne / grudzień 2014)

Od lewej: Ostatni odcinek podejścia pod Kiczerę / stopniowo wraz ze zbliżaniem się do szczytu Kiczery początkowo po prawej, następnie po lewej, zaczną się przed nami otwierać wspaniałe widoki…

Przed samym szczytem Kiczery, po prawej stronie szlaku natrafimy na ławkę i stół, warto w tym miejscu usiąść na chwilę, by podziwiać malownicze panoramy na Beskid Mały, które w dalszej części szlaku będą już niedostępne w tym zakresie i kierunku.

Idąc dalej szlak otworzy się po lewej na kotlinę Żywiecką, z dobrze widoczną taflą zalewu Żywieckiego, ponad którym wznoszą się szczyty trzech pasm Beskidzkich – Małego, Śląskiego i Żywieckiego. Panorama ta szczególnie imponująco wygląda podczas zachodu, gdy szczyty okraszone czerwienią zachodzącego za Skrzycznem słońca, toną stopniowo w granatach. Właśnie ta wyjątkowa panorama, jest jednym z powodów dla których warto odwiedzić to miejsce… po kilku minutach otoczeni pięknymi widokami docieramy do szczytu Kiczery 831m n.p.m.

Stopniowo zbliżając się do Kiczery i po lewej zobaczymy niezapomniane panoramy na Beskid Mały, Śląski, Żywiecki i kotlinę Żywiecką, z lśniącą taflą Zalewu Żywieckiego.

Kiczera – 831 m n.p.m., szczyt oferuje niezapomniane widoki, tutaj w kierunku zgodnym z naszym marszem, na ostatni cel naszej trasy – górę Żar, po prawej zbliżenie na koronę zbiornika elektrowni szczytowo-pompowej na górze Żar, w tym przypadku zbiornika z częściowo wypuszczoną wodą, przed jej pobraniem z Zalewu Międzybrodzkiego.

Jeszcze przed dotarciem na szczyt wyłania się przed nami kolejny piękny i niezwykły widok – na koronę zbiornika elektrowni szczytowo-pompowej na górze Żar, nasz ostatni cel podczas tej wycieczki. Widok naprawdę niezwykły i jakże charakterystyczny zarazem. Znajdując się na szczycie Kiczery warto przejść na jego drugą stronę, gdzie natrafimy na wiatę i palenisko z rusztem do grillowania. Wiata ta często bywa miejscówką do spania, dla osób chcących zobaczyć wyjątkowo urzekający wschód słońca, witający nas pofalowana linią szczytów Beskidu Małego.

Kiczera – 831 m n.p.m., będąc na szczycie zdarza się że pomijamy ulokowaną po drugiej jego stronie wiatę z miejscem na ognisko, oraz rusztami do grillowania. Wiata znajduje się bowiem za niewielkim laskiem (na szczycie Kiczery) i jest niewidoczna ze szlaku, należy przejść wymieniony lasek by do niej trafić. Warto to zrobić zważając na przepiękną panoramę na Beskid Mały, szczególnie imponująco prezentującej się podczas zachodu słońca.

Zachód słońca nad Beskidem Małym widok ze szczytu Kiczery – 831 m n.p.m. / po prawej nasz wierny towarzysz górskich wypadów York Kuba (foto: Aneta Nikiel)

Ruszając w dalszą drogę z Kiczery rozpoczynamy zejście w dół kierując się za czerwonymi znakami na widoczny do chwili zejścia ze szczytu zbiornik na Żarze. Po kilku minutach szlak wprowadzi nas w las mieszany, prowadząc obok charakterystycznego starego drzewa z kapliczką, gdzie zakręci wpierw w lewo prowadząc ostro w dół, po czym w prawo wyprowadzając na szutrową drogę. Podążając za nią kilka minut  szlak wyprowadza nas na asfaltową szosę prowadzącą z Międzybrodzia Żywieckiego na szczyt Żaru.

Kiczera – 831 m n.p.m., od lewej: team wędrowców w komplecie, widok z Kiczery na Beskid Żywiecki, Kotlinę Żywiecką, Zalew Żywiecki, po lewej szczyty Beskidu Małego, po prawej Śląskiego.

Widok z Kiczery na Beskid Żywiecki, Kotlinę Żywiecką, Zalew Żywiecki, po lewej szczyty Beskidu Małego, po prawej Śląskiego…

Po opuszczeniu Kiczery szlak sprowadza na w dół na siodło, a następnie w las rzadki las mieszany z przewagą starodrzewia liściastego, chwilkę potem docieramy do charakterystycznego starego drzewa, na nim kapliczki i stojącej obok ławeczki, w miejscu tym nasz czerwony szlak zakręca w lewo sprowadzając nas w dół (foto archiwalne / grudzień 2014).

Zachód słońca nad Beskidem Mały, widok ze zboczy Kiczery, podczas marszu na Żar…

Przez kolejne kilkanaście minut, będziemy podążać szosą wokół zbiornika wodnego elektrowni, która wznosząc się wyprowadzi nas na szczyt, obok widocznego z daleka budynku górnej stacji kolejki linowo-terenowej, oraz znajdującego się ponad nim budynku stacji metrologicznej. Tak po około trzydziestu pięciu minutach od startu z Kiczery, oraz łącznie około 4 godzinach 15 minutach, od chwili gdy rozpoczęliśmy wycieczkę w Międzybrodziu Żywieckim, dotarliśmy na jeden z najbardziej charakterystycznych szczytów w Beskidzie Małym – Żar 761m n.p.m.

zdjęcia od lewej: Czerwony szlak z Kiczery na Żar w kilkanaście minut sprowadza nas na szutrową drogę / która po kilkudziesięciu metrach / łączy się z asfaltową szosą wiodącą wokół wałów zbiornika elektrowni szczytowo-pompowej na górze Żar, z Międzybrodzia Żywieckiego. Ostatnia część szlaku prowadzi wspólnie z szlakiem zielonym (z Doliny Isepnickiej na Żar, który spotkaliśmy wcześniej na Przełęczy Isepnickiej) i czarnym, którym będziemy wracać. Nawet jeśli nie będziemy zjeżdżać kolejką z góry Żar do Międzybrodzia Żywieckiego, warto podejść na szczyt Żaru, co zajmie nam tylko kilka minut, gdyż widok z niego należy do równie pięknych jak z Kiczery…

Góra Żar

W pełni eksponowany szczyt którego historia zagospodarowania sięga początków lat 30 XX wieku. W roku 1936 u stóp góry powstała szkółka szybowcowa z inicjatywy Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej. W następnych latach szkółka ta przechodziła różne przemiany, istnieje jednak do dnia dzisiejszego. Obecnie u stóp Żaru znajduje się lotnisko sportowe i szkółka szybownictwa, oraz paralotniarstwa. W 1979 roku szczyt Żaru został całkowicie przeobrażony, zakończono wówczas pracę nad elektrownią szczytowo-pompowej (Elektrownia Porąbka-Żar). Znajdujący się tam zbiornik wodny ma kształt deltoidu, jego wymiary to 650 m długości, oraz 250 m szerokości i mieści 2 310 000 m³ wody, której maksymalna głębokość wynosi 28m, obwałowania zbiornika mają ponad 30 m wysokości. Od tamtego okresu góra zyskała charakterystyczny wygląd, łatwo ją poznać po ściętym, nagim wierzchołku.

Pamiątką po czasach budowy elektrowni jest asfaltowa szosa prowadząca na szczyt z Międzybrodzia Żywieckiego, której fragmentem tutaj dotarliśmy. Do końca lat 90 XX wieku teren szczytu był słabo zagospodarowany, nie posiadając żadnej infrastruktury turystycznej. Zmieniło się to początkiem XXI wieku, gdy teren ten został przebudowany przez Polskie Koleje Linowe, które uruchomiły w 2003 roku, wiodącą z Międzybrodzia Żywieckiego na szczyt kolejkę linowo–terenową, o konstrukcji jak ta znana z Gubałówki. Wraz z uruchomieniem kolejki dotychczas ogólnodostępna szosa wiodąca na szczyt, została zamknięta dla ruchu, za wyjątkiem pojazdów uprzywilejowanych. Prócz kolejki uruchomiano trasę narciarską przebiegającą wzdłuż jej trasy, a na szczycie zjeżdżalnie rurową, w budynku górnej stacji kolejki znajduję się również restauracja.

Szczyt oferuje jedne z najobszerniejszych i najpiękniejszych panoram w Beskidzie Małym, udostępniając widoki na trzy beskidzkie pasma, w tym: Beskid Mały, Śląski, oraz Żywiecki. Imponujące wrażenie robi wijąca się pomiędzy szczytami wstęga rzeki Soły i zalewy na niej.

zdjęcia od lewej: Ostatnie metry przed szczytem góry Żar i mety wycieczki, widoczne są budynki górnej stacji kolejki linowo-terenowej która stanowi szybką alternatywę dostania się ze szczytu do Międzybrodzia Żywieckiego (foto archiwalne / grudzień 2014) / Budynek stacji meteorologicznej na szczycie góry Żar 761m n.p.m. (foto archiwalne / grudzień 2014) / Korona napełnionego zbiornika elektrowni szczytowo-pompowej na górze Żar, w tle, po lewej, Kiczera z której przyszliśmy… (foto archiwalne / grudzień 2014)

Z całą pewnością warto ten szczyt odwiedzić zważając na jego walory widokowe, sposób w jaki jednak został on zagospodarowany w 2003 roku… cóż pozostawia wiele do życzenia, nie będę tutaj oceniał tego czym aktualnie się on stał, niech każdy zrobi to sam, gdyż znajdą się zapewne osoby którym taki jego wygląd i oferowane usługi będą odpowiadały, ograniczę się tylko do stwierdzenia że wielka szkoda iż obecna infrastruktura nie przewiduje miejsca gdzie turysta idący z trasy – nie wjeżdżający kolejka wyłącznie na szczyt, nie ma miejsca gdzie mógłby się zagrzać i spożyć kanapkę, czy napić się swojej herbaty (lub herbaty kupnej ale w przystępnej cenie). Znajdująca się tam restauracja, pomimo iż serwuje naprawdę smaczne posiłki, miejscem takim na pewno nie jest, biorąc pod uwagę jej standard i ceny…

Od lewej:  Żar 761m n.p.m. – widok na zachodzące za Skrzycznem słońce, Kotlinę Żywiecką, oraz nartostradę i szyny kolejki linowo-terenowej (foto archiwalne / grudzień 2014), po prawej wagonik kolejki linowo-terenowej Żar na górnej stacji

zdjęcia od lewej: Wagonik kolejki linowo-terenowej Żar podczas wyjazdu z górnej stacji. / Widoki ze szczytu góry Żar 761m n.p.m. pomimo jego względnie małej wysokości oferują jedną z najobszerniejszych i najpiękniejszych panoram na  trzy pasma Beskidów, Kotlinę Żywiecką, rzekę Sołę wijącą się u stóp Beskidu Małego, oraz okoliczne gminy i miasteczka…

Rozpoczynając odwrót z Żaru, mamy do wyboru zjazd kolejką (o ile oczywiście dotarliśmy tam w godzinach jej kursowania), lub dwa warianty piesze, opisany w tej trasie szlak czarny, oraz szlak czerwony do Żarnówki Małej (około 1 godziny 10 minut). W wariancie tym opiszemy zejście szlakiem czarnym, aby trafić na jego początek okrążamy budynek górnej stacji kolejki podążając początkowo szosą którą dotarliśmy na szczyt, idąc wzdłuż wałów zbiornika. Po kilkuset metrach zakręcamy w prawo, na ścieżkę wprowadzającą do niskich zarośli. Po minięciu małej polanki, dotrzemy do ruin dawnych zabudowań gospodarczych, mijamy je z lewej, kierując się na widoczny z oddali płot odgradzający torowisko kolejki. W dalszym przebiegu szlaku podążamy przez cały czas w dół, wzdłuż torów, do dolnej stacji kolejki linowo-terenowej. Na tym ostatnim fragmencie szlaku, żegnać nas będą piękne widoki na dolinę Międzybrodzką, zalewy na rzece Soła, Jezioro Żywieckie, otaczające je szczyty górskie Beskidu Małego, oraz odleglejszego Beskidu Żywieckiego. Dotarcie do rejonu dolnej stacji kolejki z szczytu Żaru, nie powinno nam zając więcej czasu niż 45 minut. Po deszczu, lub przy zaleganiu na trawie rosy, warto zachować ostrożność, łatwo na tym odcinku o poślizgnięcie i upadek.

Jeśli nie zdążyliśmy na ostatni wagonik kolejki linowo-terenowej z góry Żar, nie musimy się zbytnio tym martwić, tuż obok torów biegnie przez cały czas prowadząca w dół ścieżka szlaku czarnego, sprowadzającego nas do dolnej stacji kolejki. Szlak ten zaczyna się nieco poniżej szczytu, tuż przy asfaltowej szosie biegnącej wokół wałów (którą dotarliśmy na szczyt Żaru), a następnie przeprowadzając przez niewielki lasek i polanę, wyprowadza nas tuż przy wymienionych torach, których trzymając się dotrzemy na dół…

Jeśli wybraliśmy się na opisaną trasę samochodem, trasę kończymy w tym miejscu, na parkingu obok budynku stacji kolejki, gdzie pozostawiliśmy go na starcie. Jeśli natomiast poruszamy się środkami komunikacji publicznej, mamy do wyboru dwa warianty powrotu, dojazd kursującymi z tego miejsca autobusami linii miejskich do miasta Żywiec, lub Czernichowa (linia numer 17), a stamtąd dalej w interesującym nas kierunek, lub zejście szosą, podążając za jej serpentynami, oraz czarnymi znakami w kilkanaście minut do pętli autobusów PKS w Międzybrodziu Żywieckim (ostatni przystanek PKS „pętla żar”).

zdjęcia od lewej: Wybierając wariant pieszego zejścia z góry Żar, przez całą prawie długość tegoż odcinka żegnać nas będzie piękna panorama na dolinę Międzybrodzką, początkowo Zalew Żywiecki, Beskid Żywiecki (w tle), Mały i Śląski… / Team wędrowców na mecie przed budynkiem dolnej stacji kolejki linowo-terenowej na górę Żar w Międzybrodziu Żywieckim.

Dostępność trasy:

Trasa dostępna przez cały rok, w każdych warunkach pogodowych, z zastrzeżeniami o których poniżej. Opisany szlak jest stosunkowo długi, acz nie wykraczający poza możliwości przeciętnie przygotowanego turysty, osoby o słabszej kondycji fizycznej, powinny planować jej przejście z odpowiednim zapasem czasu, zważając na dużą ilość podejść w jej początkowej części, lub wybierając inny jej wariant. Zważając na malowniczość szlaku, jej różnorodność, oraz stopień trudności, trasa nadaje dla turystyki rodzinnej.

Ostrzeżenia:

Zasadniczo trasa nie przedstawia specjalnych trudności technicznych, z wyłączeniem podejścia z Międzybrodzia Żywieckiego na Kościelec, które może być wyczerpujące, stąd dobrze jest dopasować tempo i czas przejścia do własnych możliwości  fizycznych, uwzględniając je w całkowitej długości trasy. Szlak w zdecydowanej większości jest bardzo dobrze oznakowany, poza jego częścią pierwszą, w rejonie startu (Międzybrodzie Żywieckie / przystanek obok kościoła), do chwili wejścia w dolinę Głębokiego Potoku. W czasie zamglenia wskazana jest ostrożność i wzmożona uwaga w partiach szczytowych Kiczery. Podobnie warto zachować ostrożność podczas zejścia z szczytu Żaru czarnym szlakiem, gdyż jest on silnie zarośnięty i łatwo tam o poślizgnięcie na trawie.

zdjęcie po lewej: autor Sebastian Nikiel (foto Aneta Nikiel) / zdjęcie w środku i po prawej: motyle napotkane na szlaku: oraz Rusałka Pawik, oraz Rusałka Admirał

Opracowania powiązane:

Przydatne linki:

Ważne telefony:

  • GOPR numer alarmowy – 985 lub 601 100 300

 


ilość stron: 1  /  aktualizacja: 06.05.2017 / opracowanie: Sebastian Nikiel

CC – Attribution Non-Commercialm Share Alike by Sebastian Nikiel